
O tym, że niektórzy lubią zgrywać showmana przed a nawet w trakcie walk, to wiadomo od dawna. Prawda jest jednak taka, że najczęściej takie „pajacowanie” kończy się katastrofą. Nie inaczej było w przypadku Malcolma Schuylera.
Malcolm „WingedC” Schuyler to typowy przypadek amerykańskiego „Fuck Around and Find Out”. Do klatki nie wszedł a wskoczył w stylu bohatera z uniwersum Marvela. W czasie walki łapał się za krocze i sam kroczył niczym paw na wybiegu. Żeby jeszcze za tym szły wyniki, ale niestety… to był jego zawodowy debiut, który odbył się na gali Future Fight League 2.
Jest to bardzo mocna nauczka dla wszystkich fighterów. Bo robić show można, a nawet trzeba, ale muszą iść za tym wyniki – czy to dominacja w poprzednich walkach, czy wybitne umiejętności. Nigdy nie może to być po prostu sposób na marketing. Malcolm Schuyler stał się pośmiewiskiem sportów walki, viralem w Internecie oraz nauczką dla wszystkich czego nie robić, nie mając charyzmy i umiejętności Conora McGregregora.
Fani MMA poznali właśnie Malcolma Schuylera, ale wcześniej był on znany z licznych walk podwórkowych „Streetbeefs”. Nawet Demtrious Johnson współpracował z nim streamersko i wziął na kilka treningów. Co ciekawe „Potężna Mysz” znokdaunował go takim samym kopnięciem na głowę i tłumaczył mu, że jak nie będzie podnosił łap do góry, to ludzie będą go tak kończyć. Przepowiednia się sprawdziła.
Rok temu na amatorskich zawodach również wysokie kopnięcie zakończyło jego walkę. Mamy nadzieję, że w kolejnym boju, będzie miał ręce wyżej.



























13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
Bellator Heavyweight
BAMMA Bantamweight
ONE FC Middleweight
WSOF Light Heavyweight
Bellator Heavyweight
Vale Tudo Championship
UFC Bantamweight
Vale Tudo Championship
Loża Szyderców
BAMMA Lightweight
UFC Heavyweight
Oplot Challenge Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83645/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>