
Dana White krytycznie odniósł się do pomysłu Henry’ego Cejudo.
Po tym, jak Max Holloway musiał wycofać się z batalii z Alexandrem Volkanovskim, chęć podjęcia rękawicy w zastępstwie za Amerykanina wyraziło wielu zawodników. Wśród nich znalazł się też Henry Cejudo, który – mimo, iż zakończył karierę – to od dłuższego czasu konsekwentnie nawoływał o walkę o tytuł mistrzowski kategorii piórkowej UFC. Ostatecznie zdecydowano, że nowym rywalem Australijczyka będzie nieustępliwy Chan Sung Jung. Do ich konfrontacji ma dojść na początku kwietnia podczas UFC 273.
O kulisach tego zestawienia opowiedział ostatnio sam prezes największej organizacji MMA na świecie w wywiadzie dla BT Sport. W trakcie rozmowy promotor wyjaśnił, dlaczego nie brano kandydatury „Triple C” pod uwagę w kontekście pojedynku z aktualnym czempionem.
„Koreański Zombie” ciągle walczy, a Cejudo zakończył karierę. Nie ma go już od dłuższego czasu i niby teraz chce wrócić na walkę z Volkanovskim? W czołówce są tacy zawodnicy jak Jung, Emmett czy Chikadze, który wystąpi w ten weekend. Oni biją się trzy razy w ciągu roku i pną się w rankingu. To nie działa tak, że emerytowany Cejudo nagle wybierze sobie dowolną kategorię wagową, wróci i zmierzy się z mistrzem.
Złoty medalista olimpijski z Pekinu zdążył już odnieść się do całej sytuacji. Łatwo się domyśleć, że nie zadowala go taki obrót spraw, choć nadal aspiruje do zdobycia trzeciego trofeum.
So if I had blonde hair and blue eyes or if I was a Canadian with a accent,maybe you would give it to me? I defend both my belts unlike GPS. I left on top and retired on that Monday to give the rest of the division’S a chance. You are plain out scared that I will win.@danawhite pic.twitter.com/nlLyNwi1ne
— Henry Cejudo (@HenryCejudo) January 14, 2022
Henry Cejudo to jeden z najbardziej utytułowanych wojowników w historii. Ostatni raz w oktagonie UFC był widziany w maju 2020 roku, kiedy to znokautował Dominicka Cruza i tym samym obronił pas wagi koguciej. Zaraz po walce ogłosił przejście na emeryturę, lecz dotychczas nie daje o sobie zapomnieć. Nie rozstał się całkowicie ze sportem. Regularnie trenuje, a obecnie pomaga Deivesonowi Figueiredo w przygotowaniach do trylogii z Brandonem Moreno. Na dodatek podczas wydarzenia z numerem 270 będzie w narożniku Brazylijczyka.























33 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Heavyweight
UFC Middleweight
Vale Tudo Championship
Bellator Light Heavyweight
UFC Strawweight
UFC Middleweight
Oplot Challenge Middleweight
Roshi
M-1 Global Lightweight
UFC Middleweight
Maximum FC Middleweight
Legacy FC Lightweight
UFC Middleweight
Bellator Middleweight
UFC Middleweight
Armia Karola Bedorfa
Shark Fights Welterweight
Jungle Fight Lightweight
Legacy FC Heavyweight
WSOF Middleweight
M-1 Global Lightweight
UFC Featherweight
BAMMA Bantamweight
UFC Middleweight
UFC Middleweight
Shark Fights Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Strawweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/58895/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>