Namo Fazil podczas wtorkowej gali Dana White’s Contender Series 2026: Week 2 przegrał z Kaikiem Brito przez nokaut w trzeciej rundzie. Teraz 29-latek opowiedział o wydarzeniach sprzed pojedynku, które miały miejsce w jego pokoju hotelowym.

Co ciekawe, sam Dana White mówił, że Namo Fazil miał pewne problemy w tygodniu gali, ale nie zdradził, o jakie kłopoty konkretnie chodziło.

Namo Fazil obszernie wypowiedział się na temat zajścia, które miało mieć miejsce przed jego pojedynkiem w DWCS.

W dniu ważenie około 15 osób weszło do pokoju, w którym przebywałem. Byłem wtedy w saunie. Miałem na sobie koce, ponieważ było mi zimno i próbowałem jeszcze bardziej się wypocić. Byłem kompletnie wyczerpany.

Moja rodzina wyszła, a moi trenerzy siedzieli i grali na Xboksie, podczas gdy ja leżałem. Może trzy minuty później ktoś mocno zapukał do drzwi.

Mój trener otworzył drzwi i do środka weszło 15 osób. Byli to Czeczeni. Przyszli tam z konkretnym zamiarem. Nie chciałem się bić, ale ostatecznie zareagowałem. To jednak nie była walka, której chciałem.

Powiedziałem mu, że nie zamierzam zadawać pierwszego ciosu. Wtedy podszedł do mnie i mnie spoliczkował. Powiedziałem mu: „zachowaj się jak mężczyzna. Jeśli chcesz się bić, to będę się z tobą bił”. Powiedziałem, że się go nie boję. Wtedy spoliczkował mnie po raz drugi.

Wtedy wstałem i zacząłem zadawać ciosy i ruszyłem w ich stronę. Wszystko momentalnie zamieniło się w chaos. Moi trenerzy próbowali odciągać ludzi i przerwać całe zajście.

W końcu przyjechała policja i zobaczyła, co się dzieje. Było ich około piętnastu. Jeśli wszyscy chcieliby mnie zaatakować, to co mógłbym zrobić? A to wszystko wydarzyło się podczas robienia wagi, kiedy pod względem fizycznym jesteś niemal wykończony.

Mogę wam jednak powiedzieć, żę tego dnia nic nie jadłem. Około trzeciej lub piątej nad ranem obudziłem się i nadal musiałem kontynuować zbijanie wagi. Potem poszedł walczyć. W samej walce zdecydowanie nie byłem tak silny, jak zazwyczaj – powiedział Namo Fazil.

Przegraną Namo Fazila komentowali na Instagramie między innymi Khamzat Chimaev, Movsar Evloev czy Baisangur Susurkaev, którzy najwyraźniej byli zadowoleni z takiego wyniku pojedynku.

Cała sytuacja mogła rozpocząć się po jednej z walk Namo Fazila, który w 2025 roku pokonał Yakuba Sulimanova i w złych słowach wypowiadał się przed tym starciem o Czeczenii.

Namo Fazil (MMA 10-2-0) poprzednią walkę stoczył na gali MVP MMA 1, gdzie poddał anakondą w drugiej rundzie Jake’a Babiana. Wcześniej walczył na takich galach, jak UAE Warriors czy ONE, a wygrywał z takimi rywalami, jak Yakub Sulimanov czy Khaled Amr.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of bill boży
bill boży

Maximum FC
Heavyweight

1,714 komentarzy 9,716 polubień