
Kamil Oniszczuk zanotował cenne zwycięstwo podczas gali OKTAGON 74, która odbyła się 9 sierpnia w Pradze w Czechach. Polak po trzech rundach jednogłośną decyzją sędziów pokonał Davida Zawadę.
>>> SPRAWDŹ WYNIKI GALI OKTAGON 74 Z WALKAMI JOTKI, WAWRZYNIAKA, HAMERSKIEGO I ONISZCZUKA
Obaj zaczęli od niskich kopnięć. David Zawada próbował zacząć narzucać presję, ale Kamil Oniszczuk dobrze to skontrował szybkim sierpem. Skrócenie dystansu przez Zawadę i próba zejścia do parteru, ale rywal dobrze to wybronił. Klincz pod siatką, kolejne próby obaleń, ale Oniszczuk wszystko bronił. Po niecałych trzech minutach sędzia rozerwał klincz ze względu na pasywność zawodników. Dobre niskie kopnięcia Oniszczuka, ale znów dał się zepchnąć pod klatkę, gdzie Zawada ponownie poszedł po obalenie – znów nieudane – w związku z czym obaj ponownie skończyli w klinczu. Powrót do wymian na ostatnie 40 sekund, ale pod koniec rundy Zawada znów spróbował sprowadzenia i znów Oniszczuk to wybronił.
Bez zaskoczeń w drugiej rundzie – minęło kilka sekund i David Zawada znów ruszył po sprowadzenie. Kamil Oniszczuk w dalszym ciągu dobrze to bronił. Sędzia ponownie musiał reagować ze względu na pasywność. Dobre ciosy Zawady w stójce, które doszły do celu. Oniszczuk próbował kopnięć, zarówno niskich, jak i na korpus, ale po chwili Zawada znów odpowiedział skróceniem dystansu, próbą sprowadzenia, a ostatecznie klinczem pod siatką. Ponownie przerwanie akcji przez sędziego. Ostatnia minuta to spokojne wymiany, bez dłuższych kombinacji, a na sam koniec Zawada znów spróbował sprowadzenia i znów przeciwnik to wybronił.
Próbował kilku ciosów Zawada w stójce na początku trzeciej rundy, ale Oniszczuk dobrze odpowiadał, w związku z czym David Zawada standardowo poszedł po sprowadzenie. Tym razem Oniszczuk to wybronił i skontrował. Z góry Oniszczuk zaczął pracować nad ustabilizowaniem swojej pozycji. Z góry Kamil Oniszczuk kontrolował pozycję i zadawał kolejne uderzenia, zaznaczając swoją przewagę. Powrót do stójki, kopnięcie Oniszczuka, przechwycił nogę Zawada i spróbował zejść do parteru, ale wszystko znów skończyło się w klinczu, gdzie Oniszczuk bronił prób sprowadzeń, zadawał łokcie i uderzenia, a Zawada skupiał się na próbie obaleń.
Kamil Oniszczuk (MMA 11-5-0) w poprzednich pięciu starciach wygrał tylko raz – na CAVE MMA 4 z Carlo Praterem. W pozostałych starciach przegrywał – pod szyldem Bellator z Costello van Steenisem i Norbertem Novenyim Juniorem, na FNC 20 z Andim Vrtacicem, a na OKTAGON 66 z Kerimem Engizekiem. Wcześniej Oniszczuk wygrywał między innymi z Vladimirem Fedinem, Krystianem Bielskim czy Saidem-Magomedem Abdulkadyrovem, przegrał natomiast z Mindaugasem Verzbickasem.
David Zawada (MMA 19-12-0) w ostatnich jedenastu pojedynkach wygrał tylko trzy razy – w UFC wygrał tylko z Abubakarem Nurmagomedovem, a przegrywał z Dannym Robertsem, Jingliangiem Li, Ramazanem Emeevem i Alexem Morono, pod szyldem PFL przegrał z Carlosem Lealem i Magomedem Magomedkerimovem, a na galach OKTAGON MMA pokonał Erhana Kartala i Hojata Khajevanda, a przegrywał z Markiem Mazuchem i Matejem Penazem.


























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
NoLife FC
UFC Heavyweight
Bellator Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80863/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>