Od walki Michała Materli (MMA 22-5, 2. w rankingu MMARocks) z Mamedem Chalidowem (MMA 31-4-2, 1. w rankingu MMARocks) na KSW 33 minął niemal miesiąc. Emocje już opadły i można zacząć zastanawiać się nad przyszłością obu zawodników. Czeczen najpewniej będzie bronił tytułu mistrza kategorii średniej w boju z Azizem Karaoglu (MMA 9-6), natomiast dla szczecińskiego Berserkera szykuje się rewanż z Kendallem Grovem (MMA 22-15).
Jeśli Materla i Chalidow będą wygrywać kolejne walki, to niewykluczone, że ich drogi ponownie się skrzyżują. Na temat potencjalnego drugiego starcia obu panów swoją opinię przekazał Martin Lewandowski w rozmowie z MMARocks. Szef KSW zapytany, w jakiej perspektywie czasowej wyobraża sobie ewentualny rewanż Mameda z Michałem, odpowiedział:
Nie wiem, za dwa lata? Wydaje mi się, że najwcześniej za dwa lata. I też byłoby tak optymalnie. […] Ludzie mogliby jeszcze z pokładów pamięci wywołać emocje, jakie wzbudziło ich pierwsze zestawienie.
Lewandowski nie wyklucza jednak, że Materla i Chalidow już więcej nie spotkają się w klatce:
Może też do tego nigdy nie dojść. Po pierwsze, Michał będzie musiał mieć nadal ochotę walczyć o ten pas, a Mamed będzie musiał ten pas nadal posiadać. No chyba, że się w jakichś okolicznościach spotkają, że to nie będzie walka o pas – po prostu będzie walka dwóch wyśmienitych atletów. Ale perspektywa mi się wydaje, najwcześniej, jak mógłbym sobie w głowie jakieś scenariusze wyobrazić, to jest perspektywa dwóch lat.
Cały wywiad z Martinem Lewandowskim poniżej:























