Uznawana przez zagraniczne media za jedną z najbardziej perspektywicznych zawodniczek MMA, Mackenzie Dern (MMA 4-0), podpisała kontrakt z organizacją Invicta FC. Amerykanka swój debiutowy pojedynek stoczy już 8 grudnia na gali w Las Vegas. Jej rywalką będzie bardziej doświadczona Kaline Medeiros (MMA 8-5). Informację o tym można przeczytać na oficjalnej stronie UFC.

Dwudziestoczteroletnia Dern jest posiadaczką czarnego pasa w BJJ. Ma na swoim koncie tytuł mistrzyni świata w ADCC z 2015 roku. W MMA zadebiutowała w ubiegłym roku na gali Legacy FC 58, gdzie jednogłośną decyzją sędziów wygrała z Kenią Rosas. Dużym problemem dla Amerykanki są jednak nie same walki w MMA, a ceremonie ważenia. Dern kilkukrotnie już, w czasie swojej krótkiej kariery, miała kłopot z wypełnieniem limitu wagowego. Ostatnią walkę, w październiku tego roku, stoczyła w limicie kategorii muszej. Nadchodząca ma się odbyć w limicie dywizji słomkowej.

Walką wieczoru gali Invicta FC 26 jest mistrzowskie starcie w wadze muszej, w którym Jennifer Maia będzie starała się obronić swój tytuł w walce z Agnieszką Niedźwiedź. Gala będzie dostępna do obejrzenia na UFC Fight Pass.

23 KOMENTARZE

  1. No ale nie oszukujmy się, sporo smalcu do zzrzucenia i by wagę dała radę zrobić. Chyba że woli masło orzechowe :boystop:

  2. Za rok juz bedzie w UFC. No chyba ze na wazeniu bedzie wygladala jak Badurek w Krk to wtedy lipa. Tylko takie zdrowe dupy moga mnie zainteresowac zenskim MMA:wink:

  3. Szkoda tylko, że zapewne po każdym ciosie w tę sympatyczną twarzyczkę będzie się zamieniać w spanikowaną grapplerkę. Czasy jednopłaszczyznowych zawodniczek już powoli mijają, a znokautowanie jakieś kelnerki cepem nie robi z niej nagle uderzacza.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.