
Mimo, że do rewanżowego starcia Michaela Bispinga z Danem Hendersonem, jeszcze nie doszło, aktualny mistrz już dziś mówi o tym z kim chciałby walczyć w następnym pojedynku. W programie The MMA Hour, powiedział, że kolejnym zawodnikiem, który powinien dostać szansę walki o pas jest Chris Weidman.
Szanuję Chrisa Weidmana, lubię go i to co robi. On jest trochę zły, mówi o mnie różne gówniane rzeczy, ale w sumie go lubię, bo on jest sympatycznym człowiekiem. Mówi jednak o mnie różne rzeczy, więc chciałbym z nim walczyć.
Spośród innych zawodników, którzy mogliby zmierzyć z Bispingiem, mistrz wspomniał również o Ronaldo Souzie, natomiast powiedział także, iż nie chciałby walczyć z Yoelem Romero, ponieważ ten został zawieszony za doping.
Uważam, że Yoel Romero nie zasłużył na tę walkę. Nie ma dymu bez ognia. Skrócono mu karę zawieszenia, ale prawda jest taka, że nadal tę karę ma. Kiedy bierzesz środki dopingujące, wpływają one na twój organizmie przez bardzo długi czas. Uważam więc, że Yoel Romero nie zasługuję na tę walkę.






















