Smutne informacje dochodzą do nas od jednego z mistrzów PLMMA. Łukasz Klinger (MMA 8-4) zmuszony jest sprzedać wywalczoną w maju błyskotkę, bo nie otrzymał do dziś wynagrodzenia za starcie z Kewinem Wiwatowskim. Poinformował o tym na swoich mediach społecznościowych.

Chcesz zostać nowym MISTRZEM PLMMA ? Nic prostszego !Masz niepowtarzalną okazję stać się posiadaczem tego oto pasa…

Publiée par Lukasz Klinger sur Dimanche 6 août 2017

To nie jest pierwszy taki przypadek w organizacji Mirosława Oknińskiego. Wcześniej jednym z zawodników, który zrezygnował z walczenia w PLMMA jest Marcin Naruszczka. Tutaj również jednym z powodów była kwestia finansów i nieopłaconych walk.

Klinger miał w na gali PLMMA 74 bronić tytułu w walce z Michałem Pasternakiem. Ten jednak jakiś czas temu mówił o tym, że nie zawalczy już dla Mirosława Oknińskiego.

59 KOMENTARZE

  1. Kurde. Wiem, że to brzmi śmiesznie, że jest dobrym źródłem beki, ale dla mnie jest to przykre. Tak zwyczajnie, po ludzku. Koleś się przygotowuje, marnuje na to zdrowie, czas, hajs bo nie zawsze są dobrzy sponsorzy. W ramach tego dostaje jednie pas i obietnice. Jeśli ja pracuję to też nie robię tego w ramach wolontariatu. Wydaje mi się że nikt nie robi. Wiem, każdy kto idzie do organizacji Mirka musi się z takim traktowaniem liczyć. Nie róbmy jaj, że nikt o tym nie wie a sytuacja zdarzyła się pierwszy raz. Nie zmienia to jednak faktu, że czyta się to z bólem serca.

  2. Niepowtarzalna szansa dla Najmana.

    będzie miał już dwa!

    :yahoo:

    swoją drogą za niepłacenie zawodnikom- anal bez kremiku czy śliny….

    zakładam, że przypadek pana łukasza nie jest jedynym w naszym kraju.

  3. Słyszałem, że trener Mirosław ma poważne problemy, więc to chyba nie jest tylko tak,że nie płaci, bo zlewa fighterów..

  4. Jeśli idziesz do pracodawcy,który notorycznie nie płaci to na co liczysz???? Że to były plotki, że tamci niesumienni, ,że Mirek się zmienił bo tak ładnie opowiadał, że trzeba dać szansę człowiekowi….

  5. Kurde. Wiem, że to brzmi śmiesznie, że jest dobrym źródłem beki, ale dla mnie jest to przykre. Tak zwyczajnie, po ludzku. Koleś się przygotowuje, marnuje na to zdrowie, czas, hajs bo nie zawsze są dobrzy sponsorzy. W ramach tego dostaje jednie pas i obietnice. Jeśli ja pracuję to też nie robię tego w ramach wolontariatu. Wydaje mi się że nikt nie robi. Wiem, każdy kto idzie do organizacji Mirka musi się z takim traktowaniem liczyć. Nie róbmy jaj, że nikt o tym nie wie a sytuacja zdarzyła się pierwszy raz. Nie zmienia to jednak faktu, że czyta się to z bólem serca.

    Z jednej strony masz racje, z drugiej  sama zatytulowalas ten news cytatem Lukasza "Chcesz zostac mistrzem PLMMA ?". Ciezko w takiej sytuacji o powage.

  6. Kurde. Wiem, że to brzmi śmiesznie, że jest dobrym źródłem beki, ale dla mnie jest to przykre. Tak zwyczajnie, po ludzku. Koleś się przygotowuje, marnuje na to zdrowie, czas, hajs bo nie zawsze są dobrzy sponsorzy. W ramach tego dostaje jednie pas i obietnice. Jeśli ja pracuję to też nie robię tego w ramach wolontariatu. Wydaje mi się że nikt nie robi. Wiem, każdy kto idzie do organizacji Mirka musi się z takim traktowaniem liczyć. Nie róbmy jaj, że nikt o tym nie wie a sytuacja zdarzyła się pierwszy raz. Nie zmienia to jednak faktu, że czyta się to z bólem serca.

    Masz Madzia dobre serce :gabi_much_love: ja o tym zawsze wiedziałem.

    Trudno się z Tobą nie zgodzić. Sam bym lepiej tego nie ujął.:frankapprove:

  7. Z jednej strony masz racje, z drugiej  sama zatytulowalas ten news cytatem Lukasza "Chcesz zostac mistrzem PLMMA ?". Ciezko w takiej sytuacji o powage.

    Tytuł miał też na celu pokazanie jak żenująco śmieszną sytuację opisuje artykuł. Nie ukrywam, że to wzbudza uśmiech z cyklu 'wow, serio myślałeś że dostaniesz kasę? :matt:' ale no… Jak nie masz kasy by zapłacić zawodnikom to nie bierz się za organizowanie gal.

  8. Ale serio, czego oni się wszyscy spodziewają?

    Siedzą w tym wiele lat i są w stanie zaufać człowiekowi, który jest skonfliktowany z praktycznie całym środowiskiem MMA.

    Każdy rozumie, że walki trzeba łapać aczkolwiek jest przecież mnóstwo mniejszych organizacji gdzie rekord można budować i nie użerać się z Mirasem.

  9. Koleś się przygotowuje, marnuje na to zdrowie, czas, hajs bo nie zawsze są dobrzy sponsorzy. W ramach tego dostaje jednie pas i obietnice.

    Podpisał kontrakt z gościem który notorycznie oszukuje ludzi i o tym wie każdy w branży (niewypłacenie hajsu to nic innego jak oszustwo).

    Poza tym organizator płaci za zrobienie wagi na czas i walkę, a to ile ktoś wydaje na przygotowania, ile one trwają czy są ciężkie czy nie to już sprawa zawodnika. Bez względu czy pojedzie do piwnicy Borna czy do AKA to i tak hajsu dostanie tyle samo.

    Już się każdy powinien nauczyć, że na pieniądze z plmma to się można nie doczekać. Przecież dobrze wiesz, że to nie przypadek tylko reguła.

    U mnie jeż dawno się skończyło współczucie jeżeli chodzi o sprawy kasy z Mirasem. To tak jakby ktoś wziął sobie ekipę remontową o której każdy wie że nic nie potrafią a potem narzekał że ma krzywo kafle położone.

  10. Podpisał kontrakt z gościem który notorycznie oszukuje ludzi i o tym wie każdy w branży (niewypłacenie hajsu to nic innego jak oszustwo).

    Poza tym organizator płaci za zrobienie wagi na czas i walkę, a to ile ktoś wydaje na przygotowania, ile one trwają czy są ciężkie czy nie to już sprawa zawodnika. Bez względu czy pojedzie do piwnicy Borna czy do AKA to i tak hajsu dostanie tyle samo.

    Już się każdy powinien nauczyć, że na pieniądze z plmma to się można nie doczekać. Przecież dobrze wiesz, że to nie przypadek tylko reguła.

    U mnie jeż dawno się skończyło współczucie jeżeli chodzi o sprawy kasy z Mirasem. To tak jakby ktoś wziął sobie ekipę remontową o której każdy wie że nic nie potrafią a potem narzekał że ma krzywo kafle położone.

    A doczytałeś dalszą część mojego komentarza czy tylko to zdanie i stwierdziłeś że zacytujesz? 😉

    Wiem, każdy kto idzie do organizacji Mirka musi się z takim traktowaniem liczyć. Nie róbmy jaj, że nikt o tym nie wie a sytuacja zdarzyła się pierwszy raz.

  11. A doczytałeś dalszą część mojego komentarza czy tylko to zdanie i stwierdziłeś że zacytujesz? 😉

    Tak, przeczytałem. Właśnie dlatego cytuję bo u mnie nie wywołuje to bólu serca. Już nawet bólu dupy nie wywołuje będąc szczerym. Biorąc pod uwagę historię Mirasa to już nawet powieka nie powinna nikomu drgnąć (jedynym przypadkiem kiedy by to nastąpiło to kiedy Miras by wszystkim zapłacił na czas).

  12. Tak, przeczytałem. Właśnie dlatego cytuję bo u mnie nie wywołuje to bólu serca. Już nawet bólu dupy nie wywołuje będąc szczerym. Biorąc pod uwagę historię Mirasa to już nawet powieka nie powinna nikomu drgnąć (jedynym przypadkiem kiedy by to nastąpiło to kiedy Miras by wszystkim zapłacił na czas).

    Mi mimo wszystko mruga powieka, boli serce i wywołuje emocje. Jeśli Tobie nie to nie mam zamiaru tego krytykować. Być może masz twardszą dupę i mniejsze pokłady wrażliwości niż ja.

  13. Mi mimo wszystko mruga powieka, boli serce i wywołuje emocje. Jeśli Tobie nie to nie mam zamiaru tego krytykować. Być może masz twardszą dupę i mniejsze pokłady wrażliwości niż ja.

    Może.

    :jon:A może nie.

  14. Słyszałem, że trener Mirosław ma poważne problemy, więc to chyba nie jest tylko tak,że nie płaci, bo zlewa fighterów..

    A co to znowu ma za problemy? Mirek pakuje sie w binesy, gdzie dla zaoszczędzenia kosztów jest okrętem i sterem zarazem. A że nie we wszystkim jest dobry, więc za chwilę szlag trafi te jego biznesy.

  15. A co to znowu ma za problemy? Mirek pakuje sie w binesy, gdzie dla zaoszczędzenia kosztów jest okrętem i sterem zarazem. A że nie we wszystkim jest dobry, więc za chwilę szlag trafi te jego biznesy.

    Osobiste

  16. Jeśli ja pracuję to też nie robię tego w ramach wolontariatu. Wydaje mi się że nikt nie robi.

    No niestety robi i to bardzo wiele osób. Chyba jeszcze mało wiesz o życiu.

  17. No niestety robi i to bardzo wiele osób. Chyba jeszcze mało wiesz o życiu.

    Jak pracujesz na kasie w sklepie to idziesz tam po to aby czyjś biznes nie upadł bo masz gest? Bez przesady. Wiem, że zdarzają się takie przypadki ale to jakiś odsetek a nie całokształt.

  18. Nie wiem jak jest na kasie w sklepie, ale wielu moich kumpli lekarzy było na wolontariacie.

    Dlatego nie mówię o wyjątkowych sytuacjach. Mój wykładowca też nie zabierał hajsu za wykładanie u nas bo za emeryturę sędziego SN sobie żył lepiej niż przeciętny Kowalski a u nas czuł misję. To też wyjątek który nie stanowi o ogóle.

  19. Kurde. Wiem, że to brzmi śmiesznie, że jest dobrym źródłem beki, ale dla mnie jest to przykre. Tak zwyczajnie, po ludzku. Koleś się przygotowuje, marnuje na to zdrowie, czas, hajs bo nie zawsze są dobrzy sponsorzy. W ramach tego dostaje jednie pas i obietnice. Jeśli ja pracuję to też nie robię tego w ramach wolontariatu. Wydaje mi się że nikt nie robi. Wiem, każdy kto idzie do organizacji Mirka musi się z takim traktowaniem liczyć. Nie róbmy jaj, że nikt o tym nie wie a sytuacja zdarzyła się pierwszy raz. Nie zmienia to jednak faktu, że czyta się to z bólem serca.

    Pan Trener miał swego czasu w zwyczaju przesyłać, w ramach rekompensaty, jakieś gówniane białka i telefony.

    Jeśli ktoś go jeszcze traktuje poważnie to jest albo totalnym desperatem, albo totalnym …(?)

    Mi także szkoda chłopaków. Znam takich, którzy tylko z tego sie utrzymują, czasem dorobią gdzieś na bramce, ale generalnie się nie przelewa.

    Co zrobić, życie. Póki ludzie chcą dla niego walczyć w trenować w jego klubie, takie tematy będą się przewijać.

  20. Pan Trener miał swego czasu w zwyczaju przesyłać, w ramach rekompensaty, jakieś gówniane białka i telefony.

    Jeśli ktoś go jeszcze traktuje poważnie to jest albo totalnym desperatem, albo totalnym …(?)

    Nie ma też co ukrywać, że dla wielu umowa z dużą telewizją była swego rodzaju poczuciem gwarancji na to, że teraz już Miras będzie robił inaczej. Ja serio nie chcę go piętnować, ale jeśli się nie ma kasy to nie robi się tylu gal w roku, albo w ogóle się rezygnuje. Ile można się ślizgać bez konsekwencji.

  21. Dlatego nie mówię o wyjątkowych sytuacjach. Mój wykładowca też nie zabierał hajsu za wykładanie u nas bo za emeryturę sędziego SN sobie żył lepiej niż przeciętny Kowalski a u nas czuł misję. To też wyjątek który nie stanowi o ogóle.

    Tylko że oni nie mieli ani emerytury ani misji. Musieli mieć albo bogatych starych, bogata żonę albo dymac dodatkowo np. w pogotowiu żeby jakoś zarobić na życie.

  22. Tylko że oni nie mieli ani emerytury ani misji. Musieli mieć albo bogatych starych, bogata żonę albo dymac dodatkowo np. w pogotowiu żeby jakoś zarobić na życie.

    Rozumiem. Serio. Ale to nie jest ogół społeczeństwa więc nie rozumiem Twojego tekstu, że mało o życiu wiem.

  23. Może cześć zawodników mimo niepewnej wypłaty traktują występ u trenera jako inwestycje w siebie po prostu. Możliwość pokazanie się w TV. Mimo wszystko w naszym kraju wielu takich platform zawodnicy mma nie mają. Dlatego podejmują ryzyko.

  24. Rozumiem. Serio. Ale to nie jest ogół społeczeństwa więc nie rozumiem Twojego tekstu, że mało o życiu wiem.

    Ja nie pisałem, że ogół społeczeństwa jest na wolontariacie. Za to Ty napisałaś, że wydaje Ci się, że nikt nie robi na wolontariacie.

  25. Ja nie bronię Mirka, tylko dyskutuje z @duubertowa na temat wolontariatu. Oczywiście, że jak się obiecuje chajs to trzeba płacić. Ale myśle, że niektórzy walczący w PLMMA świadomie godzili się na możliwość nie otrzymania zapłaty…

    @Wolek tylko, że ludzie idący na wolontariat WIEDZĄ i GODZĄ się na takie warunki. Im się nie obiecuje wypłaty.

  26. O tym, że kto słucha Mirka Oknińskiego ten sam sobie szkodzi pisałem już gdzieś w 2012 roku. Trzeba było się słuchać starszych i mądrzejszych. Cała sytuacja to mocny kek.

  27. O tym, że kto słucha Mirka Oknińskiego ten sam sobie szkodzi pisałem już gdzieś w 2012 roku. Trzeba było się słuchać starszych i mądrzejszych. Cała sytuacja to mocny kek.

    Jakub nie kop leżącego.  Ja słyszałem dwie plotki. Obie dotyczyły problemów pana M. Ale ta druga wersja była tragiczna. Oby złośliwa bajka.

  28. Parę lat temu ode mnie chłopaczek pojechał na 1 walkę amatorską do Mirka tylko za zwrot dojazdu (tak miało być:lol:) . Jako rywala dostał chłopaka z 7 walkami zawodowymi a po walce bidon/shaker… i tyle go widziano . Przynajmniej przyjęło się u nas hasło "Nie bądź Mirek.. " 😉

  29. Jakub nie kop leżącego.  Ja słyszałem dwie plotki. Obie dotyczyły problemów pana M. Ale ta druga wersja była tragiczna. Oby złośliwa bajka.

    Nikogo nie kopię, bo akurat na temat Mirka nie komentuję nic już chyba z trzy lata – wszystko co było do napisania, napisałem. Nic od tej pory się nie zmieniło. Kopanie urządzili sobie raczej teraz ci wszyscy "pokrzywdzeni" i inni nagle odważni, którzy komentują dopiero teraz – bo u Mirka nie można już nic zarobić, nawet potencjalnie. Co do długów zaś, te ciągną się za PLMMA odkąd pamiętam i po prostu nie wypada ich usprawiedliwiać plotkami. Nawet jeśli te są prawdziwe, czego nie życzę.

  30. Nikogo nie kopię, bo akurat na temat Mirka nie komentuję nic już chyba z trzy lata – wszystko co było do napisania, napisałem. Nic od tej pory się nie zmieniło. Kopanie urządzili sobie raczej teraz ci wszyscy "pokrzywdzeni" i inni nagle odważni, którzy komentują dopiero teraz – bo u Mirka nie można już nic zarobić, nawet potencjalnie. Co do długów zaś, te ciągną się za PLMMA odkąd pamiętam i po prostu nie wypada ich usprawiedliwiać plotkami. Nawet jeśli te są prawdziwe, czego nie życzę.

    Przecież żartuję z tym kopaniem. A plotki nie dotyczyły długów tylko prywatnie M. Ja z Mirkiem mam tak jak z Kaczka41 czyli rollercoaster. Nie ciągnijmy tego tematu bo to bez sensu.

  31. Może to durne, ale przecież skoro Naruszczka i Klinger mieli podpisany jasno i przejrzyście (choć tu akurat nie ma pewności) spisany kontrakt, mogli dochodzić swoich praw w sądzie? To nie dyshonor, o ile dostaliby odmowę albo permanentną zlewkę.. Tylko, że pewnie aż tak nie było i nie chodzi o tak duże (można dywagować jakie dla kogo są duże) pieniądze i nie chcieli się fatygować. W przypadku sądu i przegranej przed nim Mirek musiałby jeszcze potem zapłacić dodatkowe koszty, a taka sprawa na pewno by dała do myślenia wszystkim, jemu samemu, zawodnikom, fanom, a przede wszystkim (o zgrozo) inwestorom. Jedna głośna sprawa i mogłoby być po temacie.

    Wiem, że to nie rozwiązanie, ale w takiej sytuacji to jest jakieś wyjście.

    Generalnie tak jak mam szacunek do Mirka za bycie prekursorem MMA na naszym rynku (no i jest śmieszkiem), tak nie do końca znam go z tej drugiej trony, z tych "mrocznych" historii. Ktoś uchyliłby rąbka tajemnicy?

  32. Szanuję Oknińskiego za co zrobił/robi dla polskiego MMA, te wszystkie gale PLMMA, mimo że większość śmieszna, dały szansę młodym zawodnikom na pokazanie się szerszemu gronu ludzi, zdobycie sponsorów oraz łapanie doświadczenia. Problem w tym że potem obiecywano im złote góry a nie dostawali nawet wypłat za walki. Chciałbym żeby Okniński dalej organizował tego typu gale ale niech to będzie jasno określone że zawodnicy zarabią np. tylko ze sponsorów albo  w jakiś inny sposób a sam Miras zorganizuje gale żeby mogli się pobić, z biletów zwróci się może koszt wynajmu hali + jakaś gaża dla Mirka za zorganizowanie. Najbardziej to by mi się marzyła sytuacja w której jakaś federacja (najlepiej KSW) nawiązuje z PLMMA współpracę mającą na celę promowanie młodych zawodników z Polski i budowanie ich na pryszłe gwiazdy swojej federacji. Tak wiem, pomarzyć dobra rzecz ale jak ma to wyglądać tak jak wygląda teraz, to lepiej żeby PLMMA już całkiem upadło (czego jest blisko/co już się stało) bo większość zawodników którzy u nich są znajdzie zatrudnienie w miejscu gdzie im za to zapłacą.

  33. Mimo że wszystko Klinger powinien zdawać sobie sprawę z tego jaki jest Miras i jak to wygląda z nim pod kątem wypłacalności i tego że z nim to jak swego czasu z Irkiem Królem w Polonii, żę "kasa będzie jutro" i "przelew już idzie".

    Dla Mirasa mimo wszystko szacunek za bycie pionierem MMA i promowanie tego sportu w czasach kiedy o MMA mówiło się szeptem albo wcale, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze żę jest "zwykłym januszem biznesu" i to aż widać na to. Szkoda tylko szyldu PLMMA i porzucenia poprzedniego modelu działania, na rzecz zrobienie pseudo konkurencji dla kej es dabliu.

  34. Przecież żartuję z tym kopaniem. A plotki nie dotyczyły długów tylko prywatnie M. Ja z Mirkiem mam tak jak z Kaczka41 czyli rollercoaster. Nie ciągnijmy tego tematu bo to bez sensu.

    Podzielisz się plotkami? Cos z Wilanowem? Rodzina?

  35. Podzielisz się plotkami? Cos z Wilanowem? Rodzina?

    Bzdury od mało wiarygodnych ludzi. Ja tam Mirkowi życzę jak najlepiej byleby z komuchami z SB nie tworzył związków MMA

  36. Bzdury od mało wiarygodnych ludzi. Ja tam Mirkowi życzę jak najlepiej byleby z komuchami z SB nie tworzył związków MMA

    Pyyam nie po złości, bo dłuższy okres miałem z nim przyjemność 🙂 odsuwanie zawodników i reszty na bok, to bylo zauważane i to mocno lat temu wiele.  Jakiś czas temu smignal z rodziną na rowerach. Złe mu nie życzę, postać trochę tragiczna

  37. Skoro byla umowa i Okninski sie z niej nie wywiazal to jest zwyklym oszustem, co tu wiecej pisac? Skoro chlop nie placi swoim pracownikom to powinien siedziec. Zadnych sentymentow. Co za skurwysynstwo.

  38. Skoro byla umowa i Okninski sie z niej nie wywiazal to jest zwyklym oszustem, co tu wiecej pisac? Skoro chlop nie placi swoim pracownikom to powinien siedziec. Zadnych sentymentow. Co za skurwysynstwo.

    Trochę nagrzane teksty chyba. W sensie obowiązującego prawa :beer:

  39. Szanuję Oknińskiego za co zrobił/robi dla polskiego MMA

    Niestety Miruś będzie całe życie na tym jechał. W każdym wywiadzie musi podkreślić swoją pozycję. Czy rzeczywiście gość zasługuje na choćby promil szacunku?

  40. Nie wiem jak jest na kasie w sklepie, ale wielu moich kumpli lekarzy było na wolontariacie.

    Ale medycy liczą na dobrą posadkę kosztem wolontariatu. Coś jak dla młodych jest staż np. często darmowy.

    A co Do Mirosława, to nie będe kopać leżącego, ale ktoś tam wyżej napisał, że Mirek obiecuje coś i potem nawet ciężko go złapać by pogadać.

  41. Kiedyś znajomy walczył na jednej gali plmma i miał obiecane gelty za to, tydzień przed walką Mirek wiedział, że kasy nie będzie dał zawodnikowi x sztuk biletów na galę, to co sprzedał miało być jego. Tak się załatwiało biznesy w plmma :fjedzia:

  42. Kiedyś znajomy walczył na jednej gali plmma i miał obiecane gelty za to, tydzień przed walką Mirek wiedział, że kasy nie będzie dał zawodnikowi x sztuk biletów na galę, to co sprzedał miało być jego. Tak się załatwiało biznesy w plmma :fjedzia:

    i prawidlowo

    jak ktos biletow nie potrafi sprzedac to za co chce pieniadze?

  43. i prawidlowo

    jak ktos biletow nie potrafi sprzedac to za co chce pieniadze?

    Na szczęście kolesiowi udało się na tym wyjść, wiem o co ci chodzi, jednak dla mnie to trochę śmieszne, że najpierw masz obiecaną gażę za walkę a następnie musisz się napocić żeby opierdzielić bilety.

  44. Na szczęście kolesiowi udało się na tym wyjść, wiem o co ci chodzi, jednak dla mnie to trochę śmieszne, że najpierw masz obiecaną gażę za walkę a następnie musisz się napocić żeby opierdzielić bilety.

    dlatego powinni placic w biletach i to byloby jakies rozwiazania

  45. Jakby było z góry powiedziane to byłoby to dobre dla zawodników, bo pewna kasa. Gorzej dla tych, którzy walczą na gali daleko od domu, wtedy znajomych ciężko namówić, a wiadomo, że rozpoznawalność 90% zawodników plmma jest praktycznie zerowa.

  46. dlatego powinni placic w biletach i to byloby jakies rozwiazania

    W następnej walce w oktagonie Conor weźmie 3 bańki w biletach.

  47. dlatego powinni placic w biletach i to byloby jakies rozwiazania

    To promotor wybiera sobie zawodników na gale i daje gaże adekwatną do jego wartości marketingowej-sportowej. Zawodnik ma trenować i tworzyć swój wizerunek, a to promotor angażując go w gale ma sprzedać bilety. Zawodnik sprzedaje bilety swoim wizerunkiem, organizator gali rozprowadza je fizycznie. Nie popadajmy w jakieś skrajności. Oczywiście na małych galach to ma sens, że zawodnik dostanie 20 biletów i sprzeda/rozda je znajomym, ale organizator gali nie może zwalać na zawodnika winy za brak kasy czy brak ludzi na trybunach. W ostateczności to organizator ponosi odpowiedzialność za galę i jej promocję.

  48. To promotor wybiera sobie zawodników na gale i daje gaże adekwatną do jego wartości marketingowej-sportowej. Zawodnik ma trenować i tworzyć swój wizerunek, a to promotor angażując go w gale ma sprzedać bilety. Zawodnik sprzedaje bilety swoim wizerunkiem, organizator gali rozprowadza je fizycznie. Nie popadajmy w jakieś skrajności. Oczywiście na małych galach to ma sens, że zawodnik dostanie 20 biletów i sprzeda/rozda je znajomym, ale organizator gali nie może zwalać na zawodnika winy za brak kasy czy brak ludzi na trybunach. W ostateczności to organizator ponosi odpowiedzialność za galę i jej promocję.

    no mowie o galach jak PLMMA czy FEN

    jak ktos nie potrafi sprzedac biletow to nie ma sensu, zeby na takich galach walczyl, bo tylko straty przynosi

    na takim ACB chlopaki duzo zarobily, a nawet po 20 biletow nie potrafili sprzedac

  49. Czyli nic nowego w PLMMA się nie dzieje. Szkoda by to wszystko padło, bo zawsze to było dobre miejsce na start dla młodych początkujących zawodników. Niech Miras zatrudni kogoś z głową na karku co by to wszystko ogarnął jak należy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.