
Po przegranej z Michaelem Moralesem, Sean Brady zastanawia się nad przejściem do kategorii lekkiej UFC. Brady wierzy, że nie ma dobrych warunków fizycznych na rywalizację w kategorii półśredniej.
Sean Brady wrócił do akcji w oktagonie na UFC 322 w listopadzie tego roku, kiedy to w Nowym Jorku zmierzył się z mocnym Michaelem Moralesem. Zawodnik przegrał przez nokaut z wyraźnie większym Ekwadorczykiem i teraz zastanawia się nad zmianą w swojej karierze – Brady rozważa przejście do kategorii lekkiej UFC, o czym dał znać w swoim podcaście, BradyBagz.
Zrobiłem sobie testy w UFC PI i mam maksymalną masę mięśniową na kategorię półśrednią. Moje jednak warunki fizyczne… Jestem małym półśrednim. Wszyscy w czołówce są wyżsi. Muszę rozważyć przejście do kategorii lekkiej. To byłoby bardzo, bardzo ciężkie.
Nie chodzi tu o umiejętności, nie chodzi o siłę fizyczną, ale o warunki fizyczne. Lepiej walczę z zawodnikami, którzy są do mnie zbliżeni pod względem warunków. Michael Morales to freak. Podczas walki miał ważyć 210 funtów.
33-letni Brady (18-2 MMA) zakończył serię trzech wygranych z rzędu, podczas której pokonywał kolejno Kelvina Gasteluma, Gilberta Burnsa i Leona Edwardsa. Przed tymi starciami poniósł pierwszą zawodową porażkę — z Belalem Muhammadem. Wcześniej Amerykanin wygrywał z Courtem McGee, Ismailem Naurdievem, Christianem Aguilerą, Jake’iem Matthewsem i Michaelem Chiesą. Dziewięć z 18 zwycięstw w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Obecnie jest numerem 7. rankingu kategorii półśredniej UFC.



























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
KSW Featherweight
ONE FC Middleweight
NoLife FC
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82222/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>