Mansur Abdurzakov pokazał się z bardzo dobrej strony na gali FEN 50, która 2 września odbyła się w Gliwicach. „Borz” poddał w drugiej rundzie Piotra Poniedziałka.

Początkowo dobrze radził sobie Piotr Poniedziałek (MMA 8-3-0), który narzucał tempo i kontrolował przebieg starcia w stójce. Z minuty na minutę Mansur Abdurzakov (MMA 10-4-0) odzyskiwał jednak kontrolę, aby w drugiej rundzie rozbić uderzeniami przeciwnika, a ostatecznie poddać go duszeniem zza pleców.

Dla Abdurzakova był to udany powrót apo marcowej przegranej jednogłośną decyzją sędziów z Cezarym Oleksiejczukiem. Wcześniej „Borz” kontynuował serię pięciu wygranych z rzędu, podczas której pokonywał kolejno Maxa Handanagica, Kacpra Bróździaka, Michała Golasińskiego, Nursultana Askerova i Szymona Duszę.

Poniedziałek wrócił po ponad rocznej przerwie. Zawodnik z Katowic w ostatnich występach przed czasem kończył Melvina van Suijdama, Oktawiana Olejniczaka i Mohameda Ghalaba. Jedyną przegraną na przestrzeni ostatnich lat Poniedziałek poniósł w starciu z Rafałem Błachutą w 2018 roku.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

4,569 komentarzy 14,066 polubień

Mansur Abdurzakov pokazał się z bardzo dobrej strony na gali FEN 50, która 2 września odbyła się w Gliwicach. „Borz” poddał w drugiej rundzie Piotra Poniedziałka.

Początkowo dobrze radził sobie Piotr Poniedziałek (MMA 8-3-0), który narzucał tempo i kontrolował przebieg starcia w stójce. Z minuty na minutę Mansur Abdurzakov (MMA 10-4-0) odzyskiwał jednak kontrolę, aby w drugiej rundzie rozbić uderzeniami przeciwnika, a ostatecznie poddać go duszeniem zza pleców.

Dla Abdurzakova był to udany powrót apo marcowej przegranej jednogłośną decyzją sędziów z Cezarym Oleksiejczukiem. Wcześniej „Borz” kontynuował serię pięciu wygranych z rzędu, podczas której pokonywał kolejno Maxa Handanagica, Kacpra Bróździaka, Michała Golasińskiego, Nursultana Askerova i Szymona Duszę.

Poniedziałek wrócił po ponad rocznej przerwie. Zawodnik z Katowic w ostatnich występach przed czasem kończył Melvina van Suijdama, Oktawiana Olejniczaka i Mohameda Ghalaba. Jedyną przegraną na przestrzeni ostatnich lat Poniedziałek poniósł w starciu z Rafałem Błachutą w 2018 roku.

Odpowiedz polub

click to expand...