foto Dave Mandel / Sherdog.com

Menadżer mistrza Strikeforce w wadze półśredniej Nicka Diaza (MMA 25-7) Cesar Gracie ogłosił wczoraj, że jeszcze tej jesieni dojdzie do pojedynku bokserskiego jego podopiecznego z byłym mistrzem świata w boksie w wadze super średniej Jeffem Lacym (Boks 25-4). Bokser o pseudonimie Left Hook podpisał już kontrakt na walkę, chociaż ani data, ani miejsce starcia nie są jeszcze znane. Jednocześnie Gracie zastrzegł, że tylko oferta pojedynku MMA z dominatorem wagi półśredniej Georges’em St.Pierre’em może odwieść Diaza od wytsępu w szermierce na pięści. Obecny kontrakt zawodnika ze Stockton z organizacją Strikeforce pozwala mu na stoczenie jednej walki bokserskiej w tym roku.

33-letni Lacy lata swojej świetności ma już dawno za sobą. Bokser z Florydy wygrał tylko jeden z ostatnich czterech pojedynków, a w swoim ostatnim występie nie poradził sobie ze journeymanem Dhafirem Smithem.

Diaz w niezwykle efektowny sposób wygrał w zeszłym roku tytuł mistrza Strikeforce w limicie 170 funtów nokautując Mariusa Zaromskisa. Nie mniej spektakularne były jego trzy kolejne obrony, w których pokonywał K.J. Noonsa, Evangelistę Santosa i w kwietniu Paula Daleya.

48 KOMENTARZE

  1. Jednocześnie Gracie zastrzegł, że tylko oferta pojedynku MMA z dominatorem wagi półśredniej Georges’em St.Pierre’em może odwieść Diaza od wytsępu w szermierce na pięści.

    Cos mi sie wydaje, ze Dana to załatwi $$$ 😀

  2. Dana wielokrotnie mówił, że chce zobaczyć taką walkę. Diaz będzie znacznie trudniejszy niż Shields. Zbliżone do Shieldsa i stójka w której GSP nie będzie chciał walczyć.

  3. Nie będzie chciał walczyć w stójce to go zdominuje zapaśniczo. Wątpie żeby Diaz go poddał. Według mnie wiele osób nie docenia parteru GSP. Jak dla mnie Diaz mógłby jedynie wygrać przez jakiegoś lucky puncha. Innej opcji nie widze. GSP przez decyzję.

  4. Diaz jest na tyle mocnym zawodnikiem, że ma szanse na jakieś KO w wymianie lub poddanie, ale zdecydowanym faworytem jest GSP.

    Diaz jest potrzebny Danie, aby Kanadyjczyk dał w końcu miłą dla oka walkę – w półśredniej jedynie Diaz jest w stanie to wymusić na mistrzu, nie tyle ze względu na umiejętności, co styl walki.

  5. Problemedm nie są chęci i zamiary White’a a czas po jakiego upływie Zuffa będzie mogła przenieść Diaza do UFC.

  6. Mlodziak: Jeśli GSP ma to wygrać, to będzie to najnudniejsza walka GSP z dotychczasowych – non stop ostrożne zapasy.

  7. Jak pisal Yoshi – problemem nie jest to co Danuta chce, tylko to, ze Diaz ma wazny kontrakt z SF i przez umowe z Showtime nie mozna go ot tak przeniesc do UFC, przynajmniej jak na razie…

  8. Tak jak pisze Blade.

    Diaz ma na tyle dobry boks, że GSP nie będzie chciał z nim stać. Nie dlatego, że bałby się KO (Diaz, na moje oko, nie ma „one punch knock-out power”), tylko dlatego, że Nick wydaje się być zawodnikiem który byłby w stanie znaleźć sposób na lewy prosty 😉

    A w parterze Żorż walczyłby baaardzo zachowawczo, zdając sobie sprawę z legendarnej wręcz gardy Diaza.

    Innymi słowy – widzę oczyma duszy jak GSP po raz kolejny przeprasza fanów, że nie skończył walki, choć bardzo się przecież starał zaruchać przeciwnika na śmierć.

  9. GSP to taka lepsza wersja Fitcha. z tym, że staje się tak samo nudny.

  10. W ogóle tego nie rozumiem jak można porównywać obu zawodników i zastanawiać się kto wygra… 😀

  11. Ktoś kiedyś mądrze napisał że Diaz rozniósłby połowę UFC, ale druga połowa rozniosłaby jego.

  12. Nie wiem czy boks Diaza nie jest tak dobry jak MMA Tone’ya 😀 ale ring to zweryfikuje 😀

  13. Żeby tylko Nick się nie przeliczył ! Boks to całkiem inne szachy . Jeśli ktoś ma dobry boks w mma, to według mnie nie oznacza że tak samo świetnie będzie się zachowywał w ringu bokserskim ! Przykład Kharintonowa , którego bardzo umiejetnie trzymał na dystans jego przeciwnik, i Sergei nie był w stanie mu zagrozić .

    Ps. Bardzo,ale to bardzo chciałbym zobaczyć na zasadach bokserskich jakomś walkę Juniora Dos Santosa , bo to co on robi z pięściami można nazwać magią , ale jak już wcześniej napisałem BOKS TO NIE MMA

  14. A ja bym chciał zobaczyć pojedynek bokserski Mark Hunt- Siergiej Kharitonov 😀
    A co do tematu to liczę że walka z GSP dojdzie do skutku, i Diaz skończy panowanie GSP. Nie lubię Diaza, ale wole jego niz GSP.

  15. ja sobie kolejną walkę GSP chyba odpuszczę i nie będę czekał na nią do 6 rano

  16. jak już fantazjujemy, to ciekawie byłoby zestawić walkę Aldo-Pacquiao :p najpierw w boksie, potem mma hehe

  17. ciekawy jaki czas musi minąć aby Diaz mógł walczyć w UFC. Jak długi to może GSP by się odbudował taką walką po przegranej ze Spiderem.

  18. Takie zagranie w pokerze nazywa się value bet, czyli postawienie odpowiedniej ilości sumy. Bardzo dobre posunięcie ze strony Nicka: albo walka z GSP za konkretny haj albo idę boksować. Co do samego starcia to pewnie będzie obalany, ale w parterze nic złego mu się nie stanie bo dżorżu nie będzie ryzykował.

  19. Myślę, że w sytuacji kiedy Zuffa jest właścicielem Strikeforce, wrzucenie Nicka nie powinno być problemem? Nie ma chyba przecież kontraktu na wyłączność z Showtime..

  20. jeśli kontrat ze Strikeforce nie jest na wyłączność to nie widzę problemu. UFC może go wziąć na tą jedną konkretną walkę.
    Wiem, że polityka UFC jest inna – mają wiążące kontrakty, ale przecież Strikeforce też należy do nich.

  21. Nie potrafię wprost pojąc jak można pasjonowac się mma i nie lubic GSP lub A Silvy. Ci ludzie wynoszą ten sport na inny level, legendami są już teraz, ciężko ich winnic, iż stawiają taktykę ponad szalony barowy brawl.

  22. Ja za to nie potrafię wprost pojąć jak można w ogóle postawić na Nicka w starciu z GSP. Georges wygrał by tą walkę jak by tylko chciał i w każdej płaszczyźnie. Zgodzę się tylko z tym że styl robi walkę, i to starcie mogło by być miłe dla oka.

  23. Ja bym zdecydowanie wolał zobaczyć walke Diaza z BJ pennem, która byłaby wg mnie całkiem logiczna i na pewno efektowna.

  24. Diaz ma wiele narzędzi do tego zeby zakończyć GSP przed czasem – fenomenalny boks, ktory bazuje na szukaniu dystansu, balansem ciała, Diaz nie wali cepów, Diaz swietnie timinguje, swietnie czuje dystans.
    GSp przez pol pierwszej rundy nie mogl wyczuc Shieldsa który jest poł-amatorem stojkowiczem, a mimo to Shields obił twarz GSP.
    Sam Dzordz potrafił rzucać slepo cepy z nad głowy i prost ciosy, to wszystko an co bylo go stać z shieldsem i Koscheckiem.

    Diaz to wirtuoz stojki, więc większosc sądzi całkiem slusznie ze GSP po prostu przeleząl by na Diazie przez 5 rund. W parterze go nei skonczy, bo jego dzu-dzitsu jest słabe w porownaniu z tym co moze robić tam Diaz. Moze go lekko oklepywac po brzuszku i pykać po twarzy jak Sonnen Andersona.
    Diaz jest wyzszy, a to czyni jego obronę w parterze bardzo skuteczną.
    Pozatym jest jescze jedna wazna roznica – DIAZ ma bardzo aktywną obronę z gardy. On nie borni sie tylko jak np Bj PEnn, Nick potrafi atakować i to często. 25 minut to duzo by sprobować załozyc jakąs dziwgnie czy duszenie.

    Jego obrona przed obaleniami jest calkiem dobra, Wystarczy obejrzec jego walkę z Seanem Sherkiem by sie przekonać. – ostatnia porazka w UFC, wg mnie i tak nie slusznie.

    GSP nie jest w stanie skonczyc Diaza przed czasem – oprucz jego techniki dochodzi wysokie cardio i mocna szczęka.
    Za to Diaz moze skonczyc GSP w stojce, i z parteru.

    Oczywiscie co najmniej 50% szans to wygrana prez decyzje za pomocą „przelezenia” na rywalu, ale ale druga połowa to poddanie lub KO ze strony Diaza.

    Ludzie zaczynają nielubieć GSP za jego zachowawczość. i „bezpieczny” styl.
    Dlatego wg mnei Dana szuka nowego lidera w WW

    Diaz chce po prostu dostać tylke kasy na ile zasługuje, więc sądze ze mogą dosjc do porozumienia chociaz roznie bywa, bo Dana jest znany ze chciwosci.
    A w boksie są normalne pieniadze dla zawodników – czyli 5 razy większe.

  25. Piorun, ogólnie się zgadzam poza jednym. GSP na tronie WW to bardzo korzystne rozwiązanie pókiu co dla UFC. Kanada go kocha, trzeba go potrzymać jeszcze trochę;) Chociaż z innej strony, nie sam Żorż zapełnił Rogers Centre. Racja, jest sporo ludzi, którzy nudzą się GSP, bo stawiają na widowiskowość. Niemniej jak widać wciąż jest wielu jego fanów

  26. Diaz jest zajebisty i życzę mu jak najlepiej w karierze ale nie jestem sympatykiem ani też zwolennikiem jego przejścia do boksu. Nie będę go za to krytykował ani nic z tych rzeczy bo rozumiem że szuka dla siebie innych rozwiązań na zarobienie kasy, ale mimo wszystko uważam że boks to nie jest dobra droga.

    Owszem o Diazie można z pewnością powiedzieć że jest jakąś zmutowaną hybrydą człowieka który po nokaucie wstaje w trzy sekundy jak gdyby nigdy nic, ale do cholery boks to boks i tam nie będzie miał zbytnio jak uciec przed silnymi ciosami. A z moich obserwacji wynika że Diaz nie specjalnie obawia się ciosów i nie specjalnie je broni co w bokserskim ringu według mnie kompletnie się nie sprawdzi. Mimo że uważam Diaza za jednego z najlepszych bokserów w MMA(Oczywiście zaraz za Toneyem i Najmanem XD) to mimo wszystko nie sądzę by styl jego walki pasował do samego boksu.

  27. Diaz jest stosunkowo wysoki do swojej wagi, toteż w boksie dobrze sobie poradzi. Chce sobie zarobić po porostu i tyle, w boksie są większe pieniądze niż w MMA. „Każdy bokser to dobry wojownik który poradzi sobie w MMA musi tylko nauczyć się zapasów i parteru” – Mike Tyson

  28. Naprawdę sądzicie że w boksie dostanie lepsze pieniądze niż obecnie zarabia w StrikeForce?

  29. Wątpie by dostał ponad 200 za walke. Ma dobre pieniądze w SF, nawet bardzo dobre. Niech nie liczy na miliony, bo w obecnym boksie miliony dostają naprawdę najwięksi.

  30. Czy jako debiutant bokserski, dostanie dużą kasę? Osobiście, wątpię. Chce sobie chłopak poboksować, to prosze bardzo

  31. Piorun, ty już nawet nie jesteś śmieszny. Jak można w ogóle porównywać bjj Bj Penna i Diaza, a co dopiero parter Nicka wyżej cenić. Bj to inna, wyższa półka. Zresztą zawodnikiem mma też jest zdecydowanie lepszym. Lepszy boks, zapasy, parter, równie twarda szczęka. Jedyną przewagą Diaza jest wydolność.

  32. jeżeli Diaz w UFC, to tylko z Koscheck'iem Wink epicki trash talking przed walką zapewniłby pokażną ilość sprzedanych ppv, tych dwóch panów potrafi to robić Cool

  33. To prawda Nick Diaz w ofensywie jest znakomitym bokserem (jak na standardy MMA oczywiście), problem w tym, że jego obrona jest fatalna. Praktycznie prawie w ogóle nie rusza głową, nie stosuje uników, ani nie wyłapuje ciosów na ręce. Dodatkowo bardzo słabo radzi sobie z obroną niskich kopnięć. Skoro w stójce wygrywał z nim Evangelista Santos, to tak samo zrobi St. Pierre ze sprawnym okiem.

    Tekstu o całkiem dobrej obronie obaleń Diaza nawet nie chce mi się komentować. Nawet Paul Daley obalił Diaza.

    Aha a propos "normalnych" pieniędzy w boksie, według BloodyElbow Diaz ma dostać za walkę z Lacym niewiele więcej niż zarabia w Strikeforce (175 tys. $).

  34. no wlasnie, Venom bardzo dobrze mowi. Santos nie radzil sobie zle z nim, to co dopiero Żorż?

  35. Venom, Piorun twierdzi, ze Diaz ma wspanialy balans ciala i doskonale czuje dystans, nie probuj mi tu wmawiac glupot.
    Diaz to wirtuoz stojki! 😀

    Cholera, przecierpialbym kazda z glupot Pioruna ale narzekanie na garde Penna w ktorej przeciwnicy doszukuja sie dodatkowych nog jest mistrzostwem <3

  36. W ostatniej walce Diaz zarobił równo 175 tys. $, więc nie wiem czy opłaca mu się iść boksować, zwłaszcza, że nie będzie w tym starciu faworytem. UFC myślę, że za tę długo oczekiwaną walkę o tytuł jest w stanie zaoferować mu spokojnie nawet 500 tys.$ (włącznie z bonusami PPV), a perspektywa bycia mistrzem i kilku obron pasa pozwoliłaby mu na zarobki w oklicach miliona za walkę, ponieważ łatwo go wypromować. Diaz powinien się mocno zastanowić. Według mnie ma znacznie większą szansę na pokonanie GSP niż zwojowanie czegoś w boksie. A porażka przez nokaut w starciu z Jeffem może obniżyć jego wartość marketingową.

    @Venom, nie zgadzam się, że GSP jest w stanie pokonać Diaza w stójce. Mógłby wygrywać przez jakiś czas, ale nie przez 25 minut. Pamiętajmy, że wspomniany Cyborg dał się już pod koniec pierwszej rundy zagonić pod siatkę i obładować całą serią ciosów. Kanadyjczyk by tego nie wytrzymał (jeśli nie fizycznie, to mentalnie). GSP także nie jest aż tak biegły w MT i niskich kopnięciach jak Evangelista. A oprócz tego nie wierze, że George pokonałby Daley’a stojąc. Do zwycięstwa wybierze drogę prowadzącą przez obalenia.

  37. @Venom, nie zgadzam się, że GSP jest w stanie pokonać Diaza w stójce. Mógłby wygrywać przez jakiś czas, ale nie przez 25 minut. Pamiętajmy, że wspomniany Cyborg dał się już pod koniec pierwszej rundy zagonić pod siatkę i obładować całą serią ciosów. Kanadyjczyk by tego nie wytrzymał (jeśli nie fizycznie, to mentalnie). GSP także nie jest aż tak biegły w MT i niskich kopnięciach jak Evangelista. A oprócz tego nie wierze, że George pokonałby Daley’a stojąc. Do zwycięstwa wybierze drogę prowadzącą przez obalenia.

    To sa dwie rozne sprawy – bo to, ze zechce obalac Diaza jest wysoce prawdopodobnym scenariuszem gdyby doszlo do ich walki, ale nijak nie determinuje co bylby a co nie w stanie zrobic.

  38. Erensar Nick Thompson pokonał Daleya stojąc. GSP w stójce to taki Nick Thompson x 10.

  39. W takim razie nie wiem jak inaczej tłumaczyć to że chce spróbować swoich sił w boksie skoro kasy wcale lepszej nie będzie.

  40. W tej chwili to głównie próba wymuszenia na Zuffie wyższej gaży dla Diaza.

  41. Wydaje mi się, że nie tylko parter GSP tu niektórzy nie doceniają, ale zapominają z czego on się wywodzi. Z Shieldsem nie wyglądało to tak imponująco jak z Kosem, ale po walce Shieldsa z Kampmanem ciężko było się po Jake’u spodziewać równorzędnej walki bokserskiej z GSP w stójce właśnie. Walkę chcę zobaczyć i dla dobra MMA powinna się odbyć. Zawsze jeśli będzie konkurencja będą postaci, które będą wyżej stawiane niż mistrzowie UFC, w sensie trochę ludzi uwierzy po wygranych gdzie indziej, że można wygrać chociażby z GSP. To też tylko człowiek, więc różnie może być, ale te rozstrzygnięcia i domniemania chciałbym by były weryfikowane, a nie przeciągane jak fight Overeema z Fedorem, o czym dziś już pewnie nawet nikt nie myśli, na pewno nie z taką intensywnością jak wówczas 🙂

  42. Czyli co sądzisz Venom, jakie są szanse na występ Diaza w boksie i na ile naprawdę sam Diaz chce się tam pchać?

  43. GSP wygrał pojedynek kickboxerski z Alvesem. Z Diazem też sobie poradzi. Komentarzy o dobrej obronie obaleń w wykonaniu Nicka nawet nie warto komentować, jak już Venom słusznie wspomniał.

    Wg. mnie byłaby to podobna walka do starcia Rory Mcdonald'a z Natem Diaz'em. No, może bez suplesów… Ale z power-double zamiast nich.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.