W walce wieczoru gali UFC Vegas 12 po raz ostatni oglądaliśmy wielkiego zawodnika — Andersona Silvę w organizacji Dany White’a. Brazylijczyk podjął wyzwanie i stanął naprzeciw Uriaha Halla. Niestety, nie udało mu się zakończyć swojej przygody z oktagonem największej organizacji MMA na świecie udanie. Anderson został znokautowany w 4 rundzie pojedynku.

1 Runda: Obaj zawodnicy zaczęli walkę bardzo statycznie, niewiele ruchu, Anderson jak zawsze czarował swoimi rękami i próbował zmylić rywala. Dopiero po półtorej minuty zawodnicy wymienili się niskimi kopnięciami i znowu powrócili do uchyleń oraz skakania z nogi na nogę. Silva jako pierwszy tak naprawdę otworzył się na ciosy, trafił kombinacją prawy-lewy prawy sierpowy i zaraz ponowił. Poczuł krew i poszedł za ciosem, ale zainkasował prawego prostego i uspokoił szarżę. Uriah Hall nie rozpoczynał ataków, bazował na kontrze, trzymając prawą rękę wysoko w gotowości. Niewiele się działo, aczkolwiek obaj czekali na idealny moment.

2 Runda: Początkowo aktywniejszy po raz kolejny wydawał się Brazylijczyk, wyprowadzał niskie kopnięcia, od czasu do czasu zmieniając je w kopnięcia frontalne z zaskoczenia. Mimo to po dwóch minutach ciągle bez boksu sporadyczne ciosy proste z obu stron. Dopiero w połowie nieco się rozkręciło, dużo kombinowania, wymachiwania rękami, ale wszystko na nic. Ciężko dodać coś więcej, zachowawcza runda. W końcówce kombinacją lewy-prawy trafił Hall.

3 Runda: Niewiele się zmieniło, nadal bez boksu i konkretnych wymian. Bardzo rzadko dochodziło do akcji, szczególnie w pierwszych dwóch minutach. Większość wyprowadzonych ciosów lądowała na gardzie jednego i drugiego. Brazylijczyk starał się spychać Jamajczyka pod siatkę, ale ten sprytnie uciekał i schodził na lewą stronę, zdarzyło się, że nawet wykręcił obrotówkę na korpus. Na dwie minuty przed końcem w półdystansie rozpoczęły się wymiany na korzyść Silvy, który w końcu docisnął do siatki Uriaha. Po zerwaniu klinczu Hall trafił i Anderson znalazł się na plecach, był to prawy krzyżowy bity z klinczu.

4 Runda: Po minucie wymian ciosów prostych Uriah ciągle się cofał i szukał sierpowych. W końcu, kiedy Anderson zaatakował go lewym podbródkowym, prawym prostym i lewym prostym — Hall pięknie skontrował i posłał go na deski. Tam pogrzebał myśli Brazylijczyka o zwycięstwie.

24 KOMENTARZE

  1. Kurwa jakie to smutne, aż nie idzie oglądać. Mam żal do Andersona że nie skończył kariery wtedy kiedy było trzeba…

  2. Anderson, byłeś kiedyś nie do ruszenia, teraz przyszła kolej na nowych mistrzów. Dzięki za te wszystkie soczyste nokauty i poddania. Jeden z tych dzięki którym zacząłem się interesować tym sportem i ćwiczyć.

     :childcry:

  3. uwielbiam ten moment gdy znokautowany zawodnik nie wie gdzie jest do tego stopnia, że łapie sędziego za nogę, coś pięknego :antonio:

  4. Kurwa jakie to smutne, aż nie idzie oglądać. Mam żal do Andersona że nie skończył kariery wtedy kiedy było trzeba…

    Z jednej strony tak. Ale z drugiej to patrzac na to jaka mial wyplate do niedawna (teraz nie wiem ile ma) to mial duza motywacje do tego zeby jednak nie odchodzic. Juz nie pamietam kiedy ale niedawno mial 600k za walke. To wiecej niz podstawa dla mistrza z czasow reeboka. Niejeden by nie zrezygnowal

    Edit: doczytalem wlasnie i ma jeszcze 200k bonusu za wygrana. Za walke z Brunsonem dostal 820k

    https://thesportsdaily.com/2020/10/31/anderson-silva-career-earnings-fox11/amp/

  5. Niestety tak umiera jedna z legend kiedy planuję skok na kasę :/ a ostatnie 7 walk dobitnie pokazuje że nie da się już reaktywować dawnego Spidera… Ale warto zerknąć na jego stary HL, magik 🙂

  6. Silva ofensywnie nadal bardzo dobry. Nie stracił dużo szybkości w ofensywie, natomiast defensywnie to wygląda już dużo gorzej. I ten legendarny timing też już trochę gdzieś uciekł.

    Tak czy siak, dzięki za wszystkie wspaniałe wspomnienia Anderson. Moje początki w MMA zbiegły się z czasami, gdy Silva nie tylko wygrywał z rywalami, on był od nich o kilka razy lepszy i dosłownie ich ośmieszał. Nawet Sonnen, który miał w sobie testosteron 27 dorosłych mężczyzn nie był w stanie go pokonać.

  7. Pekny widok, nie lubie takich placków rozmieniających piękną karierę na drobne.  Szkoda, że nie skończyło się jakimś brutalnym i ciężkim KO.

  8. Bez niespodzianki. Pająk obecnie na 9 ostatnich walk ma tylko 1 kontrowersyjne zwycięstwo z Brunsonem. Szkoda się dalej rozmieniać. Niech idzie do jakiejś słabszej organizacji, bez USADy. Tu już nie ma czego szukać

  9. Pająk obecnie na 9 ostatnich walk ma tylko 1 kontrowersyjne zwycięstwo z Brunsonem.

    O kurwa faktycznie. Nie spodziewałem się, że aż tak chujowo to wygląda.

  10. Bez niespodzianki. Pająk obecnie na 9 ostatnich walk ma tylko 1 kontrowersyjne zwycięstwo z Brunsonem. Szkoda się dalej rozmieniać. Niech idzie do jakiejś słabszej organizacji, bez USADy. Tu już nie ma czego szukać

    :kawulpokapoka:

  11. Ta walka pokazuje jak niewiele w sporcie trzeba by z poziomu GOATa, spaść w tryby przeciętniactwa.Silva nadal rusza się lepiej niz 90% wszystkich fighterów, ale wystarczyło, że stracił te kilka procent, które robiły  z niego boga i gość dostaje po ryju od średniaka Halla.Wystarczy, że reakcja jest opóźniona o ułamek sekundy i już na nic zdają się magiczne ruchy i uniki.Szkoda, że facet tak rozmienił swą karierę na drobne bo kiedyś był w dyskusji o najlepszym w historii, a dziś już nikt nie bierze go pod uwagę.

  12. .Szkoda, że facet tak rozmienił swą karierę na drobne bo kiedyś był w dyskusji o najlepszym w historii, a dziś już nikt nie bierze go pod uwagę.

    :razz:utinlaugh::mjsmile:

  13. A nie jest tak?Po walce Khabiba w kontekście GOATa praktycznie wszędzie przewijają się 3 nazwiska – Nurmagomedov, Jones, GSP.Silve większość pomija bo facet od kilku lat dostaje już tylko lanie.Myślisz, że gdyby GSP w odpowiednim momencie nie skończył kariery to by utrzymał swój rekord?Pewnie też by dostał kilka razy po ryju i ludzie by mu wypominali te porażki.A tak, facet zachował swój status bo wiedział kiedy odpuścić.1-2 przegrane nie robią takiej różnicy jak przegranie praktycznie 8 walk pod rząd.Ludzie szybko zapominają o wcześniejszych dokonaniach i oceniają na podstawie bieżących występów.Ten wizerunek nieskazitelnego, górującego nad wszystkimi Pająka już dawno się zatarł.

  14. Anderson zawalczył jakby miał 45 lat, ale Hall jest tak chujowy i bierny że powinni go wyjebać z UFC.

    Jedna z najgorszych walk wieczoru.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.