29 KOMENTARZE

  1. Dzięki Beer

    Co do spotkania: Evans trzyma się ciągle tego sławnego treningu i liczy ,ze przez ten długi czas Jones nie zrobił postępów – się przeliczy.

    Myślę ,że JJ znacznie lepiej tu wypadł (jak znam życie nikt sie nie zgodzi). Evansowi brakuje argumentów. Oczywiście jeden i drugi docenil wartość rywala. Evans cięgle bazuje na tym,że kreacja JJ to fake – i jest wymyślona dla potrzeb marketingowych. Z czym JJ się oczywiście nie zgadza – imo prawidłowo. Oczywiście Evans wie wszystko , jaki JJ jest..bla, bla, bla….

    Jedyne ciekawe swierdzenie Evansa dotyczy sytuacji po ewentualnej porażce Jonesa (z nim, czy kimś innym kiedyś w przyszłości) – ale jak to wpłynie na psychike JJ tego kierwa nikt nie wie, ani Jones, ani Evans….ani nawet ja Smile

  2. I tu masz racje kacza..nie zgadzam się z tobą Laughing jak dla mnie ośmieszył JJ a ten jeszcze sam się podkopywał.

  3. Oczywiście mógłbym polemizować, ale co to da…?  

    IMO zwykła zawiść ludzka (nie chodzi mi tu stricte o Ciebie Przemo). Kiedyś King Dante fajnie porównał Jonesa do L.Jamesa (NBA) , notabene ulubionego sportowca JJ. Podobny odbiór wśród społeczeństwa. Także niech Jones sie rozwija, niech kontuzje sie go nie imają, niech w klatce pokazuje ,że to sportowiec o ponadprzeciętnym talencie. 
    JJ, Werdum, Mir, Nick Diaz, Aldo
    Od 22.02.2012 r. – 07.04.2012 r. przerwa od Cohones

  4. Ja uważam, że było fifti-fifti. Rashad trochę przesadzał w swoich „oskarżeniach” nt. stylu życia JJ i jego mniemaniu o sobie, no właśnie – tylko „trochę”. Sporo moim zdaniem racji w słowach Evansa.
    Co do tego sławnego treningu, to owszem – tutaj może się przejechać zakładając, że Bones nie zrobił postępów.

  5. Kaczka masz jakiś filmik do tego treningu, jak tak to daj, bo nie widziałem .

  6. JJ nie wypada najlepiej w konfrontacji słownej, ale tu chyba nie o to chodzi prawda? Przed walką Rampage zamiótł go pod stół swoją osobowością, a w klatce był bezradny. Tak samo może być z Evansem, choć powtarzanie że wizerunek JJ jest nieprawdziwy i podpieranie się jednym treningiem jest bardzo słabe. Niech wygra lepszy i niech ten słaby konflikt między nimi zostanie wreszcie rozstrzygnięty…

  7. Nie lubie ani Evansa ani Jonesa, ale kibicowal bede Rashadowi. Smieszne sa te ich przepychanki slowne i napewno dodaja troche smaczku temu pojedynkowi, chociaz i tak sadze, ze Jones pokona Evansa i dalej bedzie brnal w te swoja pyszaklowatosc.

  8. IMO Kaczka nie zna angielskiego 🙂

     

    Faktycznie nie jest to znajomość najwyższych lotów, jakoś tam sobie radzę 😉
    JJ, Werdum, Mir, Nick Diaz, Aldo
    Od 22.02.2012 r. – 07.04.2012 r. przerwa od Cohones

  9. Przyznam racje ze Jones wydaje sie troche fejkowaty w tych wywiadach..co nie zmienia faktu ze go baaaardzo lubie jako zawodnika i czlowieka.Gosc mial przesrane zycie,bywalo ze spal w piwnicy (slyszalem w jednym wywiadzie,chyba w 1 primetime przed walka z shogunem) dlatego stal sie inspiracja dla wielu ludzi poniewaz osiagnal to wszystko ciezka praca. Ma 24 lata pokonal juz prawie czolowke swojej kategori wagowej wiec ma prawo miec pewnosc siebie,rashad z kolei caly czas gada o tym jednym treningu… o ile na poczattku bylo to ciekawe to zrobilo sie to juz nudne.

  10. ’nie wie ani Jones, ani Evans, ani nawet JA' – ahahahahah

    widzę, że jaki idol taki fan 😛

  11. ups… coś przerwało

    ….kurcze co za megaloman i bufon z tego Jonesa on mówił dosłownie, że jest “najlepszy, najprzystojniejszy, najzabawniejszy itd.”. I jego życiowym przeznaczeniem jest być mistrzem. Co za bufon. Warrr Rashad

  12. @ szym: i co w tamtym sezonie niby jest? Bo nie bardzo kumam. …Sparing z JJ, czy wtf?

  13. @ kaczka41
    pisałem to do kamaro. Tam jest sporo Rashada, który nie potrafi sobie poradzić z emocjami

  14. Oki. Ale posta kamaro po prostu na forum nie widać (na głównej faktycznie jest). 

  15. Jones raczej chcial powiediec ze moze mowic, ze jest najprzystojniejsy,najsmieszniejszy i najlepiej walczy bo jezeli on tak czuje to tak jest on w to wierzy i tak mowi. Nie pamietam juz ale wydaje mi sie,ze wlasnie w ten sposob to ujal. Poza tym dla mnie te Jones jest troche „fake” pamietacie akcje po walce z Machida, jak Greg mowil do Jona, podejdz do Lyoto ” get some fans ” ? WIecie to sa wszystko drobiagi, ale diabel tkwi w szczegolach. On moze gadac,ze szanuje przeciwnikow i ze nie czuje do nich zadnej nienawisci bo jest dzieckiem boga poprostu kocha walczyc i ma marzenia, ale wlasnie dlatego Rashad dobrze go skwitowal, ze jest sztuczny. Kto do konca wierzy w cos takiego ? Jezeli sport jaki uprawia to walka w klatce ? No nie doslownie bo MMA, ale wiecie o co chodzi. Jak mozesz nie czuc czegos takeigo wychodzac z kims do walki? Tak samo jak on moze nie czuc czegos takiego do Rashada ktory ciagle ubliza jego umiejetnoscia nawet teraz osobowosci. Jones to swietny fighteer nie ma watpliwosci ku temu. Byc moze Rashad upiera sie przy tym 1 dniu ale czy ktos do konca wierzy w to, ze Rashad zaklada ze Jones niczego od tego dnia sie nie nauczyl ? ^^ To bylby szczyt pewnosci siebie lub glupoty ze strony Rashada. Napewno tak nie jest. Gadadnie nie ma znaczenia, to wynik walk sie liczy, ale osobiscie uwazam, ze Jon Jones jest jakis sztuczny, lub przynajmniej takie wywiera na mnie wrazenie za kazdym razem gdy go widze.

  16. zanim jeszcze odpaliłem to miałem wrażenie, że zamiast Jones’a to tam Mike Tyson siedzi ;p

  17. ja bym powiedzial,ze JJ sam w sobie ma malo charyzymy i taki jest pomysl kogos z gory,zeby promowac go jako kogos pozytywnego i takie dziecko szczescia,co nie do konca wspolgra z jego faktycznym zachowaniem.ewentualnie po prostu nie przywykl jeszcze do tego calego swiata medialnego i przez to nie zawsze wie jak sie zachowac

  18. Jon Jones ma mega niefajną osobowość. Szkoda , że taki talent przypadł komuś takiemu jak on

  19. Ale czy nikt nie zakłada, że może faktycznie taki jest..? Przecież w sumie tylko Evans tak gadał, że udaje…nie pamiętam, Ramp też coś gadał o braku szacunku , itd. (choć z tamtej gadki głównie pamiętam temat szczura w obozie Rampa 😉 ) 

    Może faktycznie ma taki charakter..? Ja tam w to wierzę – tyle. Większość śledzi poczynania JJ pod kątem odejścia od "przyjętego scenariusza". Myślę, ze i czasem dla niego to trudne – każdy ma tam jakiś limit "nerwów na postronku". Oczywiście nikt do końca nie będzie się w stanie powstrzymywać i w końcu i JJ pęknie. Wolałbym aby to zrobił w klatce….
    JJ, Werdum, Mir, Nick Diaz, Aldo
    Od 22.02.2012 r. – 07.04.2012 r. przerwa od Cohones

  20. @Kaban500
    to przecież to samo. On uważa, że jest najlepszy, najprzystojniejszy itd. Ten gość to megaloman.

    dobrze się stało, że wygrał z Shogunem i Machidą, bo teraz jako niepokonany i przekonany o swojej wielkości będzie mógł dostać bęcki od najbardziej znienawidzonego przez niego gościa, w dodatku jednego z najniższych w dywizji. Kurcze, ale trzymam kciuki za Rashada. Ciekaw jestem jaki będzie JJ po porażce 😉

  21. Widzę, że nic się nie zmieniło, JJ irytujący jak zawsze. 😀

    Btw ciekawe czy ktoś skojarzył moment w którym pojawiło się słowo „practice”. Bo to było nawiązanie do tego:
    httpv://youtube.com/watch?v=eGDBR2L5kzI

  22. W pelni sie zgadzam z Rashadem co do JJ,mysle o nim dokladnie tak samo.Potrzeba"kajtusiowi"troche pokory bo naprawde staje sie powoli klasycznym przykladem przerostu swojego ego,przydaloby sie mu jakies male lanie coby sie troche zmienil.(i wkoncu ta zmiana jak mowil Rashad nastapi)  Oczywiscie w walce jestem za Evansem gdyz bardzo lubie tego goscia,jako czlowieka i fightera.   nie chce mi sie stawiac przecinkow sorry    @Mobius hehehe nie wiedzialem ze to aluzja do tego,nie widzialem tego filmiku z Iversonem,wczesniej

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.