M-1.Challenge.51.Poster

Po przejściu krótka relacja i wyniki z rosyjskiego Kołpina.

Mimo, że nadzwyczaj wąska – karta walk zakończonej przed kilkunastoma minutami gali M-1 Challenge 51: Fightspirit nie zawiodła. Wszystkie starcia głównej karty kończyły się przed upływem regulaminowego czasu, a walka wieczoru – pojedynek o tytuł mistrzowski M-1 w wadze średniej przerosła oczekiwania.

W Kołpinie pod Sankt Petersburgiem po krwawej czterorundowej stójkowej bitwie stało się jasne, kto będzie dzierżył tron kategorii średniej. Nowym mistrzem najlepszej rosyjskiej organizacji został Vyacheslav Vasilevsky (MMA 25-2). Czołowy europejski średni zastopował uderzeniami w stójce dotychczasowego posiadacza pasa – Ramazana Emeeva (MMA 11-3). Wyrównany pojedynek przebiegał pod znakiem wyniszczających obie strony bokserskich wymian. „Slava” punktował ciosami prostymi i podbródkowymi, z kolei reprezentant dagestańskiego klubu Gorets trafiał kombinacjami lewy – prawy sierpowy.

W drugiej rundzie Vasilevsky był bliski zakończenia rywalizacji efektowną anakondą, która była błyskawiczną odpowiedzią na obalenie Emeeva. Z kolei Dagestańczyk w kolejnych pięciu minutach zapunktował sprowadzeniami. Zdobył dosiad i tylko gong kończący trzecią rundę uratował Vasilevsky’ego, który oddał plecy przed egzekucją z góry. Obaj zawodnicy mocno pracowali w stójce i do czwartej rundy wychodzili wyniszczeni. Emeev miał całkowicie wyłączone lewe oko, natomiast wychowanek krasnojarskiej szkoły sambo walczył już z rozciętym i krwawiącym prawym łukiem brwiowym. „Slava” sprawiał wrażenie bardziej zmęczonego, łapczywie pochłaniał tlen, ale to Emeeva wcześniej dopadł kryzys, chyba bardziej natury psychicznej.

W czwartej rundzie mistrzowskiej rywalizacji Vasilevsky przejął inicjatywę i  przez prawie pięć minut dewastował przeciwnika potężnymi bombami, wplatając w akcje kolana i wysokie kopnięcia. Ramazan Emeev próbował ratować się sprowadzeniami, ale każda próba była szybko neutralizowana przez zawodnika miejscowego klubu Fightspirit. Ostatecznie sędzia ringowy Marco Broersen słusznie przerwał ten pojedynek na dwadzieścia sekund przed gongiem, kiedy zasypywany gradem pocisków Dagestańczyk nie dawał znaków jakiejkolwiek aktywności. Rozbity i zakrwawiony Emeev po konsultacji z lekarzem od razu udał się do szatni, a nowy mistrz samotnie na ringu przyjmował pas z rąk Vadima Finkelsteina.

Szybką niespodzianką zakończyła się walka doświadczonego lekkiego Alexandra Butenko (MMA 34-10-1). Charkowianin klepał już po 45 sekundach. Anonimowy Chorwat Anton Radman (MMA 11-3) dał się łatwo sprowadzić, ale z pleców wzorowo wyciągnął dźwignię prostą na staw łokciowy. Tak świetnie nie poszło już drugiemu z Chorwatów – Ivicy Truscekowi (MMA 25-21), który został kompletnie zdominowany i koniec końców widowiskowo poddany w trzeciej rundzie przez 23-letniego Islama Makhacheva (MMA 11-0). Niepokonany Dagestańczyk udowodnił, że nie bez powodów jest uznawany za jednego z najlepiej rokujących na przyszłość zawodników kategorii lekkiej w Europie. Perspektywiczny sparingpartner Khabiba Nurmagomedova grał zapaśnicze pierwsze skrzypce w pojedynku z „Terrorem”. Przez dwie rundy z dziecinną łatwością obalał Chorwata i wpinał się za plecy. Przełom przyniosła trzecia odsłona. Makhachev rozmiękczył rywala latającym kolanem i uderzeniami. W parterze wyłączył rękę zawodnika z Zagrzebia, niechroniona głowa stanowiła znakomity cel dla ciosów młotkowych. Dagestańczyk po minucie obijania fantastycznie połączył nogi i odklepał chorwackiego weterana odwrotnym trójkątem. Poniżej komplet wyników:

Walka wieczoru:

Pojedynek o tytuł mistrzowski M-1 w wadze średniej
84 kg: Vyacheslav Vasilevsky pok. Ramazana Emeeva przez TKO (uderzenia w stójce), 4:41, runda 4. (Marco Broersen)

Główna karta:

70 kg: Islam Makhachev pok. Ivicę Trusceka przez poddanie (odwrotny trójkąt nogami), 4:45, runda 3. (Marco Broersen)
70 kg: Maxim Divnich pok. Antonia Paulo przez poddanie (skrętówka), 2:25, runda 1. (Vyacheslav Kiselev)
70 kg: Anton Radman pok. Alexandra Butenkę przez poddanie (balacha), 0:45, runda 1. (Marco Broersen)
70 kg: Sergey Andreev pok. Artura Kashcheeva przez TKO (uderzenia w parterze), 1:55, runda 1. (Viktor Korneev)

Pozostałe:

Finały Turnieju Miast Wojennej Sławy pod patronatem Rosyjskiego Związku MMA

Open: Kurban Ibragimov pok. Magomeda Dibirova przez TKO (kontuzja – złamana ręka), 5:00, runda 1.
93 kg: Batraz Agaev pok. Taygiba Dzhavatkhanova przez TKO (uderzenia w parterze), 3:15, runda 1.
84 kg: Elvin Mamedov pok. Magomeda Magomedova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
77 kg: Daud Shaykhaev pok. Arsena Baymurzaeva przez poddanie (balacha), 1:50, runda 1.
70 kg: Arthur Aliev pok. Yuriego Smoyana przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
66 kg: Zhamaludin Israpilov pok. Tileka Batyrova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.