W walce wieczoru dzisiejszej gali UFC Vegas 10 wystąpiła Michelle Waterson oraz Angela Hill. Lepszą zawodniczką w tej potyczce okazała się Waterson, sędziowie nie byli jednomyślni, wskazali niejednogłośnie na byłą rywalkę Joanny Jędrzejczyk.

1 Runda: Waterson na początku dobrze czuła dystans, pracowała lewym prostym oraz niskimi kopnięciami. Jej taktyka została w miarę szybko przeczytana przez Angelę, która na lewy prosty odpowiadała prawym cepem po zejściu. Hill bardzo dobrze skracała dystans i odpowiadała kombinacjami bokserskimi. Jej przewaga zaczęła się znacznie rysować od połowy pierwszego starcia, aczkolwiek nadal przyjmowała niskie kopnięcia. Nad lewym okiem Waterson w końcówce rundy pokazała się spora opuchlizna, właśnie po prawych, kontrujących cepach Hill.

2 Runda: Po raz kolejny to Waterson dobrze rozpoczęła rundę od rozbijania prostymi, ale także dawała się ponownie kontrować prawym cepem. ”Overkill” do swojego arsenału dołączyła frontalne kopnięcia na tułów i w ten sposób zniwelowała sporą ilość lewego prostego Waterson. Kapitalnym prawym sierpem wystrzeliła Hill w połowie rundy, a następnie poprawiła lewym prostym, jednak nie wstrząsnęła byłą rywalką Joanny Jędrzejczyk, która po chwili odpowiedziała na agresję. Trzeba przyznać, że ”The Karate Hottie” w tej odsłonie była aktywna, szukała zapasów i podkręcała tempo z minuty na minutę, ale kontry jej rywalki nieco ją stopowały. Kapitalna runda, bardzo wyrównana.

3 Runda: Taktyka obu pań zbytnio się nie zmieniła, bardzo aktywne pięć minut, pełne emocji. Z pewnością początek to spora ilość wymian bokserskich z dwóch stron, a w końcu obalenie Michelle. Zawodniczka z Ameryki starała się obijać rywalkę z półgardy, ale ta sprytnie wykluczała jej ręce i czołgała się w stronę siatki. Przy próbie wstania po siatce Hill oddała plecy i miała małe kłopoty, musiała się bronić, ale uniknęła próby duszenia zza pleców. Trzecie oczko należało z pewnością do Waterson.

4 Runda: Michelle od razu szukała zapasów po dobrej, parterowej trzeciej rundzie, ale Angela była uprzedzona i dobrze parowała jej zapędy. W stójce Hill przejęła inicjatywę dzięki mocnym uderzeniom, Waterson wyprowadzała dużo pojedynczych ciosów, jednak nie robiły one żadnego wrażenia na ”Overkill”, aczkolwiek mogły przeważyć na kartach punktowych. Trzeba zaznaczyć, że Hill wdało się znaczne zmęczenie i kondycyjnie wyglądała znacznie gorzej.

5 Runda: Waterson narzuciła tempo z początku, po ciosach od razu przechodziła do klinczu, ale tam spotykała się z łokciami swojej rywalki. Angela po gorszej czwartej odsłonie powróciła do dobrych kontr prawym prostym, ale przyjmowała mnóstwo kopnięć frontalnych na głowę oraz tułów. Ostatnia połowa w tym pojedynku to przyśpieszenia Michelle, skrócenia dystansu, jednak ona także nie była doskonała, swoje zbierała po odpowiedziach rywalki. Bardzo wyrównana walka, ciężko wskazać lepszą zawodniczkę dzisiejszej nocy.

7 KOMENTARZE

  1. Hill  pokazuje na każdym kroku że jest dzbanem nie tylko na Twitterze.

    Jak już jest bezsilna i leży jak jebany żółw po pielgrzymce do Częstochowy, to atakuje pedeladą gdy Waterson klęczy nad nią.

    Bardzo żałuję, że za mało dostała na ten kask.

    ::jondance::

    A Janisz albo niech pożyczy od Zapendowskiej gogle  albo nauczy się obiektywnie komentować, bo czasami mam wrażenie że  ogląda inną walkę.

  2. A Janisz albo niech pożyczy od Zapendowskiej gogle  albo nauczy się obiektywnie komentować, bo czasami mam wrażenie że  ogląda inną walkę.

    Racja. Również miałem wrażenie ,ze oglądam ksw a nie ufc :razz:ociesznymirek:

  3. Dobra walka Karate Hottie.

    Jedynie można się przyczepić że za dużo nieudanych prób obaleń a za mało kopnięć w pierwszych rundach.

    Tak czy siak zwycięstwo

    :applause:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.