Na UFC 238 Tony Ferguson wrócił po przerwie od startów w oktagonie, aby zmierzyć się z zawsze niebezpiecznym weteranem, Donaldem Kowbojem Cerrone. Ostatecznie to El Cucuy okazał się zwycięzcą tego pojedynku – lekarz ze względu na zdrowie rywala przerwał starcie po drugiej rundzie. Na konferencji prasowej po gali Ferguson wypowiedział się na temat potencjalnego starcia z aktualnym mistrzem dywizji, Khabibem Nurmagomedovem, z którym zestawiony był on kilka razy w przeszłości. Walka obu panów nigdy nie doszła jednak do skutku.

Jeśli Dustin tego nie zrobi, to ja to zrobię. Tiramisu musi dostać wpier*ol. Ode mnie zasługuje na dwa ciosy na korpus. Jeśli McNuggets ma być jednak moim kolejnym rywalem, nie mam z tym problemu. To też sportowiec. Wiem, że cała dywizja tęskni za nim, mu też na pewno brakuje aktywnych startów w klatce MMA.

Chcę cały czas wygrywać. Co brzmi lepiej niż 12 zwycięstw z rzędu? 13 zwycięstw z rzędu. Brzmiałoby to jednak jeszcze lepiej gdyby była to walka o pas mistrzowski.

Jeśli walczyłbym z Khabibem, gwarantuję Wam, że rzuciłbym nim o matę. Pokonałbym go w jego specjalności. To mój plac zabaw. Jeśli chodzi o McNuggetsa, z chęcią zawalczę z nim w stójce, wdałbym się z nim w wymiany ciosów.

Ferguson w ostatnich walkach pokonał takich rywali jak Anthony Pettis, Edson Barboza czy Kevin Lee. Po przerwie spowodowanej prywatnymi problemami wyglądał on jednak jeszcze lepiej niż wcześniej. Teraz nie wiadomo jakie plany ma organizacja wobec byłego tymczasowego mistrza kategorii lekkiej. We wrześniu tego roku na UFC 242 Khabib zmierzy się z Dustinem Poirierem. Wtedy z pewnością wiele się wyjaśni jeśli chodzi o sytuację w kategorii wagowej do 70 kilogramów.

41 KOMENTARZE

  1. Wyjątkowo będę mocno kibicował przeciwko zapaśnikowi. Niechaj allah przekaże kilka łokci na łeb swojego sługi.

  2. Pięknie walczył z Donaldem. Przez całą walkę widziałem setki okazji w których Nurma po prostu leciutko by się pochylił i wyjebał go za obie nogi na glebę a potem zmiażdżył metodyczne jak walec. Więc powodzenia Tony

  3. Pięknie walczył z Donaldem. Przez całą walkę widziałem setki okazji w których Nurma po prostu leciutko by się pochylił i wyjebał go za obie nogi na glebę a potem zmiażdżył metodyczne jak walec. Więc powodzenia Tony

    Walka walce nie rowna. Mialby inna taktyke. Licze na wpierdol dla muzola bo jest nudny. I tak kiedys ktos mu napierdoli wiec dlaczego nie mialby to byc Tony. Oczywiscie kazdy lepszy od Mohameda wiec licze tez na Dustina

  4. Pięknie walczył z Donaldem. Przez całą walkę widziałem setki okazji w których Nurma po prostu leciutko by się pochylił i wyjebał go za obie nogi na glebę a potem zmiażdżył metodyczne jak walec. Więc powodzenia Tony

    No tak, bo z Khabibem walczy się tak samo jak Cerrone.

    Defensywne, ofensywne zapasy, agresywne BJJ, łokcie z dołu, świetne, mocne proste, kreatywna i pojebana stójka, podejmowanie ryzyka i psychika rozjebana. Wszystko co trzeba, aby pokonać Rosjanina. Ja mu wierzę!

  5. Podbijam. Tony na wszystko by pokonać Khabiba. Jaram się na to starcie, chociaż jakby miał po drodze napierdolić jeszcze ryżemu do też będzie gut.

  6. Z Khabibem nie można przesadnie się bać sprowadzeń, bo się zapomina o swoich atutach. Na takiej taktyce przejechał się McGregor o czym sam mówił. Okazało się, że w parterze przez 2 rundy Kebab niewiele był mu w stanie zrobić, trzecią rundę w stójce przegrał i skończył go dopiero w czwartej, kiedy McGregor łaskawie spuchł. Do tego McGregor miał 2 lata przerwy w startach i złamaną stopę, ale już pomińmy te nieprzychylne fakty… :beczka:

    Ferguson ma na tyle dobry parter, techniczny i zwinny, do tego kondycję dużo lepszą od Kebaba (nie wiem tylko jak u niego z zapaśniczą kondycją), więc nie musi się bać jego sprowadzeń i może spokojnie walczyć swoje. Przypomnijcie sobie Woodleya jak wybronił wszystkie obalenia Mai i się okazało, że bez nich Maia (który na tamten czas miażdżył swoim bjj wszystkich) jest kompletnie bezradny jak dziecko. To samo może być z Kebabem, gdy ktoś skutecznie odeprze te próby obaleń przez pierwsze dwie rundy. I Tony ma papiery, żeby to robić, się wywijać jak wąż z tych głupich, anty-fajterskich kurczowych chwytań za nogi. Myślę, że jak zdoła skutecznie to robić przez pierwsze 2 rundy, to potencjalne 3 kolejne byłyby już do jednej mordy.

    Ogólnie każdy jest niepokonany, dopóki ktoś go nie pokona. Popatrzmy na taką JJ. Przegrała raz, a potem to już z górki. Popatrzmy na mistrz Weidmana. Rockhold mu wpierdolił i każdy wie, co potem było. Uważam, że jeśli ktoś ma pozostać niepokonany to jest to Jones, a nie kebab. Kebab musi tylko dawać rywalom szansę. Sprawdzić się z Poirierem, Fergusonem, Lee, Gaethje. Bo póki co, to walczy raz na rok i kręci nosem na połowę czołówki, bo jemu albo jego głupiemu menadżerowi coś nie pasuje.

  7. Pięknie walczył z Donaldem. Przez całą walkę widziałem setki okazji w których Nurma po prostu leciutko by się pochylił i wyjebał go za obie nogi na glebę a potem zmiażdżył metodyczne jak walec. Więc powodzenia Tony

    Kurwa glupszej wypowiedzi juz dawno tutaj nie czytalem… widziales jak Rudy walczyl z Nurma? Obsrany po pachy i nic nie pokazal stojkowo bo wiedzial ze w kazdej chwili Nurma ruszy po jego nogi. Z kazdym innym Rudzielec by napierdalal boksersko az milo. Khabib z takim gosciem jak Tony to jeszcze sie nie mierzyl. Najlepszym jego skalpem jest Conor ktory nic nie pokazal w walce bo byl sparalizowany przed jego zapasami.

  8. Moim zdaniem to jedyny zawodnik, na dzien dzisiejszy, ktory moze zagrozic Kebabowi. Jak wiemy ten mial jakies tam problemy z obalaniem Iaquinty wiec w przypadku Tonego nie jest powiedziane, ze pojdzie mu to gladko. Poza tym jest duze prawdopodobienstwo, ze Ferguson moze poddac go z plecow, w czym jest bardzo dobry. Zadnych McGregorow bo to tylko skok na kase(jeszcze, mimo wszystko tak jest). To najbardziej pozadany przeze mnie pojedynek w MMA bez podzialu na kategorie wagowe. Kurwa, lysy niech to sie w koncu uda. Mysle, ze PPV sprzeda sie wysmienicie. Szanse 55/45 Nurmagomedov

  9. Jeśli walczyłbym z Khabibem, gwarantuję Wam, że rzuciłbym nim o matę. Pokonałbym go w jego specjalności. To mój plac zabaw. Jeśli chodzi o McNuggetsa, z chęcią zawalczę z nim w stójce, wdałbym się z nim w wymiany ciosów.

    Ja mu wierzę. Może nie, że rzuci Khabibem (chociaż kto wie, jak się już kebab zmęczy próbami obicia Tonyego z góry), ale że spróbuje, a z Conorem by wleciał w wymiany.

  10. Nie ma ciekawszej walki do zestawienia niż ta, pamiętam te emocje przed walką kiedy rusek nie zrobił wagi albo później wywrotkę Tonego na kablu. Walka nielubianego roszczeniowca z moim ulubionym zawodnikiem, musi mu w końcu wpierdolić i zamknąć japę

  11. Khabib by dostal gwalcik od Ferga nie widze innej mozliwosci 😀 Tony jest zbyt mocnym skurwielem bedzie go tluc po gebie i krzyczec jesus chrystus 😀

  12. Nie ma chyba nic lepszego sportowo do zorganizowania niż ta walka. El Chuj chuj  to pojeb i tylko on może pokonac swoim nieszablonowym stylem i podejsciem drugiego pojeba allaha wisi mu lahe nurmagomedova.

  13. Khabib pewnie parę razy go obali, ale ile będzie w stanie przyjąć łokci z dołu, uważając cały czas na jakieś poddanie z jego strony. Tony będzie mu walił łokcie jakby chciał kokosa rozłupać.

  14. Widzę, że wszyscy widzą tylko zalety Tony'ego, zapominajac zupełnie o jego wadach. A jest nią podejrzana szczęka, może nie szklana, ale jednak w wielu walkach Ferguson tańczył na nogach po strzałach albo wił się na ziemi, bo mu błędnik odkurwiał. A Khabib może ma stójkę pokraczną, chaotyczną, ale na pewno groźną. Łapami umi machać szybko i mocnego boksera jakim jest Iaquinta trafiał w chuj.

    Dla mnie scenariusz, gdzie Tony dostaje gonga od Kebsa i zaczyna wirowac na glebie, a Nurma za nim idzie i go kończy ciosami/duszeniem jest możliwy. W przeciwieństwie do większości przeciwników Fergusona, Khabib z góry czuje się zajebiscie pewnie i potrafi zdobywać pozycje i wykluczać jak nikt inny.

    Oczywiście to jest jedyna prawilna walka do zorganizowania w lekkiej, jak tylko Khabib złamie w pół Poirera, a jestem niemalże pewny, że to zrobi. Wszystkie Gejczi, Natany Diazy i inne rude kapcie z emerytury niech się biją między sobą albo kurwa na Twitterze.

  15. Khabib pewnie parę razy go obali, ale ile będzie w stanie przyjąć łokci z dołu, uważając cały czas na jakieś poddanie z jego strony. Tony będzie mu walił łokcie jakby chciał kokosa rozłupać.

    Po czym wstanie, albo dotrwa do kolejnej rundy gdzie khabib zajechany nie da juz rady obalic i Tony go rozpierdoli w stojce 😀 kto wie moze nawet podda darcem

  16. a Nurma za nim idzie i go kończy ciosami/duszeniem jest możliwy

    Ostatnie duszenie Khabiba przed uduszeniem Rudego – styczeń 2012 z jakimś z typem z Iranu, który w UFC zdobył bilans 0-3, bądźmy poważni. Khabib pewnie będzie czasami Tonego trafiał, ale nie wydaje mi się, żeby był w stanie wyłączyć mu światło, natomiast jeśli Tony nie da się ubić na glebie, to nie za bardzo widzę inny scenariusz niż to, że mniej więcej w połowie walki zyska przewagę kondycyjną i rozpierdoli Orzełkowi ryj. Jego ręce wyglądały bardzo dobrze z Kowbojem, do tego będzie mieć dużą przewagę zasięgu. Do tego pewnie wprowadzi taki chaos, że Khabib ze swoim chaosem kompletnie nie będzie umiał się w tym odnaleźć. Nie no, kurwa, tylko Tony.

  17. Ostatnie duszenie Khabiba przed uduszeniem Rudego – styczeń 2012 z jakimś z typem z Iranu, który w UFC zdobył bilans 0-3, bądźmy poważni. Khabib pewnie będzie czasami Tonego trafiał, ale nie wydaje mi się, żeby był w stanie wyłączyć mu światło, natomiast jeśli Tony nie da się ubić na glebie, to nie za bardzo widzę inny scenariusz niż to, że mniej więcej w połowie walki zyska przewagę kondycyjną i rozpierdoli Orzełkowi ryj. Jego ręce wyglądały bardzo dobrze z Kowbojem, do tego będzie mieć dużą przewagę zasięgu. Do tego pewnie wprowadzi taki chaos, że Khabib ze swoim chaosem kompletnie nie będzie umiał się w tym odnaleźć. Nie no, kurwa, tylko Tony.

    Myślenie życzeniowe i odbieranie Khabibowi tego co ma, sorry, tak to wygląda. Ja wiem, że muzol, ze rucha kozy, że żona dywan, ale gość jest potworem, nie da się tego negować.

    Niemniej jednak, akceptuję Twoje zdanie, bo to walka w której najbardziej crazy shit może się odjebać, nie ma teraz lepszego sportowego starcia do zorganizowania. Jestem kurwa naelektryzowany i czuję ten rosnący temperament.

  18. Też za Tonym ale kurwa ludzie Khabib będzie mocnym faworytem. Tony jeśli to wygra to będzie musiał przejść przez piekło pierwsze.

  19. Skoro rudy proponował khebabowi swojego sikacza, to Ferguson niech go skropi wodą święconą jak to ma w zwyczaju.

  20. Najgorsze jest to, że wcześniej obaj byli największym zagrożeniem dla tej walki, a teraz jest jeszcze łysa menda z rudym i pomysł sportowo najchujowszego i najbardziej niepotrzebnego rewanżu w historii tego sportu :siara:

  21. Widzę, że wszyscy widzą tylko zalety Tony'ego, zapominajac zupełnie o jego wadach. A jest nią podejrzana szczęka, może nie szklana, ale jednak w wielu walkach Ferguson tańczył na nogach po strzałach albo wił się na ziemi, bo mu błędnik odkurwiał. A Khabib może ma stójkę pokraczną, chaotyczną, ale na pewno groźną. Łapami umi machać szybko i mocnego boksera jakim jest Iaquinta trafiał w chuj.

    Dla mnie scenariusz, gdzie Tony dostaje gonga od Kebsa i zaczyna wirowac na glebie, a Nurma za nim idzie i go kończy ciosami/duszeniem jest możliwy. W przeciwieństwie do większości przeciwników Fergusona, Khabib z góry czuje się zajebiscie pewnie i potrafi zdobywać pozycje i wykluczać jak nikt inny.

    Oczywiście to jest jedyna prawilna walka do zorganizowania w lekkiej, jak tylko Khabib złamie w pół Poirera, a jestem niemalże pewny, że to zrobi. Wszystkie Gejczi, Natany Diazy i inne rude kapcie z emerytury niech się biją między sobą albo kurwa na Twitterze.

    Z tymi szczękami to jest tak, że zarówno w mma, jak i boksie jest sporo zawodników, którzy często się kładą, ale zawsze wstają (Ferguson, Fury). Z kolei inni niby stoją na nogach, ale są kompletnie podłączeni i ciężko im wrócić do siebie i walki (Joshua). Czytałem gdzieś kiedyś o tym mądre rzeczy na jakimś forum bokserskim i konkluzja była taka, że to że zawodnik często zalicza dechy, nie znaczy, że ma słabą szczękę. Zresztą Ferguson często to robi chyba celowo, żeby jebnąć fikoła jak Khalidow, wstać i walczyć dalej.

    Khabib w stójce nie jest dla niego żadnym rywalem, nie oszukujmy się. Trafił raz McGregora, nikt mu tego nie odbiera, ale wszyscy wiemy, że to nie dlatego, że jego stójka była taka superior, tylko, że McGregor się nastawił na same obalenia. W 3 rundzie, jak już Khabibowi obalanie tak łatwo nie szło i postanowił walczyć w stójce, jeszcze chodzące zwłoki spompowanego McGregora (który zresztą olał przygotowania stójkowego pod kebaba) trafiały go ponad 2 razy częściej niż Khabib. I z Fergusonem by było tak samo albo jeszcze gorzej.

  22. Ja wiem, ze podniecenie powracającym ElprzeChujem jeszcze was trzyma, ale ochłonijcie.

    Jesli Khabib opierdoli Dustina, co jest bardzo prawdopodobnym scenariuszem, to Lysa pała zestawi go z Tonym, a Dustina z Conorem.

    Tony nie wybroni sprowadzen Ruska w pierwszych momentach walki i tylko od jego szybkiego powrotu i wykluczania z dolu zależeć bedzie ile ta walka potrwa. Bo nawet jesli Nurma go nie ubije na ziemi, to zasypie gradem ciosów i Godard pewnie przerwie walkę.  Tak to widzę. Bedzie mega niedosyt bo kozojebcy wiedzą ze im dalej w las, tym bardziej przeChujane.

  23. Pięknie się Was czyta, już, już jakby ta walka miała dojść do skutku (ferg vs. kalabib), jak będzie? No właśnie… Ale trzeba wierzyć. Jeśli do tego dojdzie, wiele zrobię aby zobaczyć to na żywo siedząc blisko oktagonu. Wypierdole te ponad 2000 dolców na bilet, w chuj siana na przelot i hotel, chuj tam – dla Tonyego to zrobię.

    :mamed:

  24. Ciekawe czy Tony utrzymałby walkę w stójce? Obawiam się, że nie, obalenia Nurmy są nietypowe, ciężko się na to przygotować, Tony musiałby sobie poradzić z rewelacyjną kontrolą na ziemi Khabiba, uciekać do stójki i tam rozbijać go pięściami.

    Myślę, że Ferguson ma papiery żeby porobić Khabiba.

  25. Ferguson na pewno nie powstrzyma obaleń Kebaba na początku walki,on niema zapasów.

    Jest jednak szansa że przetrwa na plecach te pierwsze 10-15 minut na plecach a potem zdobędzie przewage kondycyjną i zacznie go przełamywać w stójce .

  26. Ferguson na pewno nie powstrzyma obaleń Kebaba na początku walki,on niema zapasów.

    Jest jednak szansa że przetrwa na plecach te pierwsze 10-15 minut na plecach a potem zdobędzie przewagę kondycyjną i zacznie go przełamywać w stójce .

  27. Pięknie się Was czyta, już, już jakby ta walka miała dojść do skutku (ferg vs. kalabib), jak będzie? No właśnie… Ale trzeba wierzyć. Jeśli do tego dojdzie, wiele zrobię aby zobaczyć to na żywo siedząc blisko oktagonu. Wypierdole te ponad 2000 dolców na bilet, w chuj siana na przelot i hotel, chuj tam – dla Tonyego to zrobię.

    :mamed:

    Poleciałem specjalnie na UFC 223 to się jebany na kablu połamał … :jon:

  28. Nawet jak Ferguson będzie obalany, to on lecąc na ziemię potrafi jakimś cudem w tym samym momencie rozciąć przeciwnikowi twarz. Do tego kondycyjnie wydaje się być nie do zajechania. Ja tam wierzę w Tony'ego.

  29. Ostatnio po głowie chodzą mi dwa scenariusze :

    1. Tony dochodzi do głosu już w początkowych rundach i kumuluje obrażenia, kończy porozcinanego Khabiba pod koniec walki,

    2. Khabib leży na Tonym i nie daje sobie zrobić większej krzywdy, Tony w 4 i 5 rundzie dominuje ale to za mało na wygraną.

    Tony będzie na macie, pytanie ile uda mu się z dołu ugrać. Pytanie czy Khabib jest w stanie wytrzymać tą presję do końca i dociągnąć prowadzenie na kartach.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.