Daniel Hooker (15-7) zadał pierwszą porażkę przed czasem w karierze Marca Diakiesego (12-2). Dla Brytyjczyka jest to druga przegrana z rzędu.

Obaj zawodnicy nie pchali się do ryzykownych wymian w stójce. Każdy atakował tylko pojedynczymi uderzeniami lub kopnięciami. Hooker przez cały czas spychał Diakiesego pod siatkę, zajmując środek Oktagonu. Brytyjczyk na koniec odsłony spróbował obalenia, jednak ostatecznie to on wylądował na macie.

Od pierwszych sekund drugiej rundy to „Bonecrusher” ruszył na swojego przeciwnika. „The Hangman” nie był jednak pod wrażeniem umiejętności rywala i ze spokojem kontynuował walke w stójce. W połowie odsłony Australijczykowi udało się zejść do parteru, gdzie znalazł się za plecami Diakiesego. Z tej pozycji Hookerowi nie udało się jednak zagrozić w żaden sposób przeciwnikowi.

W trzeciej rundzie sprawy potoczyły się szybko. Diakiese spróbował obalić Hookera, który zapiął gilotynę. „Bonecrusher” odlepał duszenie i poniósł pierwszą porazkę przed czasem w karierze.

14 KOMENTARZE

  1. Piękne skończenie, dobrze się stało, bo na punkty by pewnie przegrał. Ahh, ci "wybitni" stojkowicze, jak dobrze, że tak lubią się pod gilotyny pchać.

  2. Przegrane takich zjebów jak Diakese, to miód na moje hejterskie serce. Strasznie denerwujący napinasz z tego parówczaka, w dodatku szkaluje moje imię.

  3. Swoją drogą Diakiese przed angażem w UFC nie miał zbyt wielu uznanych nazwisk na rozkładzie – mogę się mylić, ale  Kane Mousah to chyba jego najcenniejszy skalp. Od czego zatem tak rozbujane ego?

  4. Swoją drogą Diakiese przed angażem w UFC nie miał zbyt wielu uznanych nazwisk na rozkładzie – mogę się mylić, ale  Kane Mousah to chyba jego najcenniejszy skalp. Od czego zatem tak rozbujane ego?

    Niektórzy już tak mają, naogląda się dzieciak rudych "występów" poza klatkowych i czyni z nich dźwignię swojej "kariery".

  5. Najbardziej satysfakcjonujące  tej gali. Jak zimny okład na gorączkę. Dobrze załatwił tego fiuta.

  6. Niektórzy już tak mają, naogląda się dzieciak rudych "występów" poza klatkowych i czyni z nich dźwignię swojej "kariery".

    Gdyby poparł to dobrymi, wygranymi występami w oktagonie to tylko by na tym zyskał. Dobrze jednak że cwaniaczek został znowu wyjaśniony

  7. Held na Londyn idealna opcja… Chce zobaczyc ich starcie juz od dawna.

    Ja bym chciał zobaczyć Diakiese vs Vannata

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.