
Michał Materla był jednym z rywali Jaya Silvy w KSW. Po informacji o śmierci Amerykanina Materla postanowił napisać kila słów o swojej historii z Silvą.
Michał Materla stoczył trzy pamiętne batalie z Jayem Silvą w organizacji KSW. Panowie rywalizowali w ringu, ale też dochodziło pomiędzy nimi do emocjonalnych sytuacji poza nim.
Dziś organizacja Fame MMA poinformowała o śmierci Jaya Silva. Na tę wiadomość zareagował Michał Materla, który w mediach społecznościowych napisał:
Pomiędzy mną a Jayem Silvą nigdy nie było chemii. Wystawiał mnie na próbę nie tylko w ringu, ale również poza nim. Mimo naszych różnic wiadomość o jego śmierci przyjąłem ze smutkiem.
Szanuję go jako zawodnika mieszanych sztuk walki i jako mojego przeciwnika. Dziękuję mu za walki, które stoczyliśmy, i za wspólnie zapisaną historię w sporcie.
Jego rodzinie, bliskim i przyjaciołom składam szczere wyrazy współczucia.
Spoczywaj w pokoju, Jay.
Materla z Silvą zmierzyli się po raz pierwszy w maju 2012 roku. Po zaciętej batalii zwycięzcą pojedynku i mistrzem wagi średniej został Polak. Do rewanżu doszło rok później i wówczas Silva rozbił Materlę, starcie nie było jedną walką o pas. W roku 2014 panowie zmierzyli się po raz trzeci, tym razem w mistrzowskim boju, w którym Materla ponownie okazał się lepszy.



























8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
UFC Featherweight
UFC Lightweight
ONE FC Middleweight
WSOF Light Heavyweight
Roshi
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84527/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>