W walce wieczoru gali UFC on ESPN 16 w Abu Zabi oglądaliśmy starcie kobiet. Holly Holm zmierzyła się z Irene Aldaną w limicie 135 funtów. Amerykanka po pięciu rundach dominacji wygrała starcie jednogłośnie na punkty.

1 Runda: Holly od samego początku starała się skontrolować walkę w dystansie, próbowała frontalnych kopnięć na kolano, a także na korpus swojej rywalki. Aldana była wycofana, kryła się za podwójną gardą, a ruchliwość Holm starała się zniwelować poprzez mocne, niskie kopnięcia. Kiedy Irene próbowała podejść do przeciwniczki, ta sprytnie uciekała — na lewo, na prawo — przez co była nieuchwytna i doskakiwała z ciosami prostymi z dystansu. Pierwsza odsłona trafiła raczej na konto reprezentantki Jackson Wink MMA.

2 Runda: Aldana starała się złapać Holly, skracała dystans, ale nie mogła niczym trafić. Niezwykle ruchliwa Amerykanka ciągle realizowała swoją taktykę — odskok i doskok z kombinacjami bokserskimi. Trzeba dodać, że była mistrzyni UFC nie szukała pojedynczych prostych, jak atakowała to całą serią — po 4,5 uderzeń. Na dwie minuty przed syreną Holm obaliła, ale nie wykazała się aktywnością w parterze i nastąpił powrót do stójki. Tam do końca spokojnie, kolejne pięć minut dla Holm.

3 Runda: Holm do arsenału dołożyła także wysokie kopnięcia, po półtorej minucie krążenia wokół przeciwniczki zdecydowała się na obalenie i zdobyła je łatwo. W parterze próbowała kimury, obijała korpus, a nawet przeszła do dosiadu. Tam gromem ciosów zasypała Irenę, która nie wiedziała, co robić. W końcu udało jej się wyrwać, powróciła do stójki, ale bardzo aktywna Holly nie dała jej ani chwili na odpoczynek i od razu przeszła do ataku. Kolejna runda zdominowana przez zawodniczkę Jackson Wink MMA.

4 Runda: Narożnik Aldany w przerwie powiedział zawodniczce jasno, że przegrywa starcie na punkty i musi ruszyć do przodu, tak też zrobiła. Zderzyła się jednak znowu z mobilnością Holly, która spokojnie na kontrze karciła rywalkę kopnięciami, ciosami. Jak już Aldana bez pomysłu ruszała do przodu, to Amerykanka obaliła. Co prawda panie szybko wstały, ale pojedynek nadal był bardzo jednostronny. W dystansie Holm nie pozostawiała żadnych złudzeń.

5 Runda: Wiadome było, że Holm nie zaryzykuje w ostatnich 5 minutach. Dystansowała przeciwniczkę frontalnymi kopnięciami i podkręciła tempo, zadawała więcej ciosów prostych i nie pozostawiła żadnych złudzeń. Pewnie wygrała tę walkę na punkty – totalna dominacja.

4 KOMENTARZE

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.