
25-letni, utalentowany Michael Morales wypowiedział się o swoich planach po błyskawicznej wygranej w klatce MMA z Gilbertem Burnsem. Ekwadorczyk chciałby starcia na wrześniowej gali UFC, a potencjalnym rywalem mógłby być Ian Machado Garry.
Michael Morales stanął przed ogromną szansą w oktagonie UFC, kiedy to zmierzył się z byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego, Gilbertem Burnsem. 25-letni, utalentowany Ekwadorczyk błyskawicznie rozprawił się z doświadczonym Durinho i już ma pomysł na swój kolejny występ. W rozmowie z dziennikarzami po gali w miniony weekend wyznał, że chce wrócić na wrześniowej gali UFC w Guadalajarze, a potencjalnym rywalem mógłby być Ian Machado Garry.
Wyzywałem wiele razy Iana Garry’ego. Takiej walki chcę, ale wiem, że wygrał ostatni pojedynek z Pratesem i idzie do przodu w rankingach. Cieszę się, że wyszedłem zdrowy z tej walki i chciałbym wystąpić na gali w Guadalajarze. Zawalczę z każdym. Będę trenował, regenerował się i chcę kogoś z czołówki. Zrobię wszystko, żeby dobrze wykorzystać szansę, którą podarował mi Bóg.
Naprawdę bałem się tej walki. Nie nazywają go Durinho ot tak, jest zawodnikiem, który bił się o tytuł mistrzowski, walczył z wieloma twardymi rywalami. Wchodząc do walki z tak mocnym rywalem zawsze będziesz się bać. Jest świetny, jest ścianą, przez którą musiałęm się przebić i tego dokonałem. Pokazałem, że jestem mocniejszy. Bardzo cieszę się z tej wygranej.
Niepokonany Morales (18-0 MMA) aż 14 z 18 wygranych pojedynków zdobywał przez skończenia przed czasem. Do pojedynku z Burnsem wchodził jako numer 12. rankingu kategorii półśredniej UFC – teraz prawdopodobnie awansuje na 8. pozycję zestawienia. Do pojedynku z Burnsem wchodził po zwycięstwie z Neilem Magnym. W oktagonie UFC jego bilans to 6-0.


























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
M-1 Global Featherweight
NoLife FC
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/79723/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>