W walce wieczoru gali UFC, która odbędzie się 16 stycznia na Yas Island w Abu Zabi, dojdzie do starcia na szczycie kategorii piórkowej pomiędzy Maxem Hollowayem i Calvinem Kattarrem. „The Boston Finisher” udzielił ostatnio wywiadu dla portalu MMA Fighting, w którym wypowiedział się na temat nadchodzącego pojedynku.

To dobra okazja, aby udowodnić, że jestem najlepszy. Muszę wejść do klatki i zaprezentować lepszą wersję siebie, niż on swoją. Niektórzy wciąż uważają Maxa za mistrza. Może nawet skupia się wyłącznie na odzyskaniu tytułu, ale ignorowanie mnie byłoby błędem.

Reprezentant klubu New England Cartel we wspomnianej rozmowie oznajmił również, iż jest przekonany, że potencjalne zwycięstwo nad „Błogosławionym” zagwarantuje mu walkę o tytuł mistrzowski.

W mojej opinii każdy, kto chce zawalczyć o pas, musi pokonać Maxa Hollowaya. Ja stoję właśnie przed taką szansą. Po zwycięstwie moim celem będzie tytuł.

Kattar jest obecnie na fali dwóch zwycięstw z rzędu. 32–latek ostatni raz w oktagonie był widziany w lipcu bieżącego roku, kiedy to pokonał Dana Ige przez jednogłośną decyzję sędziów. Aktualnie jest sklasyfikowany na piątej pozycji w rankingu.

4 KOMENTARZE

  1. No przecież walczy. Starcia o pas w tym momencie by nie dostał, a Holly jest najmocniejszą z dostępnych opcji. Jeśli przejdzie Maksymiliana, to title shota ma jak w banku.

  2. Kolejna walka w której może się okazać, że stary wielki mistrz jest już na równi pochyłej. Max dobry wariat, ale ma już taki przebieg, że powoli zacznie to być widoczne.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.