
W ostatnich dniach rozpętała się spora burza w polskim MMA. Rozpoczęła się od wywiadu Andrzeja Kościelskiego udzielonego Martynie Celuch na kanale InTheCage.pl. Założyciel klubu Ankos MMA opowiedział o kulisach odejścia Mateusza Gamrota z klubu, które miało miejsce w 2017 roku. Sam „Gamer” odpowiedział na słowa Kościelskiego, publikując oświadczenie. Wszystkie szczegóły sprawdzicie poniżej.
Opisywany temat Andrzej Kościelski rozpoczął w wywiadzie na kanale InTheCage.pl w mocny sposób.
– Niestety, Mateusz jest świetnym sportowcem, ale jest też doskonałym gościem, który potrafi rozp***dolić klub. Tak zrobił u mnie – zaczął mocno Andrzej Kościelski.
Następnie usłyszeliśmy historię tego, jak Mateusz Gamrot po raz pierwszy przyszedł do poznańskiego klubu, aby rozpocząć treningi. Początkowo chciał ćwiczyć zapasy, ale skończyło się na treningach brazylijskiego jiu-jits, stójki czy po prostu MMA. Kościelski w samych dobrych słowach wypowiedział się o Gamrocie, który był bardzo pracowity.
– Tak, jak zwykle wcześniej mówiłem, do dziesiątej walki był wspaniały, wszystko było okej. Później im więcej tych pasów mistrzowskich… Bo tam słyszałem, że Czerwony Smok go wytrenował, czy tam inni go wytrenowali, czy ta Kudowa-Zdrój. Nawet Mateusz sam, jak opowiada w wywiadach, to opowiada, że wszędzie był wytrenowany, ale zapomniał, że był jeszcze 8 lat w Ankosie, bo nie słyszałem w żadnym wywiadzie, że w Ankosie był. No mniejsza z tym. Jego sprawa. Jeśli on nie uważa, że był w Ankosie, to niech tak uważa. My wiemy coś innego. Wygrał 18 walk amatorskich i wygrał 13 walk pod rząd zawodowych. Z tego 4 razy pasy KSW zdobył i z tego co pamiętam to nie przegrał ani jednej rundy wtedy. Super no, doskonały był – kontynuował Kościelski.
Trener główny i założyciel Ankos MMA przeszedł następnie do tego, co się wydarzyło po stoczeniu dziesięciu zawodowych walk w mieszanych sztukach walki.
– Niestety, jak to Mateusz… Już powiedzmy, napięcie zaczęło się robić. Po tej dziesiątej walce już były napięcia pomiędzy mną, pomiędzy… Nie dogadywaliśmy się… Prosty przykład. U mnie, jak coś robimy, jakąś technikę, ja pokazuję to wymagam, żeby wszyscy zrobili tę samą technikę. Na przykład mówię – boksujemy, robimy sam boks. To Mateusz sobie boksuje, a nagle kopie. Na przykład, to jest taki przykład. „A czemu ty kopiesz?”. „Bo ja sobie lubię kopać”. Takie rzeczy powiedzmy się zdarzały. Ja nie ukrywam, bo mam swój charakter i finalnie z każdym dniem byłem niedobry w jakąś stronę. No bo jeżeli ktoś mi młody jakiś… Ja wiem, co było na początku i ktoś tam… Mieliśmy jakieś zaczepki, ale finalnie… Ogólnie wszystko to wyglądało całkiem… – powiedział Andrzej Kościelski.
Kościelski zdradził, że Mateusz Gamrot zaczął buntować innych zawodników, aby ci również odeszli z klubu.
– Mateusz wpadł na genialny pomysł. Zaczął buntować wszystkich tych chłopaków pozostałych. Borysa zaczął buntować, zaczął buntować tych wszystkich zawodników odejścia z klubu. Bo jeżeli by było wszystko okej, dajmy na to i by zawdzięczał coś klubowi, zawdzięczał coś mi w jakiś sposób, no to by powiedział centralnie odchodzę trener i to tyle. Ale jakby Mateusz sam odszedł z klubu, to co by się stało? (…) Nie miałby żadnych sparingpartnerów. To jest po pierwsze. Po drugie, w Poznaniu nie było żadnego klubu wtedy MMA. Oprócz Ankosu nie było nic. Nie było żadnego Czerwonego Smoka. Nie było innych klubów MMA. Nie było nic. Tylko był jeden klub, w którym mógł trenować, czyli Ankos – powiedział Andrzej Kościelski.
Trener Ankos MMA opowiedział następnie, jak wyglądały pierwsze próby znalezienia nowego dla siebie klubu w Poznaniu przez Gamrota i resztę zawodników.
– Finalnie każdy klub ich bardzo chętnie… Bo tam 10 tych najlepszych zawodników moich, zabrał 10 najlepszych zawodników. Finalnie każdy klub ich z otwartymi rękami brał, bo każdy myślał „o, będziemy mieli wspaniały klub, teraz Ankos przebijemy, wszystkich przebijemy, będzie mieli doskonale”.
– Ale jak się okazywało po tych dwóch, trzech miesiącach… Płacenia nie było żadnego za nic. Za karnety, za nic nie było. Próbowali trenować w najlepszych godzinach, czyli rano o 10:00 i 18:00 na przykład wieczorem. No to w tym momencie, jak były te najlepsze godziny, to nie mogli organizować ci właściciele tych klubów… Do tego po jakichś trzech miesiącach zaczynali się stawać właścicielami tych klubów, więc to jest trzecia rzecz. No i po dwóch, trzech miesiącach każdy klub im powiedzmy powiedział „do widzenia, my nie chcemy z wami mieć nic wspólnego”.
– No to wpadli na genialny pomysł, bo wiem, że nie chcieli za bardzo tam iść, bo wcześniej… Nie wiem, czy jakoś tak źle postrzegali Bartka Jezierskiego… Nie będę opowiadał z jakich tam względów, ale coś tam było na rzeczy. Ale finalnie nie mieli wyjścia, no to dogadali się z Czerwonym Smokiem i Czerwony Smok ich przyjął z otwartymi rękoma. No i po raz kolejny widzimy, no niestety, ale boję się, że będzie po Czerwonym Smoku. No bo jeżeli Mateusz zrobi tę samą sztuczkę, co zrobił tutaj, czyli zwerbuje znowu tych swoich wszystkich kumpli, kolegów, którzy pójdą za nim, no to Czerwony Smok się skończy i tego Czerwonego Smoka nie będzie – powiedział Kościelski.
Andrzej Kościelski przyznał, że dzięki Gamrotowi klub Czerwony Smok „zaistniał” na mapie polskiego MMA, trenerzy stali się rozpoznawalni, a frekwencja czy wpływy z karnetów i wejść od klubu z pewnością wzrosły.
– Nie no, nie ma takiej możliwości. Nie wiadomo, jakie pieniądze by mi dawał, to nie ma takiej możliwości. Zapraszam na przykład z tej grupy, co odeszli… Daniela Skibińskiego. Mógłbym się skusić… Borysa Mańkowskiego z racji tego, że powinien podziękować Gamerowi, że mu tylko zepsuł całą karierę. Całą mu zepsuł karierę. To jest druga rzecz. Pewno Piotrka Niedzielskiego bym mógł przyjąć, bo Piotr Niedzielski zawsze się dobrze wypowiada na temat Ankosu. To chyba tyle. Reszty bym nie przyjął w życiu. No a Mateusz bym nie przyjął niestety. Mam przyjąć Mateusza, żeby się powieliło to samo?
– Jeszcze coś tam później Mateusz podarł moje zdjęcie. Ja rozmawiałem z Mateuszem normalnie. Przecież Mateusz podarł moje zdjęcie gdzieś kiedyś w mediach, nie? Wziął moje zdjęcie i podarł. Nagrał sobie filmik i podarł moje zdjęcie. Więc to już… W ogóle powiedziałem mu kiedyś, że mogę z tobą wypić piwo, ale mojej ręki ci nigdy nie podam – powiedział Kościelski.
Kościelski odnosił się do nagrania, które kiedyś Gamrot zamieścił w mediach społecznościowych. Nagranie wciąż jest dostępne na Facebooku.
Trener Ankos MMA przeszedł do kwestii rozliczeń z zawodnikami, co postanowił wytłumaczyć po pojawiających się komentarzach w internecie.
– Dużo było w komentarzach napisane, teraz trochę mniej, że ja strasznie się wzbogaciłem, pieniądze zarobiłem strasznie na tych zawodnikach… Dzięki Gamerowi, dzięki Borysowi, że oni strasznie mi pieniądze płacili. Ja brałem od nich 20, nawet 30 procent słyszałem, że brałem i tych pieniędzy zarobiłem nie wiadomo jak. (…) Żaden z nich… Borys był 8 lat, Gamer był 7 lat. Plus ta cała śmietanka pozostałych tych wszystkich zawodników. Żaden z nich nie zapłacił w Ankosie za nic. Nigdy. Nie zapłacili nigdy za karnet. Jechali na obóz sportowy do Wałcza to ja za wszystkich płaciłem. Do tego nigdy nie zapłacili żadnego procentu. Przez te siedem czy osiem lat nie zapłacili nic. Nikt nigdy nie zapłacił nic. Żeby było jasne. Żeby ktoś mi nie opowiadał, że się na nich wzbogaciłem, że ja zarobiłem na nich jakieś pieniądze. Nie było takiej sytuacji. Do tego tak… Nie płacili żadnego procentu klubowi… 10 procent. Nie płacili żadnemu menedżerowi, bo menedżerem był tutaj Mariusz Stachowiak wtedy (…) i nigdy nie wziął od nich złotówki. Do tego wszystkiego na przykład, ja jadąc na KSW jeszcze byłem lżejszy o 1000, 1500 złotych, bo jechaliśmy moim samochodem… Odbierali za paliwo z KSW, a nigdy za paliwo mi nikt nie oddał. Często było tak, że jechałem na przykład na KSW, a z racji tego, że nie było dla mnie pokoju, to musiałem sobie sam wynająć pokój za swoje własne pieniądze. Więc niech ktoś nie opowiada, że tak to wyglądało. (…) Fakt, faktem, jest to moja wina. Bo ja nie chciałem od nich pieniędzy. Bo powiedział do nich tak, że jak już będziecie mieli samochody dobre, domy, dobrze zarabiać, dobre pieniądze będziecie zarabiać, to ja wtedy od was będę brał wtedy procent. A przez te 8 lat nie brałem nigdy nic. Oczywiście domy im też załatwiłem, żeby było jasne, nie? Domy załatwiłem im tam na… Deweloper wtedy za metr chciał 5 tysięcy złotych, to za 2 tysiące załatwiłem. Kupili mieszkanie za 150 tysięcy, a sprzedali ostatnio za 600 tysięcy na przykład. (…) Finalnie, przy samej końcówce… Raz, na samym końcu, za ostatnią galę Borysa, chyba za Mameda Khalidova i za ostatnią galę Mateusza dostałem jakiś tam procent. Powiedzmy było ustalone 10 procent, ale dostałem finalnie dajmy na to 6 czy 5, ale z racji tego, że miałem gorszą sytuację finansową, do tego musiałem dokładać do tego klubu… Stwierdziłem, że już czas najwyższy, bo już mamy samochody, mamy kontrakty po 200 tysięcy złotych za walkę. Czas najwyższy się w jakiś sposób podzielić. (…) Pojechałem na wakacje, wróciłem z wakacji, a tu się dowiedziałem, że oni sobie odchodzą. No to mówię, jak to ja, jak sobie odchodzicie, nie ma problemu, tam są drzwi. Dziękuję, do widzenia. Dziękuję za współpracę. Ja nigdy nie piszę z nimi żadnych umów. A powinienem – powiedział Andrzej Kościelski.
Cały wywiad trwający ponad godzinę czasu zobaczycie natomiast poniżej.
Do całego tematu odniósł się natomiast Mateusz Gamrot.
– Nie ma lepszego czasu niż chwila przed dużą walką i wywlekanie dramaturgii i łapania zasięgów przez media z sytuacji przed 10 lat. Im większy odnosimy sukces tym bardziej źle nam życzą. Szkoda, że zawsze jesteś w tym sam i sam musisz się z tym zmierzyć. Nie chciałbym również, aby mój wizerunek był wykorzystywany do podsycania emocji i wywoływania fali hejtu. Osoby, które są blisko mnie, doskonale wiedzą, że pomaganie innym czy wywiązywanie się ze swoich zobowiązań nigdy nie stanowiło dla mnie problemu.
– Odnosząc się do dwóch kwestii: Odejście z klubu Ankos miało zupełnie inne powody niż finansowe i nie były spowodowane moimi czynami. Osoby które odeszły w tamtym czasie mogę potwierdzić, bądź odpowiedzieć jaka była historia. Jeżeli chodzi natomiast o same rozliczenia, rzeczywiście nigdy nie musieliśmy się rozliczać. Jak sam Trener przyznał w wywiadzie. Na poranną grupę zawodową uczęszczało kilkanaście osób i żadna z nich nie płaciła za karnety ani nie rozliczała się za stoczone walki. Wynikało to z ogromnej życzliwości i dobrego serca trenera, który nigdy nie oczekiwał od nas pieniędzy. Proponowaliśmy trenerowi, że możemy się rozliczać, jednak za każdym razem odmawiał. Teraz jestem osobą na szczycie to wszystko zostało tylko mi przypisane.
– Chciałbym podkreślić, że nie mam ochoty prowadzić publicznych sporów. Zawsze odnosiłem się do trenera z szacunkiem i robię to do dziś. Wielokrotnie podkreślałem, że miał on duży wpływ na mój rozwój sportowy i bardzo doceniam co zrobił dla mnie. Widzę również aktywność osób, które z różnych kont w mediach społecznościowych celowo publikują negatywne komentarze tylko po to, by nakręcać kolejne emocje. Ta sytuacja dobitnie pokazuje, jak działa machina jednej opinii. Wystarczy jedno oskarżenie, jedna wersja wydarzeń, aby wielu ludzi wydało wyrok, nie znając faktów. Każda historia ma dwie strony i kij zawsze ma dwa końce. Ja swoją postawą od lat staram się okazywać szacunek i nie zamierzam tego zmieniać. Dziś jestem skupiony wyłącznie na sporcie, przygotowaniach i celach, które mam przed sobą. To na tym chcę koncentrować swoją energię – napisał w swoim oświadczeniu Mateusz Gamrot.
Jako ciekawostkę można dodać, że w wideoblogu po gali KSW 98 widzieliśmy krótką rozmowę Mateusza Gamrota z Andrzejem Kościelskim, którą możecie zobaczyć poniżej:
Mateusz Gamrot i Andrzej Kościelski przecięli się na backstage podczas gali KSW 98 w 2024 roku. Nie przywitali się ale rozmawiali o wspólnym piwie, które wypiją jak Gamrot zdobędzie mistrza UFC. pic.twitter.com/jseRtDCB9V
— Meru (@MeruPL) July 13, 2026



























151 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Moderator
UFC Middleweight
NoLife FC
PRIDE FC Heavyweight
NoLife FC
Legacy FC Featherweight
UFC Middleweight
NoLife FC
UFC Middleweight
UFC Middleweight
KSW Welterweight
NoLife FC
UFC Middleweight
NoLife FC
Moderator
KSW Welterweight
Shark Fights Middleweight
Oplot Challenge Featherweight
Legacy FC Lightweight
Moderator
Legacy FC Lightweight
UFC Middleweight
BAMMA Lightweight
NoLife FC
Moderator
Vale Tudo Open
PRIDE FC Heavyweight
Oplot Challenge Featherweight
PRIDE FC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85033/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>