
Alex Pereira skomentował sytuację z UFC 321, kiedy to walka Toma Aspinalla i Ciryla Gane zakończyła się jako nieodbyta przez faul w wykonaniu Francuza. Brazylijczyk wierzy, że tylko Aspinall jest w stanie stwierdzić jaki efekt miały ataki jego rywala.
Tom Aspinall nie zaliczy potencjalnej pierwszej obrony pasa mistrzowskiego kategorii ciężkiej UFC do udanych. Anglik w pierwszej walce nie radził sobie dobrze z Cirylem Gane, a pojedynek zakończył się jako nieodbyty przez faul w wykonaniu Francuza – wsadził on palce w oczy przeciwnika. Wielu kibiców w mediach społecznościowych wątpiło w obrażenia jakich doznał Aspinall i kwestionowali, czy rzeczywiście nie mógł on kontynuować walki. W rozmowie z MMA Hoje, Alex Pereira wypowiedział się na temat tej sytuacji.
Nie wiemy co tak naprawdę się wydarzyło. Tylko on wie. Nie radził sobie dobrze w walce, ale są takie sytuacje, że ktoś nie walczy dobrze, później coś się dzieję, rywal dostaje karę i zawodnik wraca lepszy do walki. Niektórzy mówią, że Aspinall udawał. Moim zdaniem nie można tak twierdzić. To ciężkie do zrozumienia. Wyglądało na to, że palec trafił głęboko w oko. Nie wiemy jakich naprawdę doznał obrażeń.
Dla 32-letniego Aspinalla (15-3, 1 NC MMA) była to oficjalnie pierwsza obrona pasa mistrzowskiego, która została za nieodbytą. W następnej walce prawdopodobnie kolejny raz zostanie zestawiony z Cirylem Gane, ale nie wiadomo kiedy dojdzie do takiego starcia, szczególnie biorąc pod uwagę obecny stan zdrowia zawodnika. W pierwszej rundzie Francuz rozbił nos Anglika i dobrze bronił obaleń ze strony mistrza. Do walki z Bon Gaminem, Aspinall wchodził po wygranej z Curtisem Blaydesem. Wszystkie wygrane w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Ostatnio jego ojciec oraz trener, Andy Aspinall, wyznał, że jego syn nadal nie widzi na prawe oko.


























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Legacy FC Featherweight
Shark Fights Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81946/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>