xtb ksw 117 le decowski

Tobiasz Le zanotował udany występ na gali XTB KSW 117, która odbyła się 18 kwietnia w Warszawie. Po trzech rundach starcia jednogłośnie wypunktował Sebastiana Decowskiego.

Decowski wywierał presję od pierwszych sekund walki, ale Le odpowiedział mocnym ciosem na szczękę. Po chwili Sebastian przeniósł akcję do parteru. Tobiasz podniósł się, trafił kolanem na korpus i teraz to on zajmował górną pozycję. Decowski skręcał się i walczył o powrót na nogi. Le atakował kolejnymi uderzeniami, aż w końcu zawodnicy wrócili do stójki. Decowski cały czas napierał do przodu, a Tobiasz poruszał się dookoła klatki, unikając zamykania pod siatką. Le posłał swojego rywala na deski, ale nie ruszył zdecydowanie po nokaut. Sebastian przegrywał wymiany ze swoim rywalem, musiał ratować się przejściem do klinczu. Na rozerwanie przyjął bardzo mocne kolano na tułów. Decowski desperacko szukał obalenia, jednak Tobiasz prezentował znakomitą dyspozycję. W ostatniej minucie rundy to on walczył z górnej pozycji.

W drugiej rundzie Sebastian kontynuował wywieranie presji. Tobiasz jednak go kontrował, Decowski lądował na macie po ciosach, ale Le spokojnie pozwalał mu wstawać. Tobiasz rozpracowywał swojego przeciwnika, budując przewagę w stójce. Decowski nie miał żadnych argumentów w stójce. Ponownie znalazł się na deskach, Tobiasz wskoczył do gardy i dalej go rozbijał. Sebastian spróbował dźwigni na nogę, a następnie odwrócił pozycję. Starał się jeszcze zaatakować duszeniem, lecz ostatecznie nie udało mu się odklepać rywala. Akcja powróciła do stójki. Decowski chciał kontynuować swój udany fragment walki. Tobiasz atakował ciosami na głowę, jednak pozwolił Sebastianowi na obalenie. Decowski rozbijał Tobiasza w parterze aż do końca odsłony.

Na głowę Sebastiana spadały kolejne uderzenia. Le walczył na wstecznym biegu, lecz nie przeszkadzało mu to w kontrowaniu przeciwnika. Decowski zdobył sprowadzenie, parter był jego szansą na odwrócenie losów pojedynku. Sebastian zaryzykował poszukaniem calf slicera, co poskutkowało jedynie zamianą pozycji i odzyskaniem inicjatywy przez Tobiasza. Le znalazł się na górze, skąd mógł rozbijać zakrwawionego Decowskiego. Sebastian przyjmował mocne łokcie, a sędzia ringowy był o krok od przerwania pojedynku. Na kilkanaście sekund przed końcem zawodnicy wrócili do stójki. Sebastian ruszył do ostatniego ataku, ale nie zaskoczył Tobiasza. Ostatecznie po trzech rundach starcia sędziowie punktowi jednogłośnie zdecydowali o zwycięstwie Tobiasza Le.

61,2 kg: Tobiasz Le pok. Sebastiana Decowskiego przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-26, 30-27)

Pełne wyniki gali XTB KSW 117

Partnerem gali XTB KSW 117 jest HAMMER, polska marka pancernych telefonów i smartfonów 📱

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of respect
respect

UFC
Heavyweight

17,922 komentarzy 97,293 polubień

Ten Decowski płakał w KS że przygotowania do walki kosztują to 50k. No to nie dość że za walkę dostaje pewnie 25k to drugie tyle jest w plecy i jeszcze dostał w pizdę i nawet nie wyszedł do werdyktu
:brainoverload:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,333 komentarzy 84,255 polubień

Czy Tobiasz Le jest Brucem Lee?

Odpowiedz polub

Avatar of Loker
Loker

BAMMA
Heavyweight

1,059 komentarzy 2,141 polubień

Bardzo fajnie się nie oglądało tej walki.

Odpowiedz polub

Z
Zdenek dawny daszek;)

Brutaal
Heavyweight

619 komentarzy 480 polubień

Czy Tobiasz Le jest Brucem Lee?

Tobiasz Le to Bruce Lee po reinkarnacji

Odpowiedz polub

Avatar of Incognito1312
Incognito1312

Jungle Fight
Bantamweight

205 komentarzy 657 polubień

Ten Decowski płakał w KS że przygotowania do walki kosztują to 50k. No to nie dość że za walkę dostaje pewnie 25k to drugie tyle jest w plecy i jeszcze dostał w pizdę i nawet nie wyszedł do werdyktu
:brainoverload:

nie wyszedł do werdyktu, bo śpieszył się do siebie nadrobić personalne i odzyskać trochę z tych ujebanych 50k :lol:

Odpowiedz 1 Like