Marcin Najman po porażce z Trybsonem na gali FFF.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

2 KOMENTARZE

  1. No. Bo leżeć i zwijać się w kulkę jak cię taki frajer bije to już żaden wstyd.Ale spoko, Najman pewnie wyszedł do walki z kontuzją z przetrenowania i nabawił się drugiej jak za mocno uderzył Trybsona, więc i tak jest prawdziwym wojownikiem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.