Francis Ngannou rwie się, aby jak najszybciej powrócić do oktagonu i stoczyć rewanż przeciwko Stipe Miociciowi o pas wagi ciężkiej. Kto wie, czy niebawem nie zobaczymy mocnego Kameruńczyka w walce z Jonem Jonesem, gdyż walka dla samego zawodnika wydaje się ciekawą perspektywą.

Gwiazda organizacji UFC w sobotni wieczór wzięła udział w rozmowie z portalem MMAFighting. Francis nie krył swojego rozczarowania negocjacjami w związku ze zbliżającą się walką i opowiedział, jak na chwilę obecną postrzega swoją kategorię wagową. Co ciekawe, najbardziej interesuje go Jon Jones ze względu na status najlepszego zawodnika wszechczasów.

Wszyscy czekają na mój powrót i każdy chciałby zobaczyć mnie w rywalizacji z Jonem Jonesem. Naprawdę chciałbym zmierzyć się z tym gościem, szkoda, że nie doszło do zakontraktowania walki wcześniej. Myślę, że zgodziłbym się od razu, nie patrzyłbym na starcie mistrzowskie ze Stipe. Jones to wielki zawodnik i najprawdopodobniej nigdy nie było lepszego, więc dla takiego pojedynku, mógłbym odpuścić mistrzowskie marzenia.

Naprawdę jestem teraz w małej rozsypce, nie wiem, po co karzą mi czekać. Trenuję, ale nic za tym nie idzie, chcę dużych walk a ich brak.

Jon Jones po unifikacji pasa 205 funtów nie pojawił się w oktagonie. Amerykanin od tamtej pory większość swojego czasu spędza na siłowni oraz macie treningowej, Dana White nie ujawnił daty jego debiutu w wadze ciężkiej.

Uważam, że stylem Jon pasuje mi idealnie. Zawodnik ten zyskuje teraz siły, przesiaduje na siłowni i naprawdę wygląda nieźle. Nasze spotkanie byłoby świetne, stójka byłaby bardzo ciekawa.

Do potencjalnego starcia obu panów mogłoby dojść po rozstrzygnięciu zestawienia Miocić vs Ngannou. Wstępna data na rewanżowy bój to kwiecień 2021 roku na UFC 260. Pytanie tylko, który z panów zostanie potencjalnym rywalem ”Bonesa”? Zapewne przekonamy się tego pod koniec wiosny. Jeśli chodzi o mistrza Miocicia (20-3 MMA), ten w ostatniej walce obronił tytuł mistrzowski w pojedynku z Danielem Cormierem. Była to trzecia walka obu panów. W swojej karierze Stipe mierzył się z m.in. Juniorem dos Santosem, Fabricio Werdumem czy Alistairem Overeemem.

35 KOMENTARZE

  1. Autentycznie szkoda mi Nigganagangu. 3 walki w 2 lata, brak sensownych rywali. Jedynie Stipe, który blokuje dywizje i w  przeciągu 3 lat walczył tylko 4 razy, w tym trylogia z Cormierem. Jebać takie czekanie. Jak mamy się jarać czołówką ciężkiej jak oni praktycznie nie walczą? Mam nadzieję, że coś się zacznie w końcu dziać, może Jones wprowadzi trochę świeżej krwi, bo póki co kurewskie nudy.

  2. Autentycznie szkoda mi Nigganagangu. 3 walki w 2 lata, brak sensownych rywali. Jedynie Stipe, który blokuje dywizje i w  przeciągu 3 lat walczył tylko 4 razy, w tym trylogia z Cormierem. Jebać takie czekanie. Jak mamy się jarać czołówką ciężkiej jak oni praktycznie nie walczą? Mam nadzieję, że coś się zacznie w końcu dziać, może Jones wprowadzi trochę świeżej krwi, bo póki co kurewskie nudy.

    Kategoria ciezka to najchujowsza kategoria wagowa w sportach walki. Najwiecej tam boomow, nadmuchanych rekordow i wszystkiego co najgorsze w sporcie.

  3. Tak patrząc z perspektywy fana, idealnie było by jakby Franciszek uwalił Miocica. Z automatu HW w Ufc by ożyło. Miocic jest tym dla HW co Kliczko w boksie, powoli zabija to dywizje, rzadko walczy itd.

  4. Tak patrząc z perspektywy fana, idealnie było by jakby Franciszek uwalił Miocica. Z automatu HW w Ufc by ożyło. Miocic jest tym dla HW co Kliczko w boksie, powoli zabija to dywizje, rzadko walczy itd.

    Powielasz mity i bzdury. W jaki sposób Kliczko zabił HW? Wręcz przeciwnie on ją uratował. Jak Witalij odchodził na emeryturę w 2005 to wielu mówiło że teraz już nie będzie kogo oglądać. To że nie mieli rywali to inna sprawa ale kiedy już byli to Kliczko byli super ekscytującymi zawodnikami patrz walka z Lennoxem Lewisem, AJ i Corriem Sandersem

  5. Powielasz mity i bzdury. W jaki sposób Kliczko zabił HW? Wręcz przeciwnie on ją uratował. Jak Witalij odchodził na emeryturę w 2005 to wielu mówiło że teraz już nie będzie kogo oglądać. To że nie mieli rywali to inna sprawa ale kiedy już byli to Kliczko byli super ekscytującymi zawodnikami patrz walka z Lennoxem Lewisem, AJ i Corriem Sandersem

    Lennox to jakie to były czasy..z AJ się zgodzę ale to była jedna z nielicznych walk Władka. Nie od dziś wiadomo, że dużo ich przeciwników to była pomyłka. Solis? Co to było.. Charr? Kto to w ogóle kurwa był?.. i tak można wymieniać dalej.  ciągłe klinczowanie i kilka ciosów na rundę, w jednej walce najbardziej ekscytującm momentem było to, że jeden zawodnik drugiego nadepnął

  6. Lennox to jakie to były czasy..z AJ się zgodzę ale to była jedna z nielicznych walk Władka. Nie od dziś wiadomo, że dużo ich przeciwników to była pomyłka. Solis? Co to było.. Charr? Kto to w ogóle kurwa był?.. i tak można wymieniać dalej.  ciągłe klinczowanie i kilka ciosów na rundę, w jednej walce najbardziej ekscytującm momentem było to, że jeden zawodnik drugiego nadepnął

    Żenada ty nawet walka Witalija chyba nie kojarzysz. Solis to był wtedy gościem któremu wielu wróżyło zdetronizowanie Witalija. Wybitny amator np Ortiza pokonał 7 razy na 7 walk za każdym razem do jednej mordy. Każdy mistrz walczył z ogórkami a Witalij w wieku 42 lat i po bicu czołówki mógł sobie pozwolić na charra. Mówienie że dużo ich przecinikow było pomyłką to efekt hejty antyKliczko bo np Fury był tutaj wielbiony (dosłownie) za walki z Schwarztem czy Wallinem.

  7. Wszyscy czekają na mój powrót

    Na co tu czekać? Na 60 sek. walki? Coś mi się wydaje że jak już Franek znokautuje Stipe spokojnie można ciężką zaorać bo i tak nikt nie potrafi to pokonać, no chyba że Lewis.

  8. Na co tu czekać? Na 60 sek. walki? Coś mi się wydaje że jak już Franek znokautuje Stipe spokojnie można ciężką zaorać bo i tak nikt nie potrafi to pokonać, no chyba że Lewis.

    Lewis vs Ngannou, to była walka :frankapprove:

  9. Ngannou to wielkie i silne chłopisko ale nie widzę go w walce z takimi doświadczonymi technikami jak Miocic, czy Jones.

    Ruszy na nich, rozpędzi ręce i wpadnie głową w siatkę jak byczek Fernando, Stipe go szybko wyprostuje.

  10. Powielasz mity i bzdury. W jaki sposób Kliczko zabił HW? Wręcz przeciwnie on ją uratował. Jak Witalij odchodził na emeryturę w 2005 to wielu mówiło że teraz już nie będzie kogo oglądać. To że nie mieli rywali to inna sprawa ale kiedy już byli to Kliczko byli super ekscytującymi zawodnikami patrz walka z Lennoxem Lewisem, AJ i Corriem Sandersem

    Rozumiem, że ta dyskusja może być trudna z racji Twojego nicku, który sugeruje fana, może to z deficytu zawodników w cięzkiej tak jak mówił @Booger93, ale błagam jak porównamy sobie gości z ciężkiej wagi do niższych wag to się można zrzygać. Jak myślę o karierze Kliczki to widzę to mam jeden obraz – 15 cm wyższy koleś z dłużymi łapami jedyne co robi to uderza prostym ewentualnie bajeczne one-two, a jak ktoś zaczyna skracać dystans to odpycha się łapami jak w przepychance albo wchodzi w klincz. RESET. sytuacja od nowa. Ja pierdolę…..aż Bóg z żalu musiał zesłać chyba Furyego i teraz właśnie obnaża całą tą wagę ciężką (AJ jakieś tam kombinacje potrafi składać to przyznam).

  11. Kategoria ciezka to najchujowsza kategoria wagowa w sportach walki. Najwiecej tam boomow, nadmuchanych rekordow i wszystkiego co najgorsze w sporcie.

    Ale taki Bruce Lee zostałby w tej wadze zamordowany i to się liczy.

    po co karzą mi czekać.

    :arch:[SPOILER]:scary:

  12. Rozumiem, że ta dyskusja może być trudna z racji Twojego nicku, który sugeruje fana, może to z deficytu zawodników w cięzkiej tak jak mówił @Booger93, ale błagam jak porównamy sobie gości z ciężkiej wagi do niższych wag to się można zrzygać. Jak myślę o karierze Kliczki to widzę to mam jeden obraz – 15 cm wyższy koleś z dłużymi łapami jedyne co robi to uderza prostym ewentualnie bajeczne one-two, a jak ktoś zaczyna skracać dystans to odpycha się łapami jak w przepychance albo wchodzi w klincz. RESET. sytuacja od nowa. Ja pierdolę…..aż Bóg z żalu musiał zesłać chyba Furyego i teraz właśnie obnaża całą tą wagę ciężką (AJ jakieś tam kombinacje potrafi składać to przyznam).

    Właśnie dlatego nie powinno porównywać ze soba wag.  Trudno inaczej walczyć z rywalem 2 klasy gorszym, mówisz o Furym tylko że Fury robi to samo. Juz nie którzy zapomneli oarcyciekawych bojach z Chisorą… 19cm niższym, któremu 42 letni Witalij z jedną sprawną reką oddał 2 max 3 rundy. Tylko pytanie mówimy o Witaliju czy Władymirze? Co do Władymira mogę się zgodzić, co Witalija zdecydowanie nie i uważam że Witalij był bardzo widowyskowym bokserem. Wielu już zapomniało ale Fury był takim samym nudziarzem albo nawet większym niż Wład. Opinia o nim zmieniła się po walce z Wilderem gdzię emoje wynikneły z tego co zrobił Wilder. W rewanżu szedł do przodu ale jedna walka jaskółki nie czynni i nie zapominaj że Fury z Witalijem nie walczył i w moej opinii Witalij by to wygrał 🙂 BTW Fury nigdy nie walczył z rywalem wyższym do siebie i równym a to Kliczce zarzucasz że walczył z mnijeszymi rywalami gdzie poza generalnie walczył z rywalami 4-7 cm niższymi gdzie najniższa korzyść wzrostu na konto Furego wynosi 5cm z Wilderem a przecież Kliczką bądz co bądz kilka razy wygrywał z wyższymi od siebie, równymi, i bardzo duzo razyz podobnymi gabarytami…

  13. Rozumiem, że ta dyskusja może być trudna z racji Twojego nicku, który sugeruje fana, może to z deficytu zawodników w cięzkiej tak jak mówił @Booger93, ale błagam jak porównamy sobie gości z ciężkiej wagi do niższych wag to się można zrzygać. Jak myślę o karierze Kliczki to widzę to mam jeden obraz – 15 cm wyższy koleś z dłużymi łapami jedyne co robi to uderza prostym ewentualnie bajeczne one-two, a jak ktoś zaczyna skracać dystans to odpycha się łapami jak w przepychance albo wchodzi w klincz. RESET. sytuacja od nowa. Ja pierdolę…..aż Bóg z żalu musiał zesłać chyba Furyego i teraz właśnie obnaża całą tą wagę ciężką (AJ jakieś tam kombinacje potrafi składać to przyznam).

     Wiesz to nawet nie chodzi o to że jestem fanem Braci KO 🙂 Ale o to że Kliczków wini się za całe zło świata, ciągle obraża i wyzywa, umniejsza, kłamie o nich czy po ludzku traktuje niesprawiedliwe i wrogo, więc tak przyznam że jako fana mnie to denerwuje ten hejt trwajacy od smaego początku. Ja pamietam jakw początkach kariery Kliczkowie parli do przodu a Władymir mówil że najlepszą obroną jest atak to i tak Kliczkowie byli dla ludzi wrogiem nr 2 i 3 po Lennoxie Lewisie

  14. Właśnie dlatego nie powinno porównywać ze soba wag.  Trudno inaczej walczyć z rywalem 2 klasy gorszym, mówisz o Furym tylko że Fury robi to samo. Juz nie którzy zapomneli oarcyciekawych bojach z Chisorą… 19cm niższym, któremu 42 letni Witalij z jedną sprawną reką oddał 2 max 3 rundy. Tylko pytanie mówimy o Witaliju czy Władymirze? Co do Władymira mogę się zgodzić, co Witalija zdecydowanie nie i uważam że Witalij był bardzo widowyskowym bokserem. Wielu już zapomniało ale Fury był takim samym nudziarzem albo nawet większym niż Wład. Opinia o nim zmieniła się po walce z Wilderem gdzię emoje wynikneły z tego co zrobił Wilder. W rewanżu szedł do przodu ale jedna walka jaskółki nie czynni i nie zapominaj że Fury z Witalijem nie walczył i w moej opinii Witalij by to wygrał 🙂 BTW Fury nigdy nie walczył z rywalem wyższym do siebie i równym a to Kliczce zarzucasz że walczył z mnijeszymi rywalami gdzie poza generalnie walczył z rywalami 4-7 cm niższymi gdzie najniższa korzyść wzrostu na konto Furego wynosi 5cm z Wilderem a przecież Kliczką bądz co bądz kilka razy wygrywał z wyższymi od siebie, równymi, i bardzo duzo razyz podobnymi gabarytami…

    Tylko Fury przez to, że jest zwinniejszy przynajmniej sprawia wrażenie bardziej różnorodnego i nieprzewidywalnego w walce. Zdecydowanie nie jestem takim die hard fanem boksu jak Ty zapewne i ja jakby nie mam problemu z kwestią bycia większym i warunkami fizycznymi – każdy optymalizuje to co ma w walce, logiczne, tylko samego faktu jak ciężka (i inne ekstrema w sportach) są często jakościowo wg. mnie gorsze od wag gdzie po prostu z racji demografii konkurencja jest znacznie większa dzięki podaży zawodników. No i niedoprecycowałem faktycznie, do młodego za bardzo nic nie mam, to stary mnie Kliczko mnie zawsze tak wkurzał 😀 pod ostatnie lata swojej kariery, że pierwsze skojarzenie jakie miałem to "będzie kolejne mulenie konia, a nie walka". Nie winię też ich za całe zło świata, po prostu nie było nikogo kto by w ogóle mógł realnie konkurować i to ponownie tylko potwierdza, że królewska ssie o ile nie mamy pokolenia, które wyda kilku wyróżniających się zawodników jednocześnie.

  15. Tylko Fury przez to, że jest zwinniejszy przynajmniej sprawia wrażenie bardziej różnorodnego i nieprzewidywalnego w walce. Zdecydowanie nie jestem takim die hard fanem boksu jak Ty zapewne i ja jakby nie mam problemu z kwestią bycia większym i warunkami fizycznymi – każdy optymalizuje to co ma w walce, logiczne, tylko samego faktu jak ciężka (i inne ekstrema w sportach) są często jakościowo wg. mnie gorsze od wag gdzie po prostu z racji demografii konkurencja jest znacznie większa dzięki podaży zawodników. No i niedoprecycowałem faktycznie, do młodego za bardzo nic nie mam, to stary mnie Kliczko mnie zawsze tak wkurzał 😀 pod ostatnie lata swojej kariery, że pierwsze skojarzenie jakie miałem to "będzie kolejne mulenie konia, a nie walka". Nie winię też ich za całe zło świata, po prostu nie było nikogo kto by w ogóle mógł realnie konkurować i to ponownie tylko potwierdza, że królewska ssie o ile nie mamy pokolenia, które wyda kilku wyróżniających się zawodników jednocześnie.

    Wiesz co to nie chodzi o ilość zawodników bo dzięki dużym widelkom czyli 90+ łapie się nieporównywalnie większa ilość zawodników niż np 57 do 60kg. Mając 200+ i 110+ nigdy nie będziesz w stanie wyglądać tak imponująco jak zawodnik lekkiej czy piórkowej. Na przyklad grubas 120kg dla wielu będzie słabiakiem i bedzie ogólnie slabo wyglądal ale najprawdopodbniej wygrał by z 100kg gosciem co ma 6 pak. Zawdonik HW nie walnie 30 ciosów w kombinacji jak Pacquiao z wzgledów energetycznych i rozmariowych. Wniosek z tego taki że HW porównujemy do HW. Dam ci przykład z naszego podwórka Kownackiemu wypomina się 120kg i szkolny styl walki (poza sezonem dochodzi do 130kg :D) ale nikt nie bierze pod uwagę że jak na zawodnika miernym potencjałem Kownacki zaszedł dalej niż powinnien to znaczy prostym style poytrafi dopchac sie do top10 dzieki wlaśnie tym naporowi tych 120kg i jakbyś go porównywał gdzieś w rankingach p4p to niziutko chociaż niesposób porównać go do lw. I na koniec przecież Witek walczyl i nie bał się wchodzić w wymany, co doskonale widać na przykładie walka z C. Sanders i LL (Fury nigdy nie dał tak emocjonujących walk, za to dał wiele beznadziejnie nudnych gdzie Witalij miał takich 1 max 3) ubijanie kombinacją 1-2 to przymus gdy każdy rywal jest 2 albo 3 ligi niżej. Z Adamkiem czy Briggsem miał iść na wymiany gdzie nie trafili go w walce ani jednym orządnym ciosem…

  16. Żenada ty nawet walka Witalija chyba nie kojarzysz. Solis to był wtedy gościem któremu wielu wróżyło zdetronizowanie Witalija. Wybitny amator np Ortiza pokonał 7 razy na 7 walk za każdym razem do jednej mordy. Każdy mistrz walczył z ogórkami a Witalij w wieku 42 lat i po bicu czołówki mógł sobie pozwolić na charra. Mówienie że dużo ich przecinikow było pomyłką to efekt hejty antyKliczko bo np Fury był tutaj wielbiony (dosłownie) za walki z Schwarztem czy Wallinem.

    Z Furym to jest fakt, też niektórzy jego rywale pozostawiali wiele do życzenia. Nie zrozum mnie źle, w żadnym wypadku nic im nie zamierzam odbierać. Obydwoje zdominowali kategorie ciężką, fajnie że spełnili obietnice i nie walczyli ze sobą, ale według mnie w ostatnich latach ich kariery ich walki nie porywały. Opracowali sobie taki bezpieczny styl prowadzenia walki, żeby wygrać ale żeby się nie spocić. Ciągłe klincze, wieszanie się, ściąganie głowy przeciwnika i to szalone tempo walki, o to mi głównie chodzi.

  17. Z Furym to jest fakt, też niektórzy jego rywale pozostawiali wiele do życzenia. Nie zrozum mnie źle, w żadnym wypadku nic im nie zamierzam odbierać. Obydwoje zdominowali kategorie ciężką, fajnie że spełnili obietnice i nie walczyli ze sobą, ale według mnie w ostatnich latach ich kariery ich walki nie porywały. Opracowali sobie taki bezpieczny styl prowadzenia walki, żeby wygrać ale żeby się nie spocić. Ciągłe klincze, wieszanie się, ściąganie głowy przeciwnika i to szalone tempo walki, o to mi głównie chodzi.

    Tylko ten twój opis pasuje tylko do Władymira. Witalij czegoś takiego nie robił albo malutko… Możesz podać przykład walki gdzie nagminnie klinczował, ścigał głowę w dół etc? Niestety ale Witalij ma trochę dorobioną gębę z uwagi na brata. A tempo walki u Witalija było różne np z Lennoxem Larry merchant krzyczał że "nigdy nie widziałem walki wagi ciężkiej w takim tempie", a po 3 rundzie z Corrie Sandersem mówił "wow, to jest jedna z najlepszych rund jakie widziałem" czy coś takiego…

    W każdy razie pozdrawiam i pamiętaj żeby nie tworzyć hybrydy braci bo Witalij nigdy nie był taki jak opisałeś wręcz mega mocno niedoceniany jeśli chodzi o emocje w walkach. Sam kocham wracać od czasu do czasu do walk z Chisora, Lewisem, Sandersem, Kirkiem Johnsonem, Wiliamsem czy nawet popatrzeć na masakrę na Briggsie albo te wczesne walki gdzie miał rekord Guinnessa w ilości rund potrzebnych na znoakutowanie wszystkich rywali w pierwszych 25 walkach :))

    BTW jeszcze na koniec Witalij gdyby był normalnie i obiektywnie oceniany powinien być w top 3 ATG albo nawet GOAT

  18. Wiesz to nawet nie chodzi o to że jestem fanem Braci KO 🙂 Ale o to że Kliczków wini się za całe zło świata, ciągle obraża i wyzywa, umniejsza, kłamie o nich czy po ludzku traktuje niesprawiedliwe i wrogo, więc tak przyznam że jako fana mnie to denerwuje ten hejt trwajacy od smaego początku. Ja pamietam jakw początkach kariery Kliczkowie parli do przodu a Władymir mówil że najlepszą obroną jest atak to i tak Kliczkowie byli dla ludzi wrogiem nr 2 i 3 po Lennoxie Lewisie

    No przesadzasz, ja w swoim poście napisałem że ich styl był delikatnie mowiąc nudny, nie licząc oczywiście wyjątków. U starszego walka z Lewisem, a młodszy walka z AJ (pomimo porażki uważam że jedna z najlepszych walk). I bardzo szanuję obu za intelekt, mega profesjonalne podejście do boksu, ambicje. Pokazali że bokser potrafi być inteligentny. Jednak na ich walki nie czekało się z zapartym tchem. I w tym podobnie jest z Miocicem. Także nie ma co się gniewać. :roberteyeblinking:

  19. Witek dawał bardzo dobre walki, dużo ciekawsze od Władka. Był słabszy technicznie, ale silniejszy i potrafił przyjąć. Walczył dużo ofensywniej. To był taki prawdziwy ciężki.

    Witek dużo lepszy technicznie, dużo lepiej poruszał się na nogach, ale walczył strasznie zachowawczo, bez ryzyka. On faktycznie zabijał boks swoim stylem. To było zamęcznie przeciwników klinczem i nokautujący prosty. Niektórych jego walk naprawdę nie chciało się oglądać, a w walce z Powietkinem powinni go zdyskwalifikować za te zapasy.

  20. No przesadzasz, ja w swoim poście napisałem że ich styl był delikatnie mowiąc nudny, nie licząc oczywiście wyjątków. U starszego walka z Lewisem, a młodszy walka z AJ (pomimo porażki uważam że jedna z najlepszych walk). I bardzo szanuję obu za intelekt, mega profesjonalne podejście do boksu, ambicje. Pokazali że bokser potrafi być inteligentny. Jednak na ich walki nie czekało się z zapartym tchem. I w tym podobnie jest z Miocicem. Także nie ma co się gniewać. :roberteyeblinking:

    J

    Witek dawał bardzo dobre walki, dużo ciekawsze od Władka. Był słabszy technicznie, ale silniejszy i potrafił przyjąć. Walczył dużo ofensywniej. To był taki prawdziwy ciężki.

    Witek dużo lepszy technicznie, dużo lepiej poruszał się na nogach, ale walczył strasznie zachowawczo, bez ryzyka. On faktycznie zabijał boks swoim stylem. To było zamęcznie przeciwników klinczem i nokautujący prosty. Niektórych jego walk naprawdę nie chciało się oglądać, a w walce z Powietkinem powinni go zdyskwalifikować za te zapasy.

    Zgadzam się tylko trochę w obronę włada powiem że w walce z pwoietkien, Aleksander schodził głową za nisko 🙂

  21. J

    Zgadzam się tylko trochę w obronę włada powiem że w walce z pwoietkien, Aleksander schodził głową za nisko 🙂

    Ja w obronie Tysona w walce z Holym mówię to samo:bayan:

  22. Najpierw musiałby wygrać ze strażakiem,

    a nie wygra :deniro:.

    Wygra , tym razem nie popełni tego błedu co w pierwszej walce , trenuje u Coutura i poprawil sie w zapasach , Stipe tez troche porozbijany po trylogii z Cormierem , według mnie teraz ogarnie Miocicia , od tamtej walki minelo 3 lata nie wierze ze Francis nic sie nie nauczyl przez ten czas zapasow ani ze nie poprawil cardio .

  23. Żenada ty nawet walka Witalija chyba nie kojarzysz. Solis to był wtedy gościem któremu wielu wróżyło zdetronizowanie Witalija. Wybitny amator np Ortiza pokonał 7 razy na 7 walk za każdym razem do jednej mordy.

    Solis owszem doskonały amator ale podczas kariery profesjonalnej, po zamieszkaniu w Stanach głównie zmagał się z nadwagą.

    Do Wita wyszedł po sporej utracie wagi w krótkim czasie i wiemy jak się skończyło.

  24. Wygra , tym razem nie popełni tego błedu co w pierwszej walce , trenuje u Coutura i poprawil sie w zapasach , Stipe tez troche porozbijany po trylogii z Cormierem , według mnie teraz ogarnie Miocicia , od tamtej walki minelo 3 lata nie wierze ze Francis nic sie nie nauczyl przez ten czas zapasow ani ze nie poprawil cardio .

    Coś tam na pewno poprawił ale Stipe nadal nie do przeskoczenia

  25. Coś tam na pewno poprawił ale Stipe nadal nie do przeskoczenia

    Do przeskoczenia spokojnie , zreszta niedlugo sie okaże , dla mnie Francis ogarnie . Już Blaydes mial go zniszczyc zapasami i Velasquez a nie byli w stanie go obalic , Miocic bedzie mial duzo ciezej niz w pierwszej walce .

  26. Dlatego połamie sobie kciuki trzymając je za JJ… Bo zrobiło by się ciekawiej gdyby tak Bones upierdolil Ngumunbutu a potem Miocica…

    To by była sensejszyn fchuj… Choć czarnuch Ngumunbutu zapasy to ma żadne to z piątej strony jak trafi Jona piescia to urwie mu głowę przy samych łydkach…

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.