Foto: Esther Lin/MMAFighting.com
Foto: Esther Lin/MMAFighting.com

Sensacyjnie zakończyło się starcie pomiędzy Conorem McGregorem a Natem Diazem! Zawodnik ze Stockton zamroczył Irlandczyka w stójce, czym zmusił go do szukania ratunku w parterze, a następnie poddał go duszeniem zza pleców w drugiej rundzie!

Otwarcie walki wcale nie zapowiadało jednak sensacji! McGregor radził sobie bardzo dobrze, niewiele przejmując się większym zasięgiem rywala. Atakował długimi sierpowymi i podbródkowymi, nie szczędził też nonszalanckich technik i nieszablonowych kopnięć. Im dłużej trwała walka, tym „Notorious” wydawał się zwiększać swoją przewagę nad Diazem, któremu rozcięcie prawego łuku brwiowego coraz bardziej dawało się we znaki. Pod koniec odsłony Nate zdołał co prawda przechwycić wystrzelone od niechcenia kopnięcie McGregora i przenieść pojedynek na ziemię, lecz i tutaj Irlandczyk poradził sobie dobrze, odwracając pozycje i kończąc rundę z górnej pozycji.

Drugie pięć minut zmieniło wszystko. Diaz zaczął trafiać w stójce, a przełom nastąpił mniej więcej w połowie rundy. Celny sierpowy Nate’a dosięgnął szczeki mistrza kategorii piórkowej mocno nim chwiejąc. Od tego momentu zaczął się popis bokserski Diaza, który raz po raz trafiał ciągle „podłączonego” przeciwnika. W pewnym momencie bezradny McGregor zdecydował się przenieść walkę na ziemię, lecz zrobił to w fatalnym stylu, pozostawił głowę. Diaz wykorzystał to, bardzo szybko zaszedł za plecy rywala i stamtąd, klasycznym duszeniem, zmusił go do odklepania!

McGregor (MMA 19-3, UFC 7-1) przebojem wdarł się na szczyt wagi piórkowej, zdobywając przy okazji szczyty popularności, stając się największą gwiazda organizacji. W UFC zadebiutował w 2013 roku, od tego czasu stoczył siedem pojedynków – sześc z nich zakończył przed czasem (cztery razy w pierwszej, dwa razy w drugiej rundzie), tylko raz doświadczając decyzji sędziowskiej. W lipcu ubiegłego roku wywalczył tymczasowy tytuł wagi piórkowej pokonując Chada Mendesa, w grudniu po znokautowaniu Jose Aldo zamienił go na pas właściwy. Pierwotnie na UFC 196 miał zawalczyć o pas wagi lekkiej z Rafaelem dos Anjosem, lecz kontuzja Brazylijczyka wyeliminowała go z pojedynku. W jego miejsce zakontraktowano Nate’a Diaza i podniesiono limit wagowy do 77 kg.

Diaz (MMA 19-10, UFC 14-8) to prawdziwy weteran UFC. W organizacji zadebiutował w 2007 roku po wygraniu piątego sezonu The Ultimate Fightera. Od tego czasu stoczył pod banderą Zuffy 21 pojedynków, wielokrotnie zdobywając bonusy za poddania oraz walki wieczoru. W 2012 roku dotarł do walki o pas wagi lekkiej, musiał jednak uznać wyższość Bensona Hendersona, który pokonał go decyzją.

408 KOMENTARZE

  1. No i poszło, pękło, jebło napięcie. Teraz powinno wszystkim trochę ciśnienie zejść, począwszy od Conora, Dany i Nate'a, przed wszystkie media, na nas czipsożercach kończąc. Mam nadzieję, że psychofani i psychoantyfani się nieco ogarną i forum staje się nieco mniej męczące ciągłymi srakoburzami.

    Nate nie dał się złamać psychicznie, chłop ma po prostu za bardzo wyjebane na wszystko, żeby go trashtalk ruszał, zresztą sam posługuje się nim całkiem nieźle, choć raczej prymitywnie 🙂 Niemniej jednak młody Diaz pokazał, że jest w tym biznesie od zawsze i był w opałach nie raz, ale nigdy nie odpuszczał. Rozpykał Conora w stójce, zmusił go do desperackiej próby obalenia i na koniec go udusił.

    Jeszcze na koniec – Dana chuju, dawaj wielkie hajsy dla Nate'a! Wiem, że to czytasz! 😀 Nate walczył zawsze i z każdym, a dostawał ochłapy, czas na fame i blichtr dla niego!

    #stockon_motherfucker #bitchslap #209 #fuck_you_how_about_that?

  2. CONOR TROCHE Z TWARZY JEGO WYCZYTAM, WYGLĄDA NA ZAŻENOWANEGO, NIE WIE ZA BARDZO CO POWIEDZIEĆ, MYŚLI ZE JEST WE ŚNIE, NIE WIERZY ZE DIAZ USTAL PO JEGO STRZAŁACH, MYŚLI ZE TO NIE DZIEJE SIĘ NAPRAWDĘ, NIE WIE CO MA ZE SOBĄ ZROBIĆ, CHCIAŁBY UCIEC Z TEGO MIEJSCA, CHCE SIĘ ZAKOPAĆ POD ZIEMIE, KIEDYŚ PROFESJONALNIE UCZYŁEM SIĘ CZYTAĆ Z LUDZKICH TWARZY CHODZI O WYRAZ TWARZY.

  3. No to teraz okaze sie jak silna psychike ma conor. Taka fala hejtu i krytyki co sie na niego wyleje to nawet Ronda nie dostala. Super robote wykonal Diaz. Chociaz na dniach dowiemy sie na czym wpadnie i jaka kontuzje mial Conor.

    Anik bedzie mial nowy tatuaz na przedramieniu 😀

    Jeszcze wklejam filmik z rozmowy Dany z Diazami

  4. Kto by pomyslal :-))))))

    "Jedynym stojkowiczem ktory poskladal Nate byl Thompson , reszte porazek posmakowal z rak zawodnikow ,ktorzy kladli go na plecy I w ten sposob zapewniali sobie zwyciestwo.

    Conor nie bedzie kladl na plecy Nate , a styl braci Diaz jes tak nieprzewidywalny , ze moze zaskoczyc kazdego .

    Zeby Nate wygral ta walke musialby skonczyc Conora przed czasem , na pelnym dystansie nie ma szans .

    Diaz by rear nacked chocke second round !!!"

  5. Jakby Conor walczył dziś z Dos Anjosem, to byłaby to chyba jego ostatnia walka w życiu. Balonik pękł, niech robią rewanż z Aldo a powtórzy się sytuacja jak z Cainem I Cigano.

  6. Przecież conor ruszał się jak gówno. Machał tylko lewą lapą i kilka razy trafił Diaza. Balonik pierdolnal aż miło na duszy od razu.

    TERAZ MY SIĘ POSMIEJEMY JAK WY PO WALCE Z ALDO

  7. Ten wyraz twarzy Ryżego po ciosach bitych z całej siły w głowę Nate'a, a które nie robiły na Diazie żadnego wrażenia – bezcenny. Jak widać precyzja i timing nadają się na karłów, a nie prawdziwych chłopów.

    Pod koniec walki już myślałem, że Conor będzie klepał ciosy z dosiadu. Niestety na jego szczęście Nate oszczędził mu wstydu zakładając duszenie.

    Lawler poszedłby siedzieć za morderstwo.

  8. I pomyśleć że niektórzy pisali, że Conor wygrałby z Lawlerem bo to przecież madafaka movement master:rofl:

    O Chryste Panie! To ze Irol pieprzy takie rzeczy dla hajsu to potrafię zrozumieć, ale to że wielu ludzi naprawdę w to uwierzyło to kurwa nie mogę.

    Do budy McGregor! Teraz czas na porażkę z Frankiem Edgarem!

    #209

  9. nie do wiary, troche sie kolo zatoczylo, zdesperowany grapler, resler dazacy do obalenia ktorym stal sie Conor w koncowce, a potem zostaje uduszony . . . kubel zimnej wody, dwie kategorie wyzej, efektem spajdera zalecialo, no porwanie z motyka na skonce, szacun dla obu, toksyczni hejterzy i antyfani z  Conora za 1,2,3 . . .

  10. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Tak go ruchał, że aż klęknął do miecza w obawie przed ciosami 🙂 ?

    Zazwyczaj nie używam takiego języka, ale sorry…

  11. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Tak naprawdę Conor to wygrał. To tylko zły sen.

  12. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Myć się i spać kurwa.

  13. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Ciekawą masz definicję ruchania, Twoje życie seksualne musi być intensywne.

  14. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Ha hahahahaha

  15. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Został.

  16. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Do budy!

    #Stockton209

    :lol::lol::lol:

  17. Spokojnie fani conora beda dalej za to gdzie sa fanii mendesa i aldo to te wszystkie parowczaki ktore sali sie ich kibicami tydzień przed walką bo walczyli z Conorem tak samo jak fani diaza 😛

  18. McGregor jest idealnym przykladem jak marketing potrafi zaslepic ludzi. Ludzie sa debilami. Identyczna sytuacja ma sie z mediami. Naiwniacy dali sie nabrac i oglosili Conora krulem tylko ze wzgledu na jego medialnosc. Przeciez teraz RDA go okaleczy, a Aldo zamorduje i pogrzebie w rewaznu.

    Przykre jest to, ze przez takie pajacowanie wielcy mistrzowie jak Jose Aldo sa traktowani jak marginez. Cale szczescie, ze to sport – w praktyce nikt ludzi nie oszuka.

    #209

  19. Spokojnie fani conora beda dalej za to gdzie sa fanii mendesa i aldo to te wszystkie parowczaki ktore sali sie ich kibicami tydzień przed walką bo walczyli z Conorem tak samo jak fani diaza 😛

    Gadasz bzdury z frustracji, ale szacunek, bo jesteś jedynym z sekty, który tutaj teraz siedzi. Reszta szykuje sznur albo już kopie taboret 😀

  20. Spokojnie fani conora beda dalej za to gdzie sa fanii mendesa i aldo to te wszystkie parowczaki ktore sali sie ich kibicami tydzień przed walką bo walczyli z Conorem tak samo jak fani diaza 😛

    Keep talkin' keep talkin' Bader

  21. Spokojnie fani conora beda dalej za to gdzie sa fanii mendesa i aldo to te wszystkie parowczaki ktore sali sie ich kibicami tydzień przed walką bo walczyli z Conorem tak samo jak fani diaza 😛

    Obecny

  22. Przykre jest to, ze przez takie pajacowanie wielcy mistrzowie jak Jose Aldo sa traktowani jak marginez. Cale szczescie, ze to sport – w praktyce nikt ludzi nie oszuka.

    Mądre słowa:)

  23. Spokojnie fani conora beda dalej za to gdzie sa fanii mendesa i aldo to te wszystkie parowczaki ktore sali sie ich kibicami tydzień przed walką bo walczyli z Conorem tak samo jak fani diaza 😛

    Zluzuj bo już serio złą reklamę dla fanbase Conora robisz. 😀

  24. Te bitch slapy lądujące na twarzy Conora zapamiętam do końca życia. Nate bez pełnego obozu ośmieszył Conora i zmusił by ten się poddał. Coś pięknego. Rudemu życzę by już nie fantazjował o ww bo jego maksymalne możliwości to lekka i tez raczej bez pasa. I niech zmieni tego trenera od tantry/smyrania po dupie na kogoś kto pociągnie jego parter, bo na ten moment kula się jak nowicjusz.

  25. Niektórzy tutaj chyba czują się życiowo spełnieni, bo Conor w końcu przegrał 😛

    Mieliście rację kochani, a teraz (jeśli skonczyliście już solo-orgię) możecie już iść spać i śnić o upokorzonym, płaczącym i biednym Conorze 🙂

    Dobranoc!

    Całkiem serio: wieeeelkie graty dla Nate'a, gościu ma jaja, twardy łeb i wielkie umiejętność. Well done, mr. Diaz!

    A Conor się podniesie, jestem o to spokojny.

  26. Conorem niech teraz odwiedzi klub w ktorym diaz uczy dzieciaki bjj. I nic nie szkodzi że będzie najslabszy z nich wszystkich, zawsze będzie mogl powiedziec ze jest milionerem i może ich zawsze kupic i sprzedać sto razy 😀

  27. Ból dupy fanów Ryzego musi być straszny.  Przejebac z gościem bez formy który nie miał możliwości się przygotować do walki. Ujebal go jak dziecko.  Będzie mi się dzisiaj dobrze spało.  Wbijam cwela !!!

  28. My chcemy konfę. Dawać kamerę na płaczącgo Irlandczyka. Z drugiej strony teraz trochę to całe zamieszanie wokół UFC upadnie, co nie jest wcale takie dobre. W każdym bądź razie 209Stockton motherfuckers.

  29. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Haha chlopaczku idź juz spać. W poniedziałek szkola. Jesli uwazasz ze Conor nie został upokorzony to rzeczywiście jestes w niego ślepo zapatrzony jak byl on w swoje umiejętności. Zluzuj majty i pogódź sie z rzeczywistoscia

  30. Ale bez kitu – czekam na słowa pokory ze strony najzagorzalszej sekty, tak jak ja złożyłem samokrytykę po przegranej Aldo (mam kwity jak coś 😀 )

  31. I'm in Bro. #209 motherfucker

    Ale bez kitu – czekam na słowa pokory ze strony najzagorzalszej sekty, tak jak ja złożyłem samokrytykę po przegranej Aldo (mam kwity jak coś 😀 )

    Jest Nas wielu… setki, tysiące !!!

  32. Niektórzy tutaj chyba czują się życiowo spełnieni, bo Conor w końcu przegrał 😛

    Mieliście rację kochani, a teraz (jeśli skonczyliście już solo-orgię) możecie już iść spać i śnić o upokorzonym, płaczącym i biednym Conorze 🙂

    Dobranoc!

    Całkiem serio: wieeeelkie graty dla Nate'a, gościu ma jaja, twardy łeb i wielkie umiejętność. Well done, mr. Diaz!

    A Conor się podniesie, jestem o to spokojny.

    Byłeś za bispingiem w starciu z pająkiem. Nie możesz się odzywać

  33. Oojojojojojz co to sie stanelo:D a jak kiedys wspomnialem o walce Sage'a ktory zostal pokonany przez goscia z zastepstwa to sie burzyly fanboje ze co to za porownanie a tu prosze:) ah jakze pieknie wreszcie chwila dla nas ma forum:)

    Niektórzy tutaj chyba czują się życiowo spełnieni, bo Conor w końcu przegrał 😛

    Mieliście rację kochani, a teraz (jeśli skonczyliście już solo-orgię) możecie już iść spać i śnić o upokorzonym, płaczącym i biednym Conorze 🙂

    Dobranoc!

    Całkiem serio: wieeeelkie graty dla Nate'a, gościu ma jaja, twardy łeb i wielkie umiejętność. Well done, mr. Diaz!

    A Conor się podniesie, jestem o to spokojny.

    Ja dopiero wstalem a mam isc juz spac?:) my dopiero sie rozkrecamy, moze za jakis tydzien skonczymy sie pastwic i przejdziemy do hejtu, by potem za ok miesiac powoli sie wyciszyc ale taki proces moze do pol roku trwac:D

  34. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    Dam ci rade chłopaku. Na BUL DUPY jest jedna. Zaaplikuj maść, odłóż klawiaturkę i do spania.

  35. Diaz ośmieszyl McGregora?! Kolejny pudelkowy tytuł. Dobra przewrotna walka. McGregor wie juz ze ciosy w wyzszej kategorii ważą znacznie więcej niż sobie wyobrażał. Kolejne walki na 100% już tylko w niższej kategorii 🙂

  36. W chuj z taką galą. KSW przynajmniej po mistrzowsku wyreżyserowane i Kawul z Lewym uśmiechnięci, a Danka na OIOMie.

  37. Diaz ośmieszyl McGregora?! Kolejny pudelkowy tytuł. Dobra przewrotna walka. McGregor wie juz ze ciosy w wyzszej kategorii ważą znacznie więcej niż sobie wyobrażał. Kolejne walki na 100% już tylko w niższej kategorii 🙂

    Tak, ośmieszył.

  38. Niektórzy tutaj chyba czują się życiowo spełnieni, bo Conor w końcu przegrał 😛

    Mieliście rację kochani, a teraz (jeśli skonczyliście już solo-orgię) możecie już iść spać i śnić o upokorzonym, płaczącym i biednym Conorze 🙂

    Dobranoc!

    Całkiem serio: wieeeelkie graty dla Nate'a, gościu ma jaja, twardy łeb i wielkie umiejętność. Well done, mr. Diaz!

    A Conor się podniesie, jestem o to spokojny.

    W sensie, że w Glory ?

    Czy z RDA ? Kiedy się podniesie ? Niech utrzyma pas i nie skończy jak Holm 😉 budzimy się jest rano

  39. Nate upokorzył Conora zmuszając go do pójścia po obalenie ('zawszę walczę ze spanikowanymi zapaśnikami') a później zmuszając do odklepania. To  powinno go  zaboleć bardziej niż KO.

  40. Diaz ośmieszyl McGregora?! Kolejny pudelkowy tytuł. Dobra przewrotna walka. McGregor wie juz ze ciosy w wyzszej kategorii ważą znacznie więcej niż sobie wyobrażał. Kolejne walki na 100% już tylko w niższej kategorii 🙂

    Masz maść?

  41. ***j jest warty ten cały Conor ! ! ! Niszczył rywali psychicznie, ale w oktagonie to niewiele pokazywał.

  42. Świetnie rozpoczęty dzień, teraz krótka kima i można dalej się wyśmiewać ze ślepych fanów 😛

    Kradnę sygne! Mam nadzieję, że się nie obrazisz 🙂

  43. Gdzie ta konferencja? Może niech Nate ją poprowadzi? Ta niedziela nie mogła się lepiej zacząć. Ciekawe czy Konor dalej będzie wszystkich wyzywał, czy może w końcu sie ogarnie

  44. Mnie zszokowało najbardziej to, że komentarz na extreme (przynajmniej w walce wieczoru) był nieporównywalnie lepszy od kombo Rogan+Goldi.

  45. kurna, ale się wylew teraz ta nienawiść do Irlandii i Conora… och och och… Jebnij w stół to nożyce się odezwą. Czat YT to faki dla Conora i glory dla Nate'a!

  46. Zobaczcie co RDA zrobił z Diazem, a co było dziś w nocy 😀 😀

    Ach, ale pewnie i tak się zesrał, a ta noga to leciutko zbita.

    Teraz powinni na konfach jechać conora jak szmate i nie oszczędzać tak jak on to lubił robić.

  47. Przeciez to byla walka lekkich z ta roznica, ze bez odwadnienia na wadze. Gdyby Conor walczyl w WW to byle zapasnik by go przelezal cala walke albo zlapal cepem na KO. On po prostu jest bardzo dobry w piorkowej – i w sumie to wszystko. W Lekkiej RDA go zgwalci. Czas otworzyc oczy, bo wielu osobom dalo sie nabrac na promowanie Irlandczyka na Mayweathera MMA.

    Poza dobrym boksem i przewaga fizyczna w piorkowej nie ma nic do zaoferowania. Zapasy slabe, zerowe BJJ, watpliwa kondycja i wiele wskazuje na to, ze jednak jego psychika nie jest taka mocna skoro w afekcie sie wystrzeliwuje w pierwszej rundzie. Takie sa fakty.

  48. No to ladna antyreklama dla ufc2,jeszcze premiery nie ma a na okladce fighterzy z porazkami na ostatniej walce 🙂

  49. wygrana czy przegrana… Dana przyznaje, że to największa walka jeśli chodzi o historię UFC i media.

    dalej ktoś uważa, że Conor nic nie zrobił dla tego sportu???

  50. No to hype na Conora się chyba skończy. Nate tylko pokazał ile jest wart Conor na tle przeciwnika, nad którym nie ma gigantycznej przewagi w warunkach fizycznych. Okazało się, że cios czołowego lekkiego (bo dla mnie to była walka lekkich, którzy nie robili wagi) jest dla Conora za mocny, a sam już tak mocno nie bije jak w FW.

  51. wygrana czy przegrana… Dana przyznaje, że to największa walka jeśli chodzi o historię UFC i media.

    dalej ktoś uważa, że Conor nic nie zrobił dla tego sportu???

    Tylko takie argumenty zostały? Cmon, czekamy na słowa pokory i sypanie popiołu na łeb :crazy: Pamiętaj, że ja po walce z Aldo to zrobiłem i oznaczyłem Cię w poscie, są kwity na wszystko 😀

  52. Tylko takie argumenty zostały? Cmon, czekamy na słowa pokory i sypanie popiołu na łeb :crazy: Pamiętaj, że ja po walce z Aldo to zrobiłem i oznaczyłem Cię w poscie, są kwity na wszystko 😀

    pisałem wszystko na czacie. 🙂 Diaz był dzisiaj lepszy, nie widzę tutaj wielkiego "ośmieszenia" (może to zaślepienie, wiem), bo w 1 rundzie Conor podpalał Nate'a bardzo ładnie. moim zdaniem McGregor wróci i zostanie już w 145. wygrywa czy przegrywa, przyciąga uwagę do naszego sportu i na tym mi zawsze najbardziej zależało, jego charakter jest mi bardzo "bliski" i dlatego lubię gościa oglądać, nie widzę nic w tym złego. naprawdę, jak już ktoś tutaj napisał, niektórzy zapominają, że to sport, radość z czyjejś porażki (nie z czyjejś wygranej) to dla mnie największa zagadka, jak żałosne trzeba mieć własne życie? żebym nie został źle zrozumiany – lubię Diaza i cieszę się, że jego fani mają swój dzień, ale nie potrafię pojąć jak ludzie mogą tak źle życzyć komukolwiek, "bo tak", bo robi to co lubi i jeszcze sypią mu za to sos. come on.

    moje toczy się dalej (srsly, nikt nie umarł :lol:), nadal będę mu kibicował, bo wiem, że może wyprowadzić ten sport na piedestał.

    btw, RDA stracił czek życia.

  53. radość z czyjejś porażki (nie z czyjejś wygranej) to dla mnie największa zagadka, jak żałosne trzeba mieć własne życie?

    Nie cieszyłeś się z porażki Aldo w takim stylu? Gif w sygnie się nie pojawił, żeby potrollować fanów Aldo i ponaśmiewać się z niego i z nich?

    Ja dla mnie cała walka nie była ośmieszeniem, bo w 1 rundzie Conor dociskał Nate'a i trafił go parę razy mocno, ale druga runda już tak.

  54. Nie cieszyłeś się z porażki Aldo w takim stylu? Gif w sygnie się nie pojawił, żeby potrollować fanów Aldo i ponaśmiewać się z niego i z nich?

    Ja dla mnie cała walka nie była ośmieszeniem, bo w 1 rundzie Conor dociskał Nate'a i trafił go parę razy mocno, ale druga runda już tak.

    jak można to tak odbierać??? celebruję wygraną Conora, nie przegraną Jose, mam wyjebane na Brazylijczyka i jego karierę, serio. nie mogę tego pojąć, celebruję zwycięstwa, mam swoich faworytów i im kibicuję, to jest SPORT i ktoś musi przegrać, ale po chuj ktoś w ogóle może życzyć komuś jedynie upadku nic z tego nie mając? jakąś dziką satysfakcję? kosmos.

    zabawne, bo właśnie Conor na konferencji powiedział podobne słowa.

  55. @DamiannN  Podrzucić chusteczki ? pewnie ryczysz na ostro

    BTW> dawać jakąś konfę, chce zobaczyć rudego 😀 na werdykcie już wyglądał jak chory psychicznie 😀 Nate ty skurwielu ;D pięknie

    BTW2, Diaz 3 dni campu na rudego 😀 strach pomyśleć, co by było po 2msc 😀 ojebał by go na ostro

  56. Nie cieszyłeś się z porażki Aldo w takim stylu? Gif w sygnie się nie pojawił, żeby potrollować fanów Aldo i ponaśmiewać się z niego i z nich?

    Ja dla mnie cała walka nie była ośmieszeniem, bo w 1 rundzie Conor dociskał Nate'a i trafił go parę razy mocno, ale druga runda już tak.

    jak można to tak odbierać??? celebruję wygraną Conora, nie przegraną Jose, mam wyjebane na Brazylijczyka i jego karierę, serio. nie mogę tego pojąć, mam swoich faworytów i im kibicuję.

  57. jak można to tak odbierać??? celebruję wygraną Conora, nie przegraną Jose, mam wyjebane na Brazylijczyka i jego karierę, serio. nie mogę tego pojąć, mam swoich faworytów i im kibicuję.

    Bo tak to wygląda? Ale whatever, może jak emocje opadną, to zyskasz większą autoświadomość 🙂

    Ja tam się strasznie cieszę z wygranej Nate'a, bo uwielbiam obu Diazów i mam nadzieję, że młody będzie zgarniał teraz hajsy w chuj.

  58. Bo tak to wygląda? Ale whatever, może jak emocje opadną, to zyskasz większą autoświadomość 🙂

    Ja tam się strasznie cieszę z wygranej Nate'a, bo uwielbiam obu Diazów i mam nadzieję, że młody będzie zgarniał teraz hajsy w chuj.

    ale jak to wygląda skoro piszę Ci jak jest? co mam zrobić, nie wstawiać Conora, bo Aldo tam upadł? to McGregor go uderzył, to on wygrał i cieszę się z jego wygranej, przecież to jest proste i nawet nie wiem po co to tłumaczyć. każdy niech sobie odbiera cokolwiek jak chce, zabawne – IMO to ludzka natura, zawiść, trzeba "komuś dojebać" – mnie to mało obchodzi, niech się wszystkim wiedzie, ale to jest SPORT, highs and lows.

  59. ale jak to wygląda skoro piszę Ci jak jest? co mam zrobić, nie wstawiać Conora, bo Aldo tam upadł? to McGregor go uderzył, to on wygrał i cieszę się z jego wygranej, przecież to jest proste i nawet nie wiem po co to tłumaczyć. każdy niech sobie odbiera cokolwiek jak chce, zabawne – IMO to ludzka natura, zawiść, trzeba "komuś dojebać" – mnie to mało obchodzi, niech się wszystkim wiedzie, ale to jest SPORT, highs and lows.

    Po prostu piszę Ci jak odbierałem Twoje wypowiedzi i myślę, że nie byłem w tym sam. Ale nieważne 🙂 Odpoczywaj 😀

    Fajna gala, dla mnie świetne emocje 🙂

  60. Nate w sowim stylu 😀 rudy to był przebieżka, teraz czas na melanż

    3 dni campu na "króla" hahhahahaha ;D

    Rudy po wierdolu nadal taki wyszczekany ? ma ktoś jakaś konfe ?

  61. Nie chcę mi się czytać całego tematu, ale koniobicy Rudego niech teraz kurwa rozliczają swego idola jak rozliczali Aldo ze słów wszystkich. "ZNOKAUTUJE DIAZA W 1 RUNDZIE" HAHAHAHHAA Mistyc MAC KONOR KHUL HAHAHAHAHAHAHAHHAHA

  62. IMO to ludzka natura, zawiść, trzeba "komuś dojebać"

    Chodzi ci o te twoje pociski  na Brazylijczyków? Spoko, każdy kiedyś pokornieje i przyznaje się do błędów 😉

    Nawet Conor;)

    bez spiny. Wiem, że masz ciężki poranek :beer:

  63. Hahahahahah baju piszący o dojebaniu komuś bo jego idol przegrał, a sam cisnął jak leci na Aldo i dalej. COHONES TO POEZJA!!!

  64. Ból dupy fanów Ryzego musi być straszny.  Przejebac z gościem bez formy który nie miał możliwości się przygotować do walki. Ujebal go jak dziecko.  Będzie mi się dzisiaj dobrze spało.  Wbijam cwela !!!

    Oczywiście mogę mowić tylko za siebie, ale o żadnym bólu dupy nie ma mowy – Conor dzisiaj nie dał rady, przegrał i tyle 🙂 W zasadzie to cały czas mam trochę bekę. Po walce z Aldo czy Mendesem bawiło mnie rozżalenie antyfanów i pocieszanie się znowu, że "następnym razem to na pewno przegra", teraz bawi mnie ta fala radości, że wreszcie irol przejebał połączona z nadzieją że nagle gdzieś zniknie, jak Ronda.

    Nic z tego, Conor dalej będzie wkurwiał znaczną część forum 😉 domyślam się, że jego fani tez sie nigdzie nie rozpłyną, ale jak wspomniałem, mogę mowić tylko za siebie. W każdym razie bawcie się dobrze, długo czekaliście na ten moment 🙂

  65. Chodzi ci o te twoje pociski  na Brazylijczyków? Spoko, każdy kiedyś pokornieje i przyznaje się do błędów 😉

    Nawet Conor;)

    bez spiny. Wiem, że masz ciężki poranek :beer:

    pociski to nie zawiść, nigdy nie biegałem po forum po randomowych przegranych zawodników, których nie lubię krzycząc jak dobrze się czuję po przegranej. to jest dla mnie zawiść, nic nie masz z czyjejś przegranej, a odczuwasz dziwną satysfakcję. celebruje się czyjś sukces, nie czyjeś porażki, ale widzę, że ciężko to tutaj wytłumaczyć. uwierz mi, mój poranek jest dooobry, moje życie również. sympatyzować z kimś i kibicować mu w pojedynku z kimś kogo się nie lubi różni się od pustego życzenia komuś porażki z czystej nienawiści, "bo tak", ale już mam wyjebane na tłumaczenie czegokolwiek, bo po co. 🙂

    to, że wytykam ich głupotę nie znaczy, że jestem zawistny. dear God.

  66. Czekajcie czekajcie!! Przyjdą fanboje Rudego i zaraz będzie: ale przecież przygotowywał się pod RDA a nie pod Diaza to się nie liczy, większa waga to się nie liczy, a i miał siniaka na kostce od tarzania się po trafie z tym bolkiem z kucykiem, i jeszcze miał zerwane więzadła ale nie jak wcześniej na 80% tylko teraz na 65, więc też się nie liczy!

  67. wygrana czy przegrana… Dana przyznaje, że to największa walka jeśli chodzi o historię UFC i media.

    dalej ktoś uważa, że Conor nic nie zrobił dla tego sportu???

    Dla mnie zrobił. Uszczesliwil jak nigdy podczas oglądania walki

  68. @baju bo Ci się klawiaturka dzisiaj skopci :lol::lol::lol: nie żeby mi Cie było szkoda..tłumacz swojego idola :kiss:

    to wielki dzień dla ludzi których wkurwiało ciągłe gadanie i wymądrzanie Conora

    ja nie twierdze,że nic nie zrobił dla tego sportu wręcz przeciwnie jest tak jak mówisz ale nie podoba mi sie jego cwaniacki byt i tyle

    uważam również ,że to kozaczenie w przeskakiwaniu wag to głupota i pytanie co będzie jak przegra z Edgarem – odpowiesz,że gówno bo ma jeszcze mnóstwo kariery przed sobą

    może i tak ale ciesze się,że w końcu ujrzałem stonowanego McGregora i ,że Nate go upokorzył – nie upokorzył ? gość został wybrany bo miał być najsłabiej przygotowany choć walka medialna nie powiem bo obaj rozpoznawalni

    PS.Nie ma co spinać dupci zawsze kozaczyłeś McGregorem to teraz daj sobie niektórym poużywać :fingers:razz:eace and love :beer:(nie atakuje Cie bo lubie Bartka ale to taki delikatny pstryczek humorystyczny odemnie for you)

  69. @baju bo Ci się klawiaturka dzisiaj skopci :lol::lol::lol: nie żeby mi Cie było szkoda..tłumacz swojego idola :kiss:

    to wielki dzień dla ludzi których wkurwiało ciągłe gadanie i wymądrzanie Conora

    ja nie twierdze,że nic nie zrobił dla tego sportu wręcz przeciwnie jest tak jak mówisz ale nie podoba mi sie jego cwaniacki byt i tyle

    uważam również ,że to kozaczenie w przeskakiwaniu wag to głupota i pytanie co będzie jak przegra z Edgarem – odpowiesz,że gówno bo ma jeszcze mnóstwo kariery przed sobą

    może i tak ale ciesze się,że w końcu ujrzałem stonowanego McGregora i ,że Nate go upokorzył – nie upokorzył ? gość został wybrany bo miał być najsłabiej przygotowany choć walka medialna nie powiem bo obaj rozpoznawalni

    PS.Nie ma co spinać dupci zawsze kozaczyłeś McGregorem to teraz daj sobie niektórym poużywać :fingers:razz:eace and love :beer:(nie atakuje Cie bo lubie Bartka ale to taki delikatny pstryczek humorystyczny odemnie for you)

    +1

    Od siebie dodam, że nie czuje chorej podniety z porażki Conora ale kciuki trzymałem za Diaza oczywiście. nawet pisałem na czacie, że przez chwilę zrobiło mi się żal Rudego ale szybko mi przeszło jak sobie przypomniałem jakim był bucem:)

    @baju pisałem bez spiny 🙁

  70. Pomimo że rudy też jest w moim funklubie, To bracia Diaz  zawsze byli moimi obiektami westchnień. Brawo Nate , zajebista robota dzieciaku! :boss: :bomb: 😎 #209 #represent #straightOuttaStockton

  71. Czekajcie czekajcie!! Przyjdą fanboje Rudego i zaraz będzie: ale przecież przygotowywał się pod RDA a nie pod Diaza to się nie liczy, większa waga to się nie liczy, a i miał siniaka na kostce od tarzania się po trafie z tym bolkiem z kucykiem, i jeszcze miał zerwane więzadła ale nie jak wcześniej na 80% tylko teraz na 65, więc też się nie liczy!

    Nie podpowiadaj im! Niech sami pomysla nad czyms kreatywnym;)

  72. Bardziej mnie cieszy nie  to ze przepierdolił( no dobra to też:lol:) ale to  ze Rudy teraz dopiero spokornieje

    Już widać że nie może się odnaleźć

    Wszystko tera w jego rękach,  ale teraz się zastanowi kilka razy zanim coś powie

  73. Czego wy oczekujecie od @baju ? Przeciez chlopaczyna nigdy nie przyzna sie do bledu, favela logic 😀

    Conor tak naprawde wygral bo przegral z honorem 😀

  74. Czego wy oczekujecie od @baju ? Przeciez chlopaczyna nigdy nie przyzna sie do bledu, favela logic 😀

    Conor tak naprawde wygral bo przegral z honorem 😀

    A jak z honorem? Przecież się poddał 😀

  75. pisałem wszystko na czacie. 🙂 Diaz był dzisiaj lepszy, nie widzę tutaj wielkiego "ośmieszenia" (może to zaślepienie, wiem), bo w 1 rundzie Conor podpalał Nate'a bardzo ładnie. moim zdaniem McGregor wróci i zostanie już w 145. wygrywa czy przegrywa, przyciąga uwagę do naszego sportu i na tym mi zawsze najbardziej zależało, jego charakter jest mi bardzo "bliski" i dlatego lubię gościa oglądać, nie widzę nic w tym złego. naprawdę, jak już ktoś tutaj napisał, niektórzy zapominają, że to sport, radość z czyjejś porażki (nie z czyjejś wygranej) to dla mnie największa zagadka, jak żałosne trzeba mieć własne życie? żebym nie został źle zrozumiany – lubię Diaza i cieszę się, że jego fani mają swój dzień, ale nie potrafię pojąć jak ludzie mogą tak źle życzyć komukolwiek, "bo tak", bo robi to co lubi i jeszcze sypią mu za to sos. come on.

    moje toczy się dalej (srsly, nikt nie umarł :lol:), nadal będę mu kibicował, bo wiem, że może wyprowadzić ten sport na piedestał.

    btw, RDA stracił czek życia.

    Jak żałosne życie musisz Ty mieć skoro utożsamiasz się z kimś kto wymyślił sobie osobowość na potrzeby marketingu.

  76. Ale jaja 🙂 Nie wierze. Jeden z piekniejszych dni w moim zyciu i jeszcze kuponik wszedl 🙂 Cos pieknego. Ciesze sie jak dziecko.

  77. Ziolo Dziekan opowiedz nam jak to wyglądało z Twojej perspektywy. Przecież byłes tak blisko całej akcji.

  78. Pozdrawiam Dziupke z Wojkowic hihi pewnie się zesrales jak Rudzielec przepierdolił jebac konora lalalala jebac konora jebac konora lalalalalalalala

  79. Alez Nate to jest kocur. Dla Conor ta przegrana to nie bylby wstyd bo walczyl z duzo wiekszym od siebie, no ale staly sie wczesniej wszystkie konferencje i wywiady. Chcesz gadac to musisz pozniej to poprzec inaczej wychodzisz na pajaca. Ninja Diaz bros 4 life

  80. Poddal sie jak mala ruda dziwka alfonsowi ze Stockton 😀

    Ale z honorem bo nie darl ryja po walce.

    Czekaj czekaj, przyjdą baje i inne takie, i co z tego, że przegrał!!! PRZECIEŻ TEN SPORT WNIÓSŁ NA WYŻYNY!!! Ale i tak się przegrana nie liczy bo miał walczyć z RDA a nie Diazem.

  81. Ziolo Dziekan opowiedz nam jak to wyglądało z Twojej perspektywy. Przecież byłes tak blisko całej akcji.

    I wasn't surprised motherfucker! 😆

  82. Czekaj czekaj, przyjdą baje i inne takie, i co z tego, że przegrał!!! PRZECIEŻ TEN SPORT WNIÓSŁ NA WYŻYNY!!! Ale i tak się przegrana nie liczy bo miał walczyć z RDA a nie Diazem.

    Nie przyjda. Przez wylane lzy sa odwodnieni i nie maja sily ani odwagi pisac 😀

  83. W końcu te wszystkie osoby które tutaj się zarejestrowaly dla Conora sobie stad pójdą 🙂

    Jedynie @baju mi trochę szkoda:(  

    …a w sumie to mi nie szkoda: D 

    #209 motherfuckers!

  84. Czytam i śmieję się do monitora z niektórych komentarzy, ludzi nie trenujących mma, nie walczących w mma, tylko ludzi, którzy naoglądali się za dużo ksw…

    Zaraz ktoś napisze, że Cerrone też pokonałby Conora z palcem w dupie 😉

    Prawda jest taka, że skok o 2 kategorie w górę to jest coś na prawdę ciężkiego, niebywałym jest, żeby w 3 miesiące skoczyć z FW do WW, zachowując kondycję, szybkość, mobilność itd. Jak pokazała ta walka, tego po prostu nie da się zrobić…

    Widzę, że hejterzy Conora mają dzisiaj żniwa, żal mi was pajace 😉

    Każdy kto zna się na MMA wie, że Conor jest świetnym zawodnikiem, co pokazał już wiele razy. Jednak oczywistym jest, że balonik troszkę pękł, z drugiej strony był pompowany przesadnie przez Dankę Łajta.

    Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA, a was Janusze pie%^@&ę 😉

  85. Czytam i śmieję się do monitora z niektórych komentarzy, ludzi nie trenujących mma, nie walczących w mma, tylko ludzi, którzy naoglądali się za dużo ksw…

    Zaraz ktoś napisze, że Cerrone też pokonałby Conora z palcem w dupie 😉

    Prawda jest taka, że skok o 2 kategorie w górę to jest coś na prawdę ciężkiego, niebywałym jest, żeby w 3 miesiące skoczyć z FW do WW, zachowując kondycję, szybkość, mobilność itd. Jak pokazała ta walka, tego po prostu nie da się zrobić…

    Widzę, że hejterzy Conora mają dzisiaj żniwa, żal mi was pajace 😉

    Każdy kto zna się na MMA wie, że Conor jest świetnym zawodnikiem, co pokazał już wiele razy. Jednak oczywistym jest, że balonik troszkę pękł, z drugiej strony był pompowany przesadnie przez Dankę Łajta.

    Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA, a was Janusze pie%^@&ę 😉

    Ty kurwa nie rozumiesz,że Connor po prostu nie zbijał wagi?

  86. Ty kurwa nie rozumiesz,że Connor po prostu nie zbijał wagi?

    Najwidoczniej nie rozumie, bo nie jest fanem KSW

  87. Czytam i śmieję się do monitora z niektórych komentarzy, ludzi nie trenujących mma, nie walczących w mma, tylko ludzi, którzy naoglądali się za dużo ksw…

    Zaraz ktoś napisze, że Cerrone też pokonałby Conora z palcem w dupie 😉

    Prawda jest taka, że skok o 2 kategorie w górę to jest coś na prawdę ciężkiego, niebywałym jest, żeby w 3 miesiące skoczyć z FW do WW, zachowując kondycję, szybkość, mobilność itd. Jak pokazała ta walka, tego po prostu nie da się zrobić…

    Widzę, że hejterzy Conora mają dzisiaj żniwa, żal mi was pajace 😉

    Każdy kto zna się na MMA wie, że Conor jest świetnym zawodnikiem, co pokazał już wiele razy. Jednak oczywistym jest, że balonik troszkę pękł, z drugiej strony był pompowany przesadnie przez Dankę Łajta.

    Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA, a was Janusze pie%^@&ę 😉

    Tak jak mi było was "żal" przez 3 miechy tak teraz proszę: patrzcie i płaczcie. Pisałem wiele razy "ten się śmieje kto się śmieje ostatni" więc shut the fuck up i oddaj hołd Diazowi :razz:ray:

  88. Najlepsza w tym wszystkim jest to, że fanki knura teraz dorabiają do tego łatkę nieistotnej walki, wypadku przy pracy itd 😀 kurwa nie mogę 😀

  89. Najlepsza w tym wszystkim jest to, że fanki knura teraz dorabiają do tego łatkę nieistotnej walki, wypadku przy pracy itd 😀 kurwa nie mogę 😀

    Wypadku przy czym? HAHA łap cytat naszego khula złotego

    "Jiu Jitsu Nate'a jest przereklamowane. Widzę u niego okazje na przejście jego gardy. Czuję, że obiję go na nogach, a jeśli walka trafi do parteru, przejdę jego gardę, poszukam dosiadu i jego pleców, a wtedy przejdzie do żółwia, znajdzie się na kolanach. Taki mają styl, próbują się w ten sposób wykręcić z takich sytuacji, ale to nie będzie dobrze przeciwko mojej presji do przechodzenia pozycji, więc jeśli nadarzy się okazja, przejdę jego gardę, zdobędę dosiad i ubiję go albo poszukam duszenia."

  90. A mnie się wydaje mimo wszystko że to była weryfikacja.

    Najmocniejsze nazwiska z jakimi walczył w UFC to

    Holloway: wyciągnął decyzję, poza tym Holloway nie szukał parteru, pasował stylistycznie

    Mendes: jaka walka była każdy widział

    Aldo: tutaj się nie ma co czepiać, deklasacja ale ta walka też nie odpowiedziała na pytanie jak Conor sobie poradzi z dobrze przygotowanym klasowym zawodnikiem bo trwała za krótko.

    Teraz dopiero będą prawdziwe walki dla McGregora i zobaczymy zapewne mega fajne walki. Edgar, być może Holloway, rewanż z Aldo. Myślę że wycieczki na RDA póki co sobie odpuści. Mimo wszystko kibicuję bo raz że europejczyk dwa że zawsze te walki i konferencje dostarczają emocji i promują MMA. 🙂

  91. Ja tylko napisałem dosadnie prawdę, nie będę się z wami wdawał w kłótnię tutaj, bo to nie ma sensu.

    Oczywiście bez dwóch zdań trzeba oddać Diazowi, że go pokonał! Diaz po porostu był lepszy! Jebany twardziel i tyle ! 😛

  92. Czytam i śmieję się do monitora z niektórych komentarzy, ludzi nie trenujących mma, nie walczących w mma, tylko ludzi, którzy naoglądali się za dużo ksw…

    Zaraz ktoś napisze, że Cerrone też pokonałby Conora z palcem w dupie 😉

    Prawda jest taka, że skok o 2 kategorie w górę to jest coś na prawdę ciężkiego, niebywałym jest, żeby w 3 miesiące skoczyć z FW do WW, zachowując kondycję, szybkość, mobilność itd. Jak pokazała ta walka, tego po prostu nie da się zrobić…

    Widzę, że hejterzy Conora mają dzisiaj żniwa, żal mi was pajace 😉

    Każdy kto zna się na MMA wie, że Conor jest świetnym zawodnikiem, co pokazał już wiele razy. Jednak oczywistym jest, że balonik troszkę pękł, z drugiej strony był pompowany przesadnie przez Dankę Łajta.

    Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA, a was Janusze pie%^@&ę 😉

    "Troszkę balonik pękł"-Ona jest trochę w ciąży. A "Pajac" to cię zrobił !

  93. Byłem zawsze Fanem Braci Diaz w Szczególności Nicka nie jestem antyfanem Conora ale zasłurzył na taki oklep jak nikt inny i cieszy mnie to nie zmiernie,a bardziej że Nate utarł nosa jego fanom bo troche im odjebało pozdro dla was ta porażka wyjdzie wam na dobre

  94. Dana dzwonił do mnie i powiedział że McGregor schodzi teraz do muszej i będzie walczył o pas z Mighty Mouse.

  95. Ty kurwa nie rozumiesz,że Connor po prostu nie zbijał wagi?

    Wyluzuj, pierwszy raz masz okazje sie cieszyć po walce Conora, warto z tego skorzystać zamiast sie wkurwiać 😉

    faktem jest, że zawalczył 2 kategorie wyżej niż ostatnio i z przeciwnikiem, ktory do 170 musi chyba zbijać. Ale czy to w jakikolwiek sposob umniejsza zasługi Diaza albo sprawia, że styl w jakim Conor dał sie odprawić jest mniej upokarzający? Absolutnie nie i celowo to pogrubiam, żeby było dobrze widać 😉

  96. Dana dzwonił do mnie i powiedział że McGregor schodzi teraz do muszej i będzie walczył o pas z Mighty Mouse.

    Do mnie dzwonil Rudy ale odrzucilem polaczenie.

    Nie gadam z przegrywami.

  97. Najlepsza w tym wszystkim jest to, że fanki knura teraz dorabiają do tego łatkę nieistotnej walki, wypadku przy pracy itd 😀 kurwa nie mogę 😀

    Mozesz wskazać jakis konkretny post, ktory by potwierdzał to co piszesz? Nie twierdze ze przeczytałem tu każdy post od deski do deski, ale nic takiego nie kojarzę

  98. Mozesz wskazać jakis konkretny post, ktory by potwierdzał to co piszesz? Nie twierdze ze przeczytałem tu każdy post od deski do deski, ale nic takiego nie kojarzę

    Nie pisałem o coho. Popatrz na posty pod interview, na fb itd. Wszystkie duperki od rudego chcą rewanżu 😀 kurwa 😀 jaki rewanż, Nate miał 3 dni campu.

  99. Miałem coś napisać do was hejterzy ale no ah szkoda kurwa szczępić ryja naprawdę

    Dokładnie. Nie ma co gadać bo walka z gościem po 3 dniach obozu mówi sama za siebie.

  100. Czytam i śmieję się do monitora z niektórych komentarzy, ludzi nie trenujących mma, nie walczących w mma, tylko ludzi, którzy naoglądali się za dużo ksw…

    Zaraz ktoś napisze, że Cerrone też pokonałby Conora z palcem w dupie 😉

    Prawda jest taka, że skok o 2 kategorie w górę to jest coś na prawdę ciężkiego, niebywałym jest, żeby w 3 miesiące skoczyć z FW do WW, zachowując kondycję, szybkość, mobilność itd. Jak pokazała ta walka, tego po prostu nie da się zrobić…

    Widzę, że hejterzy Conora mają dzisiaj żniwa, żal mi was pajace 😉

    Każdy kto zna się na MMA wie, że Conor jest świetnym zawodnikiem, co pokazał już wiele razy. Jednak oczywistym jest, że balonik troszkę pękł, z drugiej strony był pompowany przesadnie przez Dankę Łajta.

    Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA, a was Janusze pie%^@&ę 😉

    hahaha, otrzyj łzę

    209 mofos

  101. Miałem coś napisać do was hejterzy ale no ah szkoda kurwa szczępić ryja naprawdę

    Przed walka szczempiles to teraz tez szczemp! 😀

  102. Nie ma mowy o ośmieszaniu Conora… W pierwszej rundzie to Mcgregor ośmieszył o prawie 10cm wyższego od siebie Diaza. Jednak później ćpunowi włączyła się nieśmiertelność i było pozamiatane. Do tego Irlandczyk pierwszy raz walczył z taką wagą i nie wiedział jak rozłożyć siły, żeby się nie spompować. Ale jeszcze wróci, a hejterzy znów zamilkną.

  103. Nie ma mowy o ośmieszaniu Conora… W pierwszej rundzie to Mcgregor ośmieszył o prawie 10cm wyższego od siebie Diaza. Jednak później ćpunowi włączyła się nieśmiertelność i było pozamiatane. Do tego Irlandczyk pierwszy raz walczył z taką wagą i nie wiedział jak rozłożyć siły, żeby się nie spompować. Ale jeszcze wróci, a hejterzy znów zamilkną.

    "Ćpunowi " ? kto to ćpun ? Conor bo ćpa sterydy ? ???

  104. Nie ma mowy o ośmieszaniu Conora… W pierwszej rundzie to Mcgregor ośmieszył o prawie 10cm wyższego od siebie Diaza. Jednak później ćpunowi włączyła się nieśmiertelność i było pozamiatane. Do tego Irlandczyk pierwszy raz walczył z taką wagą i nie wiedział jak rozłożyć siły, żeby się nie spompować. Ale jeszcze wróci, a hejterzy znów zamilkną.

    Na ten moment to Ty zamilcz oplocie.

    #niedla-Oplot Challenge

  105. Nie pisałem o coho. Popatrz na posty pod interview, na fb itd. Wszystkie duperki od rudego chcą rewanżu 😀 kurwa 😀 jaki rewanż, Nate miał 3 dni campu.

    Aha, ok – tamtych komentarzy w ogóle nie przeglądam, IMHO szkoda czasu 😉 Skoro juz jesteśmy na cohones to wolałbym odnosić sie do tego co piszą tutejsi użytkownicy a nie jacyś niezbyt ogarnięci goście na fb.

  106. Strasznie emocjonalna dyskusja. Nie lubię Conora, ale tytuł newsa jest kiepski. Nie wiem na czym polegało ośmieszenie – 1 runda dla Conora, a w drugiej Diaz ładnie trafił i zamroczeni zawodnicy walczą o przetrwanie. Conor podjął złą decyzję o wejście w parter, choć tak czy siak to był już koniec. Nie widzę tu żadnego ośmieszenia.

    Wygrana Diaza wyprostuje tą dziwną sytuację i dzięki temu następną walką Conora będzie obrona tytułu piórkowej.

    Ciekawe, jak Conor zachowa się po tej porażce, bo po tym forum już widać, jaki ładunek emocjonalny wybuchł z jego porażką. Mam nadzieję, że nie będzie szukał frajerskich tłumaczeń.

  107. Strasznie emocjonalna dyskusja. Nie lubię Conora, ale tytuł newsa jest kiepski. Nie wiem na czym polegało ośmieszenie – 1 runda dla Conora, a w drugiej Diaz ładnie trafił i zamroczeni zawodnicy walczą o przetrwanie. Conor podjął złą decyzję o wejście w parter, choć tak czy siak to był już koniec. Nie widzę tu żadnego ośmieszenia.

    Wygrana Diaza wyprostuje tą dziwną sytuację i dzięki temu następną walką Conora będzie obrona tytułu piórkowej.

    Ciekawe, jak Conor zachowa się po tej porażce, bo po tym forum już widać, jaki ładunek emocjonalny wybuchł z jego porażką. Mam nadzieję, że nie będzie szukał frajerskich tłumaczeń.

    Kurwa nie wierze, pierwszy post na forum i tak inteligentnie napisany. Brawo.

  108. Tytuł newsa iście Januszowy. Dlaczego nie było takiego tytułu jak Aldo został znokautowany? Lepiej by się prezentuje ośmiesza zamiast niszczy jeżeli chodzi o 13 sekundowy nokaut.

  109. Tytuł newsa iście Januszowy. Dlaczego nie było takiego tytułu jak Aldo został znokautowany? Lepiej by się prezentuje ośmiesza zamiast niszczy jeżeli chodzi o 13 sekundowy nokaut.

    Pewnie dla tego, że rudy miał mieć izifajt 😉 a tu dostał klapsa

  110. żeby nie było, że nic mi się u mcgregora nie podoba- dobór przezeń garniturów jest genialny.

    poza tym cieszę się, że poległ, bo już nie mogłem patrzeć na dmuchanie tego balonika w nieskończoność.

    balonika, który "trochę pękł"…..:lol:

    nate diaz- nigdy nie byłem twoim wielkim fanem, ale za to co zrobiłeś celebrowałem twoje zwycięstwo, tak jak lubisz.

    dopóki sił starczyło- musiałem odpocząć po czwartym wiadrze…:fly:

  111. Rudzielec sam napelnil wiadro pomyjami ktore sie na niego teraz wylewaja. Ciekawe czy nauczy sie pokory czy bedzie napelnial kolejne wiadra 🙂

  112. A mnie się wydaje mimo wszystko że to była weryfikacja.

    Najmocniejsze nazwiska z jakimi walczył w UFC to

    Holloway: wyciągnął decyzję, poza tym Holloway nie szukał parteru, pasował stylistycznie

    Mendes: jaka walka była każdy widział

    Aldo: tutaj się nie ma co czepiać, deklasacja ale ta walka też nie odpowiedziała na pytanie jak Conor sobie poradzi z dobrze przygotowanym klasowym zawodnikiem bo trwała za krótko.

    Teraz dopiero będą prawdziwe walki dla McGregora i zobaczymy zapewne mega fajne walki. Edgar, być może Holloway, rewanż z Aldo. Myślę że wycieczki na RDA póki co sobie odpuści. Mimo wszystko kibicuję bo raz że europejczyk dwa że zawsze te walki i konferencje dostarczają emocji i promują MMA. 🙂

    Ogólnie raczej sie zgadzam, chociaż wygranej z Hollowayem bym nie umniejszał – póki walczyli w stójce to wygrywał Conor, pozniej szukał parteru ze względu na kontuzję.

    W każdym razie masz racje, że mimo niezaprzeczalnych mocnych stron i sukcesów Conor ma braki. Jakkolwiek często bawiła mnie jego marketingowa gadka o własnej niezniszczalności, to trzeba być kompletnie zaślepionym by na 100% w to uwierzyć i w każdej z trzech ostatnich walk nie dostrzegać dużego zagrożenia ze strony rywali. Chociaż szczerze przyznam, że bardziej spodziewałem sie przegranej Conora z Mendesem czy Aldo, niż z Diazem. Najwyraźniej chuja się znam 😉

    Bardzo ciekaw jestem jak sytuacja sie rozwinie i czy McGregor nadal będzie mogl świrować ze skakaniem miedzy wagami, czy będzie musiał zbijać do 145.

  113. kazdy o zdrowych zmyslach po walce z mendesem wiedzial, ze kwestia czasu jak rudy polegnie, a rda to by go zwalcil w tym octagonie

  114. W ogóle myślałem, że Nate to najgorsza możliwa opcja i łysy specjalnie wybrał właśnie jego, żeby Conor mógł bez problemu wygrać. Cieszyłem się, że Nate wygrał ale co teraz, na co tu czekać? W MMA, w każdym sporcie potrzebny jest taki dominujący drań, którego porażka będzie wyczekiwana przez połowę fanów a druga połowa będzie chciała żeby został niepokonany.

  115. W ogóle myślałem, że Nate to najgorsza możliwa opcja i łysy specjalnie wybrał właśnie jego, żeby Conor mógł bez problemu wygrać. Cieszyłem się, że Nate wygrał ale co teraz, na co tu czekać? W MMA, w każdym sporcie potrzebny jest taki dominujący drań, którego porażka będzie wyczekiwana przez połowę fanów a druga połowa będzie chciała żeby został niepokonany.

    Jon Jones.

  116. 1 runda dla Conora, a w drugiej Diaz ładnie trafił i zamroczeni zawodnicy walczą o przetrwanie. Nie widzę tu żadnego ośmieszenia.

    Enough, please. Pierwszą rundę dla Conora można zaliczyć, ale nie mów, że w drugiej oboje zamroczeni walczą o przetrwanie. Raczej Diaz dostaje 3 bomby od Conora które nie robią na nim absolutnie żadnego wrażenia (o tym za chwilę), Conor dostaje JEDNEGO lewego prostego na szczękę i zaczyna się egzekucja, bo Irlandczyk przestaje kojarzyć gdzie się znajduje (Jak inaczej wytłumaczyć fakt jego sprowadzenia?).

    Ok, poświętowaliśmy, parę wniosków na chłodno.

    – Conor jest słaby taktycznie, nie wiem czy sam sobie wymyśla gameplany czy nie ma od tego specjalistów. Od początku walki uparł się na swoją firmową lewą bombę i mimo, że ze bardzo nie chciała wchodzić, to głównie przy niej obstawiał. Od czasu do czasu zamachał nogą żeby pokazać jaki on jest "agile", w klinczu doszły podbródkowe. That's it. Zero kreatywności, zero planu B.

    – Odnośnie jego lewego prostego. Widać od początku walki, że wkłada w to cały zapas siły dążąc do KO. Jest w pełnym sztosie, bez ścinania wagi. Diaz w drugiej rundzie dostaje całkiem czysto bodajże 3 jego lewe strzały i … nic. Tak, ja wiem, że Diaz słynie z twardej szczęki i wiele bomb nie robi na nim wrażenia, ale mimo wszystko. Conor był w sztosie, fully belly, ładował w nie full siły i NIC. Jego ciosy nic nie ważyły.

    – Szklana szczęka złotoustego. W sumie gra się odwróciła jak dostał lewy na szczękę (w powtórkach idealnie widać ten moment) i od tego momentu jest nieobecny, podłączony, równia pochyła. Gdzie Diaz NIE słynie z nokautujących ciosów tylko dobrego boksu.

    – O parterze wspominać nie będę bo nie ma o czym.

    W sumie to dobry moment, na zmianę podejścia Irlandczyka. Zimny kubeł na głowę, zmienić swój sztab, robić sparingi z prawdziwego zdarzenia, odpuścić trash-talk… I nawet zacząłbym go lubić. Na konfie nie szukał wymówek, mówił wprost, może faktycznie czas na zmiany w marketingu?

  117. W MMA, w każdym sporcie potrzebny jest taki dominujący drań, którego porażka będzie wyczekiwana przez połowę fanów a druga połowa będzie chciała żeby został niepokonany.

    Dla mnie jest jeszcze Jon  Jones, ale on może coś odwalić zanim przegra i znowu będzie zawieszony. 😀

  118. Proponuję Conorowi żeby ten hajs, który wydaje na nowe Phantomy i dopasowane garnitury przeznaczył na rzetelne przygotowanie zapaśnicze i parterowe, bo na UFC 200 Frankie czeka. Chociaż miał być Lawler 😉

    A dla Nate'a pewnie title shocik z RDA i będę mu kibicował 😉

  119. – Conor jest słaby taktycznie, nie wiem czy sam sobie wymyśla gameplany czy nie ma od tego specjalistów. Od początku walki uparł się na swoją firmową lewą bombę i mimo, że ze bardzo nie chciała wchodzić, to głównie przy niej obstawiał. Od czasu do czasu zamachał nogą żeby pokazać jaki on jest "agile", w klinczu doszły podbródkowe. 

    Nie zgodzę się z Tobą, Connor ładnie sobie radził w pierwszej rundzie, bił w różnych płaszczyznach fajnymi kombinacjami, biorąc pod uwagę większy zasięg Diaza dobrze to wyglądało. Kopnięcia to już inna sprawa, widać było, że chciał skończyć efektownie i kontynuować karierę nadzawodnika. Przegrał, bo jest tylko człowiekiem, zawodnikiem (sportowo) jednym z wielu.

  120. Rudzielec sam napelnil wiadro pomyjami ktore sie na niego teraz wylewaja. Ciekawe czy nauczy sie pokory czy bedzie napelnial kolejne wiadra 🙂

    Kolega czy Ty nie masz życia? Jak możesz tak cisnąć komuś po porażce? Przecież to sport.     #bajulogic

  121. Szacun dla Diaza, dokonał "niemożliwego", conor może w końcu spokornieje 😀

    Jestem podwójnie szczęśliwa bo dodatkowo Diaz udowodnił, że na diecie roślinnej można w sporcie wiele osiągnąć :bayan:

  122. Właśnie, dopiero obejrzałem. Wysadziło internety ? 😀

    Dzisiaj staystycznie Cohones pobije zmianę avatarów, podpisów i ilość zdjęć, gifów wrzucanych do postów :D. Dzwońta do serwerowni 😀

  123. Szacun dla Diaza, dokonał "niemożliwego", conor może w końcu spokornieje 😀

    Jestem podwójnie szczęśliwa bo dodatkowo Diaz udowodnił, że na diecie roślinnej można w sporcie wiele osiągnąć :bayan:

    :fly:

  124. No i bardzo ładnie. Dobrze, że Dana jest łysy bo nie ma czego sobie rwać z głowy. McGregor z drugiej strony może już spokojnie odpuścić półśrednią i raczej zacząć intensywnie trenować parter/zapasy. Nie chcę nawet wiedzieć co by się stało jakby go sprowadził RDA…

  125. Szacun dla Diaza, dokonał "niemożliwego", conor może w końcu spokornieje 😀

    Jestem podwójnie szczęśliwa bo dodatkowo Diaz udowodnił, że na diecie roślinnej można w sporcie wiele osiągnąć :bayan:

    Haha. Ładnie powiedziane 😀

  126. Haha. Ładnie powiedziane 😀

    Dla sprostowania nie chodzi mi tylko o marichuanę, ale o fakt że Nick od 18 roku życia jest weganinem 😀

  127. Ogólnie raczej sie zgadzam, chociaż wygranej z Hollowayem bym nie umniejszał – póki walczyli w stójce to wygrywał Conor, pozniej szukał parteru ze względu na kontuzję.

    Jak rudy pływał po lewym prostym Nate'a, proszę Cię.

    Śmieszne jest to, że teraz fani Conora piszą, że Nate był większy, cięższy itp a jakby Conor wygrał, to kurwa nikt by takiego czegoś nie powiedział, tylko zaraz by mówili, że Conor to nie wiem Jon Jona rozjebie zaraz.

  128. Dla sprostowania nie chodzi mi tylko o marichuanę, ale o fakt że Nick od 18 roku życia jest weganinem 😀

    Nie jest, ten matoł myśli że hamburgery są wege bo mielone. True story

  129. Jak rudy pływał po lewym prostym Nate'a, proszę Cię.

    Śmieszne jest to, że teraz fani Conora piszą, że Nate był większy, cięższy itp a jakby Conor wygrał, to kurwa nikt by takiego czegoś nie powiedział, tylko zaraz by mówili, że Conor to nie wiem Jon Jona rozjebie zaraz.

    Na ten moment to Jones rozjebal konura.

    Conor McGregor całkiem niedawno tak powiedział o swojej pozycji w rankingu pound for pound UFC:

    Jestem numerem jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć! Może Jon Jones i Demetrious Johnson są na dziesiątym miejscu. Tak czuję.

    Wspomnieni Jones i Johnson byli na widowni podczas gali UFC 196. Tuż po porażce Irlandczyka z Natem Diazem, zrobili sobie wspólne zdjęcie.

    Jones opublikował je na Instagramie dodając ironiczny komentarz:

    "To tyle z bycia numerem 12345678&9"

  130. Jak rudy pływał po lewym prostym Nate'a, proszę Cię.

    Śmieszne jest to, że teraz fani Conora piszą, że Nate był większy, cięższy itp a jakby Conor wygrał, to kurwa nikt by takiego czegoś nie powiedział, tylko zaraz by mówili, że Conor to nie wiem Jon Jona rozjebie zaraz.

    Fragment, ktory zacytowałes odnosił sie do walki z Hollowayem, nie Diazem. Co do walki z wczoraj/dzisiaj – lewy prosty mańkuta to nie jest najsłabszy cios na świecie, a tutaj wszedł bardzo czysto i precyzyjnie na szczękę, dlatego zrobił robotę.

    Ale ja akurat wygranej Diaza w żaden sposob nie umniejszam, nawet to wyboldowałem w którymś poście widać :beer:

  131. @blessu

    – Aha, uderzenia z każdego kąta, obydwoma rękami, zróżnicowane kopnięcia, niesamowite uniki to jest "lewa bomba"

    – Już chociażby Aldo i Mendes przekonali się o mocy Conora, ale nie znokautowanie Diaza, którego NIKT nie znokautował to oznaka słabości ciosów :facepalm:

    – Bomby od Chada też były mocne, wytrzymał, może nie tytanowa, ale napewno nie szklana.

    – W pierwszej sytuacji w parterze ładnie przetoczył Diaza, w akcji kończącej był wypompowany i średnio świadom.

    Podsumowując, chujowe masz te argumenty.

    Jeśli cokolwiek można zarzucić Conorowi to przede wszystkim to o czym mówił Nate na konferencjach. Sparując z Artemem, Gunnarem na szczycie się nie utrzyma. Gdzie przez ostatnie 2 tygodnie był Kavanagh ? Bo w materiałach promocyjnych były tylko treningi na worku/z Ido Portalem. Conor jest otoczony prze yes-menów i to też może go zgubić.

  132. Fragment, ktory zacytowałes odnosił sie do walki z Hollowayem, nie Diazem. Co do walki z wczoraj/dzisiaj – lewy prosty mańkuta to nie jest najsłabszy cios na świecie, a tutaj wszedł bardzo czysto i precyzyjnie na szczękę, dlatego zrobił robotę.

    A ja akurat wygranej Diaza w żaden sposob nie umniejszam, nawet to wyboldowałem w którymś poście widać :beer:

    Zwracam honor. :beer:

  133. Klasyka, świetny zawodnik przegrywa i nagle jest najgorszy.

    Tak, jak Anderson, pięć lat bicia pokłonów i jedna-dwie porażki czynią go nagle "pajacem" i "błaznem". Conor jest świetnym zawodnikiem, w co sam długo nie wierzyłem. Nie jest tak wybitny i być może zaliczy teraz wiele porażek, ale w 2015 roku wniósł tyle to tego sportu, co połowa zawodników UFC razem wzięta.

  134. Jeden z najszczesliwszych dni w moim zyciu, jesli chodzi o MMA. W Warszawie wygrali Marcin Wojcik i Antek Chmielewski, a w  Las Vegas zburzony zostal najwiekszy falszywy pomnik jaki kiedykolwiek powstal w tej dyscyplinie. Udalo mi sie nie poznac wyniku walk do chwili ich obejrzenia przed kilkoma minutami. Dzieki Nate za udowodnienie, ze w MMA chodzi o znacznie wiecej niz niezachwiana pewnosc siebie i umiejetnosci.

    ale w 2015 roku wniósł tyle to tego sportu, co połowa zawodników UFC razem wzięta.

    Zgoda, ale tylko zakladajac, ze rozglos i pieniadze sa istota tego sportu.

  135. szacunek dla Conora

    jeden z niewielu prawdziwych wojownikow w UFC, przypominam, ze Jones, ktory teraz sie smieje z Conora, osral sie przed Sonnenem i przez niego nie odbyla sie cala gala

    ciekawe co dalej z mistrzem, Diaz mimo wygranej, raczej w lekkiej nie ma czego szukac

  136. Klasyka, świetny zawodnik przegrywa i nagle jest najgorszy.

    Tak, jak Anderson, pięć lat bicia pokłonów i jedna-dwie porażki czynią go nagle "pajacem" i "błaznem". Conor jest świetnym zawodnikiem, w co sam długo nie wierzyłem. Nie jest tak wybitny i być może zaliczy teraz wiele porażek, ale w 2015 roku wniósł tyle to tego sportu, co połowa zawodników UFC razem wzięta.

    Conor zaczal przygode z UFC od bycia pajacem i blaznem.

  137. Klasyka, świetny zawodnik przegrywa i nagle jest najgorszy.

    Tak, jak Anderson, pięć lat bicia pokłonów i jedna-dwie porażki czynią go nagle "pajacem" i "błaznem". Conor jest świetnym zawodnikiem, w co sam długo nie wierzyłem. Nie jest tak wybitny i być może zaliczy teraz wiele porażek, ale w 2015 roku wniósł tyle to tego sportu, co połowa zawodników UFC razem wzięta.

    "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

    …obrażanie kogoś takiego kto wylewelował ten sport na wyzszy poziom to słabe w 100% zgoda. Ale gdzie kurde byłeś Franek jak fani Conora obrażali Aldo ? także takie pierdolenie.

  138. Klasyka, świetny zawodnik przegrywa i nagle jest najgorszy.

    Franku, to to forum robiło największego placka z Aldo po porażce z Conorem, więc czego oczekujesz? Conor nigdy nie miał wybitnych umiejętności sportowych, ale jest świetnym marketingowcem i do tego potrafi wejść do głowy przeciwnikom, ale nie porównujmy irola z Pająkiem. Szanujmy swój intelekt proszę.

  139. 2015 rok to był rok McGregora, 2016 do tego czasu też nim był. Odzywam się tylko dlatego, bo McGregor zrobił ze swoją dywizją w kilka walk to, czego od wagi muszej do półśredniej nie mógł zrobić nic od 2-3 lat. Cel uświęca środki, od jego słów nikt nie ucierpiał, a zarobiły setki osób, wypromowały się dziesiątki zawodników, a marka UFC dostała kopa  przypływ nowych fanów, jakiego nie miała od daaawna, o ile kiedykolwiek.

  140. Franku, to to forum robiło największego placka z Aldo po porażce z Conorem, więc czego oczekujesz? Conor nigdy nie miał wybitnych umiejętności sportowych, ale jest świetnym marketingowcem i do tego potrafi wejść do głowy przeciwnikom, ale nie porównujmy irola z Pająkiem. Szanujmy swój intelekt proszę.

    twojego idola znokautowal pierwszym ciosem 😆

    wiecej zrobil przez dwa lata niz Aldo przez cala kariere UFC

  141. Mój tweet sprzed walki…

    Niestety sprawdziło się. Wydaje mi się że tytuł posta jest nieadekwatny do przebiegu walki. Conor prowadził przez większość walki ale zakozaczył opuszczając gardę i Diaz to pięknie wykorzystał. Popularność Irlandczyka mam wrażenie nie spadnie

  142. Dla mnie Diaz go ośmieszył, bo wyglądał w walce jak placek, totalnie bez formy, a i tak porobił go w stójce i w parterze.

  143. Dla McGregora to może być początek serii porażek, bo na jego drodze staną maksymalnie zmotywowani i jeszcze bardziej pewni swoich możliwości Aldo, Edgar, potencjalnie RDA. Sądzę, że poza piórkową raczej już wiele nie osiągnie… po tym co zobaczyłem. 🙂

  144. 2015 rok to był rok McGregora, 2016 do tego czasu też nim był. Odzywam się tylko dlatego, bo McGregor zrobił ze swoją dywizją w kilka walk to, czego od wagi muszej do półśredniej nie mógł zrobić nic od 2-3 lat. Cel uświęca środki, od jego słów nikt nie ucierpiał, a zarobiły setki osób, wypromowały się dziesiątki zawodników, a marka UFC dostała kopa  przypływ nowych fanów, jakiego nie miała od daaawna, o ile kiedykolwiek.

    Tworzenie z MMA wrestlingu jakoś mnie nie jara, ale rozumiem Twój punkt widzenia.

  145. Krótko:

    Conor prowadził, do czasu , jak zebrał na twarz, ale potem – trzeba  mu to oddać – nadal próbował i kilka razy trafił Diaz w czajnik. Co z tego, skoro Diaz ma tytan, był ujarany oraz z innej wagi?

    Ps. Też nie rozumiem @Jakub Bijan , gdzie Diaz ośmieszył McGragora, bo jak dla mnie fajne i zacięte starcie to było.

  146. Według mnie ośmieszył, bo : Rudy był mega pewny siebie, chciał walczyć z każdym i oczywiście wygrywać, do tego Diaz z przysłowiowej kanapy – 3 dni campu. Dla mnie to ośmieszenie "króla-legendy" jak to niektórzy o nim pisali.

    Oczywiście jebać moje zdanie, bo jestem fanem Diaza.

  147. Tworzenie z MMA wrestlingu jakoś mnie nie jara, ale rozumiem Twój punkt widzenia.

    Jak chcemy żeby ludzie nadal zarabiali w UFC przez 2-3 lata średnie pieniądze i odchodzili na smutną emeryturę, to trzymajmy się tego zakompleksionego etosu sportów walki, w którym jak ktoś się wychyla, to jest od razu znienawidzony.

    Heheheh zresztą pamiętam, że na videocallach MMARocks też robiłeś niezły wrestling.

  148. Dla sprostowania nie chodzi mi tylko o marichuanę, ale o fakt że Nick od 18 roku życia jest weganinem 😀

    Fajnie, tylko że walczył Nate 😎

  149. Zobaczymy czego parażka Connora nauczy fanów mma. Niestety jest tak, że kibice nie szanują bohaterów,  nie doceniają ich pracy, nie rozumieją mechanizmów promocyjnych.  Durne memy stają sią miernikami jakości sportowej. Specjaliści od sprzedaży i marketingu wodzą za nos miliony naiwnych sympatyków tego sportu.

    Przegrał Aldo, przegrał McGregor, i co?  Ich starcie rewanżowe stanie się żenującą bitką dwóch placków? Nie, to nadal będzie wielkie wydarzenie i elektryzująca walka dwóch niezwykle ciekawych fighterów i osobowości.

    Nie dajcie się robić w chu…. sprzedawcom, oni chcą nas traktować jak widzów WWE.

  150. Jak chcemy żeby ludzie nadal zarabiali w UFC przez 2-3 lata średnie pieniądze i odchodzili na smutną emeryturę, to trzymajmy się tego zakompleksionego etosu sportów walki, w którym jak ktoś się wychyla, to jest od razu znienawidzony.

    Heheheh zresztą pamiętam, że na videocallach MMARocks też robiłeś niezły wrestling.

    #209! 😉

    Natomiast mnie jedynie chodzi o poziom. Sonnen był/jest błyskotliwym chujkiem, który potrafił gadką ośmieszyć każdego. Jego trashtalk był inteligentny, irol natomiast cały czas bazuje na tych samych ludzkich kompleksach. To taki Popek mma. Tylko, że rudy.

  151. Dla wszystkich płaczków którzy uważają że tytuł artykułu to przesada, oglądamy poniższe wideo i rewidujemy poglądy.

  152. Zobaczymy czego parażka Connora nauczy fanów mma. Niestety jest tak, że kibice nie szanują bohaterów,  nie doceniają ich pracy, nie rozumieją mechanizmów promocyjnych.  Durne memy stają sią miernikami jakości sportowej. Specjaliści od sprzedaży i marketingu wodzą za nos miliony naiwnych sympatyków tego sportu.

    Przegrał Aldo, przegrał McGregor, i co?  Ich starcie rewanżowe stanie się żenującą bitką dwóch placków? Nie, to nadal będzie wielkie wydarzenie i elektryzująca walka dwóch niezwykle ciekawych fighterów i osobowości.

    Nie dajcie się robić w chu…. sprzedawcom, oni chcą nas traktować jak widzów WWE.

    To jest jak serial Brazylijski ! Sprzedaje się tylko wtedy gdy są emocje. Nieważne czy złe czy dobre ważne by były mocne

  153. Damian Gr


    3 godz. ·

    Nate Diaz‼Zawsze powtarzam,że "pycha gubi" Mcgregor pajacował,nie szanował nikogo i niczego oprócz pięniedzy i swojego rozdmuchanego ego a jak TWARDY gość zapiął mu duszenie to klepał po dwoch sekundach  nawet kobiety nie klepią,Holly Holm nie poddala sie do konca  ‪#‎DIAZBROTHERS‬.

  154. twojego idola znokautowal pierwszym ciosem 😆

    wiecej ZAROBIŁ  przez dwa lata niz Aldo przez cala kariere UFC

    Poprawiłem 😉

  155. Bez przesady z tym ośmieszeniem, fakt koncówka walki to ewidentna dominacja nate`a wyszła też pewność siebie mcgregora, który zamiast ogarnąć się to dalej bez gardy, plus do tego te rozpaczliwe zejście do nóg, ale cała walka nie wyglądała tak.

    Gdyby nie to że Nate ma banie z tytanu, a mcgregor (nie oszukujmy się gość z dwóch wag niżej) te ciosy no kurde nie byly w stanie go powalić pomimo tego, że sporo ładnych weszło.

    mi się walka podobała, przy okazji pokazała gdzie jest miejsce Mcgregora, dalej lubię obu, a Diaz może podziekowac McGregorowi za pensję życia, bo przez najblizszych pare tat by tyle nie zarobił, oby to wykorzystał bo należy mu się.

    McGregor niech schodzi niżej i daje ładne walki i niech sprzedaje gale jak dotychcas, bo nie ma co sie oszukiwać ale robi to kurewsko dobrze, nakręca hype na gale jak nikt inny.

  156. Może i Nate Diaz nie osmieszyl McGregora bo sam sporo zebral i gdyby nie jego odporność na ciosy to skończył by jak jego porzednicy, ale napewno

    Rozjebał system !!

  157. To jest jak serial Brazylijski ! Sprzedaje się tylko wtedy gdy są emocje. Nieważne czy złe czy dobre ważne by były mocne

    Jasne. Ale trzeba przywrócić właściwy pożądek, niech kobiety jarają się garniturami Connora, mechanicy jego samochodami, a fani mma techniką walki.

  158. Damian Gr


    3 godz. ·

    Nate Diaz‼Zawsze powtarzam,że "pycha gubi" Mcgregor pajacował,nie szanował nikogo i niczego oprócz pięniedzy i swojego rozdmuchanego ego a jak TWARDY gość zapiął mu duszenie to klepał po dwoch sekundach  nawet kobiety nie klepią,Holly Holm nie poddala sie do konca  ‪#‎DIAZBROTHERS‬.

    Powstrzymię się, bo Damian bywa u mnie na wiosce.

  159. Baju podobno odsypia po tej reakcji :

    Haha, nie, po prostu spałem. Doceniam niektórych troskę. 🙂 Koniec końców to jest sport. Jeśli ktoś myśli, że nigdy już nie napisze nic na Jose i spółkę… Czekam aż się pojawi temat z jego 'wyzwaniem', #favelalogic w najlepszym wydaniu.

  160. Usprawiedliwianie Conora że jest zawodnikiem z dwie wagi niższej kategorii jest bez sensu. Na wagę wnieśli prawie tyle samo, a co do gabarytów to Conor odstawał od Diaza mniej niż większość przeciwników Irlandczyka w piórkowej od niego. Myślę jednak, że teraz to już nawet w piórkowej nie namiesza, bo nie będzie mu tak łatwo wejść przeciwnikowi do głowy. Jego rywale nie będą już tak spięci walcząc z nim, będą bardziej pewni siebie. Po tej walce Conor nie straci może bardzo na popularności ale po kolejnych 3, 4, walkach już tak.

  161. Po pierwsze, bo przeglądałem już kilka stron i jestem w ciężkim szoku pod jednym względem. Czy ludzie naprawdę piszą, że to wstyd że McGregor odklepał, a Holm nie (pomimo że Holm też klepała, tutaj sędzia powinien dostać solidny wpierdol za źle wykonywaną robotę)? No kurwa wam coś na głowy spadło? Miał pozwolić się udusić, dać sobie zrobić krzywdę? Zejdźcie na ziemię, idioci, duszenie zza pleców to jest cholernie niebezpieczna technika, nie ma żadnego wstydu, żeby to odklepać.

    Ludzie którzy piszą, że McGregor się skończył to brodzik intelektualny. Przecież on dostał tę walkę z kilkunastodniowym wyprzedzeniem! Przygotowywał się pod inną walkę, pod ZUPEŁNIE INNEGO rywala, Diaz walczył w swojej kategorii, proste że miał przewagę.

    I tak McGregor zdążył Diazowi obić ten wieśniacki ryj, zanim został poddany.

    Hypowanie się Diazem to też… ręce opadają. Gość który jest pierdolonym chamem, udaje jakiegoś gangusa i ma wysrane i na zawodników i na własnych fanów? Jakoś wolę słuchać pieprzenia McGregora, który swoim gadaniem przynajmniej przyciąga widzów, zarabia na UFC i sprawia że ludzie na całym świecie są bardziej świadomi MMA.

    Przypominam, że McGregor jest nadal mistrzem wagi piórkowej i tam go nikt nie zdejmie.

  162. Powstrzymię się, bo Damian bywa u mnie na wiosce.

    Ja się pod nim nie podpisuje. Chce pokazać że zawodnicy też mają różnorodne zdania

    @Anonymous boisz się że Graba też Ci wbije Cwela ?

  163. Ronda Rousey: „W walce bez zasad, wierzę, że mogę pokonać każdego na tej planecie.”

    Conor McGregor: I would kill Floyd Mayweather in less than 30 seconds

  164. Ronda Rousey: „W walce bez zasad, wierzę, że mogę pokonać każdego na tej planecie.”

    Conor McGregor: I would kill Floyd Mayweather in less than 30 seconds

    klątwa Mayweathera i okładki UFC. 😆

  165. Usprawiedliwianie Conora że jest zawodnikiem z dwie wagi niższej kategorii jest bez sensu. Na wagę wnieśli prawie tyle samo

    Tak, różnica polega na tym, że Diaz zbijał wagę, więc podczas walki mógł ważyć nawet więcej niż średni. McGregor wagę podbijał, podejrzewam że w trakcie walki mógł ważyć nawet mniej, niż to co miał na wadze. Jego cardio musiało być absolutnie gówniane.

  166. kurna ludzie szanujcie Conora to jest prawdziwy wojownik, poszedl dwie kategorie w gore, rywal stylistyncznie zupelnie inny niz Dos Anjos, na 10 dni przed walka i zawalczyl

    a Jones ta cipa przed Sonnenem sie osral i gale odwolali

    to jest roznicami miedzy wojownikiem, a cipa

  167. Damian Gr


    3 godz. ·

    Nate Diaz‼Zawsze powtarzam,że "pycha gubi" Mcgregor pajacował,nie szanował nikogo i niczego oprócz pięniedzy i swojego rozdmuchanego ego a jak TWARDY gość zapiął mu duszenie to klepał po dwoch sekundach  nawet kobiety nie klepią,Holly Holm nie poddala sie do konca  ‪#‎DIAZBROTHERS‬.

    1. Conor może i ma rozdmuchane ego, ale lepsze to niż podejście Damiana z ostatniej walki

    2. Pieniądze ? Człowiek, który na każdym kroku powtarza, że walczy dla pieniędzy, żydzi na trenera/menadżera, a na najważniejszą walkę życia się wypierdala bo otwiera fitness club zarzuca komuś szacunek dla pieniędzy ? Idź Pan w chuj

  168. Parter został zweryfikowany szybciej niż się spodziewałem. Choć pierwsze próby wytrwał. Wciąż pozostaje mistrzem piórkowej. Wypadałoby teraz stanąć do obrony pasa. Lekka to max, gdzie go widzę. Półśrednią powinien sobie darować, choć na pewno jest wielu fanów takich walk w "małym open" ;] No, ale to jest organizacja, tu są drabinki i pasy. To powinno być podstawą, a nie superfighty.

    Nie spodziewałem się, że tyle dni przygotowania Nate'owi jakoś wystarczy. Conor lekceważył większą siłę ciosów niż w 66kg i źle na tym skończył. Pójście po nogi to już naprawdę idealny przykład przysłowiowego łapania się brzytwy 🙂

  169. Powstrzymię się, bo Damian bywa u mnie na wiosce.

    U nie nie bywa, więc nie muszę się powstrzymywać. 😉

    Damian, jako posiadacz statystyki UFC cytowanej poniżej, ZAMILCZ!

    Total Strikes: 1 (of 3, 33%)

    Obyś z takim wynikiem nie zakończył przygody w UFC.

  170. Usprawiedliwianie Conora że jest zawodnikiem z dwie wagi niższej kategorii jest bez sensu. Na wagę wnieśli prawie tyle samo, a co do gabarytów to Conor odstawał od Diaza mniej niż większość przeciwników Irlandczyka w piórkowej od niego. Myślę jednak, że teraz to już nawet w piórkowej nie namiesza, bo nie będzie mu tak łatwo wejść przeciwnikowi do głowy. Jego rywale nie będą już tak spięci walcząc z nim, będą bardziej pewni siebie. Po tej walce Conor nie straci może bardzo na popularności ale po kolejnych 3, 4, walkach już tak.

    Conor jest 10cm niższy od Diaza, nie mówiąc o kategorii w której walczyli. Znajdz mi w ostatnich 5-6 walkach Mcgregora, zawodnika nad którym by tak górował?! Średnio to było 4cm, a nawet walczył z równymi i wyższymi od siebie. Wystarczy przejrzeć historie na sherdogu. Diaz został OŚMIESZONY w pierwszej rundzie przez niskiego i krótkiego Irlandczyka. W drugiej rundzie ćpun wskoczył na fazę i nie dało się go znokautować, a Mcgregor przykozaczył za bardzo i zebrał swoje. Tak w ogóle Nate ma 1 Ko na sobie, ćpunek jeden.

  171. Conor jest 10cm niższy od Diaza, nie mówiąc o kategorii w której walczyli. Znajdz mi w ostatnich 5-6 walkach Mcgregora, zawodnika nad którym by tak górował?! Średnio to było 4cm, a nawet walczył z równymi i wyższymi od siebie. Wystarczy przejrzeć historie na sherdogu. Diaz został OŚMIESZONY w pierwszej rundzie przez niskiego i krótkiego Irlandczyka. W drugiej rundzie ćpun wskoczył na fazę i nie dało się go znokautować, a Mcgregor przykozaczył za bardzo i zebrał swoje. Tak w ogóle Nate ma 1 Ko na sobie, ćpunek jeden.

  172. Nie widzę w tych wpisach zawodników nic złego i nadzwyczajnego. Jak Conor wygrał z Aldo działy się okropne rzeczy i drwiny, a teraz co? My HEJTERZY Irlandczyka mamy siedzieć cicho? Pfff

  173. Przed porażką wyniosłość, duch pyszny poprzedza upadek.

    Ps 16,18

    🙂

    Mam nadzieję, że Asia nie pójdzie tą drogą.

  174. @luk120 ale z ciebie kretyn :DD

    Taką różnicę wzrostu/zasięgu conor ma nad innymi piórkowymi, a ty płaczesz, że Diaz miał przewagę 🙁 ojejku :(( przyjmij to na klate, że rudy dostał na pizde i rozpaczliwie poszedł w nogi gdzie każdy wiedział jak skończy się tam walka z Diazem.

    No i nie wiem kto powinien się wstydzić ten co się chwali, że jest niezniszczalny i jest nr1 p4p czy ten co 3dni trenował przed walką.

  175. Cel uświęca środki

    Na tym mozna w zasadzie zakonczyc cala dyskusje. Gdyby nie fakt, ze tak wybiorczo podchodzisz do tej maksymy.

  176. @luk120 ale z ciebie kretyn :DD

    Taką różnicę wzrostu/zasięgu conor ma nad innymi piórkowymi, a ty płaczesz, że Diaz miał przewagę 🙁 ojejku :(( przyjmij to na klate, że rudy dostał na pizde i rozpaczliwie poszedł w nogi gdzie każdy wiedział jak skończy się tam walka z Diazem.

    No i nie wiem kto powinien się wstydzić ten co się chwali, że jest niezniszczalny i jest nr1 p4p czy ten co 3dni trenował przed walką.

    Właśnie rzecz w tym, że nie miał takiej przewagi (ostanie 7 walk). Maks to było 6 cm z Mendesem. I nie ja zacząłem dyskusje o warunkach więc wyluzuj. Widzę, że niektórzy tutaj z tej całej nienawiści zaczynają kwestionować fakty, a kolejna cześć odpowiada stosując docinki niskich lotów…

  177. Właśnie rzecz w tym, że nie miał takiej przewagi (ostanie 7 walk). Maks to było 6 cm z Mendesem. I nie ja zacząłem dyskusje o warunkach więc wyluzuj. Widzę, że niektórzy tutaj z tej całej nienawiści zaczynają kwestionować fakty, a kolejna cześć odpowiada stosując docinki niskich lotów…

    Jeszcze co do limitu wagi to UWAGA to nie biednego conora wysłali do 170 funtów bo Diaz zgodził się na 165 i teraz słynny cytat, którym Dana podniecił się chyba najbardziej "… and conor said… GIVE HIM ONE SEVENTY!!!" czyli sam conor chciał taki limit bo były przymiarki do Lawlera, którego przecież miał ubić?  Jakoś conor nie narzekał na limit wagi tylko jego fani dlaczego? Pokazywał, że jest najedzony, że jest jeszcze lepszy i szybszy niż ostatnio. No i pokazał.

    Niech się cieszy, że Robbie się nim nie zajął.

  178. Ludzie którzy piszą, że McGregor się skończył to brodzik intelektualny. Przecież on dostał tę walkę z kilkunastodniowym wyprzedzeniem! Przygotowywał się pod inną walkę, pod ZUPEŁNIE INNEGO rywala, Diaz walczył w swojej kategorii, proste że miał przewagę.

    I tak McGregor zdążył Diazowi obić ten wieśniacki ryj, zanim został poddany.

    Argumenty z dupy. Diaz mial tyle samo czasu na przygotowanie sie calosciowe do walki czyli zrobienie cardio, przygotowanie sie na konkretnego rywala i ogolnie forme fizyczna. Rudy mial pelen oboz gdzie szlifowal forme, wage, szybkosc do tej wagi, cardio itp. Mial tyle samo czasu na zmiane taktyki pod rywala co Diaz na wszystko.

    Po drugie Diaz walczy w lekkiej a nie polsredniej ale ok. Waga polsrednia to naturalna waga ryzego, wiec specjalnie nie masowal tylko tak wazy na codzien. Po 3 Rudy zapewne mogl sie wycofac i nie brac zastepstwa tak jak np ostatnio Poirier. Mial tez opcje walki np z Cerrone czy jak dobrze pamietam Pettisem ktory zrobilby limit lekkiej ale wybral Diaza. Sam chcial. Reszty wypowiedzi nie chce mi sie komentowac.

  179. Właśnie rzecz w tym, że nie miał takiej przewagi (ostanie 7 walk). Maks to było 6 cm z Mendesem.

    Przewaga Conora w warunkach (wzrost/zasięg):

    Aldo 5 cm / 10 cm

    Mendes 7 cm / 20 cm !

    Siver 5 cm / 10 cm

    Poirier 0 / 5 cm

    Brandao 5 cm / 13 cm

    Holloway -5 cm / 5 cm

    Do Diaza miał stratę -8 cm wzrostu i tylko -5 cm zasięgu. Piszesz o faktach, to się nimi posiłkuj, nie naginaj 😉

  180. Co za głupi tytuł. Zawodnik z piórkowej po wygranej pierwszej rundzie, i wyrównanej walce, zostaje naruszony w sójce i poddany przez większego przeciwnika, rewelacyjnego parterowca, znanego ze świetnego boksu, zawodnika z czołówki, który kończy z taką twarzą:

    Zajebista fota i zajebista wygrana Nate'a.

  181. Przewaga Conora w warunkach (wzrost/zasięg):

    Aldo 5 cm / 10 cm

    Mendes 7 cm / 20 cm !

    Siver 5 cm / 10 cm

    Poirier 0 / 5 cm

    Brandao 5 cm / 13 cm

    Holloway -5 cm / 5 cm

    Do Diaza miał stratę -8 cm wzrostu i tylko -5 cm zasięgu. Piszesz o faktach, to się nimi posiłkuj, nie naginaj 😉

    Co do faktów, to mają to do siebie, że nie my sami je sobie wymyślamy. Zawsze podawaj źródło 😉

    Conor ma 173cm wzrostu.

    Aldo 170cm, 3 cm przewagi

    Mendes 167cm, 6cm

    Siver 170cm, 3cm

    Poirier 175cm, -2cm

    Bandao 170cm, 3cm

    Holloway 180cm, -7cm

    A teraz Diaz…

    183 cm, Conor 173 cm, resztę policzyć umiesz 🙂 (za sherdog)

  182. Kurwa teraz zaczyna się wywlekanie centymetrów itd, a wiadomo jakie gacie miał Conor ? możliwe ze za mało opięte i stąd brak mocy. Who knows

  183. Miałem ochotę obejrzeć jakiś film, ale chyba posiedzę na cohones z popcornem 🙂

    Żeby całkiem nie śmiecić: Conor przegrał z zawodnikiem zabranym z kanapy, więc został ośmieszony – to fakt. Co do hejtu, nawarzył piwa, niech je teraz wypije. Trochę spokorniał, ale zobaczymy co będzie jak znów z kimś wygra. Faktem jest również, że nie załamał się jak Rondzia więc przewidywania co poniektórych nie sprawdziły się.

  184. @luk120

    Conor ma 175 cm wzrostu. Za Wikipedią, która podaje również zasięg. Mendes ma 168cm.

    Sherdog to słabe źródło informacji, portal "specjalistyczny" nie odróżniający Sub od TKO. Poza tym, sam zacząłeś pisać o WARUNKACH. Zasięg to parametr równie istotny, jeśli nie bardziej niż wzrost.

  185. Diaz odciagniety od wiadra ośmiesza McGregora! – zmusza go do ucieczki do parteru, chwilę później poddaje

    dziekuje za uwage

    Stockton motherfuckers!

  186. Mam Diaza na kilku kuponach. Ekhm. Ale najpierw posłuchajmy ekspertów mówiących że Conor zje Diaza. Słucham 😀

    Oooo, gratki 😉

  187. Conor ta walka zdobyl u mnie namiastkę szacunku a wlasciwie nie walka a tym ,ze nie załamał się a nawet zachował sie całkiem na poziomie, po przegranej walce i to z Natem sciagnietym z fotela w ktorym sobie wygodnie siedział , paląc ziółka 🙂

    I tak Conor został ośmieszony, bo nie dosyć ,ze przegrał z zawodnikiem ktory byl kompletnie nie przygotowany , bo co mozna zrobic w 3 dni , kilka sparringow na odswiezenie i to nie mocnych ,zeby sie nie zajechac. to raz a dwa Conor sam sie przechwal ,ze jak bedzie parter to udusi Nate i o ironio walka skończyła sie duszeniem ale na Conorze 😆 a no i mowił ,ze nie bedzie klepał a klepał niczym dzięcioł drzewo haha haha

    A obrońcy Conora , piszacy teraz ,ze Nate wiekszy , ze Conor sie przygotowywal pod innego zawodnika, czy tez wytykajacy ,ze sie ludziska wysmiewaja z Conora , to bylo do przewidzenia ,ze beda swoje idola usprawiedliwiac , mimo ,ze fakty sa takie ,ze kompletnie racji nie maja. Psychofani Conora maja teraz zatwardzenie i nie popusci im przez dlugi czas, oby skretu kiszek nie dostali 😆

  188. Ten McGregor to tylko z mniejszymi i słabszymi od siebie fizycznie umie wygrywać, a jak dostał wreszcie kogoś z lepszymi warunkami fizycznymi to od razu  dostał baty, a co to by dopiero  było gdyby Diaz był lepiej przygotowany.

  189. @Jakub Bijan diaz ośmiesza mcgregora?? jaki kurwa żal conor ruchał go w stójce jak chciał dostał raz potem poddanie. przegrał ale nie został osmieszony

    A nie ośmieszył go troszkę wygrywając z nim w zasadzie boksersko co niby jest kluczową bronią Conora bo o reszcie wszyscy wiemy tylko niektórzy udają że nie widzą nic ? Poddał go tylko dlatego że Conor sam wywlekł się na plecy bo nie chciał dostawać już więcej po twarzy…

  190. Ten McGregor to tylko z mniejszymi i słabszymi od siebie fizycznie umie wygrywać, a jak dostał wreszcie kogoś z lepszymi warunkami fizycznymi to od razu  dostał baty, a co to by dopiero  było gdyby Diaz był lepiej przygotowany.

    Pewnie by go tylko z liścia bił 😀 btw. Conor miał udusić a w razie w. nie klepać, jak wiadomo zaduszony odklepał 😀 o ironio 😀

  191. Nate Król ! Najbardziej teraz jestem ciekaw reakcji UFC na wydarzenia poprzedniej nocy i ogólnie tego co się działo w organizacji w poprzednich miesiącach. Wykoleiły się hypetrainy Paige, Sage'a, Rondy i teraz w końcu Conora. Pas zdobyła Miesha, co w kontekście dania Rondzie na powrót walkę o pas zahacza o groteskę i kolejne starci Rondy z Tate które grzeje chyba tylko Travisa Browne'a. Conor chce z powrotem schodzić do 66 kg, ciekawe jak mu to wyjdzie, bo takie jeżdżenie z wagą między kategoriami gdzie jest 11 kg różnicy może się odbić na organizmie. Podsumowując, nadchodzą ciekawe czasy w UFC.

  192. Nie wiem, co McGregor chciał ugrać tym sprowadzeniem. Gdyby został w stójce to myślę, że udałoby mu się dotrwać do końca rundy i poukładać wszystko od nowa.

    Oby przez tą porażkę złapał więcej dystansu do swojej osoby, zszedł na ziemię i wziął się za przygotowanie zapaśniczo-parterowe, a nie chwalenie się garniturkami i limuzynami. Od samego hajsu parteru mu nie przybędzie. Ta sekwencja od próby sprowadzenia do zostania skończonym wyglądała strasznie frajersko z jego strony. Oby ta porażka podziałała na niego otrzeźwiająco. Niech pierdoli te swoje głupoty do kamery, ale jednocześnie niech poprawia swoje słabe strony. Mam nadzieję, że to, co zrobił z nim Diaz sprawi, że skupi się na realnych celach, bo marzenia o trzech pasach to póki co mrzonka.

    Co do rewanżu z Aldo to mimo wszystko Irol byłby moim faworytem. W fw gościu ma potencjał żeby porządzić.

    Co do Nate'a to trza kuć żelazo póki gorące 😉

    UFC 200

    RDA vs Nate

    Conor vs Aldo/Frankie

    Holm vs Rousey o pierwszą pretendentkę

    Tak to widzę 😉

  193. Ej Panowie jak to jest ze jak Aldo dostal w trabe to nikt nie sapal ze za krotki, za dlugi czy za rudy. A jak Ryży odklepal duszonko jak ostatnia pizdeczka to sie zaczynaja wyliczanki i wymowki?

    @baju moze wytlumaczysz ta logike jako ekspert od honorowego przyjmowania porazek?

  194. Właśnie rzecz w tym, że nie miał takiej przewagi (ostanie 7 walk). Maks to było 6 cm z Mendesem. I nie ja zacząłem dyskusje o warunkach więc wyluzuj. Widzę, że niektórzy tutaj z tej całej nienawiści zaczynają kwestionować fakty, a kolejna cześć odpowiada stosując docinki niskich lotów…

    Miał większą przewagę zasięgu nad Mendesem niż Diaz nad McGregorem, po prostu bił mniejszych i mu się farciło:lol:

    Diaz praktycznie bez obozu przygotowawczego wyszedł do tej walki. W całej walce Nate zebrał więcej ciosów niż Conor ale mimo obrażeń nadal cisnął, a Conor jak wyłapał kilka lepów w papę to rozpaczliwie zaczął szukać parteru(wiadomo że w parterze nie miał wiele do powiedzenia) .  Podsumowując Conor to pipka i jak wyłapie parę strzałów to sam się kładzie 😆

  195. Pozytyw z tej przegranej jest taki, że pomysł na walkę z Lawlerem się rozpłynie i Conor nie zostanie inwalidą.

  196. Pozytyw z tej przegranej jest taki, że pomysł na walkę z Lawlerem się rozpłynie i Conor nie zostanie inwalidą.

    Gorzej, że teraz Nate zostanie…

  197. Ej Panowie jak to jest ze jak Aldo dostal w trabe to nikt nie sapal ze za krotki, za dlugi czy za rudy. A jak Ryży odklepal duszonko jak ostatnia pizdeczka to sie zaczynaja wyliczanki i wymowki?

    @baju moze wytlumaczysz ta logike jako ekspert od honorowego przyjmowania porazek?

    zacytuj mi gdzie w jakikolwiek wymieniony sposób tłumaczę porażkę Conora, bo nie rozumiem po chuj do mnie w tym momencie piszesz? 🙂 generalizowanie po raz kolejny, rzucaj się konkretnie do tych co piszą zarzucane treści, nie do mnie, bo sympatyzuję Irlandczykowi.

    wielkie kozaki teraz, macie swój moment, gratuluję.

  198. 😆 ani trochę, naprawdę kochacie szukać wszędzie nadinterpretacji i wbijania szpilki, pisałem już to na czacie bodajże – bardziej się przejąłem porażką Holly, stylem przegranej, niż Conora. życie toczy się dalej. to nie jest obrażanie się, dyskutować możemy, ale dopierdalanie komuś dla sportu, bo kibicuję komuś i ignorowanie tego co piszę – szkoda czasu.

  199. @baju Zmień sygne bo wstyd, dawno i nie prawda:crazy:

    niedawno i prawda, pojebało Ci się miejsce na "nie". 🙂 #13seconds

  200. niedawno i prawda, pojebało Ci się miejsce na "nie". 🙂 #13seconds

    It was lucky punch:bayan:

    A sygna i tak nadal wstydliwa sprawa. Mozesz pożyczyć moją:rofl:

  201. Co do faktów, to mają to do siebie, że nie my sami je sobie wymyślamy. Zawsze podawaj źródło 😉

    Conor ma 173cm wzrostu.

    Aldo 170cm, 3 cm przewagi

    Mendes 167cm, 6cm

    Siver 170cm, 3cm

    Poirier 175cm, -2cm

    Bandao 170cm, 3cm

    Holloway 180cm, -7cm

    A teraz Diaz…

    183 cm, Conor 173 cm, resztę policzyć umiesz 🙂 (za sherdog)

    Przecież na Tale of the tape nawet było podane, że różnica zasięgu między nimi była 2 cale na korzyść Diaza. Strasznie to wszystko wyolbrzymiasz.

  202. Czy moglibyście w końcu skończyć pierdolić, że Conor jest taki pokrzywdzony, bo musiał walczyć 2 kategorie wyżej? Zarówno on jak i Nate mają podobne warunki i obaj są IMO naturalnymi lekkimi, więc gdzie tu pole do usprawiedliwień? To, że Conor zbudował całą swoją karierę w UFC na wielkim odwadnianiu i biciu knypków, którzy są słabsi fizycznie to nie znaczy, że wszyscy sponad 145lbs mają nad nim "nieuczciwą" przewagę…

  203. Prędzej bym się spodziewał przyznania Wałęsy o tym, że był TW Bolkiem niż porażki Conora. Chyba ta porażka wybije mu chęć podboju wyższych kategorii.

  204. It was lucky punch:bayan:

    A sygna i tak nadal wstydliwa sprawa. Mozesz pożyczyć moją:rofl:

    hahah, przegrałem siga więc pewnie zaraz będę taką nosił. :tongue:

  205. I to jest kurwa piękny przykład :

    Conor, spokojny i bez pajacowania. Przyjął przegraną na klatę z KLASĄ, mimo, że go nie lubię – to szanuję. Szkoda, że dał się wciągnąć w tę medialną gównoburzę tworzącą z niego bufona, herosa i nieśmiertelnego, wiadomo, taki biznes. Mimo wszystko respect.

    Mówię to ja, fan braci Diaz i prześmiewca Irlandczyka.

  206. Szkoda, że dał się wciągnąć w tę medialną gównoburzę tworzącą z niego bufona, herosa i nieśmiertelnego, wiadomo, taki biznes

    :rofl:

    No tak, biedny Conor, ofiara. On nie chcial, kazali mu.

  207. :rofl:

    No tak, biedny Conor, ofiara. On nie chcial, kazali mu.

    Źle mnie zrozumiałeś. Po prostu, oceniam trzeźwo – wiadomo, że to jest kreowane mniej lub bardziej ale jednak.

  208. Conor po porażce pokazuję swoją prawdziwą twarz. Jak to mówił Kowboy, przed kamerami Conor ubliża każdemu, a poza nimi chcę się kolegować i przybijać piątki z zawodnikami :crazy:

  209. Czy moglibyście w końcu skończyć pierdolić, że Conor jest taki pokrzywdzony, bo musiał walczyć 2 kategorie wyżej? Zarówno on jak i Nate mają podobne warunki i obaj są IMO naturalnymi lekkimi, więc gdzie tu pole do usprawiedliwień? To, że Conor zbudował całą swoją karierę w UFC na wielkim odwadnianiu i biciu knypków, którzy są słabsi fizycznie to nie znaczy, że wszyscy sponad 145lbs mają nad nim "nieuczciwą" przewagę…

    Ja w żadnym razie nie twierdzę, że był pokrzywdzony – w końcu sam tej walki chciał, a w praktyce mogła ich dzielić co najwyżej różnica jednej kategorii. I myślę, że wielu fanów Conora myśli podobnie. Dlatego apelowałbym o to, o czym juz Baju wspominał – nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora i odnośmy się do konkretnych osób czy wpisów.

    BTW – pamietam czas kiedy Koscielski wydał słynne oświadczenie, paru zawodników tez wypowiedziało sie niezbyt pochlebnie o internetowych hejterach, a do tego Żmija z Wojkiem krytykowali forumowiczów w szczęce. Wtedy chyba najczęstszym zarzutem ze strony forumowiczów było właśnie "wrzucanie wszystkich do jednego wora". No to sami nie wrzucajmy, skoro to taka lipa 😉

  210. W MMA każdy zawodnik, który chce coś osiągnąć prędzej czy później przegra, to nie jest boks, że można sobie nabić rekord 49-0 i przejść na emeryturę.

    Zaskakuje mnie to, że wszyscy są tak zaskoczeni tym, co było nieuniknione, zwłaszcza że Diaz żółtodziobem nie jest. Jeszcze bardziej szokuje, że niektórzy twierdzą, iż zawodnik odklepujący perfekcyjnie zapięte duszenie zza pleców po 2 sekundach to ciota.

  211. I to jest kurwa piękny przykład :

    Conor, spokojny i bez pajacowania. Przyjął przegraną na klatę z KLASĄ, mimo, że go nie lubię – to szanuję. Szkoda, że dał się wciągnąć w tę medialną gównoburzę tworzącą z niego bufona, herosa i nieśmiertelnego, wiadomo, taki biznes. Mimo wszystko respect.

    Mówię to ja, fan braci Diaz i prześmiewca Irlandczyka.

    Również za Conorem nie przepadam i wielokrotnie jego i jego fanów krytykowałem ale w tym momencie ,za to jak przyjał porazke i za te wypowiedz ,zaskarbił sobie u mnie co nie co szacunku, oby przestał być klaunem ewentualnie znalazł rownowage miedzy cyrkiem a MMA

  212. Lubie Conora i lubie jego sposob promowania walk, zapelnia troche pustke po stracie Chaela, ale nigdy nie kibicuje przeciwko braciom Diaz. Widok Nathana jak wsiada na Irlandczyka jest piekna pleta ty wszystkich docinek przed walka o gazelach, miekkich cialach, skinny-fat i braku forsy.

  213. W MMA każdy zawodnik, który chce coś osiągnąć prędzej czy później przegra, to nie jest boks, że można sobie nabić rekord 49-0 i przejść na emeryturę.

    Zaskakuje mnie to, że wszyscy są tak zaskoczeni tym, co było nieuniknione, zwłaszcza że Diaz żółtodziobem nie jest. Jeszcze bardziej szokuje, że niektórzy twierdzą, iż zawodnik odklepujący perfekcyjnie zapięte duszenie zza pleców po 2 sekundach to ciota.

    Powiedzial jedno, zrobil drugie ( czyli niechybnie ciota) – if you know what i mean.

  214. Haha, nie, po prostu spałem. Doceniam niektórych troskę. 🙂 Koniec końców to jest sport. Jeśli ktoś myśli, że nigdy już nie napisze nic na Jose i spółkę… Czekam aż się pojawi temat z jego 'wyzwaniem', #favelalogic w najlepszym wydaniu.

    Baju

    Bylbys za Rudym czy Bonsem jakby doszlo do walki?

  215. Baju

    Bylbys za Rudym czy Bonsem jakby doszlo do walki?

    Bones mnie 'zapoznał' z mma, nie dojdzie do takiej walki, ale to dwie różne postacie dla mnie, sympatia porównywalna. Ile razy ktoś zada jeszcze to absurdalne pytanie. 🙂 To takie smieszki rozumiem?

  216. No i się stało niemożliwe 😀 Jeżeli Conor miał by z kimś przegrać to ciesze się , ze jest to akurat Nate . Ciekawe co dalej z Diazem  . Ma teraz swoje 5 minut i liczę , ze je wykorzysta . Ta walka pokaże ilu tak na prawdę McGregor miał kibiców . Ja nadal będę mu kibicował , dla mnie ta walka nic nie zmienia . Liczę jednak , ze nie zobaczymy już Conora w 77. Ta kategoria nie jest dla niego .

    Rozumiem , ze go można nie lubić ale niektóre komentarze przekraczają wszelkie granice . Wyluzujcie trochę 😉

    Pozdroo

    Fan Conora

  217. Szacunek dla obu zawodników za stworzenie show, całej tej otoczki napięcia i wyczekiwania, i wreszcie za super walkę. Conor skwasił twarz Nate'owi w pierwszej rundzie, więc nie wiem o jakim ośmieszeniu tu mowa? Obaj pokazali się z dobrej strony, brawa dla Nate'a za zwycięstwo. Lubię i jednego, i drugiego, dlatego czekam aż się wykurują na następne walki, bo chcę ich znów oglądać!

  218. To co zrobil Nate to ja nawet nie wiem. Został wyobrażany na wszystkie strony, po czym w pięknym stylu wali bitch slapy na mordę szczekacza, a następnie poddaje go jak leszcza:D kurwa Nate jesteś bogiem mma. Dożywotni szacun za to. JESTEŚ KURWA KRÓLEM!

  219. Nie ma mowy o ośmieszaniu Conora… W pierwszej rundzie to Mcgregor ośmieszył o prawie 10cm wyższego od siebie Diaza. Jednak później ćpunowi włączyła się nieśmiertelność i było pozamiatane. Do tego Irlandczyk pierwszy raz walczył z taką wagą i nie wiedział jak rozłożyć siły, żeby się nie spompować. Ale jeszcze wróci, a hejterzy znów zamilkną.

    a to że Diaz bez obozu to zapomniałeś dodać

  220. I to jest kurwa piękny przykład :

    Conor, spokojny i bez pajacowania. Przyjął przegraną na klatę z KLASĄ, mimo, że go nie lubię – to szanuję. Szkoda, że dał się wciągnąć w tę medialną gównoburzę tworzącą z niego bufona, herosa i nieśmiertelnego, wiadomo, taki biznes. Mimo wszystko respect.

    Mówię to ja, fan braci Diaz i prześmiewca Irlandczyka.

    W TUFie miał krótkie przebłyski takiej "normalności" gdy próbował staremu wydze Faberowi uświadamiać po ludzku, w jaki sposób jest traktowany przez UFC. W tym wywiadzie potwierdza, że choć często zamaskowane, to jednak są w nim pokłady normalnego człowieka i fightera 😉

  221. Uwielbiam ten sport właśnie za nieprzewidywalność. Rudego lubię ale dla zdrowia tej dyscypliny dobrze ze przegrał – troszeczkę mu nosa utarło.

  222. Może i ja dołożę swoje 3 grosze. Nie uważam, żeby Diaz ośmieszył Conora ale uważam, że rozegrał to po swojemu i zasłużenie wygrał. Pomimo braku knockoutującego ciosu udowodnił (cytując McG), że "precision beats power and timing beats speed". Nate zrobił dokładnie to przez co nogi się pod McG ugięły ale chyba każdy trafiony precyzyjnie w szczękę może lekko zatańczyć lub być zamorczonym. Mam nadzieje że nie rzucą się na mnie fani ani anyfani jednego i drugiego, sam mocno kibicowałem Diazowi, ponieważ w trakcie promocji do tej gali Conor zaczął mnie strasznie wkurwiać swoją pyszałkowatością oraz potwrzaniem cały czas tego samego – wczesniej mu kibicowałem.

    Acha, jeszcze jedno. Kibice Conora piszą, że Diaz ustał pierwszą rundę tylko dlatego, że ma łeb z tytaniu i żeby patrzeć jak był rozbity bo strasznie mocno krwawił. Ok, Conor wygrał 1 rundę ale nie uważam, że Nate był strasznie rozbity. Diaz krwawił z łuku brwiowego ponieważ (cytując Joe Rogana) "Diaz brothers have so much scar tissue they bleed easy". Jest to całkowitą prawdą i wie to każdy, kto miał kilkukrotnie porozbijane łuki brwiowe, że wystarczy średniej siły celne trafienie i tkanka bliznowata w okolicach oczu/luków brwiowych łatwo pęka.

    Anywhore, uważam że walka była ciekawa oraz że jeden i drugi da jeszcze kilka podobnych. Mam nadzieje, że Conorek trochę spokornieje i będzie można go znowu oglądać i mu kibicować.

    PS. #stocktonslap :dance:

  223. Pnie redaktoruk kolejny tendencyjny tekst, nie jestem fanemboyem CMG ale upokorzył w którym momencie.. bo Ja tego nie widziałem.. a oglądałem walkę dość uważnie, McG poszedł dwie wagi wyżej gdzie walczył z gościem o znacznie większym zasięgu..  też nie byle kim.

    przeliczył się chłop z możliwościami swojego organizmu,zabrakło mu pary i tyle. To była jego pierwsza walka w tej wadzę każdy się uczy na własnych doświadczeniach a on chciał dla wszystkich zrobić to co obiecał, chciał wygrać w pierszej rundzie. Wg mojej opinii wygrał 1 rundę zdecydowanie i gdyby nie to że się wystrzelał, a DIAZ dalej stał to boksersko Nate nawet się nie zbliżył do jego poziomu na milimetr, jest wyśmienitym straikerem jak na swoją wagę pokazał w 1rundzie i tego nikt mu nie odbierze,nie wiem jakim grapplerem tutaj zabrakło i doświadczenie w gospodarowaniu siłą i nokautującego uderzenia na tą wagę. p.s zmień Pan ten nagłówek bo aż w oczy parzy.

  224. Anywhore, uważam że walka była ciekawa oraz że jeden i drugi da jeszcze kilka podobnych. Mam nadzieje, że Conorek trochę spokornieje i będzie można go znowu oglądać i mu kibicować.

     

    A ja mam nadzieje, że nadal będzie kutasem przed każdą możliwą walką i będzie wbijał pewną część ciała w hejterów 🙂

  225. Najlepsze jest to że obu lubię i obaj dali dobrą walkę ….. WAR CONOR WAR NATE !!! Wypierd….  wszystkich nudziarzy z UFC i zatrudniać tylko takich wojowników jak ci dwaj !!!

  226. A ja mam nadzieje, że nadal będzie kutasem przed każdą możliwą walką i będzie wbijał pewną część ciała w hejterów 🙂

  227. To nie było dwie kategorie wyżej, raczej o tym większość wie. Dzień po ważeniu, w dniu walki zawodnicy z lekkiej ważą tyle co oni (Conor i Nate odwodnieni na bank nie byli). Co do Conora walczył nieźle, zaskakująco z szacunkiem (myślałem, że tam będzie więcej gadania niż walki).

    Nie wiem co mnie powstrzymało przed postawieniem kasy na Diaza, kurs był niezły, a byłem pewien na 80% że ten wygra. Upokorzenia nie było, szkoda że bańka pękła w takiej walce a nie z Aldo, on zasłużył żeby ją zakończyć. Wydaje mi się że Conor już nie będzie taki sam. Dana pewnie teraz puka się w czoło, że nie wystawił Faber'a do tej walki.

  228. " Dzień po ważeniu, w dniu walki zawodnicy z lekkiej ważą tyle co oni " no ok niby prawda ale organizm też ma jakieś swoje mechanizmy w tolerowaniu wagi sory gość 20 razy przygotowywał się pod inną wagę gdzie dzień przed walką musi mieć okreslony limit a pózniej to już kit mało ważne, niech mają ile mają ale nikt mi nie powie że to niema znaczenia bo w takim razie dlaczego nie robić wagi do walki np 2 tygodnie, tydzień przed walką ? Wg mnie zabrakło mu doświadczenia w tej wadze w rozkładaniu siły i tlenu, boksersko był o niebo lepszy niż Nate,a to że został trafiony no ok był bez epy już wtedy.Szacunek dla Nata za to ze wygrał ale wg mnie dalej bedzię przeciętniakiem jakim był cały czas a że dostał czy dostanie walkę o pas to jest zrozumiałe "Dana kłuję żelazo puki gorące". Czekam na powrót Conora, mam nadzieję że ta walka go czegoś nauczy i wróci jeszcze lepszy niż jest.

  229. " Dzień po ważeniu, w dniu walki zawodnicy z lekkiej ważą tyle co oni " no ok niby prawda ale organizm też ma jakieś swoje mechanizmy w tolerowaniu wagi sory gość 20 razy przygotowywał się pod inną wagę gdzie dzień przed walką musi mieć okreslony limit a pózniej to już kit mało ważne, niech mają ile mają ale nikt mi nie powie że to niema znaczenia bo w takim razie dlaczego nie robić wagi do walki np 2 tygodnie, tydzień przed walką ? Wg mnie zabrakło mu doświadczenia w tej wadze w rozkładaniu siły i tlenu, boksersko był o niebo lepszy niż Nate,a to że został trafiony no ok był bez epy już wtedy.Szacunek dla Nata za to ze wygrał ale wg mnie dalej bedzię przeciętniakiem jakim był cały czas a że dostał czy dostanie walkę o pas to jest zrozumiałe "Dana kłuję żelazo puki gorące". Czekam na powrót Conora, mam nadzieję że ta walka go czegoś nauczy i wróci jeszcze lepszy niż jest.

    Przeciętniak z wagi wyżej wystarczył do weryfikacji.

  230. Pnie redaktoruk kolejny tendencyjny tekst, nie jestem fanemboyem CMG ale upokorzył w którym momencie.. bo Ja tego nie widziałem.. a oglądałem walkę dość uważnie, McG poszedł dwie wagi wyżej gdzie walczył z gościem o znacznie większym zasięgu..  też nie byle kim.

    przeliczył się chłop z możliwościami swojego organizmu,zabrakło mu pary i tyle. To była jego pierwsza walka w tej wadzę każdy się uczy na własnych doświadczeniach a on chciał dla wszystkich zrobić to co obiecał, chciał wygrać w pierszej rundzie. Wg mojej opinii wygrał 1 rundę zdecydowanie i gdyby nie to że się wystrzelał, a DIAZ dalej stał to boksersko Nate nawet się nie zbliżył do jego poziomu na milimetr, jest wyśmienitym straikerem jak na swoją wagę pokazał w 1rundzie i tego nikt mu nie odbierze,nie wiem jakim grapplerem tutaj zabrakło i doświadczenie w gospodarowaniu siłą i nokautującego uderzenia na tą wagę. p.s zmień Pan ten nagłówek bo aż w oczy parzy.

    Gdyby Conor nie trafil aldo idealnie w 1 akcji to by sam zostal zastopowany walke wczesniej, i co? Gdyby gdyby.

    Zostal osmieszony i tyle, na chuj drążyć temat i szukac usprawiedliwien. Dla was nie bylo zadnego przypadku w trafieniu aldo tylko 10poziomow rudego wyzej a teraz szukacie zrozumienia?

    Conor sam chcial walczyc 2 wagi wyzej i sam tez wybrał Diaza. Nie przegral po 1 luju na pape, tylko Diaz wyczekal, przetrwal, zranil i skończył. Po drugie nate nie zblizyl się? Sporo trafial, i sie rozkręcal z czasem, do tego nie mial obozu.

    Przyjmijcie to na klate, lepiej dla was bo po kolejnej walce z Aldo ktora sie bedzie sporo roznila, czy starciu z RDA nie bedzie juz nic z pyszałka.

  231. naprawdę kochacie szukać wszędzie nadinterpretacji i wbijania szpilki

    generalizowanie po raz kolejny, rzucaj się konkretnie do tych co piszą zarzucane treści

    Chyba dalej jesteś trochę nerwusem, jak to kiedyś pisałeś bodajże w sercowym 😉  Zarzucanie, że ktoś ma w cholerę żałosne życie, bo się cieszy z przegranej Conora, to nie przypadkiem nadinterpretacja? I również, przytaczaj, który dokładnie post ci się nie podoba, żeby nie generalizować. A i spytaj Aldo, czy ten gif bardziej wywyższa McGregora czy bardziej ośmiesza jego samego.

    Parę słów z mojej strony: przeżyłem niesamowite emocje w obu walkach wieczoru. Również dzięki otoczce, którą wytworzył CmG. I nawet zrobiło mi się go szkoda, gdy się zachwiał i on sam już wiedział, że cały czar prysł. Stójką mi w tej walce zaimponował. Jednak w MMA jest wiele składowych, jakże ważny jest łeb z żelbetonu czy kondycja.

    @Jakub Bijan miał prawo dać taki tytuł, ośmieszenie jest oczywiste, biorąc pod uwagę wszystko to, co Notorious wygadywał przed walką, oraz to, że zmielonego Diaza wyciągnięto z wiadra. Co do wylewania wiadra [tym razem] pomyj, które- jak to ktoś tu ładnie napisał- Conor sam napełnił, to niech przyjmie na klatę chamstwo, którym sam raczył fighterów 🙂 Dobra ściema i trash talk zawsze na propsie, ale jeśli sam w to wszystko tak mocno wierzył, no to teraz musi mocniej pocierpieć. Ale niech mu się wiedzie, bo ma ciekawy styl.

    Propsy dla Tate i Nate, zrobili mi dzień, a nawet tydzień. Niech żyje MMA !

  232. My się cieszymy, a fani conora "gdybają". Kurwa co z tego, że wygrał 1 runde ;D wygrał, trafił kilka razy więcej za to Nate w 2 zadał 2 razy więcej ciosów na łeb i nie ma o czym gadać. Lawler przegrywał 3-1 z Rorym przed 5 rundą, a gdy walka się skończyła każdy o tym zapomniał i nazwał go przechujem.

    Przecież ktoś gdy powiedział "lucky punch" po walce z Aldo to była tu cała litania jak ktoś śmiał tak powiedzieć 😀 najlepsze, że nawet conor przyznaje, że dostał wpierdol i tyle, a tu jakieś analizy, że wygrał pierwszą no, ale potem prowadził też i GDYBY no i potem GDYBY 😀 look at yourself 😀

    Conor sam ustalił limit 170lbs sam wybrał Diaza który był po obozie 3 dniowym. Nie wiem co on takiego wybitnego pokazał w tej 1 rundzie? Kilka razy trafił lewą ręką wow i myślał, że każdego z każdej wagi będzie tak kończył? Moze piórkowi padali po tym, ale na Diazie nie robiło to wrażenia.

  233. Musisz mieć bardzo smutne życie.

    Miałem na myśli bardziej emocje sportowe aniżeli ogół radości mojego życia, fakt może nie sprecyzowlem, ale sądziłem, że to jest na tyle oczywiste, że wszyscy zrozumieją, myliłem się.

  234. Miałem na myśli bardziej emocje sportowe aniżeli ogół radości mojego życia, fakt może nie sprecyzowlem, ale sądziłem, że to jest na tyle oczywiste, że wszyscy zrozumieją, myliłem się.

    Emocje sportowe? Ok. Porażka Conora ucieszyła Cie bardziej niż zdobycie pasa przez Asie?

  235. Ryży zapłacił za swoje bluźnierstwa, mial go ukarać RDA a zrobił to Nate Diaz, ośmieszył Conora jeszcze bardziej nuż zrobiłby to brazol.

    Uważam, że Conor wygrałby tą walkę gdyby zmusił Nate'a do cięcia kilogramów, to był jego największy błąd, sam stał się ofiarą swojej psychologicznej wojenki.

    Przyznaje jednak, że przyjął tą porażkę z klasą.

  236. Raz, że lubię Diazow, i tak bardziej ucieszył mnie wpierdol na małym Rudymz irlandzkim, gnojku. A to że Aśka pochodzi z Polski to nie oznacza,  że wszystko co z nią związane jest najważniejsze, lubię ją, kibicuję jej zawsze, ale do grona moich ulubionych zawodników się nie zalicza. I co nie rozumiesz w określeniu emocje sportowe, to chyba dość oczywiste ??

  237. Ryży zapłacił za swoje bluźnierstwa, mial go ukarać RDA a zrobił to Nate Diaz, ośmieszył Conora jeszcze bardziej nuż zrobiłby to brazol.

    Uważam, że Conor wygrałby tą walkę gdyby zmusił Nate'a do cięcia kilogramów, to był jego największy błąd, sam stał się ofiarą swojej psychologicznej wojenki.

    Przyznaje jednak, że przyjął tą porażkę z klasą.

    A ja uważam, że nie ma co gdybać bo conor sam zaproponował 170lbs i poza tym szkoda, że Nate był bez obozu trenował aż 3 dni.

    Ta walka to miała być delikatna rozgrzewka przed walką z Lawlerem na ufc 200. Nawet były plany pójścia do średniej, a tu "gdyby" można gdybać o każdej walce mma co by było "gdyby"…

  238. Panowie , jak jeszcze raz usłyszę o zestawieniu McGregora z Robim, to zabijam śmiechem, przecież Lawler by go zabił…

  239. Szacunek dla Nata za to ze wygrał ale wg mnie dalej bedzię przeciętniakiem jakim był cały czas

    A wg mnie Nate jest strasznie niedoceniany . Gość zgarnął najwięcej bonusów w historii UFC , w ostatnich latach przegrywał praktycznie tylko ze ścisłą czołówką( Dos Anjos ,Henderson ,MacDonald) a jego BJJ to dla mnie Top5 w UFC.

  240. Ośmieszył i nie świadczy o tym sam przebieg pojedynku, lecz także cała otoczka w okół niego stworzona. Nate upokorzył rywala, bo był zupełnie nieprzygotowany, bo kilka dni przed walką łoił wódę na łajbie, bo był tym fat-skinny, bo był tym skazanym na pożarcie łatwym kąskiem, bo nie był nawet zapaśnikiem, czyli teoretycznie najtrudniejszym możliwym zestawieniem. Masz mały silnik, konkuruj więc z tymi, którzy mają podobnie małe gabaryty inaczej skończysz jak 1.0 ecoboost przy 1.8 16V. On się ledwo rozgrzeje, a Ty wyzioniesz ducha. Tak, jarałem się jak Conor zbierał bitch slapy, jak był duszony niczym kura przez lisa. Tak, mam nudne życie.

  241. Conor przez większość pierwszej rundy ciął powietrze jak Długa Maczuga w Rocky 3 i dostał sporo ciosów od Diaza. Już po 4 minutach uszło z niego sporo powietrza. To kopnięcie/farfocel Conora pod koniec, które złapał Diaz i sprowadził do parteru, było najlepszym na to dowodem. Tak więc kondycyjnie chyba Conor nie był zbyt przygotowany, nie wspominając braku diety. W przerwie po I rundzie Conor wręcz dyszy. Z drugiej strony jak popatrzymy na Diaza w przerwie to nie widać u niego większych oznak zmęczenia. Jak przed walką powiedział Joe Rogan, Diaz trenował i przygotowywał się do triatlonu, ergo na Conora miał dobrą formę i ciosy miały siłę do końca. Conor liczył chyba głównie na swój "Touch of Death" jak jego lewy sierpowy nazywa Firas Zahabi. Po Aldo Conor chyba uwierzył, że może położyć każdego swoim lewym. No i się przeliczył.

  242. bo nie był nawet zapaśnikiem, czyli teoretycznie najtrudniejszym możliwym zestawieniem.

    Dla mnie właśnie niekoniecznie zapaśnik był najgroźniejszy dla Conora, ale ktoś kto ma elegancki parter. No, ale wiadomo, istotną częścią jest przenoszenie walki do parteru. Ciosami raczej nie spodziewałem się wyłączania Conora przez któregokolwiek parterowca, ale poddań to już się spodziewałem dawno, dawno. Tylko, że nikt dotąd w UFC przeciw Conorowi ich nie próbował, a przy okazji był lata świetlne za Natem w ich wykonywaniu.

    No, ale to Conor poszedł po nogi, to jest w tej walce kluczowe…Trochę jak w walkach Mameda i np. taki Manhoef obalający Chalidowa. Złamanie psychy w stójce i rozpacz…Osobiście myślałem, że Conor pochodzi jeszcze i to wytrwa jakoś, bo dość spranie mimo zamroczenia się poruszał. No, ale poszedł w nogi.

  243. @Born2kill zapomniałeś dodać, że Conor poszedł w nogi, bo już nie miał argumentów w stójce z Diazem.

    A to przypadkiem nie Diaz miał tak schodzić do parteru?

    Ups…. mała pomyłka

  244. @Born2kill zapomniałeś dodać, że Conor poszedł w nogi, bo już nie miał argumentów w stójce z Diazem.

    Raczej odbierałem to jak ratunek przed kolejnymi ciosami od Nate'a i by dać sobie czas na przetrwanie…No, ale mówię, łatwiej by przetrwał skupiając się na unikaniu i nawet nie wyprowadzaniu swoich ciosów w tym stanie, co robił. On poszedł w nogi co w tym wypadku było idealnym przykładem z deszczy pod rynne 😉 I parter trwał podobną długość jak z Duffym, tak a propos paru lat, które upłynęły i jak bardzo byłem przekonywany, że Conor miał czas by się parteru nauczyć. Fakt, miał.

    Diaz powinien obalać, zwłaszcza jak już miał w klinczu Conora, ale tego nie robił. O dziwo Conor zrobił, ale wtedy już nie myślał jak należy raczej. Chyba, że zlekceważył parter Diaza po 1 rundzie…Błąd 🙂 Trashtalkowe nastawienie udzieliło mu się w walce i myślał, że pewnością siebie zniweluje to co Nate potrafi w parterze. O kurwa, ale to nierozsądne zachowanie, gdy w grę wchodzi wielki hajs 😉

  245. Ale po jaki chuy Diaz mial go obalać jak lepiej wyglądał w stójce?

    zacytuje Robina Blacka chociaż go nie lubie "Nate Diaz wygrał z Conorem mentalnie, a pozniej fizycznie"

  246. Walka Conor – Nate ujawniła kilka faktów:

    – jeśli Conor nie ma nad kimś przewagi warunków, radzi sobie dużo gorzej

    – brązowy pas Conora w bjj jest bezwartościowy

    – jeśli Conor trafi na kogoś, kto ma wyjebane na jego pajacowanie, już tak nie błyszczy

    – Conora da się pokonać i jego mistyczne wizje są gówno warte

    W piórkowej może jeszcze chwilę porządzić (chociaż sądzę, że Frankie go pokona), w lekkiej może mieć problemy, od półśredniej w górę nie ma szans.

  247. - brązowy pas Conora w bjj jest bezwartościowy

    z tym sie nie zgodze kompletnie

    nie mielismy sie okazji przekonac

  248. wczoraj nadrobiłem walke.

    Conor strasznie dużo energii wsadzał w te ciosy i to go zgubiło, ale raczej przebiegu walki nie nazwałbym ośmieszeniem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.