Informacja prasowa:

Gala XTB KSW 98 przyniesie z sobą świetny pojedynek w wadze półciężkiej dwóch byłych mistrzów świata sportów uderzanych. W boju tym Krzysztof Głowacki (1-0, 1 KO), były czempion organizacji WBO, zmierzy się z wielokrotnym mistrzem Polski w kickboxingu, Dawidem Kasperskim (1-0). Dla obu zawodników będzie to druga walka na zasadach MMA, a dojdzie do niej 14 września w hali widowiskowo-sportowej RCS w Lubinie. Panowie mieli się początkowo zmierzyć w czerwcu podczas gali w Olsztynie, ale Krzysztof Głowacki doznał wówczas kontuzji i zdecydowano o przeniesieniu starcia.

Krzysztof Głowacki w świetnym stylu zadebiutował w klatce KSW. Podczas gali XTB KSW Colosseum w efektowny sposób znokautował Patryka Tołkaczewskiego. Skończenie to zostało wyróżnione bonusem i nagrodzone prestiżową statuetką Heraklesa za najlepszy nokaut roku 2024. Głowacki ma za sobą bogatą i pełną sukcesów karierę w pięściarskim świecie. W zawodowym boksie stoczył blisko 40 pojedynków, z których ponad 30 wygrał, a w 20 posyłał rywali na deski. W roku 2015 pokonał legendarnego Marco Hucka i zdobył pas mistrzowski WBO w wadze junior ciężkiej. Wcześniej wywalczył też regionalny pas WBO Inter-Continental oraz tytuł międzynarodowego mistrza Polski. W amatorskim pięściarstwie popularny „Główka” stoczył ponad setkę pojedynków. Był młodzieżowym mistrzem Polski, a także wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski seniorów.

Dawid Kasperski po raz pierwszy wszedł do okrągłej klatki w lutym tego roku i podczas gali KSW w Czechach pokonał Vasila Ducara. Polak ma za sobą długą historię i ogromne doświadczenie wyniesione ze świata kickboxingu. Jest wielokrotnym mistrzem Polski. Zdobył również tytuł mistrza świata i Europy oraz trzykrotnie tryumfował w pucharze świata. Wywalczył złoty medal podczas The World Games. Wygrał także, jako pierwszy w Polak w historii, prestiżowy turniej Superkombat. Rywalizował pod skrzydłami organizacji Glory, a na swoim koncie ma ponad 150 stoczonych pojedynków.

 

Walka wieczoru | Main event

83,9 kg/185 lb: Michał Michalski #5 (12-5, 7 KO, 1 Sub) vs. Laïd Zerhouni #8 (13-8 1NC, 4 KO, 8 Sub)

Karta główna | Main card

77,1 kg/170 lb: Madars Fleminas #2 (13-5, 7 KO, 1 Sub) vs. Wiktor Zalewski #6 (7-0, 6 KO)

93 kg/205 lb: Krzysztof Głowacki (1-0, 1 KO) vs. Dawid Kasperski (1-0)

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

15 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jeff
Jeff

UFC
Featherweight

8,734 komentarzy 37,193 polubień

Całkiem okej :frankapprove:

Odpowiedz polub

Avatar of Evo
Evo

Bellator
Light Heavyweight

4,646 komentarzy 8,126 polubień

Lepsze zestawienie byłoby z Turyńskim.

Odpowiedz polub

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,019 komentarzy 33,415 polubień

Lepsze zestawienie byłoby z Turyńskim.

Całunem?
:suchykarol:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of zielony666
zielony666

Vale Tudo
Open

22,693 komentarzy 93,922 polubień

Bogusław Linda po zwycięstwo!

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of axis
axis

Maximum FC
Bantamweight

1,405 komentarzy 3,114 polubień

Nie lepiej promować młodych zawodników MMA, zamiast przedstawicieli innych dyscyplin, którzy w starciu z tymi pierwszymi mieliby niewielkie szanse?

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of konto_zablokowane
konto_zablokowane

WSOF
Bantamweight

3,100 komentarzy 9,543 polubień

Nie lepiej promować młodych zawodników MMA, zamiast przedstawicieli innych dyscyplin, którzy w starciu z tymi pierwszymi mieliby niewielkie szanse?

kogo masz na myśli?

Odpowiedz 1 Like

Avatar of axis
axis

Maximum FC
Bantamweight

1,405 komentarzy 3,114 polubień

kogo masz na myśli?

Nikogo konkretnego, chyba w tak dużym kraju są jacyś 20-latkowie, trenujący MMA.

Odpowiedz polub

Avatar of AKK
AKK

Legacy FC
Heavyweight

2,196 komentarzy 3,475 polubień

Nikogo konkretnego, chyba w tak dużym kraju są jacyś 20-latkowie, trenujący MMA.

Dobry 20latek nie potrzebuje ksw do szczęścia. Jeśli jednak o nim usilnie marzy, to jego kariera może nieopatrznie przeistoczyć się w zupę ogórkową.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Cassius42
Cassius42

Vale Tudo
Championship

29,302 komentarzy 47,930 polubień

Bogusław Linda po zwycięstwo!

ksw98-glowacki-1080x1920_1722334407_4407~2.jpg
Boguś, 72 lata super forma że daje radę walczyć w KSW, tylko po tym hormonie wzrostu urósł i dopakował, jedyny skutek uboczny to spore owłosienie, ale to jest nic takiego za możliwość walki u intergalaktycznych :lol:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of Kukul24
Kukul24

Bellator
Heavyweight

4,871 komentarzy 4,469 polubień

Nikogo konkretnego, chyba w tak dużym kraju są jacyś 20-latkowie, trenujący MMA.

Gościu w hw to może się znajdzie z 3 na całym świecie i to optymistycznie licząc

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Vassago
Vassago

PLMMA
Lightweight

6,208 komentarzy 11,578 polubień

Nikogo konkretnego, chyba w tak dużym kraju są jacyś 20-latkowie, trenujący MMA.

Zapewne są, ale w modelu biznesowym KSW nie ma dla nich miejsca.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of konto_zablokowane
konto_zablokowane

WSOF
Bantamweight

3,100 komentarzy 9,543 polubień

Nikogo konkretnego, chyba w tak dużym kraju są jacyś 20-latkowie, trenujący MMA.

20-latkowie w ciężkiej i półciężkiej to co do zasady dzieci, które w zestawieniu z siłą dorosłego, 10 lat starszego chłopa nie istnieją. Nie bez przyczyny w dwóch najwyższych kategoriach jest taki deficyt i sporo tam gości w „zaawansowanym” wieku.
Przeplatanie zwycięstw z porażkami, bo przecież nawet bitny ogór może wyrwać zwycięstwo, w dużej mierze stopują wypływanie młodych, wielkich chłopisk.
Trudno jest budować młodego ciężkiego, bo listy zakontraktowanych krótkie i po pierwszych startach, musi dostać doświadczonego dziada :fjedzia:

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of axis
axis

Maximum FC
Bantamweight

1,405 komentarzy 3,114 polubień

Dobry 20latek nie potrzebuje ksw do szczęścia. Jeśli jednak o nim usilnie marzy, to jego kariera może nieopatrznie przeistoczyć się w zupę ogórkową.

Zapewne są, ale w modelu biznesowym KSW nie ma dla nich miejsca.

I to jest problem KSW, fajnie by było jakby jednak droga rozwoju młodych zawodników prowadziła przez bądź co bądź największą organizacje w Polsce. Myślę że przy odpowiednim prowadzeniu można na nich zarobić nawet lepiej.

Gościu w hw to może się znajdzie z 3 na całym świecie i to optymistycznie licząc

20-latkowie w ciężkiej i półciężkiej to co do zasady dzieci, które w zestawieniu z siłą dorosłego, 10 lat starszego chłopa nie istnieją. Nie bez przyczyny w dwóch najwyższych kategoriach jest taki deficyt i sporo tam gości w „zaawansowanym” wieku.
Przeplatanie zwycięstw z porażkami, bo przecież nawet bitny ogór może wyrwać zwycięstwo, w dużej mierze stopują wypływanie młodych, wielkich chłopisk.
Trudno jest budować młodego ciężkiego, bo listy zakontraktowanych krótkie i po pierwszych startach, musi dostać doświadczonego dziada :fjedzia:

Zgadzam się, ale to nie muszą być od razu ciężcy, w zasadzie hype na ciężką nie jest już tak duży jak kiedyś, między innymi właśnie z opisanych powodów. Nie zgodzę się że 20-latek nie ma szans z siłą dorosłego chłopa, w ramach jednej kategorii wagowej, może mu brakować doświadczenia, ale myślę że będzie nadrabiał zaangażowaniem czy eksplozywnością, a jako przykład może posłużyć walka Bobrowskiego z Kołeckim.

Nie twierdzę także że od razu powinno się zestawiać takich zawodników z bardziej doświadczonymi, po prostu zamiast walki dwóch gości grubo po 30 z rekordami 1-0, którzy już raczej nie mają większych ambicji wejścia na szczyt, zobaczył bym konfrontacje kogoś kto za parę lat przy odpowiednim prowadzeniu może być kolejnym Gamrotem, Błachowiczem czy Tyburą.

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of konto_zablokowane
konto_zablokowane

WSOF
Bantamweight

3,100 komentarzy 9,543 polubień

Zgadzam się, ale to nie muszą być od razu ciężcy, w zasadzie hype na ciężką nie jest już tak duży jak kiedyś, między innymi właśnie z opisanych powodów.

Wątek jest poruszony o kategorii -93kg, a zabiegi z wrzucaniem do kart różnych wynalazków, zamiast młodych do zbudowania, dotyczy zazwyczaj dwóch najcięższych kategorii.
W innych młodzi są, dostają szanse, przebijają się.

Nie zgodzę się że 20-latek nie ma szans z siłą dorosłego chłopa, w ramach jednej kategorii wagowej, może mu brakować doświadczenia, ale myślę że będzie nadrabiał zaangażowaniem czy eksplozywnością, a jako przykład może posłużyć walka Bobrowskiego z Kołeckim.

Walka Bobrowskiego z Kołeckim to ewenement. Mimo, że Szymon był raczej takim właśnie wynalazkiem sprowadzonym do tego sportu, to Bober świetnie się zaprezentował.

Dojrzałość ciężkich przypada później, po prostu.

Rozumiem o co Ci chodzi z tymi prospektami i zawodnikami bez ambicji na więcej niż kilka walk dla hajsu od kelnerów.
Możliwe, że nie ma kogo łowić, nie każdy chce do ksw. Dla oglądania takich młodych, perspektywicznych, pozostaje Ci śledzenie mniejszych organizacji, a nawet lokalnych gal :corn:

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of axis
axis

Maximum FC
Bantamweight

1,405 komentarzy 3,114 polubień

Wątek jest poruszony o kategorii -93kg, a zabiegi z wrzucaniem do kart różnych wynalazków, zamiast młodych do zbudowania, dotyczy zazwyczaj dwóch najcięższych kategorii.
W innych młodzi są, dostają szanse, przebijają się.

Wątek jest poruszony o zasadności umieszczania w rozpiskach takich walk, jak Głowacki-Kasperski w ogóle. Pisząc, że wspomniani nie mieli by szans z młodym trenującym MMA, podtrzymuje swoją opinię, uzupełniając ją stwierdzeniem, jeśli byliby tacy dostępni.

Natomiast nie zmienia to mojego przekonania że przy braku dostępności młodych perspektywicznych zawodników w najcięższych kategoriach można spokojnie zapełnić kartę walk prospektami z niższych dywizji, a to że już są nie zmienia faktu, że mogłoby być ich więcej.

Oczywiście ważny jest balans, gdzie karta wstępna powinna być przeznaczona dla takich walk, a karta główna zarezerwowana dla zawodników bardziej doświadczonych i rozpoznawalnych. Jednak z całym szacunkiem dla Krzysztofa i Dawida, nie należą oni do żadnej z tych grup jako zawodnicy MMA i odnosząc się do dalszej części Twojej wypowiedzi to właśnie oni jeśli chcą się spróbować w innej dyscyplinie powinni zaczynać od mniejszych gal, tak aby nie zabierać miejsca na karcie dużej federacji, komuś kto w tym sporcie może jeszcze coś osiągnąć.

Rozumiem o co Ci chodzi z tymi prospektami i zawodnikami bez ambicji na więcej niż kilka walk dla hajsu od kelnerów.
Możliwe, że nie ma kogo łowić, nie każdy chce do ksw. Dla oglądania takich młodych, perspektywicznych, pozostaje Ci śledzenie mniejszych organizacji, a nawet lokalnych gal

Nie wierzę w to, że nie ma kogo łowić tylko musi się chcieć. Tu nie chodzi też o to kogo ja chcę oglądać, a o rozwój sportu w ogóle. Młody chłopak walczący kolejną walkę za komplet opon w końcu jebnie to w cholerę nawet jak jest dobry, jeśli nikt w niego nie uwierzy i nie da mu szansy, a jak niestety widzimy promotorzy wolą dawać szansę komu innemu.

Walka Bobrowskiego z Kołeckim to ewenement.

Jest jeszcze Samociuk z Izu. Ogólnie takich walk jest mało bo jak już promotorzy zatrudniają "gwiazdę" to nie po to aby została wyjaśniona przez kogoś anonimowego.

Odpowiedz polub

click to expand...