Walka wieczoru gali UFC on ESPN 1 potrwała zaledwie kilkadziesiąt sekund! Francis Ngannou błyskawicznie znokautował powracającego po ponad dwuletniej przerwie od startów Caina Velasqueza! Na skutek upadku po ciosie Ngannou, Velasquez prawdopodobnie doznał kolejnej kontuzji kolana.

Dla Ngannou jest to drugie zwycięstwo z rzędu przez nokaut w niecałą minutę. W swoim poprzednim występie odprawił on Curtisa Blaydesa w 45 sekund. Przed pojedynkiem z Velasquezem, Francis plasował się na 3 miejscu w oficjalnym rankingu wagi ciężkiej UFC.

Dla byłego mistrza jest to trzecia porażka w karierze, w tym druga przez nokaut w pierwszej rundzie. W przeszłości Cain przegrywał z Juniorem Dos Santosem oraz Fabricio Werdumem. Do oktagonu wszedł po raz pierwszy od lipca 2016 roku, kiedy to znokautował Travisa Browne’a na jubileuszowej gali UFC 200.

136 KOMENTARZE

  1. Kolana Caina są gorsze niż u 60 latka. Przegrać samemu ze sobą to jest straszne. Bywaj zdrów mistrzu, ale już nie powalczysz.

  2. Kurła bardzo mi szkoda kariery Caina. Chyba każdy uwielbiał oglądać jego rzeźnicze poczynania gdy był w pełni sił.

    Szacun za powrót i wzięcie walki z takim potworem. Czas definitywnie odpuścić sobie, szkoda zdrowia na to wszystko.

  3. Tak jak pisałem od początku, szybka weryfikacja, ale niektórzy mieli klapki na oczy, dziękuję za piękny kurs fanom Belasqueza :kis:

  4. Cain w jednym z wywiadów powiedział, że na 70% w przyszłości trafi do WWE. Ta przyszłość właśnie nadeszła…

  5. Cain w jednym z wywiadów powiedział, że na 70% w przyszłości trafi do WWE. Ta przyszłość właśnie nadeszła…

    O ile jakiś lekarz wypisze mu zdolność

  6. Cain w jednym z wywiadów powiedział, że na 70% w przyszłości trafi do WWE. Ta przyszłość właśnie nadeszła…

    Z tymi kolanami to będzie bardzo ciężko chyba…

  7. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

  8. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

    A werdyktem był techniczny nokaut (kontuzja) czy nokaut?

  9. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

    Wpierw Umbutu mu zajebal lepe na dziąsło, później Cain popsuł sobie kolano. A więc był nokaut.

  10. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

    Zobacz jak odskoczyła głowa Cainowi po ciosie Ngannou z prawej ręki. Oficjalny werdykt walki to nokaut w wykonaniu Kameruńczyka, więc tytuł jest prawidłowy. Jeżeli przy okazji Velasquez uszkodził sobie kolano to już inna kwestia.

  11. Wpierw Umbutu mu zajebal lepe na dziąsło, później Cain popsuł sobie kolano. A więc był nokaut.

    Nie było tak, Cain nie wyłapał żadnego ciosu na ryło.

    E: ok jednak jeden dostał

  12. Nie było tak, Cain nie wyłapał żadnego ciosu na ryło.

    E: ok jednak jeden dostał

    Przecież bym Cię nie okłamał.

  13. To kolano nie ma wielkiego znaczenia jeżeli chodzi o werdykt. Wyłapał 2 potężne podbródkowe i padł. Gdyby nie to kolano być może próbowałby jeszcze wstawać, ale tylko zebrałby więcej na łeb, a tak przynajmniej od razu się poddał, bo odcięty nie był. Tak, czy inaczej to by… :razz:udziaonicbyniedao:

    Mówiłem, że to fatalny przeciwnik na powrót. Jak dla mnie bez niespodzianki. Ciekawe, czy DC będzie chciał pomścić kolegę? :zakręcony:

  14. "Wyłapał 2 potężne podbródkowe i padł"

    Podbródkowy to wyłapał jeden – i nie "fatalny" bo do końca był w pełni przytomny – to drugie "uderzenie" to było takie "posmyranie" po policzku – ewidentna kontuzja nogi – nie żaden nokaut…Nokaut to zaliczył Overeem…

  15. "Wyłapał 2 potężne podbródkowe i padł"

    Podbródkowy to wyłapał jeden – i nie "fatalny" bo do końca był w pełni przytomny – to drugie "uderzenie" to było takie "posmyranie" po policzku – ewidentna kontuzja nogi – nie żaden nokaut…Nokaut to zaliczył Overeem…

    Spokojnie. W rewanżu Cain zrobi z nim to co z Big Footem w 2 walce.

  16. Cain w jednym z wywiadów powiedział, że na 70% w przyszłości trafi do WWE. Ta przyszłość właśnie nadeszła…

    Tam też można złapać kontuzje więc raczej będzie ciężko

  17. "Wyłapał 2 potężne podbródkowe i padł"

    Podbródkowy to wyłapał jeden – i nie "fatalny" bo do końca był w pełni przytomny – to drugie "uderzenie" to było takie "posmyranie" po policzku – ewidentna kontuzja nogi – nie żaden nokaut…Nokaut to zaliczył Overeem…

    @Orest zalozyles sobie 2 konto zeby dziadka inwalide bronic za wszelka cene?:crazy::lol:

  18. Z tymi kolanami to będzie bardzo ciężko chyba…

    No zobaczymy jak to będzie. Cain nie tak dawno odbył kilka treningów w WWE i sam kiedyś wspominał, że chciałby w przyszłości tam trafić. Ale trzeba powiedzieć, że chcieć a zdrowie to są zupełnie inne sprawy które mogą się wzajemnie wykluczać niestety.

    Sam fakt jednak pokazuje, że WWE lubi zbierać ex-fighterów vide obecnie Ronda Rousey czy Matt Riddle.

  19. Ja pierdole… Wiedziałem , że może być nokaut w pierwszej rundzie ale kurwa nie aż tak szybko… Jeśli faktycznie Cain rozjebał sobie kolano i więzadła to będzie to definitywny koniec kariery .. Szkoda gościa w chuj bo stracił wszystko w 2,5 roku w dwadzieścia parę sekund…

  20. zalozyles sobie 2 konto zeby dziadka inwalide bronic za wszelka cene?:crazy::lol:

    Konto mam jedno – Caina "znam ze słyszenia" – pierwsza jego walka, którą oglądałem na żywo to ta przejebana z Werdumem – więc stosunek do tej osoby raczej obojętny – po prostu – opisuję rzeczywistość tak jak ją widzę – nie lubię przekłamań – a to o nokaucie jest ewidentne

  21. Nie ma tu co pierdolic. Nawet gdyby kolano nie padło to i tak by Franek go dopadł. Cain to emeryt i nic już nie zdziała w MMA. Dzięki mistrzu za wszystkie emocje. Swojego czasu byłeś poza zasięgiem każdego.

  22. Niestety zmiana warty. Tak jak kiedyś Cain dostał zdewastonego Noga, tak teraz Bambo dostał zdewastowanego Caina.

  23. Kurcze szkoda Caina ale dobrze że nie wyłapał ciężkiego KO jak Overeem cz Majki od Hendo. Dobrze że to Ngannou przegrał bo gdyby to był np. Lewis to tak duża plama na rekordzie a w takiej formie myślę że Lewis mógłby go ustrzelić. Odnośnie Francisa to bez względu na wynik walki z DC(o ile do niej dojdzie) zobaczył bym go JBJ. Jones jak to parę dni temu ktoś pisał nie walczył nigdy z nikim tak mocno bijąc i czuję że Ngannou mógłby go najebać. Walki z Anthonym Johnsonem i Danem Hendersonem go ominęły.

  24. :waldeklaugh::antonio:

    Mowilem 50 razy ze tak bedzie w tematach gdzke sie rozpisywaliscie nad zajebistoscia Caina. Nie bede juz cytowal swoich wypowiedzi bo bedzie wam podwojnue przykro, ale mowilem ze Balasquez beszie trup:lol:

  25. Po co ten durny tytuł o nokaucie ??? Chłopu "rozleciała" się noga – ewidentnie poszły więzadła w stawie kolanowym – nikt go nie znokautował – po prostu padł bo nie miał na czym stać i zwijał się na glebie z bólu – to że czarny go walnął jak leżał na glebie nie miało żadnego znaczenia i wpływu na przebieg walki…

    No tak, w ogole to najlepiej napisax ze sam ze sona przegral:lol: to tak jak Celinski? Tez zaliczyl nokaut ale mowil w wywiadzie ze rozjebal bark i nie mogl sie jedna reka bronic. To przegral tez przez kontuzje?

  26. Kurcze pewnie DC będzie faworytem i oczywiście ma spore szanse na wygraną ale Francis trochę duży będzie na jego tle. Zbyt duży. Ale z drugiej strony DC raczej by go sprowadzał jak Stipe i wygrał na punkty. Dobra waleczka by była.

  27. Kurcze szkoda Caina ale dobrze że nie wyłapał ciężkiego KO jak Overeem cz Majki od Hendo. Dobrze że to Ngannou przegrał bo gdyby to był np. Lewis to tak duża plama na rekordzie a w takiej formie myślę że Lewis mógłby go ustrzelić. Odnośnie Francisa to bez względu na wynik walki z DC(o ile do niej dojdzie) zobaczył bym go JBJ. Jones jak to parę dni temu ktoś pisał nie walczył nigdy z nikim tak mocno bijąc i czuję że Ngannou mógłby go najebać. Walki z Anthonym Johnsonem i Danem Hendersonem go ominęły.

    Jones poddal Hendo

  28. Jones poddal Hendo

    Ale to nie było w MMA. Choć tam na pewno byłoby tak samo. Ale z AJ(jak ten był jeszcze LHW) to bym zobaczył. Antek bomba i każdy śpi(no może oprócz DC) więc jakieś tam szansę by miał. Chodzi mi o to że z takimi przeciwnikami trzeba zachować dużo większą ostrożność bo 1 łuj i po walce. DC czy GUS to nie waciaki biją w miarę mocno ale w porównaniu z Ankiem czy Francisem ich ciosy takie mocne nie są

  29. :waldeklaugh::antonio:

    Mowilem 50 razy ze tak bedzie w tematach gdzke sie rozpisywaliscie nad zajebistoscia Caina. Nie bede juz cytowal swoich wypowiedzi bo bedzie wam podwojnue przykro, ale mowilem ze Balasquez beszie trup:lol:

    Mowiles

    I kuwa wykrakales ::clintdis::

  30. Cain nie przegrał z Predatorem przez kolana… On został zdemolowany przez Predatora i bez kontuzji tak samo by to wyglądało… Właściwie kontuzje pojawiają się czy odnawiają gdy ktoś sie boi… Jest gorszy… Wtedy nasze ruchy i stąpanie, układanie ciała sie zmienia. Łatwo o kontuzje… Szanse na kontuzje były by o 95% mniejsze gdyby nie tak potężna i fizyczna i mentalna przewaga Predatora.

  31. Odnośnie Francisa to bez względu na wynik walki z DC(o ile do niej dojdzie) zobaczył bym go JBJ.

    Moje marzenie.

    Pierwszy raz bym kibicował Niggannu.

  32. Cain nie przegrał z Predatorem przez kolana… On został zdemolowany przez Predatora i bez kontuzji tak samo by to wyglądało… Właściwie kontuzje pojawiają się czy odnawiają gdy ktoś sie boi… Jest gorszy… Wtedy nasze ruchy i stąpanie, układanie ciała sie zmienia. Łatwo o kontuzje… Szanse na kontuzje były by o 95% mniejsze gdyby nie tak potężna i fizyczna i mentalna przewaga Predatora.

    :arielcry:Grubo wjechales mordo.

    Telekinezy szamanskie z Afryki:gsp:

  33. Niestety, Mandigo znów zbyt dzikomurzyński… Ale DC go porobi jak dziweczkę i udusi tego wielkiego megazorda z łatwością. Mark my words!

  34. Dla Caina to już tylko założyć bambosze i pierdzieć w fotel na werandzie zostało. Szkoda zdrowia.

    Może jeszcze rewanż z JDSem 🙂

  35. Szkoda Caina, ale tej kontuzji pewnie by nie było gdyby nie wyłapał 2 ciosów Ngannou. Już przed walką było widać, że wiek robi swoje. Kiedyś Cain był świeższy, lepiej zbity. Teraz pewnie będzie znowu długo leczył kontuzję….

  36. Cain did you even heard about Poalnd ?

    Poalnd? Doland? Polin? Paoland? Pandoland? Cain did you heard about Poeloand? Cain?

  37. Cain did you even heard about Poalnd ?

    To nie głupie. Jak chce do WWE, to trzeba mu pokazac Popka, Erko i reszte naszej cieżkiej fajterskiej gromadki

  38. A tak w ogóle to gratulacje dla Franka. Krótki sierp w klinczu, a łeb urwał. Mokamembe to kozak i mam wrażenie, że ta porażka z Stiopiciem była mu potrzebna żeby poukładać głowę. Teraz po tych dwóch wygranych skurwiel będzie mega ciężki dla każdego.

  39. Cain musi już kończyć, ale on nie został znokautowany. Zobaczcie film w zwolnieniu- cały czas pełna świadomość i grymas bólu po awarii kolana

  40. Ja przed chwilą dowiedziałem się, że Francis był underdogiem u bukmacherów. Kurwa serio? Nie sądziłem, że ktoś w 100% czysto logicznie przewidywał tu wygraną Caina. Ja na to liczyłem 100% sercem, ale serce nie ma nic do gadania jeżeli chodzi o obstawianie. Pieniążki z nieba lecą ludziom dzisiaj.

  41. Poalnd? Doland? Polin? Paoland? Pandoland? Cain did you heard about Poeloand? Cain?

    A za to że gramatycznie niepoprawnie, to już nie warto zjebać? :einsteinsmoke:

    Kyrie eleison, zawsze sroga beka jak ktoś, kto nie potrafi poprawnie złożyć zdania w ojczystym języku sili się angielski:muttley:

  42. Stawiałem że Valaskez będzie zgwałcony w połowie 1 rundy a tu tylko 35 sekund wow \○/

    Chyba oglądaliśmy dwie różne walki – mudzin nie pokazał nic – Velasquez po prostu sam się rozleciał – zerwanego kolana nikt nie przeskoczy – on tak na prawdę nie zaliczył ani jednego znaczącego ciosu — smutne ale prawdziwe – wiek i niedyspozycja fizyczna, nic poza tym

  43. Stawiałem że Valaskez będzie zgwałcony w połowie 1 rundy a tu tylko 35 sekund wow \○/

    Chyba oglądaliśmy dwie różne walki – mudzin nie pokazał nic – Velasquez po prostu sam się rozleciał – zerwanego kolana nikt nie przeskoczy – on tak na prawdę nie zaliczył ani jednego znaczącego ciosu — smutne ale prawdziwe – wiek i niedyspozycja fizyczna, nic poza tym

    No ale musisz przyznać, że Francis nie mial za dużo czasu, żeby cokolwiek pokazać :DC:

  44. Chyba oglądaliśmy dwie różne walki – mudzin nie pokazał nic – Velasquez po prostu sam się rozleciał – zerwanego kolana nikt nie przeskoczy – on tak na prawdę nie zaliczył ani jednego znaczącego ciosu — smutne ale prawdziwe – wiek i niedyspozycja fizyczna, nic poza tym

    Jako jeden z największych fanów Caina powiem tak, ALE CO TY PIERDOLISZ! Cain przegrał po ciosie, kolano było jego następstwem.

  45. Cain powiedział że ciosy Ngannou były znacznie łatwiejsze do zauważenia niż na video. Nic dziwnego. Skóra Franciszka pochłania znaczną ilość światła co prowadzi do iluzji przed kamerami, nie dajcie się zwieść.

  46. Ja bym nie byl zdziwiony jakby Cain juz wychodzil do walki z rozjebanym kolanem. Przy jego przygotowaniach i takiej przerwie wszystko jest mozliwe. Jak Cain wroci to moze starcie z Lewisem lub Curtisem?

  47. Ja bym nie byl zdziwiony jakby Cain juz wychodzil do walki z rozjebanym kolanem. Przy jego przygotowaniach i takiej przerwie wszystko jest mozliwe. Jak Cain wroci to moze starcie z Lewisem lub Curtisem?

    Popatrz jak on upadł, po prawym krótkim sierpie poleciał na plery, a kolano wygięło się po prostu nienaturalnie. Czyste tko po ciosach

    Jak Cain wroci

    :damjan:

  48. Popatrz jak on upadł, po prawym krótkim sierpie poleciał na plery, a kolano wygięło się po prostu nienaturalnie. Czyste tko po ciosach

    Toc ja tego KO/TKO nie kwestionuje tylko pisze o czyms innym. Moze Cain sam cos powie na ten temat.

  49. Cain daj sobie już spokój dziadku szkoda zdrowia jak tobie kolana strzelają jak tylko zrobisz mały zryw

  50. Jako jeden z największych fanów Caina powiem tak, ALE CO TY PIERDOLISZ! Cain przegrał po ciosie, kolano było jego następstwem.

    Może nie jestem "znafcom" MMA – ale wielu gości w pełni przytomnych po nokaucie nie widziałem – każdy był choć trochę zamroczony, lub kompletnie wuautowany – Cain nie był

  51. Już powiedział, że to kolano, a nie potężny cios, ale kto mu teraz uwierzy… Tłumacząc się w ten sposób nie może spodziewać się innych reakcji, niż zarzucanie mu braku umiejętności pogodzenia się z porażką.

  52. Typowałem TKO przez łupnięcie w krzyżu, a tu Cain zaskoczył wszystkich i mu łupnęło w kolanie, aj waj, teraz tylko rehabilitacja i czekamy na kolejny powrót, Cain w prime, kurła co to kiedyś było, co to będzie, już niedługo wielki powrót i Cain pokaże co to kiedyś było i wyjaśni poziom ciężkiej!

    Dobra bez żartów, ciszej nad tą trumną.

  53. Mowiles

    I kuwa wykrakales ::clintdis::

    Nie wykrakalem, tylko mowilem jak bedzie to nie chcieliscie sluchac:lol:

  54. Stawiałem że Valaskez będzie zgwałcony w połowie 1 rundy a tu tylko 35 sekund wow \○/

    Chyba oglądaliśmy dwie różne walki – mudzin nie pokazał nic – Velasquez po prostu sam się rozleciał – zerwanego kolana nikt nie przeskoczy – on tak na prawdę nie zaliczył ani jednego znaczącego ciosu — smutne ale prawdziwe – wiek i niedyspozycja fizyczna, nic poza tym

    Obejrzyj jeszcze raz moment upadku 😀 ani jeden znaczący cios? Odskoczyła mu głowa na bok o dobre 30 cm 🙂

    Nie był zamroczony? Okej, ale dostał tak że totalnie błędnik mu zwariował i nie był w stanie utrzymać równowagi, kolano mu się rozwaliło gdy się przewracał w moim odczuciu, a nie że się przewrócił w wyniku rozwalenia kolana.

    Inna kwestia że w tego super zdrowego Caina co nie walczy 2 lata bo kontrakt mu nie pasuje nigdy nie wierzyłem

    Teraz mówi, że nie było ciosu ? Gdyby chociaż powiedział, że był, ale nie miał znaczenia. Tak to nie ma co mu wierzyć… A jeśli naprawdę tego nie pamięta tym bardziej tylko pokazuje, że mocno dostał hah

  55. Nie no na powtórkach ewidentnie widać, że dostaje soczysty cios na szczękę i dopiero później leci. Jestem zdania, że nawet gdyby to kolano nie poszło to wytrzymałby maksymalnie kilkanaście sekund i to wszystko. Predator był świeżutki, to waliłby z góry jak w bęben. Trochę słabe te wymówki Caina..pewnie jest bardzo rozczarowany taką sytuacją, ale to nie zmienia faktu, że Ngannou zasłużenie wygrał i trafił go w tamtej sytuacji.

    Tak z perspektywy czasu, to zwycięstwo Stipe nad Ngannou coraz bardziej mi imponuje. Miocic dobrze to rozegrał, a i kilka ciosów przyjął.

  56. Odnośnie zdrowia Caina Velasqueza, który w dodatku trenuje w AKA…  Tak tylko załączę stary GIF z jego treningu siłowego

    ::clintdis:::rowerek::siara:

  57. Płakać się chce, jak widzę że tacy fighterzy jak Cain czy Cruz wyraźniej już się "kończą". Zniszczeni kontuzjami, cholera chyba czas się obudzić. Oni już nie wrócą, to nie jest sport dla starych i pokonuzjowanych ludzi.

  58. Już powiedział, że to kolano, a nie potężny cios, ale kto mu teraz uwierzy… Tłumacząc się w ten sposób nie może spodziewać się innych reakcji, niż zarzucanie mu braku umiejętności pogodzenia się z porażką.

    Cain nigdy nie potrafił pogodzić się z porażką, po Cyganie też miał jakieś tłumaczenia a prawda była taka że go Junior mistrzowsko wykiwał wtedy. A wynik rewanżu to już inna sprawa.

  59. Tak z perspektywy czasu, to zwycięstwo Stipe nad Ngannou coraz bardziej mi imponuje. Miocic dobrze to rozegrał, a i kilka ciosów przyjął.

    Ta porażka z DC i późniejsze gadanie głupot niestety trochę zamazały obraz tego kozackiego występu.

  60. Ta porażka z DC i późniejsze gadanie głupot niestety trochę zamazały obraz tego kozackiego występu.

    W sumie to pewnie Stipe siedzi i się śmieje.

  61. Nie ma tu co pierdolic. Nawet gdyby kolano nie padło to i tak by Franek go dopadł. Cain to emeryt i nic już nie zdziała w MMA. Dzięki mistrzu za wszystkie emocje. Swojego czasu byłeś poza zasięgiem każdego.

    Werdum w prime robi każdego Caina, ale szanuję że nie bronisz teorii spiskowych że nic nie trafił, tylko kolano poszło.

  62. Cain nigdy nie potrafił pogodzić się z porażką, po Cyganie też miał jakieś tłumaczenia a prawda była taka że go Junior mistrzowsko wykiwał wtedy. A wynik rewanżu to już inna sprawa.

    Meh, ostatnio to mnie nic nie zdziwi, Nelson twierdzi że wygrał rewanż z Cro Copem, Kharitonovem a nawet Werdumem

  63. Za 10 lat?

    Bekę sobie robię. Mówiłem, że nie wierzę w takie powroty co pisałem obszerniej klika razy na forum dlatego też poszło sporo na Francisa po dobrym kursie i nawet, że walka skończy się w ciągu 59 sekund 😆

  64. Bekę sobie robię. Mówiłem, że nie wierzę w takie powroty co pisałem obszerniej klika razy na forum dlatego też poszło sporo na Francisa po dobrym kursie i nawet, że walka skończy się w ciągu 59 sekund 😆

    Właśnie nie byłem pewien bo już się gubię kto co typował itp. a nie chciało mi się sprawdzac

  65. Nie no Cain zawstydził, Arlovskiego tamten ma szklaną szczękę, Cain jest cały szklany. Szkoda, przegrał bo dostał luja od Frania, a kolano by i tak poszło w pizdu wcześniej czy później. Facet jest zjedzony przez kontuzje.

  66. Dla nas fanów to tragedia. Gość nie walczył dwa lata bo zmagał się z kontuzją pleców/barku. Nie miał żadnych przygotowań pod walkę w tym czasie więc chociaż te nogi powinny być okey. A tu masz chuj, w minutę się rozlatuje coś co nie powinno. Ten organizm jest za dużo już wyeksploatowany. Czekam na info czy czasem nie było jak @Grubas wspomniał, że już wyszedł z kontuzją, ale po takim upadku komu by nie jeblo kolano ?

  67. Dla nas fanów to tragedia. Gość nie walczył dwa lata bo zmagał się z kontuzją pleców/barku. Nie miał żadnych przygotowań pod walkę w tym czasie więc chociaż te nogi powinny być okey. A tu masz chuj, w minutę się rozlatuje coś co nie powinno. Ten organizm jest za dużo już wyeksploatowany. Czekam na info czy czasem nie było jak @Grubas wspomniał, że już wyszedł z kontuzją, ale po takim upadku komu by nie jeblo kolano ?

    Na konfie mowil ze mial swietny oboz, nic mu nie dolegalo i byl zdrow jak ryba. Obalil moja teorie ze wchodzil z rozjebanym kolanem.

  68. To już po Cainie, a przez te kilkanaście sekund ładnie się poruszał. Dobrze, że kontuzji chwile przed walką nie dostał.

    Moze dostal , ale nie chcial wyplaty stracic wiec i tak wyszedl . No coz , to pewnie jeden z ostatnich skokow na kase tego pana :razz:łacz:

  69. @Rger potrzebuję od Ciebie odpowiedzi na dwa pytania:

    1.

    2. Jesteś jakiś upośledzony?

    Oficjalnym wynikiem walki wieczoru był nokaut (KO), więc redakcja podaje taki właśnie wynik w tytule newsa. Kręcisz tutaj jakąś bezsensowną aferę o "durny tytuł o nokaucie", bo dla Ciebie Cain nie wyglądał na znokautowanego i był przytomny. Powtórzę raz jeszcze, wynik walki ogłoszony oficjalnie to KO i wszystkie portale branżowe taki właśnie wynik podają. Jeżeli Ci to nie pasuje to jest to tylko i wyłącznie Twój problem.

  70. Ale trzeba oddać Francisowi że znowu jest ta pewność siebie, bez komplekswk.Jak Cain na niego napierał bez paniki, lutował.Oby tak dalej

  71. Dobrze, że DC chętny do walki, będzie klejny płacz w oktagonie. Od początku pisałem, że to nie, że Mpumbu go gładko zajebie, raczej to, że niewiele trzeba, by tego rencistę ograć.

    Marzy mi się Bobebe kontra JJ.

    :razz:łacz::antonio:

    Ps. mam taką teorię odnośnie organizmu naszego rencisty, jego meksykańskie ciało nie jest po prostu genetycznie zaprojektowane tak, by dźwigać tak dynamiczną masę. Po prostu głowa chce, ciało nie może i pęka. Niewielu jest chyba wielkich meksykańców.

    :roberteyeblinking:

    Idę zrobić żonie herbatę i do pracy.

    Powisiał, skruszał i od razu inny człowiek. :redford:

  72. Swoją drogą Ngannou to bez wątpienia największe pierdolnięcie w historii mma. Był plecami na siatce, stał na palcach, a krótkim podbródkowym usadził Caina, że sobie nogi połamał :juanlaugh:

    Oby więcej takich mutantów w mma.

  73. Swoją drogą Ngannou to bez wątpienia największe pierdolnięcie w historii mma. Był plecami na siatce, stał na palcach, a krótkim podbródkowym usadził Caina, że sobie nogi połamał :juanlaugh:

    Oby więcej takich mutantów w mma.

    Może Antek wrócisz emerytury?

    Dwa lata czyszczenia przed USADA i cyk walka jak ta lala :juanlaugh:

  74. Teraz Ngannou vs DC. Dużo ciekawsza opcja niz jakies Lesnary

    Lesnar rewanz z Cainem na UFC 300 :jarolaugh:

  75. Tak sobie myślę, że ta walka to wybawienie dla HW UFC. Walki DC z Brockiem chyba jednak nie budiet, a zemsta za kumpla to świetna historia dla walki DC z Predatorem.

  76. Swoją drogą Ngannou to bez wątpienia największe pierdolnięcie w historii mma. Był plecami na siatce, stał na palcach, a krótkim podbródkowym usadził Caina, że sobie nogi połamał :juanlaugh:

    Oby więcej takich mutantów w mma.

    To jakie pierdolnięcie ma DC, skoro Francis nie był w stanie znokautować Stipe, mimo kilku celnych bomb 😉

  77. To jakie pierdolnięcie ma DC, skoro Francis nie był w stanie znokautować Stipe, mimo kilku celnych bomb 😉

    Szczęka Stiopicia i ogółem zawodników to zagadkowa kwestia.Raz gonubił Struve, raz przyjmował bomby od JDSa i Ngannou, a tu DC go nokautuje, pewnie trafił "right on the button"

  78. To jakie pierdolnięcie ma DC, skoro Francis nie był w stanie znokautować Stipe, mimo kilku celnych bomb 😉

    Ngannou twierdził, że nie trafił go celnie ani razu. Ja mu wierzę :fjedzia:

  79. Oficjalnym wynikiem walki wieczoru był nokaut (KO), więc redakcja podaje taki właśnie wynik w tytule newsa. Kręcisz tutaj jakąś bezsensowną aferę o "durny tytuł o nokaucie", bo dla Ciebie Cain nie wyglądał na znokautowanego i był przytomny. Powtórzę raz jeszcze, wynik walki ogłoszony oficjalnie to KO i wszystkie portale branżowe taki właśnie wynik podają. Jeżeli Ci to nie pasuje to jest to tylko i wyłącznie Twój problem.

    Szczególnie, że bardzo dużą różnicę zrobi to, czy Cain był znokautowany KO, czy przegrał w wyniku urazy i miał (T)KO… 😆

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.