Od dłuższego czasu trwały negocjacje na temat pojedynku rewanżowego pomiędzy Conorem McGregorem i Dustinem Poirierem. Wreszcie można oficjalnie ogłosić, że do drugiego starcia obu zawodników dojdzie na gali UFC 257, która odbędzie się 23 stycznia 2021 roku!

Według informacji, jaką podał portal TheMacLife, popularny „Notorious” w czwartek podpisał kontrakt na ten pojedynek. Natomiast jak podaje Ariel Helwani, Amerykanin umowę zaakceptował już w ubiegłym tygodniu.

Do ich pierwszego pojedynku doszło aż sześć lat temu na gali z numerem 178 w limicie kategorii piórkowej. Zwycięską ręką wyszedł wówczas były podwójny mistrz amerykańskiej organizacji, który znokautował swojego oponenta w pierwszej rundzie.

McGregor swoją ostatnią walkę stoczył na UFC 246, gdzie w zaledwie 40 sekund rozprawił się z Donaldem Cerrone. Był to dla niego powrót do klatki po porażce z Khabibem Nurmagomedovem, której doznał w październiku 2018 roku.

Z kolei Poirier ostatni raz w oktagonie był widziany w czerwcu bieżącego roku, kiedy to po fenomenalnym pięciorundowym boju pokonał Dana Hookera przez jednogłośną decyzję sędziów. „Diamond” jest aktualnie sklasyfikowany na drugim miejscu w rankingu kategorii lekkiej.

Póki co, oficjalnie nie ogłoszono, gdzie odbędzie się UFC 257. Wszystko wskazuje jednak na to, że wydarzenie będzie miało miejsce na „Fight Island”.

37 KOMENTARZE

  1. Konor bije się tylko z tymi co może wygrać. Ta walka to tylko wstęp do wielkiego skoku na kasę tj. najpierw dustin potem inne nazwisko , następnie wielki powrót kebaba z emerytury i rewanż na wielkim stadionie na grube 100 000 000 $ albo więcej. Zapamiętać moje słowa. ::snoopd::

  2. Konor bije się tylko z tymi co może wygrać

    nastepnie wielki powrót kebaba z emerytury i rewanż

    tez sadze, ze w rewanzu bedzie gwałt na Kabibim

  3. Kurwa panowie płojej to jest nr 2 w tej kategorii zaraz po mistrzu. Z kim ma się bić mcgregor ? Ja się jaram

  4. Ciekawe ile płacą teraz przeciwnikom Connora za podłożenie się :zakręcony:

    Najpierw Donald teraz Dustin… nic honoru, wszystko na sprzedaż :matt:

  5. Kurwa panowie płojej to jest nr 2 w tej kategorii zaraz po mistrzu. Z kim ma się bić mcgregor ? Ja się jaram

    Z Donem Casio

  6. Kurwa panowie płojej to jest nr 2 w tej kategorii zaraz po mistrzu. Z kim ma się bić mcgregor ?

    Rewanż z dziadem z baru. Potem Gamrot.

  7. Ciekawe ile płacą teraz przeciwnikom Connora za podłożenie się :zakręcony:

    Najpierw Donald teraz Dustin… nic honoru, wszystko na sprzedaż :matt:

    Niestety. Ale jak zamiast 150tys dostajesz bańkę to nie ma co się ceregielić z honorem. Tyrasz całe życie dla jednej takiej okazji. Przecież to zwykła praca jak zawsze powtarzają.

  8. Czy ja wiem czy taki wielki ten rewanz…

    Może wielki to przesada, ale to naprawdę duża walka. Conor od 5 lat nie walczył z tak dobrym przeciwnikiem, nie licząc oczywiście Khabiba. Biorąc pod uwagę niezbyt dobre prowadzenie się Conora w ostatnich latach i w sumie umiarkowaną stawkę walki wątpię, żeby był w stanie zrobić naprawdę dobrą formę i sądzę, że będzie wyraźnie słabszy niż z Khabibem. Poirer z kolei powinien być w sztosie. W tej sytuacji dla mnie Poirer faworytem.

  9. Może wielki to przesada, ale to naprawdę duża walka. Conor od 5 lat nie walczył z tak dobrym przeciwnikiem, nie licząc oczywiście Khabiba. Biorąc pod uwagę niezbyt dobre prowadzenie się Conora w ostatnich latach i w sumie umiarkowaną stawkę walki wątpię, żeby był w stanie zrobić naprawdę dobrą formę i sądzę, że będzie wyraźnie słabszy niż z Khabibem. Poirer z kolei powinien być w sztosie. W tej sytuacji dla mnie Poirer faworytem.

    Dla mnie minimalnym faworytem jednak Conor. Dustin poprostu mu lezy tak jak np Donald.

    Ale przekonuja mnie Twoje argumenty. Z madrym jest dobrze pogadac na cohones :beer:

    Edit: jednak sie nie zgodze w pewnej kwestii. Jak to od pieciu lat nie walczy z tak dobrym zawodnikiem? A NATE DIAZ!?

  10. Edit: jednak sie nie zgodze w pewnej kwestii. Jak to od pieciu lat nie walczy z tak dobrym zawodnikiem? A NATE DIAZ!?

    Nie no bez jaj 😉

  11. A mamy porownac pierwsza walke Diaza z Conorem z pierwsza walka Dustina z Conorem?

    Wydaje mi się, że trollujesz, ale na wszelki wypadek: 😉 Walka walce nierowna, a styl robi walkę. Diaz w swojej karierze pokonał tylko 2 przeciwników z czołówki będących w okolicach prime, tzn. Conora i Kowboja. Uliczny Jezus – wpierdol, RDA – okrutny wpierdol, Josh Thompson – KO, Bendo – upokarzające 5 rund oklepu. Od swojego "sportowego" szczytu, gdy w 2012 r. walczył o pas z Bendo, pokonał tylko Krula, średniaka Johnsona i dwóch gości będących cieniem samego siebie.

    To, że Diaz obił w 1 walce Krula, to raczej kwestia słabości Krula, a nie mocy Diaza.

  12. A mamy porownac pierwsza walke Diaza z Conorem z pierwsza walka Dustina z Conorem?

    Tam byl zwykly fart ze Conor zle rozlozyl siły, diaz byl workiem treningowym w 1 rundzie

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.