
Świat dawno nowego kontaktowego sportu nie wymyślił, więc by wyjść naprzeciw zapotrzebowaniu, oto przedstawiamy całkiem młodą i modną rywalizację: Run Nation Championship!
Kilka lat temu sporą popularnością cieszyły się bitwy na liście a w organizację takich zawodów wszedł nawet Dana White tworząc „Power Slap”, czyli amerykańską ligę walk na liście. Jeśli komuś mało różnorodności, to pół roku temu miała miejsce pierwsza edycja Run Nation, a kilka dni temu druga. Zasada jest prosta: dwóch sportowców biegnie na siebie a celem jest utrzymanie równowagi, balansu przy uderzeniu a jednocześnie wytrącenie tych cech u przeciwnika. Często impakt kończy się nokautem jednego z uczestników, a czasami następuje nawet podwójne KO.
New viral combat sport called Run Nation Championship, a competitive collision sport billed as the world’s newest high intensity sport built for entertainment.
2 goliaths running full speed at eachother. Would you watch this? 💀 @runnation_au… pic.twitter.com/gZTG4gntEc
— smiley (@smileyonchained) February 8, 2026
Ten bardzo kontaktowy sport obłożony został szeregiem zasad, które w teorii miały wyeliminować zderzenia głowami. Np. kontakt przy uderzeniu musi być pod odpowiednim ułożeniem ciała, głowa przechylona – gdy jednak biegnie na siebie rozpędzona stu kilowa masa po jednej i drugiej stronie, czasami ciężko o idealne przestrzeganie tych zasad. Pojedynki zatem są szybkie, brutalne, dynamiczne a akcja dzieje się non stop i o to chodzi.
Podobnie jak bitwy na liście, sport ten uważany jest za kontrowersyjny. Dość duża rzesza ludzi chce by został zakazany, w tym lekarze specjalizujący się w sportach kontaktowych. Neurolog dr Alan Pearce australijskiemu portalowi news.com.au powiedział, że to tylko jest kwestią czasu, aż ktoś umrze uprawiając ten sport. Alan Pearce uważa, że nie tylko amatorzy, próbujący naśladować zawodowców, mogą nabawić się nieodwracalnych szkód, ale również podczas zawodów sankcjonowanych przez organizację, z zasadami i lekarzami na sali, ktoś może po prostu umrzeć. W Polsce mieliśmy taki przypadek na gali walki na liście. Podczas PunchDown 5 we Wrocławiu, Artur „Waluś” Walczak został znokautowany a w wyniku tego doznał wylewu krwi do mózgu. Po miesiącu śpiączki zmarł.
Dr Pearce przekonuje, że tego sportu nie da się uprawiać bezpiecznie i kopiowanie zachowań uczestników RNC to coś, co nigdy nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza przypadku dzieci i młodzieży. W maju zeszłego roku, w Nowej Zelandii, miała miejsce tragedia. Nastolatek zmarł po tym, jak urządzili sobie ze znajomymi zabawę podobną do rywalizacji w RNC. Nastolatkowie brali rozbieg i zderzali się ze sobą w pełnym biegu, bez żadnych ochraniaczy. Ryan Satterthwaite nie przeżył tej „rywalizacji”, miał 19 lat.
Dla wielu więc jest to najgłupszy sport, od czasu zrobienia ligi walk na liście. Komentarze w mediach społecznościowych też nie pozostawiają na organizatorach i uczestnikach suchej nitki. Internauci grzmią:
Co to w ogóle za sport?
Profesjonalna liga CTE?
Po prostu zwykłe ziomki, zabijające się nawzajem.
To najdebilniejszy sport, jaki w życiu widziałem.
To najprawdopodobniej najszybsza droga do parkinsona.
Czemu właściwie nie biegną wprost na ścianę?
Jayden Young – jeden z zawodników RNC tłumaczy jednak, że wie jakie jest ryzyko „każdy sport ma swoje wady i zalety, to sport kontaktowy. Grałem w rugby, więc jestem przyzwyczajony do takiej formy kontaktu fizycznego”.
Filmy z tej rywalizacji, dostępne są na oficjalnym profilu organizacji: www.instagram.com/runnation



























40 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Lightweight
Legacy FC Lightweight
Moderator
PRIDE FC Lightweight
PRIDE FC Middleweight
NoLife FC
NoLife FC
UFC Middleweight
NoLife FC
PRIDE FC Lightweight
Bellator Heavyweight
UFC Middleweight
BAMMA Heavyweight
UFC Middleweight
BAMMA Heavyweight
NoLife FC
PRIDE FC Heavyweight
Moderator
UFC Lightweight
BAMMA Heavyweight
UFC Bantamweight
UFC Welterweight
UFC Middleweight
PRIDE FC Middleweight
UFC Light Heavyweight
Jungle Fight Lightweight
BAMMA Bantamweight
PRIDE FC Middleweight
PRIDE FC Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83078/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>