We wtorek świat obiegła informacja, że cieszący się ogromną popularnością wśród fanów Anthony Pettis (MMA 24-10) nie zdecydował się przedłużyć kontraktu z UFC, tym samym kończąc współpracę. Według informacji, jaką podał w środę dziennikarz ESPN, mieszkaniec Milwaukee związał się już z organizacją Professional Fighters League.

Na tym jednak nie koniec, bowiem popularny „Showtime” weźmie udział w przyszłorocznym turnieju kategorii lekkiej, którego główną nagrodą będzie milion dolarów. Warto przypomnieć, że jego uczestnikiem będzie również nasz rodak, Marcin Held.

Znany z widowiskowego stylu walki Pettis to bezsprzeczny weteran, który z największą organizacją na świecie był związany od 2011 roku. Pod jej szyldem stoczył aż dwadzieścia pojedynków w trzech kategoriach wagowych. Siedem lat temu sięgnął po tytuł mistrzowski dywizji lekkiej, tracąc go w drugiej obronie na rzecz Rafaela dos Anjosa.

Podopieczny Duke’a Roufusa jest obecnie na fali dwóch zwycięstw z rzędu. Ostatni raz w oktagonie był widziany w miniony weekend, kiedy to pokonał Alexa Morono przez jednogłośną decyzję sędziów w limicie wagi półśredniej.

Wspomniany już wcześniej turniej rozpocznie się dokładnie 23 kwietnia 2021 roku.

16 KOMENTARZE

  1. Held vs Pettis :antonio:

    No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

  2. No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

    Lekka jest mocno obsadzona w PFL.

  3. No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

    Na przykład kontuzja :crazy: a tak to pełna zgoda

  4. No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

    Ale emocje i tak byłyby zajebiste i obaj potrafią się kręcić w parterze

  5. No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

    Santo Forte też nie miał argumentów na Bedorfa :beczka:

  6. Santo Forte też nie miał argumentów na Bedorfa :beczka:

    Nie porównujmy sportowców do "sportowców ".

  7. No Marcin nie ma nic na Pettisa. Żadnych argumentów, więc już może zapomnieć o forsie. Chyba, że ktoś inny wyeliminuje Anthonego.

    A ja tam bym nie przesadzał, Pettis jednak oddaje sporo obaleń, dobry parter go ratuje tyle że z Helem też łatwo by nie było.

    PFL to dobra szansa na zarobek dla dobrych zawodników ale nie z samego topu

  8. Lepiej, w UFC przez ostatnie 5 lat to byl obijany z dwoma wyjatkami (Wonderboy i Chiesa). Te ostatnie wygrane z Cowboyem i Morono pokazuja ze TOP5 nie podbije. Ja jako jego fan sie ciesze ze to zrozumial. Wesolych swiat zacne forum! Mam nadzieje ze po pepkowym sie dobrze czujecie

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.