Łukasz Jurkowski KSW 48

Zaledwie kilkadziesiąt sekund potrwała walka pomiędzy Łukaszem Jurkowskim, a Stjepanem Bekavacem na gali KSW 48 w Lublinie. Polak zwyciężył przez kontuzję nogi swojego przeciwnika.

Zawodnicy od początku postawili na mocne wymiany kickbokserskie. Po minucie walki Bekavac wyprowadził wysokie kopnięcie, po którym upadł na ziemię, trzymając się za prawe kolano. „Juras” doskoczył do Chorwata z kojenymi uderzeniami, jednak sędzia ringowy przerwał ten pojedynek z powodu niemożności Bekavaca do kontynuowania walki.

105 KOMENTARZE

  1. Jak to szło w zapowiedzi Juras? „Ja wtedy nie przegrałem pojedynku tylko miałem kontuzje”. Także sorry Łukasz. Nie wygrałeś tego pojedynku, po prostu Twój rywal ma kontuzje.

  2. Juras przegrał przez kontuzję – nie miałem szansy się pokazać, walczyłem z wieloma urazami, całe życie wiatr w oczy

    Juras wygrał przez kontuzję rywala – ŁOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO, wygrałem kurwa, jooooooo, legia, łooooooooooooooooo

  3. juras jakie frajerskie zachowanie- koles wyciaga reke ze juz koniec i sie trzyma za noge a ten sie na niego rzuca i go leje kurwa typowy legionista:latajacaslomkaptysiowa:

  4. juras jakie frajerskie zachowanie- koles wyciaga reke ze juz koniec i sie trzyma za noge a ten sie na niego rzuca i go leje kurwa typowy legionista:latajacaslomkaptysiowa:

    To samo pomyslalem. Sedzia juz dawno przerwal a ten go jeszcze leje. Żenada.

  5. Dali mu w łapę żeby się Ukaszowi podłożył. Zasymulował, po prostu heros kałswu musiał wygrać bo znowu by źli kibice gwizdali:razz:ociesznymirek:

  6. Brawo Panie Juras oby uraczał nas Pan takimi pięknymi walkami do końca życia i jeden dzień dłużej!!!

    p.s pięknie celebrował Pan to wielkie zwycięstwo HAHAHAH

  7. Łukasz chyba dzisiaj nie zapunktował u kibiców, ale on jest już tak ustawiony, że nasze opinię mu wiszą.

    Zajebista gala z jednym niepotrzebnym akcentem, tyle mogę powiedzieć.

    Chyba, że  Kawulski jest tak przebiegły, że celowo leje benzynę na rozpalone Cohones…

  8. Łoooooooo, wygrałem, jestem kozakiem, piękne ko, bez kitu jak można się cieszyć ze zwycięstwa przez kontuzje? To tak jakby wygrać mecz walkowerem

  9. Hipokryzja jurasa po raz kolejny wychodzi. Sam kurwa pierdolil balas, że przegrał przez kontuzje, a teraz się cieszy jak typ przegrał przez kontuzje. I jeszcze się przyznaje że celowal w kontuzjowane kolano, no większej paly niż $(ur@$ w polskim MMA nie ma :DC:

  10. Casus MMA Attack 3. Wspaniała gala a tu nagle gówno na torcie w postaci walki Jurasa. Nikt nie będzie pamiętał dobrych walk tylko rewanż emerytów oko za oko, kontuzja za kontuzję

  11. Casus MMA Attack 3. Wspaniała gala a tu nagle gówno na torcie w postaci walki Jurasa. Nikt nie będzie pamiętał dobrych walk tylko rewanż emerytów oko za oko, kontuzja za kontuzję

    Miał być rewanż po 14 latach i był i to dosłowny, kontuzja za kontuzje :bayan:

  12. To wskoczenie na klatkę i prężenie muskułów, żeby ładnie na Instagramie wyglądało było tak słabe, że nawet chyba słabsze niż noga Stjepana.

  13. Warto przypomnieć sobie reakcje Martina Zawady po zwycięstwie przez kontuzje właśnie z Jurasem. Sporo ona mówi w kontekście dzisiejszego zachowania.

  14. Warto przypomnieć sobie reakcje Martina Zawady po zwycięstwie przez kontuzje właśnie z Jurasem. Sporo ona mówi w kontekście dzisiejszego zachowania.

    Zawada byl nawet wkurwiony, ze Juras obiecal mocną bitke jak to bylo w starych czasach, a nie wyszedł do walki

  15. Juras fajnym komentatorem i ogólnie człowiekiem jest, ale czy ktoś z Was, był naprawde zainteresowany, jego pojedynkiem, ze sportowego punktu widzenia?

  16. Juras fajnym komentatorem i ogólnie człowiekiem jest, ale czy ktoś z Was, był naprawde zainteresowany, jego pojedynkiem, ze sportowego punktu widzenia?

    Fakty sa takie, że kazdy chciał zobaczyc jak dostaje wpierdol. A więc Juras = Najman

  17. Dajmy mu już spokój bo szum wokół niego przykrywa, niepotrzebnie, informacje o zawodnikach, którzy zrobili dzisiaj niesamowite rzeczy.

  18. Wszedlem na Onet -> video na Polsat sport i :rainbowvomit:

    Żałuję, że to widziałem.

    Sylwetkę startową to chyba z Królem Nelsonem robił :siara:

  19. Juras fajnym komentatorem i ogólnie człowiekiem jest, ale czy ktoś z Was, był naprawde zainteresowany, jego pojedynkiem, ze sportowego punktu widzenia?

    z jakiego?

  20. juras jakie frajerskie zachowanie- koles wyciaga reke ze juz koniec i sie trzyma za noge a ten sie na niego rzuca i go leje kurwa typowy legionista:latajacaslomkaptysiowa:

    A ciebie zakompleksiona parówo z lubelskiej wsi cały czas dupa boli. Dalej cię przygłupie nie chcą w tej straży granicznej i odreagowujesz? :antonio:

  21. A ciebie zakompleksiona parówo z lubelskiej wsi cały czas dupa boli. Dalej cię przygłupie nie chcą w tej straży granicznej i odreagowujesz? :antonio:

    Kolega mostkowiaka po szalu widze:lol:

  22. Wszyscy mówią o frajerskim zachowaniu itp. Ale zwróćcie uwagę na reklamę BODY CHIEF na jego ulanym brzuchu. Jak firma zapewniająca katering dietetyczny może się reklamować na sylwetce sportowca, który jest po prostu zapasiony.

  23. Bekaviec połamał jurkowi nos i uznał, że trzeba coś odjebać bo jeszcze wygra:razz:ociesznymirek:

    Właśnie tak to widziałem. Zdał sobie sprawę, że jeszcze jeden cios i po walce, więc w obawie przed zwolnieniem się położył, aby scenariusz się ziścił. Na skrótach okażą jak Juras dobija leżącego rywala, bo przecież mało kto pokusi się, aby obejrzeć walkę od początku do końca.

  24. Zwykły kmiot ze wschodu widze. 😆

    Eeeee ale ludzi ze wschodu to Ty szanuj.  Dobrze że chociaż Legia bez kontrowersji wygrała

  25. Eeeee ale ludzi ze wschodu to Ty szanuj.  Dobrze że chociaż Legia bez kontrowersji wygrała

    Pisałem konkretnie w kierunku jednego dzbana. Nie wrzucam wszystkim do jednego wora, jak rzeczony dzban.

  26. Eeeee ale ludzi ze wschodu to Ty szanuj.  Dobrze że chociaż Legia bez kontrowersji wygrała

    Gdzie Legia nie może tam sędziego pośle :fjedzia:

  27. Pod tematem o ważeniu na KSW 48 pisałem, że nie rozumiem hejtu na Jurasa. Widziałem jego irytującą bunczucznosc, ale uważałem, że zrobił kawał dobrego dla MMA i ma prawo się bić tak długo jak chce, a ktoś ma zamiar jemu za to płacić.

    Po ostatniej nocy, nie chce już tego człowieka oglądać. Czy to w klatce czy poza nią. Jego ostatni pojedynek z Zawada jest dobrym kontrastem ukazującym zachowanie sportowca oraz reakcje zwyklego frajera. Tak frajera, Panie Juras. Jedynie tak można oceniac takie zachowanie jak dobijanie zawodnika, który sygnalizuje kontuzje sędziemu oraz Tobie. Odśwież sobie walkę Aslambka z Borysem by wiedzieć co powinienes byk zrobic. Następnie ten wywiad… Im dalej w las tym gorzej. Połamany cały, ale dowiozlem zwycięstwo. Prawda jest taka, że wyłapałes dość czysto w 2 wymianach, samemu wsadzając jedynie highkick na gardę.

    Nie uszkodziłes jemu tego kolana, to po prostu wypadek lub jak niektórzy się doszukują wpływ dolarów Martina i Maćka. Gdyby nie to, wszystkie znaki wskazywały, że byś przegral. A Ty się obnosisz jakbyś znokautował obrotówka na zimno. Wstyd. Pseudodziennikarze mieli cczelność używać sformułowania, że wygrana Koleckiego dzięki kontuzji może nieco obniżać wartość jego zwycięstwa nad mariuszem.to ja się pytam jakiego kurwa splendoru nadaje tobie to zwycięstwo?!

    Byłeś dla mnie bohaterem, na żywo na Torwarze (bodajże, na 95% jestem pewien że to byl Torwar) widziałem ostatnia walkę przed emerytura.

    Dziś szczerze życzę ko byś długo dochodził do siebie.

  28. Obejrzę jeszczę raz walkę ale wydaję mi się, że Juras żadnego ciosu rywalowi nie zadał , no chyba dopiero gdy ten leżał z kontuzją.

  29. Obejrzę jeszczę raz walkę ale wydaję mi się, że Juras żadnego ciosu rywalowi nie zadał , no chyba dopiero gdy ten leżał z kontuzją.

    Jakieś tam zadał, ale głównie te podczas przerywania walki przez sędziego.

    Typowi wykręciło nogę po higkikcu, upada, sygnalizuje do Jurasa i do sędziego, ze konic kontuzja, Juras w amoku odżywkowo-suplementowym rzuca sie na niepełnosprawnego, poczuł krew (własną, ze złamanego nosa?), jednocześnie sędzia odpycha Jurasa, ale ten nadal bije inwalidę. I odchodzi w kierunku zachodzącego słońca.

    CIĘCIE!

    :antonio:

  30. I odchodzi w kierunku zachodzącego słońca.

    W stronę słońca, w którym mieni się jedna litera L.

  31. Ale to było słabe. Juras cieszył się jak dziecko, a widać było że ten sprowadzony, chyba z kanapy zardzewiały journeyman, ma już po kolanie. Do tego dobijał jak głupi, gościa który się nawet nie zasłaniał. Zajebiście się cieszyłem że Juras wraca na Narodowy, ale teraz po tych wszystkich akcjach, to nawet bym chciał żeby sztywnego mostka, ktoś w klatce naprawdę mocno przetyrał. Ale szansa na to marna, bo widać jakich sobie rywali "dobiera".

  32. Pod tematem o ważeniu na KSW 48 pisałem, że nie rozumiem hejtu na Jurasa. Widziałem jego irytującą bunczucznosc, ale uważałem, że zrobił kawał dobrego dla MMA i ma prawo się bić tak długo jak chce, a ktoś ma zamiar jemu za to płacić.

    Po ostatniej nocy, nie chce już tego człowieka oglądać. Czy to w klatce czy poza nią. Jego ostatni pojedynek z Zawada jest dobrym kontrastem ukazującym zachowanie sportowca oraz reakcje zwyklego frajera. Tak frajera, Panie Juras. Jedynie tak można oceniac takie zachowanie jak dobijanie zawodnika, który sygnalizuje kontuzje sędziemu oraz Tobie. Odśwież sobie walkę Aslambka z Borysem by wiedzieć co powinienes byk zrobic. Następnie ten wywiad… Im dalej w las tym gorzej. Połamany cały, ale dowiozlem zwycięstwo. Prawda jest taka, że wyłapałes dość czysto w 2 wymianach, samemu wsadzając jedynie highkick na gardę.

    Nie uszkodziłes jemu tego kolana, to po prostu wypadek lub jak niektórzy się doszukują wpływ dolarów Martina i Maćka. Gdyby nie to, wszystkie znaki wskazywały, że byś przegral. A Ty się obnosisz jakbyś znokautował obrotówka na zimno. Wstyd. Pseudodziennikarze mieli cczelność używać sformułowania, że wygrana Koleckiego dzięki kontuzji może nieco obniżać wartość jego zwycięstwa nad mariuszem.to ja się pytam jakiego kurwa splendoru nadaje tobie to zwycięstwo?!

    Byłeś dla mnie bohaterem, na żywo na Torwarze (bodajże, na 95% jestem pewien że to byl Torwar) widziałem ostatnia walkę przed emerytura.

    Dziś szczerze życzę ko byś długo dochodził do siebie.

    Dobrze, że jest to forum i nie muszę pisać komentarza w podobnym tonie. Daję lajka i lecę dalej z lekturą na kibelku.

  33. Drogie cohones, komu życzycie bardziej z całego serca brutalnego KO?

    JURAS czy KOUPAK ?

    Szczupak Siódmiak zawsze bity będzie, niczym koń na kadrze.

  34. Jedno jest pewne będzie kolejna walka w sumie to mam mieszane uczucia co do tego zachowania Jurkowskiego koleś sygnalizuje kontuzje a ten go dalej leje

  35. Ale mu dojebali w tym temacie, a co by było gdyby przegrał Łooo Panie :childcry:

    Myślę, że tym zachowaniem kilku fanów się zraziło, tym samym wygrana w taki sposób i nieadekwatna celebracja sprawiły, że więcej stracił niż zyskał, bo hejterzy czyt. my, stoją tam gdzie stali, czyli po słusznej stronie, a może ktoś dołączył jednak do tego grona.

  36. Nie widziałem tego wczoraj ale mega chujowa akcja z tym dobijaniem kontuzjowanego przeciwnika. Gość sygnalizuje, kontuzje (inna sprawa, że hgw czy to nie ściema bo tak wygląda) a Jurek na niego skacze i cieszy sie jak z pasa Juefsi

    Słabo

  37. Podobało mi się też jak po "walce" podczas wywiadu, sure ass, człowiek wielkiego honoru, przyznaje, że wiedział o operacji kolana przeciwnika, wiedział, że jest ono kontuzjowane i plan był taki, by je zniszczyć. Ach, ten kodeks bushido 😉

  38. Drogie cohones, komu życzycie bardziej z całego serca brutalnego KO?

    JURAS czy KOUPAK ?

    W takich momentach przypominasz sobie filmiki z double ko

  39. Ale mu dojebali w tym temacie, a co by było gdyby przegrał Łooo Panie :childcry:

    Też beka. Juras jak zwykle sztywniutko, rycersko, z zasadami, dlatego tak bardzo wszyscy cohonesowicze szanujo!

    :jump:

  40. Nadrobiłem i nie pozostaje nic innego jak pogratulować. Kapitalna walka, uwieńczona niezwykle efektownym skończeniem. Dopełnieniem stwierdzenie, że wszyscy wiedzieli o kontuzji rywala. Prawdziwi fani są szczęśliwi i dumni z postawy Łukasza, a tej całej reszcie przysłowiowy chuj w dupę.

  41. teraz ta wielka walka, najlepiej z thiago i kurwa szukanie zebow po trybunach, a mozgu na oiomie. a nie kurwa sorry, jakiego mozgu

  42. Eeeee ale ludzi ze wschodu to Ty szanuj.  Dobrze że chociaż Legia bez kontrowersji wygrała

    Potwierdzam, nie było żadnych kontrowersji 😉

  43. Właśnie tak to widziałem. Zdał sobie sprawę, że jeszcze jeden cios i po walce, więc w obawie przed zwolnieniem się położył, aby scenariusz się ziścił. Na skrótach okażą jak Juras dobija leżącego rywala, bo przecież mało kto pokusi się, aby obejrzeć walkę od początku do końca.

    Sokoudjou ver.2.0

  44. Pierwszą walkę tą z przed dwustu lat przegrał z kontuzją a nie z przeciwnikiem. Teraz w takiej samej sytuacji ………. wygrał. Przecież on pierdoli takie śmieci że mostek sam pęka. Facet dla własnych potrzeb nagina rzeczywistość jak gumowego fiuta.

  45. Ktoś mi powie, dlaczego mój post został usunięty? Nawet jednego bluzgu, tam nie było, Juraskowi wolno tylko przytakiwać czy co? Ok jedziemy poprawnie politycznie:

    Tak trzymaj Jurasku!

    Twoje walki są zawsze, pełne blasku!

    Na przekór kontuzjom,

    w klatce stajesz, przeciwko ogórom!

    Czyn pełen męskości,

    dobijanie kontuzjowanych gości!

    Sztywniak z Warszawy,

    w jego starciach, ktoś zwykle kończy połamany!

    Widzicie, nawet wiersz, napisałem, dla naszego wspaniałego komentatora, dobrze, że się nie pierdolił z Bekavaciem, chuj tam z kontuzją, prawdziwy wojownik, zero litości, nakurwia do końca, nie ma wymówek w kontuzjach, dwóch wchodzi, jeden wychodzi, FATALITY! TAK TRZYMAJ! WAR JURAS! ŁOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!  :bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed:

  46. Cóż za wspaniała defilada koniobijców, łby gratulują mu wygranej, bo zawodowiec trenował i zrobił wagę :mjsmile:

    Juras dorobił sie stadka autentycznych lizorowów, kurwa szanuję:D

    Moje nienawistne serce się raduje:robertmakeup:

  47. Juras fajnym komentatorem i ogólnie człowiekiem jest, ale czy ktoś z Was, był naprawde zainteresowany, jego pojedynkiem, ze sportowego punktu widzenia?

    Po przeczytaniu twojego komentarza już wiem dlaczego na 511 komentarzy masz tylko 42 like

  48. Witam wszystkich. Po bardzo długim okresie nieudzielania się na forum czuję się w obowiązku żeby dorzucić cegielke do tego co juz tu wszyscy pisali.

    Podobnie jak co niektórzy byłem zaskoczony powrotem Pana Łukasza Jurkowskiego do zawodowych walk na stadionie Narodowym. Szczegolnie w kontekscie wcześniejszych deklaracji. Miałem przyjemność być na tej gali i szczerze mówiąc walka z Sokojou była jedną z bardziej żenujących jakie w życiu widziałem. Moim zdaniem szkoda było miejsca na karcie na tę "walkę". Nieco później nastąpiła potyczka z Martinem Zawadą i sławetna kontuzja mostka. Ponownie czułem zażenowanie. Wczoraj jednak to uczucie siegnelo zenitu gdy zobaczyłem niegdyś sportowca dziś kompletnie bez formy starającego się na siłę komuś coś udowodnić, który pomimo tego, że przeciwnik sygnalizuje kontuzję naciera z całym impetem a potem cieszy się jak dziecko z takiej wygranej. Wygranej w sposób który dla żadnego prawdziwego wojownika nie przyniósłby satysfakcji. Może jestem naiwny, ale uprawiając sztuki walki czy nie powinno chodzić w jakimś stopniu o honor i wzajemny szacunek? Czy nie jest plamą na honorze celowe atakowanie czyjegoś kontuzjowanego kolana?

    Jako pasjonat MMA bardzo Pana prosze Panie Lukaszu- niech Pan już da sobie spokój.

    Przy okazji ukłon w stronę Pana VaeVictis – uwielbiam czytać Pana posty i jest Pan dla mnie jednym z najbardziej merytorycznych uzytkownikow na tym forum. Serdecznie pozdrawiam 🙂

  49. Zauważyliście że Juras ma tak krótkie ręce jak Artem?

    Kiedy inni stali w kolejce za normalnymi rekami, Luki stał w kolejce po sztywniutki kręgosłup. A że byl z Ruszalem to wepchnęli się w kolejkę, a jak ktoś się pruł do napluli w ryj albo zagrozili, że przyjdą na wizytację nasrać na wycieraczkę. Borek mi mówił.

  50. Witam wszystkich. Po bardzo długim okresie nieudzielania się na forum czuję się w obowiązku żeby dorzucić cegielke do tego co juz tu wszyscy pisali.

    Podobnie jak co niektórzy byłem zaskoczony powrotem Pana Łukasza Jurkowskiego do zawodowych walk na stadionie Narodowym. Szczegolnie w kontekscie wcześniejszych deklaracji. Miałem przyjemność być na tej gali i szczerze mówiąc walka z Sokojou była jedną z bardziej żenujących jakie w życiu widziałem. Moim zdaniem szkoda było miejsca na karcie na tę "walkę". Nieco później nastąpiła potyczka z Martinem Zawadą i sławetna kontuzja mostka. Ponownie czułem zażenowanie. Wczoraj jednak to uczucie siegnelo zenitu gdy zobaczyłem niegdyś sportowca dziś kompletnie bez formy starającego się na siłę komuś coś udowodnić, który pomimo tego, że przeciwnik sygnalizuje kontuzję naciera z całym impetem a potem cieszy się jak dziecko z takiej wygranej. Wygranej w sposób który dla żadnego prawdziwego wojownika nie przyniósłby satysfakcji. Może jestem naiwny, ale uprawiając sztuki walki czy nie powinno chodzić w jakimś stopniu o honor i wzajemny szacunek? Czy nie jest plamą na honorze celowe atakowanie czyjegoś kontuzjowanego kolana?

    Jako pasjonat MMA bardzo Pana prosze Panie Lukaszu- niech Pan już da sobie spokój.

    Przy okazji ukłon w stronę Pana VaeVictis – uwielbiam czytać Pana posty i jest Pan dla mnie jednym z najbardziej merytorycznych uzytkownikow na tym forum. Serdecznie pozdrawiam 🙂

    Moim zdaniem Juras tym atakiem po sygnalizacji o kontuzji i radosci po walce pokazal, ze nie ma psychiki i nie trzyma nerwów na wodzy. Kazdy charakterny gosc mialby na tyle trzezwy umysł, by dodac 2 do 2 i sie ogarnąć.

    Przykladem niech bedzie Martin Zawada z walki z Jurasem.

    Gość przyjechał na bitke jak mu bylo obiecane, a widac bylo na jego twarzy zawód i zazenowanie. Nie skakal jak małpa i nie pozowal na instahramie z pucharem z rozdziawiona gębą. Po tym sie poznaje prawdziwego charakterniaka. Mniej pierdolenia, a wiecej pokazywania charakteru w sutuacjach, które tego wymagaja. Tyle.

  51. Obejrzę jeszczę raz walkę ale wydaję mi się, że Juras żadnego ciosu rywalowi nie zadał , no chyba dopiero gdy ten leżał z kontuzją.

    Oj nie gadaj hejterze, bo właśnie zadał całkiem sporo w parterze. I czyściutko wchodziły! Gdyby nie ten sędzia to Juras by wygrał za chwilę zasłużenie przez KO :D:D:D

    człowiek wielkiego honoru, przyznaje, że wiedział o operacji kolana przeciwnika, wiedział, że jest ono kontuzjowane i plan był taki, by je zniszczyć. Ach, ten kodeks bushido 😉

    tak jest, sztywniutkie zasady, sztywnie egzekwowane – z tego ten pan wszak słynie

    Pierwszą walkę tą z przed dwustu lat przegrał z kontuzją a nie z przeciwnikiem. Teraz w takiej samej sytuacji ………. wygrał. Przecież on pierdoli takie śmieci że mostek sam pęka. Facet dla własnych potrzeb nagina rzeczywistość jak gumowego fiuta.

    i jak swój sztywniutki kręgosłup moralny

    Kiedy inni stali w kolejce za normalnymi rekami, Luki stał w kolejce po sztywniutki kręgosłup. A że byl z Ruszalem to wepchnęli się w kolejkę, a jak ktoś się pruł do napluli w ryj albo zagrozili, że przyjdą na wizytację nasrać na wycieraczkę. Borek mi mówił.

    kolega ostatnio w formie widzę 🙂

  52. Cóż za wspaniała defilada koniobijców, łby gratulują mu wygranej, bo zawodowiec trenował i zrobił wagę :mjsmile:

    Juras dorobił sie stadka autentycznych lizorowów, kurwa szanuję:D

    Moje nienawistne serce się raduje:robertmakeup:

    powinien ten pseudo puchar wsadzić do kibla

    sztywniutko i moralnie, jaki to jest kurwa hipokryta

    :razz:ociesznymirek:

  53. O takie forum walczylem. W temacie wspaniałej Wiktorii Jurasa wszystko juz zostalo napisane.

    Jedno tylko nie daje mi spokoju. Kto do kurwy nędzy lajkuje, wlazi w dupsko, robi pałę, pisząc na kontach społecznościowych wielkiego wojownika Jurasa pełne uznania teksty,:stevecarell: gratulując wspaniałego zwycięstwa. Jakim trzeba byc dzbanem i zakompleksionym kutasem żeby napawać sie zwycięstwem odniesionym przez nieszczęśliwy wypadek, lub jak kto woli, hajsiwo duetu M&M. To że z dawnego Jurasa nie zoatalo pewnie nic, to każdy z nas widzi, ale pijesz piwo z kuplami, sa paluszki, ogladasz jako-tako MMA, stara Ci czasowo nie pierdoli – generalnie jest milo- wiecie o co chodzi- i nagle ogladasz kurwa taką żenade i co? Zero refleksji?  Zapierdalasz na konto Jurka i "Łooooooooo,ale urwał, super ", "Brawo Juras", " wielki powrot,wierzyłem " No jak, jak kurwa to sie dzieje ja sie pytam sie?

  54. O takie forum walczylem. W temacie wspaniałej Wiktorii Jurasa wszystko juz zostalo napisane.

    Jedno tylko nie daje mi spokoju. Kto do kurwy nędzy lajkuje, wlazi w dupsko, robi pałę, pisząc na kontach społecznościowych wielkiego wojownika Jurasa pełne uznania teksty,:stevecarell: gratulując wspaniałego zwycięstwa. Jakim trzeba byc dzbanem i zakompleksionym kutasem żeby napawać sie zwycięstwem odniesionym przez nieszczęśliwy wypadek, lub jak kto woli, hajsiwo duetu M&M. To że z dawnego Jurasa nie zoatalo pewnie nic, to każdy z nas widzi, ale pijesz piwo z kuplami, sa paluszki, ogladasz jako-tako MMA, stara Ci czasowo nie pierdoli – generalnie jest milo- wiecie o co chodzi- i nagle ogladasz kurwa taką żenade i co? Zero refleksji?  Zapierdalasz na konto Jurka i "Łooooooooo,ale urwał, super ", "Brawo Juras", " wielki powrot,wierzyłem " No jak, jak kurwa to sie dzieje ja sie pytam sie?

    Nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne,  słabe to w chuj

  55. Ku pokrzepieniu serc:beczka:

    :heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart::heart:

  56. Ku pokrzepieniu serc:beczka:

    Ale Juras tam powinien wygrać na punkty ! Obrotówka winna być lepiej punktowana niż KO stompem  :jump:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.