Kilka godzin temu do mediów trafiła przykra informacja, nie żyje zawodnik Bellatora – Isaiah Chapman. Amerykanin żył w mieście Akron, Ohio i jak donosi dziennikarz David McKinney – zawodnik został zastrzelony.

Isaiah Chapman został zastrzelony poza domem w Akron. Tragiczna wiadomość.

Na portalu gofundme.com została założona zbiórka pieniędzy, która ma na celu pokrycie kosztów związanych z pogrzebem. Poniżej znajduje się opis umieszczony na powyższej stronie internetowej.

7 kwietnia Isaiah Chapman odszedł z tego świata, zostawił dwie córki oraz syna Isaaca. Ostatniej nocy te dzieci straciły nie tylko tatę, ale także prawdziwego przyjaciela i bohatera. Był prawdziwym przykładem, dobrym ojcem, który zawsze miał na uwadze dobro swojej rodziny. Isaiah w ostatnim czasie żył swoim marzeniem – MMA i udało mu się pojawić na gali Bellator MMA. Pokazał, że nigdy nie należy porzucać swoich marzeń. Ten człowiek będzie zapamiętany na zawsze, bo gdzie tylko się nie pojawił, tam panował dobry humor. Nasze życie już nigdy nie będzie takie same bez niego. Doceniamy każdą pomoc materialną, która pomoże nam pokryć koszty pogrzebu. Całą resztę przekażemy jego rodzinie na bieżące wydatki. Proszę, módlcie się za niego i jego bliskich.

Chapman spełnił swoje marzenie walcząc dla jednej z największych organizacji na świecie. Swój pojedynek w październiku na gali Bellator 232 przegrał, jednak uratował on starcie, biorąc walkę w zastępstwie na zaledwie tydzień przed wydarzeniem. Wcześniej walczył także dla WSOF oraz był mistrzem Honor FC w wadze koguciej.

 

12 KOMENTARZE

  1. Za każdym razem kiedy jestem w USA służbowo właśnie tego się obawiam, że gdzieś ktoś może mieć głupi pomysł i pomyśli żeby mnie obrabować z bronią albo tak sobie z nudów strzeli…jedyny taki kraj chyba gdzie mimo, że niby kulturalnie i cywilizowanie, ale świry mają łatwy dostęp do broni. Ciekawe jak było w tym przypadku.

  2. Dumbekistan. Co ty dużo mówić. A tymczasem Trump winduje statystyki koronawirusa bo chyba myśli ze musi być pierwszy i cały czas trzyma sankcje dostaw leków do US gdzie teraz im są bardzo potrzebne.

  3. Za każdym razem kiedy jestem w USA służbowo właśnie tego się obawiam, że gdzieś ktoś może mieć głupi pomysł i pomyśli żeby mnie obrabować z bronią albo tak sobie z nudów strzeli…jedyny taki kraj chyba gdzie mimo, że niby kulturalnie i cywilizowanie, ale świry mają łatwy dostęp do broni. Ciekawe jak było w tym przypadku.

    A jaka to praca że służbowo jesteś czasami w USA jeśli można spytać ?

  4. Szkoda, ze nie ma okolicznosci podanych. Szkoda dzieci, wiadomo.

    Co za różnica, jakie okoliczności? Zajebano faceta bez skrupułów.

    E: no chyba, że pierwszy zaczął strzelać.

  5. A jaka to praca że służbowo jesteś czasami w USA jeśli można spytać ?

    Praca jak każda inna. Tam po prostu siedzą moi szefowie którym raz na jakiś czas muszę się z czegoś tłumaczyć 🙂

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.