Niegdyś byli sparingpartnerami, trenowali razem na Florydzie, a teraz staną naprzeciw siebie w oktagonie UFC. Kamaru Usman na najbliższej numerowanej gali podejmie Gilberta Burnsa w walce o pas wagi półśredniej. Gala UFC 258 odbędzie się w centrum UFC APEX w Las Vegas.

Na początku ich przygody związanej z MMA, Usman był znacznie lepszym zawodnikiem. Nigeryjczyk dawał wiele rad swojemu koledze, aż ten sięgnął szczytu kategorii. Rywalizacja Brazylijczyka z czołówką swojej dywizji doprowadziła go do pojedynku z klubowym kolegą. Gilbert Burns w nowym wywiadzie dla portalu MMAFighting opowiedział o swoich myślach przed zbliżającym się bojem i przyjaźni, która łączy go z obecnym mistrzem.

Trenowaliśmy jak szaleni, gdzieś na Instagramie jest nasz sparing z 2014 roku, to były cholernie mocne wymiany. Trenowaliśmy razem w klubie Combat, potem przeszliśmy do Hard Knock w Sanford, wspólnie przeżyliśmy 8 lat treningów.

Nigdy z Kamaru nie dawaliśmy sobie spokoju. Jeden zmuszał drugiego do dawania z siebie wszystkiego, mogliśmy na siebie liczyć podczas walk. Nie mogę zliczyć, ile razy byłem lepszy od niego, a ile razy on był lepszy ode mnie. Nie mogę teraz stwierdzić, kto był lepszy.

Usman wie wiele rzeczy o mnie i tak samo ja o nim. Do tej pory mamy wspólnych kolegów i na pewno rozmawiają o nas. Nie ma między nami złej krwi, mamy do siebie wiele szacunku i nadal jesteśmy kumplami. To będzie cholernie ciężka walka, mam przygotowaną strategię, ponieważ znam jego słabe strony, ale tak samo on zna moje luki.

Wszystkiego dowiemy się już 13 lutego, ciężko powiedzieć mi, kto ma przewagę przed prawdziwą rzeźnią. Skupiam się głównie na sobie i nie obchodzi mnie mój rywal. Nasz wspólny trener — Henri Hooft nie znajdzie się w żadnym z narożników, a reszta zespołu jest rozdzielona. W moim narożniku pojawi się na pewno zawodnik UFC — Vicente Luque.

Istnieje duża różnica pomiędzy mną a Usmanem. Mój przeciwnik za wszelką cenę dąży do kontroli, do dominacji, kiedy ja skupiam się na zakończeniu walki przed czasem. Zawsze będę szukał zwycięstwa jak najszybciej i to udowodnię w najbliższą sobotę.

Aktualnie mistrz wagi półśredniej trenuje w ONX Sports razem z Justinem Gaethje pod okiem Trevora Wittmana. Czy wspólna przeszłość pomoże obecnemu mistrzowi w obronie pasa? Tego dowiemy się już sobotę.