Walka wieczoru gali UFC on ESPN 1 potrwała zaledwie kilkadziesiąt sekund! Francis Ngannou błyskawicznie znokautował powracającego po ponad dwuletniej przerwie od startów Caina Velasqueza! Na skutek upadku po ciosie Ngannou, Velasquez prawdopodobnie doznał kolejnej kontuzji kolana.

Dla Ngannou jest to drugie zwycięstwo z rzędu przez nokaut w niecałą minutę. W swoim poprzednim występie odprawił on Curtisa Blaydesa w 45 sekund. Przed pojedynkiem z Velasquezem, Francis plasował się na 3 miejscu w oficjalnym rankingu wagi ciężkiej UFC.

Dla byłego mistrza jest to trzecia porażka w karierze, w tym druga przez nokaut w pierwszej rundzie. W przeszłości Cain przegrywał z Juniorem Dos Santosem oraz Fabricio Werdumem. Do oktagonu wszedł po raz pierwszy od lipca 2016 roku, kiedy to znokautował Travisa Browne’a na jubileuszowej gali UFC 200.

17 KOMENTARZE

  1. Ciekawym jak to był od dawna zdrowy i gotowy, jak po sekundach prawdziwego starcia kolano zgubił :DC:

  2. Cain w jednym z wywiadów powiedział, że na 70% w przyszłości trafi do WWE. Ta przyszłość właśnie nadeszła…

  3. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

  4. "Wyłapał 2 potężne podbródkowe i padł" Podbródkowy to wyłapał jeden – i nie "fatalny" bo do końca był w pełni przytomny – to drugie "uderzenie" to było takie "posmyranie" po policzku – ewidentna kontuzja nogi – nie żaden nokaut…Nokaut to zaliczył Overeem…

  5. Ja pierdole… Wiedziałem , że może być nokaut w pierwszej rundzie ale kurwa nie aż tak szybko… Jeśli faktycznie Cain rozjebał sobie kolano i więzadła to będzie to definitywny koniec kariery .. Szkoda gościa w chuj bo stracił wszystko w 2,5 roku w dwadzieścia parę sekund…

  6. zalozyles sobie 2 konto zeby dziadka inwalide bronic za wszelka cene?:crazy::lol:Konto mam jedno – Caina "znam ze słyszenia" – pierwsza jego walka, którą oglądałem na żywo to ta przejebana z Werdumem – więc stosunek do tej osoby raczej obojętny – po prostu – opisuję rzeczywistość tak jak ją widzę – nie lubię przekłamań – a to o nokaucie jest ewidentne

  7. Cain nie przegrał z Predatorem przez kolana… On został zdemolowany przez Predatora i bez kontuzji tak samo by to wyglądało… Właściwie kontuzje pojawiają się czy odnawiają gdy ktoś sie boi… Jest gorszy… Wtedy nasze ruchy i stąpanie, układanie ciała sie zmienia. Łatwo o kontuzje… Szanse na kontuzje były by o 95% mniejsze gdyby nie tak potężna i fizyczna i mentalna przewaga Predatora.

  8. Szkoda Caina, ale tej kontuzji pewnie by nie było gdyby nie wyłapał 2 ciosów Ngannou. Już przed walką było widać, że wiek robi swoje. Kiedyś Cain był świeższy, lepiej zbity. Teraz pewnie będzie znowu długo leczył kontuzję….

  9. Cain musi już kończyć, ale on nie został znokautowany. Zobaczcie film w zwolnieniu- cały czas pełna świadomość i grymas bólu po awarii kolana

  10. Stawiałem że Valaskez będzie zgwałcony w połowie 1 rundy a tu tylko 35 sekund wow \○/Chyba oglądaliśmy dwie różne walki – mudzin nie pokazał nic – Velasquez po prostu sam się rozleciał – zerwanego kolana nikt nie przeskoczy – on tak na prawdę nie zaliczył ani jednego znaczącego ciosu — smutne ale prawdziwe – wiek i niedyspozycja fizyczna, nic poza tym

  11. Jako jeden z największych fanów Caina powiem tak, ALE CO TY PIERDOLISZ! Cain przegrał po ciosie, kolano było jego następstwem.Może nie jestem "znafcom" MMA – ale wielu gości w pełni przytomnych po nokaucie nie widziałem – każdy był choć trochę zamroczony, lub kompletnie wuautowany – Cain nie był

  12. Ludzie ale wy pierdolita… Nie było ciosu ? Wejdźcie na lowkinga i tam macie masę giffów w slow gdzie ewidentnie widać , że ten prawy krótki ścina z nóg Caina i to kolano jak kolega zauważył było następstwem tego prawego. Czy gdyby nie kolano to Velasquez by wstał i dalej toczył walkę? Nie wiadomo. Wiadomo tyle , że kolano poszło jak nogi mu się ugięły po prawym podbródkowym i tyle. Co do Gugu daleko idących wniosków bym nie wyciągał bo póki co jego ostatnie dwie walki to dwa ciosy w niespełna 20 i 40 parę sekund. Jak przetrwać i pokonać Gugu już pokazał Miocic.

  13. Płakać się chce, jak widzę że tacy fighterzy jak Cain czy Cruz wyraźniej już się "kończą". Zniszczeni kontuzjami, cholera chyba czas się obudzić. Oni już nie wrócą, to nie jest sport dla starych i pokonuzjowanych ludzi.

  14. Dla nas fanów to tragedia. Gość nie walczył dwa lata bo zmagał się z kontuzją pleców/barku. Nie miał żadnych przygotowań pod walkę w tym czasie więc chociaż te nogi powinny być okey. A tu masz chuj, w minutę się rozlatuje coś co nie powinno. Ten organizm jest za dużo już wyeksploatowany. Czekam na info czy czasem nie było jak @grubas wspomniał, że już wyszedł z kontuzją, ale po takim upadku koni by nie jeblo kolano ?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.