Do pojedynku Mariusza Pudzianowskiego (12-6) z Szymonem Kołeckim (6-1) został już tylko tydzień. 23 marca na KSW 47 zawodnicy kategorii ciężkiej zmierzą się w jednej z głównych walk, która dla obu będzie niezwykle ważnym starciem.

Na swojej stronie na Facebooku, „Pudzian” przypomniał swoją walkę z KSW 27, nawiązując przy tym do zbliżającej się walki. 42-latek zapowiedział, że Szymon Kołecki skończy tak samo, jak Paweł Nastula.

Już jeden mistrz olimpijski chciał walczyć z Pudzianem. Legenda judo, jeden z prekursorów MMA w Polsce. Pamiętacie jak się skończyła walka Pudzian vs. Naastula? Lubię Szymona, ale w walce ze mną skończy tak jak Paweł. To nic osobistego, ale walkę może wygrać tylko jeden.

Już jeden mistrz olimpijski chciał walczyć z Pudzianem. Legenda judo, jeden z prekursorów mma w Polsce. Pamiętacie jak…

Publiée par Mariusz Pudzianowski sur Samedi 16 mars 2019

10 KOMENTARZE

  1. Nastula to był wrak, prawie udusiły go własne płuca Mariuszku. Szymon olimpijczyk zamłotkuje cie bo jesteś niestety qłiterem i liczysz pinionszki

  2. Pamiętacie jak się skończyła walka Pudzian vs. Naastula? Lubię Szymona, ale w walce ze mną skończy tak jak Paweł.

    W sumie to nie bardzo pamiętam. Nastula był chyba już mocno post prime. Pamiętam za to jak się skończyła walka z Timem Sylvią i liczę, że ta zakończy się podobnie.

    Oczywiście to nic osobistego.

    :mamed:

  3. Z całym szacunkiem dla Mariusza i jego pracy, ale takie wypowiedzi mnie mocno wkurwiają…Było takie długie wyczekiwanie aż Nastek będzie poza swoim najlepszym czasem. Chciałbym obejrzeć Pudziana z Nastulą kiedy walczył w PRIDE – nie byłoby co zbierać…

  4. Jak słucham Pudziana to się zastanawiam, czy on sam w to wierzy czy te jego teksty to chwyt marketingowy.

    Przecież to jeden z nielicznych polskich sportowców, którzy potrafią żyć nie tylko ze sportu. Nie jakiś typ: tylko bramki i walki MMA.

  5. Ale gadanie.. Wygrał z emerytowanym olimpijczykiem, dla którego była to ostatnia walka i to w dodatku po ponad roku przerwy i się zachwyca. To równie dobrze mógłby teraz wygrać np z Rorionem Gracie i powiedzieć że jest mistrzem BJJ

    Mariusz, przestań no

  6. Wyniki Mariusza są dziełem przypadku, albo coś trafi cepem albo nie, albo przeciwnik umrze z wycięczenia, albo Mario. Czasem te kilogramy kogoś przycisną, a czasem Pudzian sam nie daje rady podnieść ich z maty.

    Gdyby można było wygrać przez nudne gadanie, Pudzian już dawno byłby międzynarodowym mistrzem KSW.

  7. Szymon swoje zwycięstwo zadedykował właśnie Pawłowi. Piękny i wymowny gest, sprawiedliwości stało się zadość.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.