Czołowy zawodnik kategorii piórkowej nie zniósł najlepiej swojej ostatniej przegranej w oktagonie UFC. Chan Sung Jung czyli „Koreański Zombie” w ostatniej walce w klatce największej organizacji MMA na świecie musiał uznać wyższość Briana Ortegi. „T-City” pokonał go w dominującym stylu przez jednogłośną decyzję sędziowską. Jung w rozmowie z South China Morning Post wypowiedział się na temat porażki oraz depresji w jaką wpadł po walce.

Myśl o tym, że moja kariera się rozje*ała sprawiła, że spadłem na dno. Musiałem skorzystać z pomocy psychiatry, wyjście z tego dołka nie było łatwe. Wpadłem w spiralę obsesyjnego jedzenia, przytyłem 20 kilogramów.

Zawodnik po walce przyznał także, że nie pamięta większości walki. Obecnie Jung (16-6 MMA) zajmuje 5. miejsce w rankingu największej organizacji MMA na świecie. Koreańczyk w ostatnich 6 walkach ma bilans 3-3. W tym czasie zdobył 4 bonusy po galach. W swojej karierze mierzył się z m.in. Jose Aldo, Frankiem Edgarem, Renato Moicano czy Dustinem Poirierem. „Koreański Zombie” nie tak dawno w jednym z wywiadów wyznał, że chciałby wrócić do klatki UFC w kwietniu tego roku. Warto dodać, że jego pogromca, czyli Brian Ortega,  w kolejnej walce zmierzy się z mistrzem dywizji, Alexem Volkanovskim.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.