
Mariusz Pudzianowski nie pokazał się z najlepszej strony w boju z Marcinem Różalskim na KSW 35. Starcie zakończyło się duszeniem gilotynowym w drugiej rundzie, ale jak początkowo twierdził „Pudzian” – klepania nie było. Mówiło się nawet o tym, że Pudzianowski wniesie protest w tej sprawie. Wygląda na to, że najpopularniejszy zawodnik MMA w Polsce zmienił zdanie i uznał, że decyzja o przerwaniu walki przez sędziego ringowego była słuszna.
„Pudzian” opublikował dzisiaj na Facebooku krótki wpis, w którym przyznaje, że jego ostatni rywal wygrał zasłużenie:
To co było na gorąco po walce się nie liczy!!! Marcin wygrał i niech nikt nie szuka w dup… miodu i sensacji. Marcin wygrał zasłużenie!!!
PS. Szacunek dla Różala jak zawsze „Polska Górą!!!






















