
Michał Kita wykorzystał błąd Michała Włodarka na KSW 36 i pokonał go duszeniem gilotynowym w iście grapplerskim stylu.
Starcie rozpoczęło się bardzo ostrożnie. W zasadzie przez pierwsze kilka minut zawodnicy wymieniali pojedyncze, badawcze ciosy, inicjowali też krótkotrwałe klincze. Dopiero w ostatniej minucie Włodarek zeszedł pod ciosem Kity i obalił go wejściem w nogi. Kita był na to jednak gotowy i zapiął omoplatę, którą przez pewien czas starał się dopiąć. Włodarek ostatecznie umknął jednak przewrotką, lecz Kita poszedł za ruchem, wstał razem z rywalem i założył gilotynę. Kilka sekund później było już po walce (zegar zatrzymał się na 4:47 min).
Włodarek (MMA 7-2) zawodowo pojedynkuje się od 2010 roku. Karierę rozpoczynał w turnieju Ring XF, gdzie zwyciężył Marcina Wójcika (poddanie) i Jacka Czajczyńskiego (TKO). Z Czajczyńskim mierzył się zresztą ponownie w 2013 roku na gali Fighters Arena 8 – tym razem zwyciężył werdyktem sędziów. “Komar” w swej karierze zwyciężył Daniela Omielańczuka, który dziś z powodzeniem walczy w największej organizacji świata, UFC. Pojedynek z Kitą był czwartym występem Włodarka w KSW, wcześniej pokonywał Michała Andryszaka i Szymona Bajora (TKO, decyzja), przegrał natomiast z Olim Thompsonem podczas KSW 32: Road to Wembley.
Kita (MMA 17-8) to prawdziwy weteran krajowego MMA. Karierę rozpoczął w 2006 roku i od tego czasu stoczył dwadzieścia cztery zawodowe pojedynki. Wśród szeregu zwycięstw, jakie ma na swoim koncie Kita, na szczególne wyróżnienie zasługują wygrane nad Alexey’em Oleynikiem, Ricco Rodriguezem czy Valentijnem Overeem. Najbardziej znaczące porażki Michała to te z rąk Gilberta Yvela, Damiana Grabowskiego oraz Karola Bedorfa – podczas debiutu w organizacji Kawulskiego i Lewandowskiego na KSW 33: Materla vs. Chalidow.





















