
Damian Piwowarczyk znokautował Sergiusza Zająca po szalonej wojnie w stójce, która już teraz zyskuje miano kandydata do walki roku. Pojedynek odbył się 14 marca na gali XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim.
Damian aktywnie pracował lewym prostym, starając się utrzymać rywala w pełnym dystansie. Zając miał inny plan na tę walkę, odważnie napierał do przodu i szukał wejścia w otwartą bijatykę. Sergiusz w swoim stylu walczył niezwykle agresywnie. W końcu jednak nieco zwolnił. Piwowarczyk przeczekał pierwsze szarże rywala, po czym przejął inicjatywę i zaczął punktować. Damian walczył na wstecznym biegu, schodził na boki i cały czas stopował rywala szybkimi prostymi. Zając za wszelką cenę dążył do nokautu. Piwowarczyk zamknął przeciwnika pod siatką, zasypał go serią ciosów, ale dał się trafić potężnym uderzeniem, po którym ugięły mu się nogi. Sergiusz zyskał drugie życie i gonił za Damianem w poszukiwaniu skończenia. Szalona runda pełna emocji i ciosów w wykonaniu obu zawodników.
Na głowy obu panów spadały potężne uderzenia. Piwowarczyk zyskał przewagę, lecz Zając twardo stał na nogach po kolejnych bombach. Sergiusz zagroził Damianowi jeszcze raz, ale ostatecznie to do Piwowarczyka należało ostatnie słowo. Po wielu uderzeniach z rzędu Zając upadł na matę. Damian musiał zadać jeszcze kolejne ciosy w parterze, po których sędzia ringowy zainterweniował i przerwał ten niesamowity pojedynek.
93 kg: Damian Piwowarczyk pok. Sergiusza Zająca przez TKO, runda 2, 1:32



























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
ONE FC Light Heavyweight
Jungle Fight Light Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Welterweight
UFC Heavyweight
Legacy FC Welterweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83476/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>