Do niezwykle przepięknego nokautu doszło na holenderskiej gali LFL 8. Jeden z zawodników znokautował swojego rywala obrotowym kopnięciem.

W niedzielę, 12 marca, odbyła się w Amsterdamie gala LFL 8. Podczas gali zobaczyliśmy osiem walk na zasadach MMA. Z punktu widzenia polskich kibiców z pewnością będzie ona miło wspominana. Zwycięstwa przed czasem podczas wydarzenia odnieśli bowiem dwaj nasi reprezentanci, Adrian Kępa w walce wieczoru oraz Piotr Kalenik.

Z całej gali kibice z pewnością zapamiętają trzecie starcie wydarzenia. W walce dywizji półśredniej zmierzyli się Nikitia Leshukov oraz Tayron Chavarro. Rywalizacja nie trwała zbyt długo, bowiem pierwszy z wymienionych wystrzelił w kierunku rywala przepięknym obrotowym kopnięciem. Holender padł nieprzytomny na matę, a sędzia w pośpiechu musiał przerwać pojedynek. Tym sposobem Leshukov potrzebował 25. sekund na skończenie rywala. Zobaczcie tę akcję w stylu Edsona Barbozy sprzed kilku lat.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of kaczka94
kaczka94

Moderator

4,787 komentarzy 11,867 polubień

Do niezwykle przepięknego nokautu doszło na holenderskiej gali LFL 8. Jeden z zawodników znokautował swojego rywala obrotowym kopnięciem.

W niedzielę, 12 marca, odbyła się w Amsterdamie gala LFL 8. Podczas gali zobaczyliśmy osiem walk na zasadach MMA. Z punktu widzenia polskich kibiców z pewnością będzie ona miło wspominana. Zwycięstwa przed czasem podczas wydarzenia odnieśli bowiem dwaj nasi reprezentanci, Adrian Kępa w walce wieczoru oraz Piotr Kalenik.

Z całej gali kibice z pewnością zapamiętają trzecie starcie wydarzenia. W walce dywizji półśredniej zmierzyli się Nikitia Leshukov oraz Tayron Chavarro. Rywalizacja nie trwała zbyt długo, bowiem pierwszy z wymienionych wystrzelił w kierunku rywala przepięknym obrotowym kopnięciem. Holender padł nieprzytomny na matę, a sędzia w pośpiechu musiał przerwać pojedynek. Tym sposobem Leshukov potrzebował 25. sekund na skończenie rywala. Zobaczcie tę akcję w stylu Edsona Barbozy sprzed kilku lat.

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...