W walce wieczoru wydarzenia UFC, które odbędzie się już w ten weekend, dojdzie do konfrontacji w czołówce kategorii piórkowej między Danem Ige i Chan Sung Jungiem. Popularny „50k” wziął udział ostatnio w podcaście Just Scrap Radio, w którym wypowiedział się między innymi na temat najbliższego starcia oraz samego oponenta.

Zamierzam walczyć przekrojowo. Jestem gotowy, aby wymieniać z nim ciosy, ale będę to przeplatał z innymi płaszczyznami. Zawalczę z nim w stójce na moich warunkach, tak samo z zapasami. Chciałbym dać świetny pojedynek, zaliczyć fantastyczny występ i dokonać wielkiego osiągnięcia. Chcę po prostu zapewnić fanom show, ale na moich warunkach.

Zdaje sobie sprawę, że jest wytrzymały i twardy. Od niektórych gości mógł bezkarnie przyjmować, lecz ode mnie nie może. Jestem w stu procentach przygotowany na pięć rund i nieustanne wywieranie presji, ale stale będę szukał skończenia walki przed czasem.

Hawajczyk w rozmowie przyznał również, iż przypuszczalna wygrana powinna zagwarantować mu walkę o miano pretendenta numer jeden lub od razu szansę na zdobycie tytułu mistrzowskiego.

Ige (MMA 15-3) w połowie marca rozprawił się z Gavinem Tuckerem w zaledwie 22 sekundy i tym samym wrócił na ścieżkę zwycięstw po przegranej z Calvinem Kattarem. Za ten spektakularny występ został nagrodzony bonusem w wysokości 50 tys. dolarów. Aktualnie jest sklasyfikowany na ósmej pozycji w rankingu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,198 komentarzy 34,171 polubień

Kurwa, jakbym miał deja vu. Czy aby nie to samo o skończeniu przed czasem i poszukiwaniach finiszu pierdolił Leon Edwards, a później zawalczył z Diazem tak asekuracyjnie jakby mu z Franzem Naganiaczem kazali się lać?
Oby tym razem nie były to tylko gołe słowa, pod publiczkę.

Odpowiedz polub