Jubileuszowa edycja GROMDA 10 zapowiada się bardzo ciekawie. Na początku lipca organizacja poinformowała o występie Mateusza Kubiszyna, a teraz dołożyła do karty solidne nazwisko. Patryk „GLEBA” Tołkaczewski zamelduje się już 2 września w walkach na gołe pięści. Krwawy piątek nadchodzi i zapowiada się bardzo ciekawie!

Największa organizacja walk na gołe pięści w Polsce za pomocą mediów społecznościowych poinformowała o występie drugiego już zawodnika na kolejnej gali. Do ringu wraca Patryk Tołkaczewski — pięściarz znany z ringów amatorskich, a także występów na galach TYMEX Boxing Night. Torunianin w swoim kolejnym pojedynku zapowiada formę życia i być może pobije swój ostatni czas spędzony między linami. Przypomnijmy, że podczas GROMDA 8 znokautował on Saulo Cavalariego w zaledwie 6 sekund. Mimo wszystko Patryk nie skupia się na pobiciu swojego rekordu, ale dąży do jak najlepszej formy, aby wyjść zwycięsko z kolejnego występu. Informuje o tym w mediach społecznościowych oraz rozmowie z naszym portalem.

Nie będziemy zwlekać z ogłoszeniem mojego kolejnego występu. Nadal kontynuuje przygodę z GROMDA — tak naprawdę jestem w ciągłym treningu od walki z Brazylijczykiem, więc liczę na zwycięstwo. W swojej drużynie mam wspaniałych trenerów, wsparcie sponsorów oraz kochającą rodzinę, która jest dla mnie największą motywacją.

Do ringu wchodzę tylko i wyłącznie najlepiej przygotowany — nie ma znaczenia, na jakim poziomie jest rywal. Jeżeli ja jestem gotowy, to nie czuję żadnego zagrożenia i nie można mi zawiesić poprzeczki. Nastawienie psychiczne oraz fizyczne będzie w gotowości na 2 września!

Mam nadzieję, że będziecie tego wieczoru ze mną oraz będziecie wspierać mnie podczas moich ciężkich przygotowań. Nie mam zamiaru się wycofać z dalszej rywalizacji, idziemy po kolejne triumfy. Liczę również na Wasz aktywny ruch w moich mediach społecznościowych, udostępniajcie posty, komentujcie — niech się niesie. A we wrześniu nie mrugajcie!

Odpytaliśmy zatem Tołkaczewskiego, dlaczego wybrał ring GROMDA oraz jakie ma dokładnie plany na 2 września.

Nie mogę powiedzieć, kto będzie moim rywalem. Do gali pozostaje jeszcze dwa miesiące i te plany mogą się pozmieniać nawet w ostatniej chwili. Do pojedynku musi wyjść ktoś zdecydowany, nie chciałbym dowiedzieć się, że po ciężkich przygotowaniach z jakichś powodów mogę nie walczyć. Tak naprawdę dopiero, jak dotrze się na ważenie i zobaczy się całą otoczkę krwawego piątku, to czuje się ogromne emocje i można po prostu się wycofać, przestraszyć. Zjawiają się tutaj różni zawodnicy.

Mogę wam tylko obiecać, że naprawdę przyłożę się do treningów i zobaczycie pokaz boksu na gołe pięści. Nie mam zamiaru spędzać w ringu po 20-30 minut, wychodzę z założenia, że szybkie kończenie pojedynków jest najlepsze — po pierwsze cieszy to kibiców, bo są nokauty, a po drugie jest raczej mniej uszkodzeń.

Czemu zabrakło zawodnika z Torunia na GROMDA 9? Co robił od ostatniego nokautu na Brazylijczyku?

Byłem ciągle w treningu, nie odpuściłem nawet na chwilę. Wspominałem o tym w wywiadach, że po prostu nie było porozumienia z promotorem, ale jak widać, jestem na GROMDA 10 i to się liczy. Kolejny raz dziękuję Mariuszowi Grabowskiemu za szansę i wsparcie.

W przerwie nie tylko trenowałem, ale także budowałem grono sponsorów, media społecznościowe i pomagaliśmy charytatywnie. Daje mi to dużo szczęścia i pociechy. Mam świetną rodzinę i również spędziłem z nimi więcej czasu.

Kto przygotuje Patryka do kolejnej edycji?

Cieszę się, bo jest ze mną Kamil Gorząd, to znakomity trener i dobry taktyk. Jeżeli jest myślenie i dobra strategia na walkę, to nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł mnie zatrzymać. Myślę, że razem z klubem „Pomorzanin Toruń” przygotujemy fajerwerki.

Do tego dochodzą przygotowania pod okiem Dominika Narojczyka, więc nie boję się o dynamikę i kondycję. Ten człowiek pracuje z kadrą w kosza, prowadzi klub koszykarski, ma ogromną wiedzę i wie, jak mnie prowadzić.

Na pewno w przygotowaniach wezmą też udział sponsorzy, inne osoby, z którymi nie widzę się na co dzień, ale to wspólny sukces. Widzimy się 2 września!

Poniżej prezentujemy ostatni występ Patryka Tołkaczewskiego, który miał miejsce 18 marca.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

MrRoshi

UFC
Middleweight

12,007 komentarzy 32,081 polubień

Czyzby Don Diego a zwycięzca z Balboa? :mamedwhat:

Odpowiedz polub

messifc

Bellator
Light Heavyweight

4,642 komentarzy 7,610 polubień

Czyzby Don Diego a zwycięzca z Balboa? :mamedwhat:

:no no:

Odpowiedz polub

MrRoshi

UFC
Middleweight

12,007 komentarzy 32,081 polubień

:no no:

Uchylisz rabka tajemnicy Messiaszu? :werdum:

Odpowiedz polub

messifc

Bellator
Light Heavyweight

4,642 komentarzy 7,610 polubień

Uchylisz rabka tajemnicy Messiaszu? :werdum:

Przecież już wcześniej pisałem, że na 90% Don Diego vs Vasyl.

Odpowiedz 1 Like

MrRoshi

UFC
Middleweight

12,007 komentarzy 32,081 polubień

Przecież już wcześniej pisałem, że na 90% Don Diego vs Vasyl.

Czyzybys wspolpracowal blisko z prezesem Marcelem..? :jimcarrey:

Odpowiedz 1 Like

messifc

Bellator
Light Heavyweight

4,642 komentarzy 7,610 polubień

Czyzybys wspolpracowal blisko z prezesem Marcelem..? :jimcarrey:

Nic z tych rzeczy :no no:

Odpowiedz polub

MrRoshi

UFC
Middleweight

12,007 komentarzy 32,081 polubień

Nic z tych rzeczy :no no:

Przeprowadze swoje dochodzenie jesli pozowlisz... :boystop:

Odpowiedz 1 Like

messifc

Bellator
Light Heavyweight

4,642 komentarzy 7,610 polubień

Przeprowadze swoje dochodzenie jesli pozowlisz... :boystop:

Ok.

Odpowiedz 1 Like