
Tomasz Romanowski krótko wypowiedział się na temat niezrobienia wagi przed swoją walką z Andrzejem Grzebykiem na KSW 72 w ten weekend w Kielcach. Zawodnik stwierdził, że prawdopodobnie przejdzie do wyższej kategorii wagowej.
Romanowski miał zmierzyć się z Grzebykiem w walce wieczoru gali KSW w Kielcach w ten weekend w kategorii półśredniej, czyli do 77 kilogramów. Reprezentant szczecińskich Berserkerów nie wypełnił jednak limitu dywizji i na wagę wniósł ponad 3 kilogramy za dużo. Na swoim profilu na Instagramie krótko wypowiedział się na ten temat.
Niestety, nie udało się zrobić wagi. Dużo zostało. Czas powiedzieć sobie stop w tej kategorii. Gratulacje dla Grzebyka, jutro damy wojnę życia.

Romanowski (15-8-1 MMA) wróci do klatki KSW po dwóch starciach w limitach umownych, do 80 kilogramów. W swojej karierze pokonał m.in. Marcina Krakowiaka, Michała Pietrzaka czy Iona Surdu. Potencjalną wygraną na KSW 72 z Grzebykiem być może zawodnik zapewniłby sobie walkę mistrzowską w kategorii półśredniej organizacji, ale teraz gdy nie zrobił wagi jest to na pewno mniej prawdopodobne. Mistrzem tej dywizji w organizacji prowadzonej przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego jest nadal Roberto Soldić.


























52 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Roshi
Oplot Challenge Featherweight
Legacy FC Featherweight
Maximum FC Bantamweight
UFC Bantamweight
Vale Tudo Championship
WSOF Light Heavyweight
Maximum FC Bantamweight
Bellator Heavyweight
Shark Fights Heavyweight
Bellator Featherweight
PRIDE FC Middleweight
Legacy FC Flyweight
WSOF Light Heavyweight
UFC Middleweight
PRIDE FC Middleweight
M-1 Global Lightweight
Maximum FC Heavyweight
Vale Tudo Championship
UFC Light Heavyweight
Shark Fights Heavyweight
Brutaal Super Heavyweight
ONE FC Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Middleweight
NoLife FC
UFC Light Heavyweight
NoLife FC
UFC Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/62378/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>