
Muslim Tulshaev przegrał walkę o pas KSW z Adrianem Bartosińskim. Pretendent nie załamuje rąk po walce i przyznaje, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w klatce.
Muslim Tulshaev stanął do walki o pas wagi półśredniej 20 grudnia podczas gali XTB KSW 113. Zmierzył się z Adrianem Bartosińskim, ale ostatecznie musiał uznać jego wyższość w klatce.
Po pojedynku Tulshaev w trakcie wywiadu w klatce powiedział:
Nie miałem nic do stracenia. Z mistrzem zawalczyłem. Miałem swoją szansę. Pierwsze śliwki nierobaczywki, także idziemy dalej.
Tulshaev dodał również:
Wszystkiego jeszcze nie powiedziałem. Jest co robić, do czego dążyć. Wracam tutaj. „Bzikowi” i jego drużynie dziękuję. Był zaszczyt dzielić z tobą oktagon i internetowe platformy. Idziemy dalej.
Przegrana z Bartosińskim przerwała serię czterech zwycięstw Muslima Tulshaeva w KSW. Tulshaev zadebiutował w organizacji podczas gali XTB KSW Epic i znokautował Konrada Rusińskiego. W drugim pojedynku rozbił Marcina Krakowiaka. W trzecim starciu znokautował Daniela Skibińskiego, a w przedostatnim – Andrzeja Grzebyka.
























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
KSW Featherweight
KSW Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82525/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>