W walce wieczoru wydarzenia UFC, które odbędzie się już w ten weekend, dojdzie do konfrontacji w czołówce kategorii piórkowej między Danem Ige i Chan Sung Jungiem. Popularny „50k” wziął udział ostatnio w podcaście Just Scrap Radio, w którym wypowiedział się między innymi na temat najbliższego starcia oraz samego oponenta.

Zamierzam walczyć przekrojowo. Jestem gotowy, aby wymieniać z nim ciosy, ale będę to przeplatał z innymi płaszczyznami. Zawalczę z nim w stójce na moich warunkach, tak samo z zapasami. Chciałbym dać świetny pojedynek, zaliczyć fantastyczny występ i dokonać wielkiego osiągnięcia. Chcę po prostu zapewnić fanom show, ale na moich warunkach.

Zdaje sobie sprawę, że jest wytrzymały i twardy. Od niektórych gości mógł bezkarnie przyjmować, lecz ode mnie nie może. Jestem w stu procentach przygotowany na pięć rund i nieustanne wywieranie presji, ale stale będę szukał skończenia walki przed czasem.

Hawajczyk w rozmowie przyznał również, iż przypuszczalna wygrana powinna zagwarantować mu walkę o miano pretendenta numer jeden lub od razu szansę na zdobycie tytułu mistrzowskiego.

Ige (MMA 15-3) w połowie marca rozprawił się z Gavinem Tuckerem w zaledwie 22 sekundy i tym samym wrócił na ścieżkę zwycięstw po przegranej z Calvinem Kattarem. Za ten spektakularny występ został nagrodzony bonusem w wysokości 50 tys. dolarów. Aktualnie jest sklasyfikowany na ósmej pozycji w rankingu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Raven

BAMMA
Welterweight

928 komentarzy 1,897 polubień

Kurwa, jakbym miał deja vu. Czy aby nie to samo o skończeniu przed czasem i poszukiwaniach finiszu pierdolił Leon Edwards, a później zawalczył z Diazem tak asekuracyjnie jakby mu z Franzem Naganiaczem kazali się lać?
Oby tym razem nie były to tylko gołe słowa, pod publiczkę.

Odpowiedz polub