Francis Ngannou zanotował zwycięstwo w pierwszej rundzie na gali MVP MMA 1: Rousey vs Carano, która odbyła się 16 maja w Inglewood w Stanach Zjednoczonych. „Predator” posłał na deski Philipe Linsa.

Mocne niskie kopnięcie od Ngannou na początku starcia. Próba ciosów, ale Lins od wszystkiego uciekał. Kolejna próba Ngannou, ale Brazylijczyk skrócił dystans i ruszył do klinczu. Francis Ngannou spróbował gilotyny, ale nic z tego nie wyszło. Rozerwanie klinczu. Wymiana niskich kopnięć. Mocny lewy ze strony Ngannou, Lins to odczuł i poszedł po sprowadzenie. Tym razem Ngannou wybronił i po chwili był on w parterze z góry. Lins zdołał wstać. Próba wysokiego kopnięcia, ale nietrafiona. Lins trafił szybkim prostym, Ngannou sklinczował. Uderzenia na korpus ze strony „Predatora”. Kolejna wymiana i Ngannou trafił potężnym lewym, po którym Lins osunął się na matę. Ngannou chciał doskoczyć i dobić rywala, ale powstrzymał się widząc nieprzytomnego Brazylijczyka.

Francis Ngannou (MMA 19-3-0) poprzednią walkę w zawodowym MMA stoczył 19 października 2024 roku. W nieco ponad trzy i pół minuty rozbił wtedy ciosami w parterze Renana Ferreirę, zdobywając pas mistrzowski PFL Super Fights w kategorii ciężkiej.

Przed walką w PFL, Ngannou stoczył dwie walki bokserskie. Najpierw w październiku 2023 roku zmierzył się z Tysonem Fury’ym i przegrał niejednogłośną decyzją sędziów, a następnie w marcu 2024 roku skrzyżował rękawice z Anthonym Joshuą i został znokautowany w drugiej rundzie.

Wcześniej zawodnik z Kamerunu walczył w organizacji UFC. W 2021 roku zdobył pas wagi ciężkiej, nokautując w drugiej odsłonie Stipe Miocica, natomiast później obronił mistrzostwo, wygrywając na punkty z Cirylem Gane. Przed tymi pojedynkami Ngannou wygrywał między innymi z Jairzinho Rozenstruikiem, Juniorem dos Santosem i Cainem Velasquezem, przegrywał natomiast na punkty ze Stipe Miocicem i Derrickiem Lewisem.

Philipe Lins (MMA 18-6-0) ostatnie walki toczył w kategorii półciężkiej w organizacji UFC. Pokonał tam między innymi Iona Cutelabę, Maxima Grishina, Ovince’a St. Preux czy Marcina Prachnię, a przegrywał natomiast z Andreiem Arlovskim i Tannerem Boserem.

Przed walkami w UFC Brazylijczyk walczył pod szyldem Bellator czy PFL, gdzie pokonywał Jareda rosholta, Caio Alencara czy Guilherme Vianę, a przegrywał z Kleberem Silvą i Vadimem Nemkovem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

29 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,325 komentarzy 77,806 polubień
G
Guest

poza UFC nie ma mocnego na Franka

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,180 komentarzy 36,494 polubień

Lins miał w kontrakcie "wyprowadzać jak najmniej ciosów"?

Odpowiedz polub

Avatar of Paria S.
Paria S.

UFC
Middleweight

10,136 komentarzy 25,219 polubień

Co to kurwa w ogóle było. Albo kolo był aż taki przerażony, albo po prostu, co wydaje się bardziej prawdopodobnie był jebanym leszczem i to wszystko miało tak właśnie się odbyć. W końcu netflixowi IMO zależy teraz na zbudowaniu swojej marki - będą brać każdego dobrego spoza ufc, trochę emerytów i chuj wie co tam jeszcze wymyślą.
Po chuj ja to pisałem, dopiero kładę się coś tam pospać
<pozdrowieniadlacohoes.jpg>

Odpowiedz 1 Like

Avatar of moriox
moriox

Brutaal
Featherweight

476 komentarzy 347 polubień
Avatar of Zlatan
Zlatan

Bellator
Middleweight

4,558 komentarzy 3,856 polubień

poza UFC nie ma mocnego na Franka

Jest jest :)
1000073450.jpg

Odpowiedz 20 polubień

Avatar of De_Nekst_Best
De_Nekst_Best

BAMMA
Heavyweight

1,070 komentarzy 2,762 polubień

Nie rozumiem kompletnie po co robić Ngannou walke z takim ogórkiem biorąc pod uwage, że walczy raz na rok i ma już swoje lata.
Najbardziej żenująca jest ta narracja po takim pojedynku jako, że Francis to najlepszy ciężki na świecie. :matt:

Odpowiedz 6 polubień

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,633 komentarzy 71,517 polubień

Nie rozumiem kompletnie po co robić Ngannou walke z takim ogórkiem biorąc pod uwage, że walczy raz na rok i ma już swoje lata.

bo murzyn poza potężnym uderzeniem i siłą fizyczną nie ma nic do zaoferowania, poza tym już dawno jest poza poważnym MMA.

Kogo mu mają dać jak wszyscy poważni zawodnicy są gdzieś w konkretnych organizacjach a kali rozbija się po netflixach.

Ta bajka o najlepszym ciężkim na świecie jest na równi z hasłami głoszonymi przez objazdowy cyrk.

Odpowiedz 11 polubień

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,452 komentarzy 131,505 polubień

Franek nadal jest przerażający ale chyba nabrał trochę empatii bo w innym razie gdy rywal był już na ziemii potężnym młotkiem wysłał by go wprost na partię warcabów z świętym Piotrem

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of jihaad
jihaad

UFC
Middleweight

12,280 komentarzy 32,072 polubień

View attachment 147206

Niestety, ale nasz Super Gladiator Defris nawet nie pamiętałby przebiegu walki z Nigganu. :frankapprove:

PS. zapomniałem napisać, że ten przeciwnik Murzyna to straszny placek. ::clintdis::

Odpowiedz polub

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Middleweight

2,458 komentarzy 6,162 polubień

poza UFC nie ma mocnego na Franka

W obecnym UFC też tam nikogo mocnego na niego nie widzę

Odpowiedz 1 Like

Avatar of vitas
vitas

PRIDE FC
Lightweight

6,258 komentarzy 36,307 polubień

bo murzyn poza potężnym uderzeniem i siłą fizyczną nie ma nic do zaoferowania

Na obecną ciężką wystarczy :fjedzia:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Miskatonic
Miskatonic

Vale Tudo
Championship

29,845 komentarzy 164,221 polubień
Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,255 komentarzy 36,163 polubień


Jon Jones jednak dostał poradę biznesową od afrykańskiego króla.

:waldeklaugh:

Niestety niedoczekanie jego, że podła łysa menda go spuści ze smyczy.

1779015408358.png

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Leatherface
Leatherface

Jungle Fight
Featherweight

247 komentarzy 257 polubień

IMO niestety ale ngannou robi wszystkich z UFC bez problemu
Aspinall - wiem że Gane frajersko faulował ale od początku walki nie wyglądał dobrze i w takiej formie z mokembeppe to ciężkie ko w 1 rundzie
Gane - imo walka by wyglądała inaczej niż pierwsza i bez problemu ko by mu mutumbamba zaserwował
Pereira - w parterze nie ma czego szukać w w stójce dostaje ko w pierwszych minutach walki
Hokit nwm czy wygra z Lewisem bo z ngannou to 99 dostaje ciężki nokaut w pierwszej minucie walki
Volkov - może nie od razu ale też imo w pierwszej by padł
Lewis - paradoksalnie to on ma największe szanse bo mimo że zjazd formy to ma te 5% szans na KO, bo ma pierdolnięcie oprócz samego mbutembatty najmocniejsze ale to raczej on został by szybko znokautowany bo technicznie dzieli ich przepaść, szczególnie po walkach w boksie stoczonych przez bumbettele a w najlepszym wypadku szybkie obalenie i każda runda wygrana przez kontrolę w parterze przez Francuza (Kameruńczyka?Afrykanczyka?)
I reszcie już się nie wypowiadam bo szkoda czasu
IMO z tą wersją Franciszka, to jest z poprawionym boksem oraz zapasami największe szanse miałby prime valasquez i ewentualnie Jones i Pączek w swoich primea'ch. No i jeszcze szanse typu Lewisa miałby prime Carwin bo on też potrafił przyjebać ale tu znów fatalna kondycja wchodzi w grę

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of Unbreakable
Unbreakable

Legacy FC
Light Heavyweight

2,125 komentarzy 3,185 polubień

Lins bez gardy chciał to wygrac? Ciekawa taktyka

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Leatherface
Leatherface

Jungle Fight
Featherweight

247 komentarzy 257 polubień

Lins bez gardy chciał to wygrac? Ciekawa taktyka

Ciekawy to ogólnie z tego Linsa przypadek - ryzykować życie za 100 tysięcy, no nie każdy by się tego podjął.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,325 komentarzy 77,806 polubień

Lins bez gardy chciał to wygrac? Ciekawa taktyka

Gdyby szef PFL AFRICA dostał kogoś z gardą mógłby nie wypaść tak dobrze …

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of De_Nekst_Best
De_Nekst_Best

BAMMA
Heavyweight

1,070 komentarzy 2,762 polubień

IMO niestety ale ngannou robi wszystkich z UFC bez problemu
Aspinall - wiem że Gane frajersko faulował ale od początku walki nie wyglądał dobrze i w takiej formie z mokembeppe to ciężkie ko w 1 rundzie
Gane - imo walka by wyglądała inaczej niż pierwsza i bez problemu ko by mu mutumbamba zaserwował
Pereira - w parterze nie ma czego szukać w w stójce dostaje ko w pierwszych minutach walki
Hokit nwm czy wygra z Lewisem bo z ngannou to 99 dostaje ciężki nokaut w pierwszej minucie walki
Volkov - może nie od razu ale też imo w pierwszej by padł
Lewis - paradoksalnie to on ma największe szanse bo mimo że zjazd formy to ma te 5% szans na KO, bo ma pierdolnięcie oprócz samego mbutembatty najmocniejsze ale to raczej on został by szybko znokautowany bo technicznie dzieli ich przepaść, szczególnie po walkach w boksie stoczonych przez bumbettele a w najlepszym wypadku szybkie obalenie i każda runda wygrana przez kontrolę w parterze przez Francuza (Kameruńczyka?Afrykanczyka?)
I reszcie już się nie wypowiadam bo szkoda czasu
IMO z tą wersją Franciszka, to jest z poprawionym boksem oraz zapasami największe szanse miałby prime valasquez i ewentualnie Jones i Pączek w swoich primea'ch. No i jeszcze szanse typu Lewisa miałby prime Carwin bo on też potrafił przyjebać ale tu znów fatalna kondycja wchodzi w grę

Myśle, że mocno przeceniasz aktualnego Mutumbe, bo on nawet w swoim prime potrafił dostać lekcje MMA od Miocica, dał fatalna walke z Lewisem, nie wyglądał zbyt dobrze z Gane, a po KO od Joshuy bał się walczyć w stójce z tym ogórkiem na PFL.

Sam fakt że niektórzy są pewni, że po nokaucie na jakimś ulanym średnim Ngannou na pewno ubiłby Aspinalla jest zabawne, bo w MMA są poziomy, a Francis z nikim poważnym od lat się nie mierzył.

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

26,330 komentarzy 84,368 polubień

ale tylko white folks
Spoiler content hidden.

Odpowiedz polub

Avatar of Leatherface
Leatherface

Jungle Fight
Featherweight

247 komentarzy 257 polubień

Myśle, że mocno przeceniasz aktualnego Mutumbe, bo on nawet w swoim prime potrafił dostać lekcje MMA od Miocica, dał fatalna walke z Lewisem, nie wyglądał zbyt dobrze z Gane, a po KO od Joshuy bał się walczyć w stójce z tym ogórkiem na PFL.

Sam fakt że niektórzy są pewni, że po nokaucie na jakimś ulanym średnim Ngannou na pewno ubiłby Aspinalla jest zabawne, bo w MMA są poziomy, a Francis z nikim poważnym od lat się nie mierzył.

Hah no w sumie mocne argumenty przedstawiłeś , ale IMO Ngannou mimo wszystko wszystkich robi przez KO. Podam swoje argumenty, ale nie będę już się rozpisywał na temat potencjalnej walki z poszczególnymi przeciwnikami, tylko tak ogólnie
Dzisiejsza wersja Ngannou to:
- Ulepszona defensywa zapaśnicza plus sam zaczął obalać i kontrolować rywali
- Z racji dwóch walk w boksie poprawił ten element co w połączeniu z pierdolnięciem w łapie oraz poprawionymi zapasami daje mieszankę wybuchową
- Raczej poprawił kondycję
- Ogólnie teraz walczy mądrzej i dostosowuje taktykę do przeciwnika [np. obalenia z Gane czy z Fereirą (którego swoją drogą i tak mógł znokautować ale wolał nie ryzykować)]
IMI te czynniki przy takim profilu zawodnika jak nasz kameruński Hakunamatata tworzą bestię do zabijania .......
....ale jak napisałeś są też znaki zapytania
- w MMA dawno nie walczył z elitą
- po brutalnym KO od Antka jego szczęka to znak zapytania (chociaż w MMA nie biją tak celnie jak Joshua, to mimo wszystko jakaś kontra mocno bijących Toma czy Lewisa mogłaby zakończyć walkę)
- paradoksalnie mimo tego że walczy mądrzej, to może być jego zguba bo jego największą siłą był wjazd na pełnej i próba zabójstwa
- przy wyrównanej walce być może z racji że już ma kasy na koncie mógłby pojawić się brak motywacji czy coś w tym stylu
Podsumowując najlepiej jakbyśmy się o tym przekonali, w co niestety wątpię, zatem smutnym jest fakt, że te starcia raczej się nie odbędą i zostaną w strefie dyskusji, analiz czy spekulacji, ale mam nadzieję, że się mylę i Bokelele zawalczy z Tomem czy innym czołowym UFC

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
Avatar of De_Nekst_Best
De_Nekst_Best

BAMMA
Heavyweight

1,070 komentarzy 2,762 polubień

Dzisiejsza wersja Ngannou to:
- Ulepszona defensywa zapaśnicza plus sam zaczął obalać i kontrolować rywali
- Z racji dwóch walk w boksie poprawił ten element co w połączeniu z pierdolnięciem w łapie oraz poprawionymi zapasami daje mieszankę wybuchową
- Raczej poprawił kondycję
- Ogólnie teraz walczy mądrzej i dostosowuje taktykę do przeciwnika [np. obalenia z Gane czy z Fereirą (którego swoją drogą i tak mógł znokautować ale wolał nie ryzykować)]
IMI te czynniki przy takim profilu zawodnika jak nasz kameruński Hakunamatata tworzą bestię do zabijania .......
....ale jak napisałeś są też znaki zapytania
- w MMA dawno nie walczył z elitą
- po brutalnym KO od Antka jego szczęka to znak zapytania (chociaż w MMA nie biją tak celnie jak Joshua, to mimo wszystko jakaś kontra mocno bijących Toma czy Lewisa mogłaby zakończyć walkę)

Właściwie te wszystkie ulepszone umiejętności, które wypisałeś są bardziej przypuszczeniami niż faktami, bo to, że obalał siłowo takiego ogórka jak Fereira czy Gane, któremu potem nic nie mógł zrobić w parterze przez 5 rund jest żadnym dowodem na mega rozwój.

Te poprawione umiejętności bokserskie też nie zostały zaprezentowane, bo walka z Furym to raczej słaba dysozycja Tysona niż skille bokserskie Ngannu, co pokazała walka z Joshua, który już potraktował go poważnie. Samo zrobienie obozu pod walke bokserską nie gwarantuje podniesienia skilla w MMA, bo McGregor przecież przewalczył kilka rund z Maywatherem, a w niedalekiej przyszłości dostał KO w stójce od Poriera.

Faktem jest, że Francis ma kowadło w łapie, więc może wygrać z każdym ale tak długo nie walczył z nikim klasowym w MMA, że bycie pewnym, że zamiótł by cała obecną dywizje albo wygrałby niemal z każdym ciężkim w historii to moim zdaniem gruba przesada. :fjedzia:

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
Avatar of warzywko
warzywko

Shark Fights
Heavyweight

1,360 komentarzy 4,625 polubień

Top 4 ciężkiej w mma teraz to nigganu, Tomek, kokojones i Kołecki. Ale kto jest najlepszy, niestety się nie dowiemy. Koko na emeryturze wiec już w sumie poza top. A nigannu obija ogórków z poza top 15 lekko ciężkiej wagi :robertmakeup:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Shoocker
Shoocker

Lejdis Fajt Najt

8,959 komentarzy 23,065 polubień

Hah no w sumie mocne argumenty przedstawiłeś , ale IMO Ngannou mimo wszystko wszystkich robi przez KO. Podam swoje argumenty, ale nie będę już się rozpisywał na temat potencjalnej walki z poszczególnymi przeciwnikami, tylko tak ogólnie
Dzisiejsza wersja Ngannou to:
- Ulepszona defensywa zapaśnicza plus sam zaczął obalać i kontrolować rywali
- Z racji dwóch walk w boksie poprawił ten element co w połączeniu z pierdolnięciem w łapie oraz poprawionymi zapasami daje mieszankę wybuchową
- Raczej poprawił kondycję
- Ogólnie teraz walczy mądrzej i dostosowuje taktykę do przeciwnika [np. obalenia z Gane czy z Fereirą (którego swoją drogą i tak mógł znokautować ale wolał nie ryzykować)]
IMI te czynniki przy takim profilu zawodnika jak nasz kameruński Hakunamatata tworzą bestię do zabijania .......
....ale jak napisałeś są też znaki zapytania
- w MMA dawno nie walczył z elitą
- po brutalnym KO od Antka jego szczęka to znak zapytania (chociaż w MMA nie biją tak celnie jak Joshua, to mimo wszystko jakaś kontra mocno bijących Toma czy Lewisa mogłaby zakończyć walkę)
- paradoksalnie mimo tego że walczy mądrzej, to może być jego zguba bo jego największą siłą był wjazd na pełnej i próba zabójstwa
- przy wyrównanej walce być może z racji że już ma kasy na koncie mógłby pojawić się brak motywacji czy coś w tym stylu
Podsumowując najlepiej jakbyśmy się o tym przekonali, w co niestety wątpię, zatem smutnym jest fakt, że te starcia raczej się nie odbędą i zostaną w strefie dyskusji, analiz czy spekulacji, ale mam nadzieję, że się mylę i Bokelele zawalczy z Tomem czy innym czołowym UFC

Nie no. Tyle to nie.

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,255 komentarzy 36,163 polubień

on nawet w swoim prime potrafił dostać lekcje MMA od Miocica

Prime to on miał w rewanżu, gdzie zapaśniczo rzucał Miocicem jak szmatą, a potem w stójce ciężko go znokautował.

Odpowiedz polub

Avatar of KłebekFrenczCzemp
KłebekFrenczCzemp

BAMMA
Flyweight

738 komentarzy 2,126 polubień

Poster boy rzeszy inżynierów i lekarzy z Czarnego Lądu, szczę:olewam:

Odpowiedz polub

Avatar of De_Nekst_Best
De_Nekst_Best

BAMMA
Heavyweight

1,070 komentarzy 2,762 polubień

Prime to on miał w rewanżu, gdzie zapaśniczo rzucał Miocicem jak szmatą, a potem w stójce ciężko go znokautował.

Nie można również wykluczyć, że Miocic zaliczał już zjazd formy i wyszedł do walki z dosyć niską wagą co na pewno mu nie pomogło, ale fakt było wtedy widać postęp u Francisa względem poprzedniej walki.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

WSOF
Heavyweight

3,526 komentarzy 12,014 polubień

Z określeniem "najlepszy" zawsze będzie problem, bo to najczęściej zależy od tego jakie przyjmiemy kryteria i oczywiście również od tzw. punktu siedzenia. Tak jak w przypadku Salahdina gadanie o najlepszym jest pewnego rodzaju zawracaniem na siebie uwagi, czy potencjalne zastanawianie się nad miejscem Mameda w swoim prime jest zwykłym gdybaniem, bo wspomniana dwójka nigdy nie wystąpiła w UFC, tak o Franciszku już tego powiedzieć nie można. W zasadzie od porażki ze Stipe i tej dziwnej walki z Lewisem Franek ma na swoim koncie same zwycięstwa, w tym ze wspomnianym Miocicem, który wówczas na pewno był w lepszej formie niż w swojej walce z Jones'em, czy Cyril'em, który cały czas jest w topce wagi ciężkiej i niedługo zawalczy o tymczasowy pas. Mało kto może pochwalić się takim bilansem i tak dobrym rekordem. Ciężko powiedzieć, czy jest najlepszy, ale zdecydowanie należy zaliczać go do ścisłej czołówki najlepszych HW w historii. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nigdy się nie dowiemy co by było gdyby...

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of Leatherface
Leatherface

Jungle Fight
Featherweight

247 komentarzy 257 polubień

Właściwie te wszystkie ulepszone umiejętności, które wypisałeś są bardziej przypuszczeniami niż faktami, bo to, że obalał siłowo takiego ogórka jak Fereira czy Gane, któremu potem nic nie mógł zrobić w parterze przez 5 rund jest żadnym dowodem na mega rozwój.

Te poprawione umiejętności bokserskie też nie zostały zaprezentowane, bo walka z Furym to raczej słaba dysozycja Tysona niż skille bokserskie Ngannu, co pokazała walka z Joshua, który już potraktował go poważnie. Samo zrobienie obozu pod walke bokserską nie gwarantuje podniesienia skilla w MMA, bo McGregor przecież przewalczył kilka rund z Maywatherem, a w niedalekiej przyszłości dostał KO w stójce od Poriera.

Faktem jest, że Francis ma kowadło w łapie, więc może wygrać z każdym ale tak długo nie walczył z nikim klasowym w MMA, że bycie pewnym, że zamiótł by cała obecną dywizje albo wygrałby niemal z każdym ciężkim w historii to moim zdaniem gruba przesada. :fjedzia:

Nwm czy ty masz rację czy ja, a może prawda leży gdzieś po środku. Są mocne argumenty za jego dominacją ale te przeciw również są solidne. Sytuacja podobna do tej z khabibem, który stworzył aurę niepokonanego. Nie wiadomo czy taki islam czy Topuria by go pokonali oraz czy na przykład w wadze półśredniej pokonałby prime Usmana. Zakończył przedwcześnie karierę (a na pewno z punktu kibica oraz z perspektywy weryfikacji aury niepokonanej bestii) i jego dalsze występy oraz ich rezultaty to kwestia spekulacji.

Odpowiedz polub

click to expand...