
I bardzo dobrze, nie ma nic gorszego niż kolejny zawodnik pokroju Tito Ortiza który święcie wierzy że jest „ekscytującym fighterem” z „światowej klasy stójką”.
Oto co w wywiadzie dla Tatame powiedział Machida. Rispect:
Tatame: Wielu krytyków z USA mówi że jesteś świetnym fighterem, ale jeśli zdobędziesz pas mistrza to nie będzie to dobre pod względem marketingu. Co myślisz?
Lyoto: Zgadzam się, ci goście mają rację. Np. Wanderlei jest doświadczony i ma bardzo agresywny styl który łatwo jest wypromować. To jest gość który załatwia sobie walki, ale ja nie mogę zmienić swojego stylu. Mogę to zrekompensować w inny sposób, moją techniką i historią mojego życia, rodziną, to jest wszystko prawdziwe. Wiem że mogę być lepszy w tej części (agresywnej walce) ale nie mogę zmienić swojego stylu. Mogę spróbować poprawić technikę i być bardziej agresywny. Wiem że pokazując pracę jaką wykonałem to dostanę szansę walki o pas mistrza.
I jeszcze wypasiony kawałek o Danie White podczas walki Tito – Machida
Tatame: Coś się wydarzyło za kulisami UFC? Dana White miał problemy z Ortizem…Mówił coś o twoim zwycięstwie?
Lyoto: Powiedział że bardzo mu sie podobało. Powiedziałem że dałem z siebie wszystko a on był zadowolony. Powiedział też że prawie zwymiotował kiedy Tito założył trójkąt, ale poczuł się lepiej kiedy zobaczył że uciekam. W tej walce było dużo emocji, spoczywała na mnie duża odpowiedzialność. Około 30 minut przed walką Dana White przyszedł do mojej szatni i pozdrowił mnie. Spoczywała na mnie duża presja. Czułem że on mi kibicuje, ale wiedziałem że publiczność będzie za Tito. Na koniec walki zostałem wygwizdany.






















