Zapraszam wszystkich do przeczytania świetnego jak zawsze artykułu o Mamedzie Khalidovie autorstwa Pana Oskara Berezowskiego z Polska The Times. Enjoy ludzie!

Polak z wyboru, Czeczen z urodzenia, gwiazda mieszanych sztuk walki. Mamed Khalidov dołączył do czołówki najlepszych zawodników na świecie – pisze Oskar Berezowski

Na jego dom spadły bomby, boisko szkolne zaorały gąsienice rosyjskich czołgów, dziadek – patrząc na masakrę rodzinnej wioski – zmarł na zawał. – Ty nie wiesz, co to jest wojna. I dobrze – mówi najniebezpieczniejszy Polak.

Czeczen Mamed Khalidov to gwiazda mieszanych sztuk walki. I nie ma tu żadnej sprzeczności. Czeczenię kocha, bo tam się urodził. Polskę szanuje, bo dała mu nowe życie. Drogę ku sportowej sławie zaczynał od otoczonych nimbem nielegalności pojedynków w stalowej klatce. Nie bał się do niej wejść. Jak sam mówi, najstraszniejsze już widział w ojczyźnie. Teraz kilka milionów Polaków ogląda go na ringu federacji KSW w telewizji. Dla Czeczenów na świecie jest bohaterem. Chłopakiem, który wyrwał się z piekła bombardowanego Groznego, zostawił za sobą zamordowanych kolegów i jest wiernym poddanym Allaha, pokornie noszącym Czeczenię w sercu.
Rosjanie odebrali mu część szczęśliwego dzieciństwa. Gdy proszę go o rozmowę o wojnie, jego oczy tężeją, zaciska potężne pięści i upewnia się, czy dobrze usłyszał.

– Gdy na mój dom spadły pierwsze odłamki bomb, zeszliśmy do piwnicy. Początkowo nawet mnie to ciekawiło. Wchodziliśmy z kolegami na dach i oglądaliśmy lecące rakiety. Myślałem, że to szybko minie. Potem moje miasto zamieniło się w piekło. Co czuję? A co może czuć chłopak, który widział, jak giną ludzie, a rodzina walczy o przeżycie? – pyta retorycznie.

Nie chce się jednak dać zaszufladkować jako stereotypowy czeczeński uchodźca nienawidzący Rosjan.

Dziennikarze często pytają go, czy chciałby pomścić swoich braci na ringu. Co czuje do najeźdźców? – Dlaczego mam nienawidzić Rosjan? To tacy ludzie jak Czeczeni, Polacy. Są wśród nich źli, okrutni oprawcy, są też fantastyczni, ciepli… Moi przyjaciele.

Choć w Rosji nie ma lekkiego życia. Gdy lata do domu, ląduje w Moskwie. Tam policja wyłuskuje przybyszów z Kaukazu. Czasem trzeba się wykupić, żeby nie trafić do aresztu.
Także wielu jego rodaków nie może przełknąć słów o przyjaźni z Wielkim Bratem. Uszli z życiem spod kół rosyjskich tanków, widzieli kobiety rozrywane bagnetami i dzieci okaleczone przez miny. – Ludzi trzeba umieć kochać. Szanuję dobrych bez względu na to, gdzie się narodzili – waży słowa Mamed.

Wojownicy
Piątek 15 maja, ciepły wieczór. Halę Torwaru w Warszawie wypełniają cztery tysiące ludzi. Wzdłuż jednego z łuków trybuny stoi wielka konstrukcja z telebimami, głośnikami, dyszami ziejącymi ogniem. „Jedyny, przerażający i zachwycający, Mamed Khalidov!!!” – wydziera się raper Kasta. „Tak, tak, tak, to jest Kaukaz” – płyną z ogromnych głośników rosyjskie słowa piosenki.

Czeczen wychodzi uśmiechnięty. Spokojnym krokiem podchodzi do trybun. Nisko się kłania. Idzie do najtrudniejszego pojedynku w swojej karierze: z Brazylijczykiem Danielem Acacio, który przyjechał ze szkoły Chute Boxe z Kurytyby. Tam kształtują się naprawdę przerażający wojownicy mieszanych sztuk walki.

Postacią numer jeden jest Wanderlei Silva. Potrafi mścić się za zachowanie nie fair wobec swojego kolegi z zespołu, przebijając się na ring przez zastępy ochroniarzy. Nie ma grama tłuszczu, jest brzydki, ma twarz jak Quasimodo: „mieszanina złośliwości, zdziwienia i smutku”. Nadał sobie przydomek Axe Murderer (morderca z siekierą).

Gdy poproszono Silvę o wyjaśnienie stopnia trudności swojej profesji, ten wypalił: – To trochę przypomina walki w Koloseum, gdy gladiatorzy musieli zabić lwa. Jak ci się to udało, to organizatorzy mówili: „Potrafisz zabijać lwa, ale nie zabijesz lwa i tygrysa”. A jeśli i to ci się uda, to oni mówią: „OK, ale teraz zabij dwa lwy”.

Acacio przy słynnym Silvie wygląda niemal dobrodusznie – nieco otyły, uśmiechnięty, o bystrych ciemnych oczach. Pod tą powierzchownością kryje się jednak zawodnik, który w czasach, gdy podbijał Japonię, słynął z tego, że traktował głowy rywali jak piłki. W mieszanych sztukach walki można uderzać leżącego, nie ma knockdownów (czyli liczenia przez sędziego). Jest tylko ciężki nokaut, gdy człowiek przestaje się ruszać, albo poddanie (można klepnąć kilka razy w ziemię czy w rywala lub trener rzuca ręcznik). Acacio wzorem kolegów z Chute Boxe uczył się pilnie tzw. soccer-kicków. Chodzi o to, by kopnąć w głowę leżącego przeciwnika jak w piłkę.

W gali, w której występował Acacio w Polsce (Konfrontacja Sztuk Walki), te techniki są zabronione. Nawet gdyby były dozwolone, dla Mameda Khalidova nie byłoby to nic przerażającego. Wchodził już do klatki, w której reguły były bliższe tym z Japonii, gdzie najwyższą wartością jest kodeks honorowy bushido, a nie dobre samopoczucie wrażliwych pensjonarek. Mma to sport dla twardych chłopców. Czy jest brutalny? – Wojna jest brutalna, a nie sport – rzuca Khalidov.

Trudno powiedzieć o Czeczenie, że jest agresywny. Gdy fotoreporterzy prosili o pozowane zdjęcie z rywalem, by skrzyżowali pięści i groźnie na siebie spojrzeli, Khalidov kilka razy wybuchał śmiechem, a potem serdecznie poklepał Brazylijczyka, przepraszając, że musi tak długo pozować.
Gwóźdź do trumny

Jednak kilka minut po wejściu Czeczena na ring jego rywal leżał nieprzytomny na ziemi. Acacio nie był w stanie się obronić przed potężnym ciosem kolanem w głowę. To pozbawiło go na chwilę równowagi, próbował ustać, ale wtedy na jego głowę spadły potężne sierpowe i podbródkowe. Po jednym z nich jego twarz zdeformowała się na ułamek sekundy, jakby była zrobiona z miękkiej plasteliny. Brazylijczyk padł i gdy już odpływał, oberwał jeszcze kilka razy, między innymi tzw. młotkami (w mma można bić brzegiem pięści, która przypomina młotek podczas wbijania gwoździ). To firmowa akcja… Silvy, który pomagał w przygotowaniach Acacio. Akcja, która była gwoździem do trumny Daniela.

Mamed chwilę później uścisnął rywala, uśmiechnął się do publiczności i podziękował Bogu. – Dżihad oznacza wysiłek. Kobieta rodząca syna to jest dżihad. Mój dżihad to była nauka. Teraz jest nim mma – wyjaśnia Khalidov.

Jest muzułmaninem. Religia i kaukaska kultura ukształtowały go na człowieka honoru.
– Staram się nie zhańbić siebie złym słowem. Zachowywać się uczciwie wobec braci i sióstr. Pojęcie honoru na Kaukazie jest bardzo rozwinięte. Musiałbym to długo tłumaczyć – ucina zawodnik, wymieniając jeszcze trzy słowa: Bóg, ojczyzna, rodzina.

Gdy mówi o rodzinie, jego twarz jaśnieje. Wspomina mamusię (nie używa słowa matka) i jej pyszne pierożki manty, które je tylko w Czeczenii.

– Miałem siedemnaście lat, gdy opuściłem dom. Po pierwszej wojnie w Czeczenii nie mieliśmy się gdzie uczyć. Otrzymałem propozycję wyjazdu na studia do Włoch albo do Polski – wspomina.
O Włoszech wiedział tyle co o Polsce. Nic. Zapytał tylko rodzinę, gdzie będzie dalej od domu. Usłyszał, że we Włoszech. Wybrał więc Polskę i Olsztyn. Tu skończył studia na Wydziale Zarządzania i Administracji. Szukał tylko spokoju. – Chciałem poczuć w sobie ciszę – przyznaje.
Tylko że trudno ją znaleźć ponad dwa tysiące kilometrów od domu, gdy ma się 18 lat, zostawia rodzinę i widzi w telewizji drugą wojnę czeczeńską (rozpoczętą w 1999 r.) pustoszącą jego miasto i rodzinną wioskę.

W Groznym mieszkał w dzielnicy Minutka. Teraz panuje tam krajobraz księżycowy. Rosjanie uznali, że to jeden z najbardziej newralgicznych punktów w stolicy Czeczenii. W 2000 r. toczyły się tam najkrwawsze walki. Plac Minutka zdobywali czołgami, miotaczami ognia. Wyburzali 12-piętrowe domy jeden po drugim.

Klan Khalidovów pochodzi z wioski Aczkoj-Martan. Tego miejsca także nie ominęła wojna. Dziadek Mameda zmarł na zawał, gdy widział w telewizji piekło, jakie zgotowali Rosjanie jego bliskim.
Kilka lat temu do Komitetu Przeciwko Torturom przy ONZ wpłynął list mieszkańców Aczkoj-Martan. Opisywali akcję rosyjskich wojsk, które znęcały się nad młodzieżą szkolną. Relacja jest wstrząsająca: bicie, rażenie prądem, publiczne tortury.

„W imię Boga, w którego wierzycie, w imię demokracji, o którą walczycie, w imię humanitaryzmu i sprawiedliwości stańcie w obronie ludzi, których jedyną winą jest to, że Bóg stworzył ich Czeczenami – pisali mieszkańcy rodowej wioski Khalidova.

– Do Aczkoj-Martan schroniliśmy się, gdy Grozny tonął w deszczu bomb. Później okazało się, że wcale nie jest tam bezpiecznie. W sąsiedniej wiosce Rosjanie wyrżnęli większość mieszkańców – opowiada zawodnik. Mamed wspomina czasy wojny niechętnie. Nie chce mówić też o polityce, bo w tej rzezi obie strony mają na sumieniu wiele grzechów. Poza tym boi się o rodzinę, która została w Groznym, bo Rosjanie łatwo nie zapominają, gdy mówi się o nich coś złego.

Polak z wyboru
Rodacy go kochają. Największa strona w sieci o sportowcach z Czeczenii (Chechen-fighters.com) mocno eksponuje Mameda. Sporty walki są w jego kraju popularne od zawsze. Choć sam na początku nie miał łatwego życia jako sportowiec we własnym kraju. Trochę przez Polskę. Z szacunku dla nowej ojczyzny wchodzi na ring jako reprezentant naszego kraju.

– Gdy przyjechałem do Olsztyna w 1997 r., ujrzałem kraj dobrych ludzi, którzy udzielili mi wsparcia, byli dla mnie tolerancyjni. Tu mogę być dobrym muzułmaninem, trenować i zarabiać – wyjaśnia.
Gdy w Groznym wziął udział w zawodach mma, ludzie krzyczeli: „Zabić Polaka!”. Teraz, gdy wygrywa w dużych turniejach w Polsce, czeczeńskie strony WWW podają tę informacje z dumą.

– U nas wojny szaleją od kilkuset lat. Chłopak musi umieć się bić, żeby bronić rodziny i honoru – kończy Mamed Khalidov.


Autor: Oskar Berezowski
Źródło: Polska The Times

142 KOMENTARZE

  1. Niby zwykły, napisany na przyzwoitym poziomie artykuł … ale w porównaniu z większością tekstów o mma w mediach mainstreamowych to Himalaje dziennikarstwa !

  2. szkoda tylko, że autor nie zadał sobie trudu sprawdzenia kilku faktów m.in o tym gdzie obecnie trenuje Wanderlei

  3. Słaby artykuł, zarówno od strony merytorycznej jak i formalnej.

  4. Nie jest źle. To nie kolejny artykuł wypaczający obraz MMA. Ma błędy, jak choćby wspomniana przez Venom’a wzmianka o Silvie, ale wygląda na to, że autor miał dobre chęci.

  5. A ja zyczylbym sobie bysmy mogli poczytac wiecej takich tekstow w ogolnotematycznych mediach.

  6. przywale takiego malego offtop’a, mianowicie wie ktos ilu Czeczenow zabily juz rosyjskie wyjska? Liczba martwych mieszkancow przekroczyla juz 1/3 calej czeczenskiej populacji?

  7. grylls, szybki search wskazuje na to, że około 100,000 zginęło licząc od pierwszej wojny. Populacja Czeczenii to w tej chwili 1,1 miliona, ale w to wchodzą Czeczeni, Rosjanie i na pewno co najmniej kilka innych grup etnicznych.

  8. dziwne, ogladalem kiedys program w 2007r. i bylo tam podawane, ze nieoficjalnie zabito ponad 200.000 Czeczenow, a najazdy rosjan nadal trwaja…

  9. niektórzy podają znacznie wyższe liczby, ale zawsze trzeba brać poprawkę na źródło. To wyżej było uśrednioną wartością z kilku źródeł.

  10. Tidzej
    to są dane oficjalne rosyjskie wiec o wiarygodności ich nie będę mówił
    wiem ze w latach 1994 -2004 zginęło około 45 tys dzieci. Tak przynajmniej mowi strona Czeczenska
    Z tego co mi wiadomo to zginęło od 400 000 do 500 000 razem z osobami walczącymi po stronie czeczeńskiej.
    Ale dokładnych wyników nie ma bo wojna w Czeczenii oficjalnie się zakończyła 2 miesiące temu i spisu ludności jeszcze nie było Teraz w Czeczenii przebywa kolo 800 000 tys ludzi a poza krajem od pól miliona do miliona.
    Ostatnio na zaliczenie z demografii przygotowywałem na ten temat wypracowanie 🙂

  11. Bajsangur, poszukałem nieco dalej, i najwyższe (pozarządowe) szacunki jakie znalazłem były do 300,000. Zresztą z tego jak napisałeś swoją wypowiedź wychodzi że to 400-500k tyczy się obu stron. No ale nie będę się o to tutaj spierał.

  12. pewnie pierwsza obrona pasa KSW. pamieta ktoś announcera z pierwszych UFC?? Buffera można nie lubić ale ten był już tragiczny IMO x) i to powtarzanie nazwisk…

  13. w przyszłym tygodniu mają coś ogłosić o następnej walce, narzazie czekamy.

  14. Jeśli wszystko dobrze się ułoży i Bóg na to pozwoli, to przyszła walka będzie taka, że wszystkim szczęki opadną, nawet „szklane” 😉 Tyle w temacie a i tak za dużo.

  15. poza tym ze m.khalidov to wybitny zawodnik to art jest czysta propaganda
    czy odpowiedzia na ten klasyczny rusofobiczny ton mialby byc tekst o polskich zolnierzerzach w afganistanie masakrujacych wioski tankami, bombardujacych wesela niewinnych mieszkancow,a morduja tam wspolnie z jankesami o wiele skuteczniej niz armia czerwona w granicach federacji rosyjskiej??!!

    czasem hipokryzja zapedza niektorych w kozi rog ale jak sie pracuje dla timesa to nic dziwnego

  16. ll. Bzdury piszesz.
    Jopter. Faktycznie ostatnia propozycja jest „z grubej rury”. Aczkolwiek wg mnie to zbyt wysoka półka dla Mameda.

  17. II. chyba pomyliłeś strony.
    Boruta, to Twoje zdanie, zupełnie odmienne od mojego. Pożyjemy zobaczymy.

  18. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  19. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  20. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  21. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  22. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  23. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  24. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  25. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  26. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  27. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  28. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  29. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  30. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  31. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  32. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  33. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  34. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  35. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  36. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  37. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  38. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  39. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  40. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  41. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  42. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  43. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  44. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  45. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  46. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  47. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  48. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  49. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  50. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  51. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  52. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  53. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  54. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  55. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  56. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  57. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  58. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  59. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  60. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  61. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  62. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  63. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  64. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  65. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  66. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  67. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.