Fifen Arami zwyciężył w walce wieczoru gali GROMDA 24, która 27 lutego odbyła się w Pionkach. „HeavyHeart” w piątej rundzie rozbił Patryka Chacię, który nie był w stanie kontynuować pojedynku przez liczne rozcięcia i rozbicia na twarzy.

Bardzo spokojny początek pojedynku. Patryk Chacia zajął środek ringu i spychał cały czas Fifena Aramiego pod liny. Tam „Chacia” początkowo ustawiał przeciwnika i pod koniec pierwszej rundy zaczął przechodzić do szybkich i mocnych ataków. „HeavyHeart” kilkukrotnie próbował atakować z kontry.

Dobry początek Fifena Aramiego w drugiej rundzie. Od pierwszych akcji to „HeavyHeart” zaczął zajmować środek ringu i to on spychał Polaka pod liny. Mocne proste kilkukrotnie trafiły Chacię, ale ten atakował zdecydowanie częściej.

Zawodnicy w trzeciej rundzie zaczęli ze sobą rozmawiać i nawzajem się prowokować. W pewnym momencie sędzia zwrócił na to uwagę. Chacia cały czas dobrze boksował, ale były to przez cały czas pojedyncze uderzenia, nie widzieliśmy tu większych kombinacji. Na sam koniec odsłony Polak trafił potężną serią, która doszła do szczęki zawodnika zza granicy.

Coraz bardziej rozkręcał się Patryk Chacia. „HeavyHeart” za każdym razem pokazywał, że nic mu nie robią te uderzenia, ale sam też cały czas było bardzo pasywny i rzadko kiedy atakował.

Bardzo zwolniła akcja na początku piątej odsłony. Po dwóch minutach „HeavyHeart” trafił mocnym prostym, po którym zachwiał się „Chacia”. Polak był już mocno zakrwawiony przez rozcięcie nad jego lewym okiem. W pewnym momencie Patryk Chacia osunął się na kolano sygnalizując pewien uraz, sędzia zaczął liczenie, ale Polak wykorzystał czas na przetarcie się ręcznikiem i wrócił do starcia. Kolejne uderzenie ze strony Fifena Aramiego w rozbite oko Polaka i ten znów osunął się na kolano. Sędzia rozpoczął liczenie, ale tym razem Chacia od razu powiedział, że nie jest w stanie kontynuować walki.

Fifen „HeavyHeart” Arami (GROMDA 2-2) zadebiutował w ringu GROMDA na gali GROMDA 20, gdzie przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Maciejem „Lutą” Grzegorzewskim. W kolejnych starciach na GROMDA 21 przegrał przez dyskwalifikację z Damianem „Góralem” Górskim, na GROMDA 22 jego starcie z Denisem „Romusiem” Romkiem zakończyło się rezultatem „no contest”, a na GROMDA 23 pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie Sebastiana „Scarface’a” Skiermańskiego.

Patryk „Chacia” Chacia (GROMDA 5-2) pierwszą walkę stoczył na GROMDA 6, gdzie w ćwierćfinale przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Mateuszem „Świrem” Wijasem. Kolejne starcie Chacia stoczył dopiero kilka lat później – na GROMDA 19 wygrął turniej, w którym kolejno pokonywał w 55 sekund Piotra „Łapę” Łapucia, w 51 sekund Kamila „Wikinga” Janika, a w drugiej rundzie Marcina „Maniu” Kujdę. Kolejne zwycięstwo Chacia odniósł na GROMDA 20, gdzie po trzech rundach wygrał z Danielem „Piaskiem” Piaskowskim. Następna wygrana miała miejsce na GROMDA 22 – w walce wieczoru pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie z Sebastianem „Scarface’em” Skiermańskim.

Więcej informacji o galach GROMDA

Czym jest GROMDA?

GROMDA jest największą polską organizacją zrzeszającą zawodników, którzy rywalizują w małym ringu na gołe pięści. Niemal na każdej gali oglądamy zacięty turniej pomiędzy ośmioma Gromdziarzami oraz kilka superwalk. Zazwyczaj są to 3-4 dodatkowe pojedynki, które zapełniają kartę i sprawiają, że możemy dłużej cieszyć się wydarzeniem. Zawodnicy rywalizują do końca, jeżeli nie rozstrzygną swojego starcia w 4 rundach po 2 minuty. Mały ring bokserski 4 na 4 metry nie pozwala na ucieczki, a brak limitu wagowego gwarantuje ciężkie nokauty.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

7,850 komentarzy 24,261 polubień

Fifen Arami zwyciężył w walce wieczoru gali GROMDA 24, która 27 lutego odbyła się w Pionkach. "HeavyHeart" w piątej rundzie rozbił Patryka Chacię, który nie był w stanie kontynuować pojedynku przez liczne rozcięcia i rozbicia na twarzy.

Bardzo spokojny początek pojedynku. Patryk Chacia zajął środek ringu i spychał cały czas Fifena Aramiego pod liny. Tam „Chacia” początkowo ustawiał przeciwnika i pod koniec pierwszej rundy zaczął przechodzić do szybkich i mocnych ataków. „HeavyHeart” kilkukrotnie próbował atakować z kontry.

Dobry początek Fifena Aramiego w drugiej rundzie. Od pierwszych akcji to „HeavyHeart” zaczął zajmować środek ringu i to on spychał Polaka pod liny. Mocne proste kilkukrotnie trafiły Chacię, ale ten atakował zdecydowanie częściej.

Zawodnicy w trzeciej rundzie zaczęli ze sobą rozmawiać i nawzajem się prowokować. W pewnym momencie sędzia zwrócił na to uwagę. Chacia cały czas dobrze boksował, ale były to przez cały czas pojedyncze uderzenia, nie widzieliśmy tu większych kombinacji. Na sam koniec odsłony Polak trafił potężną serią, która doszła do szczęki zawodnika zza granicy.

Coraz bardziej rozkręcał się Patryk Chacia. „HeavyHeart” za każdym razem pokazywał, że nic mu nie robią te uderzenia, ale sam też cały czas było bardzo pasywny i rzadko kiedy atakował.

Bardzo zwolniła akcja na początku piątej odsłony. Po dwóch minutach „HeavyHeart” trafił mocnym prostym, po którym zachwiał się „Chacia”. Polak był już mocno zakrwawiony przez rozcięcie nad jego lewym okiem. W pewnym momencie Patryk Chacia osunął się na kolano sygnalizując pewien uraz, sędzia zaczął liczenie, ale Polak wykorzystał czas na przetarcie się ręcznikiem i wrócił do starcia. Kolejne uderzenie ze strony Fifena Aramiego w rozbite oko Polaka i ten znów osunął się na kolano. Sędzia rozpoczął liczenie, ale tym razem Chacia od razu powiedział, że nie jest w stanie kontynuować walki.

Fifen "HeavyHeart" Arami (GROMDA 2-2) zadebiutował w ringu GROMDA na gali GROMDA 20, gdzie przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Maciejem "Lutą" Grzegorzewskim. W kolejnych starciach na GROMDA 21 przegrał przez dyskwalifikację z Damianem "Góralem" Górskim, na GROMDA 22 jego starcie z Denisem "Romusiem" Romkiem zakończyło się rezultatem "no contest", a na GROMDA 23 pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie Sebastiana "Scarface’a" Skiermańskiego.

Patryk "Chacia" Chacia (GROMDA 5-2) pierwszą walkę stoczył na GROMDA 6, gdzie w ćwierćfinale przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Mateuszem "Świrem" Wijasem. Kolejne starcie Chacia stoczył dopiero kilka lat później - na GROMDA 19 wygrął turniej, w którym kolejno pokonywał w 55 sekund Piotra "Łapę" Łapucia, w 51 sekund Kamila "Wikinga" Janika, a w drugiej rundzie Marcina "Maniu" Kujdę. Kolejne zwycięstwo Chacia odniósł na GROMDA 20, gdzie po trzech rundach wygrał z Danielem "Piaskiem" Piaskowskim. Następna wygrana miała miejsce na GROMDA 22 - w walce wieczoru pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie z Sebastianem "Scarface’em" Skiermańskim.

Więcej informacji o galach GROMDA

Czym jest GROMDA?

GROMDA jest największą polską organizacją zrzeszającą zawodników, którzy rywalizują w małym ringu na gołe pięści. Niemal na każdej gali oglądamy zacięty turniej pomiędzy ośmioma Gromdziarzami oraz kilka superwalk. Zazwyczaj są to 3-4 dodatkowe pojedynki, które zapełniają kartę i sprawiają, że możemy dłużej cieszyć się wydarzeniem. Zawodnicy rywalizują do końca, jeżeli nie rozstrzygną swojego starcia w 4 rundach po 2 minuty. Mały ring bokserski 4 na 4 metry nie pozwala na ucieczki, a brak limitu wagowego gwarantuje ciężkie nokauty.

Odpowiedz polub

click to expand...