phil de fries

Phil De Fries, mistrz KSW wagi ciężkiej, jeszcze nie wie kto będzie jego kolejnym przeciwnikiem w obronie tytułu. Wskazał jednak czterech potencjalnych rywali, którzy są dla niego interesujący.

Podczas grudniowej gali KSW 57 doszło do walki o pas wagi ciężkiej pomiędzy Philem De Friesem i Michałem Kitą. Anglik rozbił Polaka w drugiej rundzie starcia i pozostał na tronie królewskiej kategorii wagowej.

Teraz natomiast, po gali KSW 58, wskazał czterech potencjalnych rywali, z którymi mógłby się zmierzyć. Anglik wybrał następujących zawodników: Josha Barnetta, Szymona Kołeckiego, Michała Andryszaka i Tomasza Narkuna.

Who would you like to see have the next shot at the title ? One of these players or somebody else ?Kto chciałby…

Opublikowany przez Philipa Dego Friesa Niedziela, 31 stycznia 2021

De Fries miał już okazję walczyć z Michałem Andryszakiem, którego pokonał w walce o zwakowany pas wagi ciężkiej. Miał też okazję zmierzyć się z Tomaszem Narkunem, ale i jego pobił w okrągłej klatce.

Anglik w komentarzu pod postem, który opublikował na Facebooku napisał też, że najciekawsze dla niego są dwa zestawienia – z Joshem Barnettem i Szymonem Kołeckim.

Barnett nie miał jeszcze okazji bić się w organizacji KSW, ale walczył podczas gali Genesis przygotowanej przez Macieja Kawulskiego, na której pokonał Marcina Różalskiego.

Szymon Kołecki natomiast w swojej ostatniej walce pokonał Martina Zawadę i na razie nie wie kto będzie jego kolejnym rywalem.

Zanim doszło do ostatniej walki Phila De Friesa, walczył on w KSW podczas gali KSW 50 w Londynie i pokonał wówczas Luisa Henrique. Anglik wygrał z pretendentem przez nie jednogłośną decyzję i obronił pas mistrzowski KSW w wadze ciężkiej. Wcześniej obronił swój pas w starciu z Tomaszem Narkunem, a przed nim z Karolem Bedorfem. Mistrzem KSW został w roku 2018 kiedy pokonał Michała Andryszaka. Obecnie ma na koncie pasmo 7 zwycięstw z rzędu.

34 KOMENTARZE

  1. Fill wie po co jest w KSW, zarobić a się nie narobić.

    Chociaż z drugiej strony nie wiem z kim miałby zawalczyć – ciężka(i nie tylko) w KSW to taka padaka że szkoda gadać.

  2. Przecież już się sprawdzał z De Friesem na KSW 43.

    Niech się sprawdzi jeszcze raz. :fjedzia:

    Choć najlepszy byłby Barnet, o ile on w ogóle chce to robić.

    Edit:

    Albo Grabowicz.

  3. Barnett najlepsza opcja

    Kołecki za wcześnie

    Narkun raz już dostał, Andryszak też chociaż teraz coś parterowo potrafi

  4. Tylko Barnett. Adryszak i Narkus już porobieni. To nawet bliskie walki nie były. Kołecki, jak go szanuję tak nie ma czego szukać u deFrisa

  5. Barnett najlepsza opcja

    Kołecki za wcześnie

    Narkun raz już dostał, Andryszak też chociaż teraz coś parterowo potrafi

    Paradoksalnie dla Pana Szymona jest równocześnie za wcześnie i za późno.

  6. Bez sensu totalnie.

    Barnett to ma ważny kontrakt z Bellatorem i to amerykańska organizacja musi mu wydać zgodę na jakąkolwiek walkę. Zatem starcie z De Friesem raz, że jest trudne do zrealizowania to dwa w przypadku takiej walki oraz wygranej Josha. Nasz nowy mistrz mógłby bronić własnego tytułu tylko za pozwoleniem Bellatora. Trochę jest to w stylu KSW, ale obiektywnie jest głupie.

    Andryszak już miał szansę i poległ. Nie widzę jego zwycięstwa w rewanżu.

    Kołecki to sam powiedział, że nie ma szans z Narkunem, a De Fries>Narkun zatem jego zdjęcie w ramce to zwykły bait.

    Zostaje Tomeczek, który raz już przegrał. A po drugie na litość boską ile jeszcze rewanżowych walk ma KSW zamiar zrobić?

    :arielcry:

  7. Paradoksalnie dla Pana Szymona jest równocześnie za wcześnie i za późno.

    W sumie prawda, za wcześnie sportowo ale młodszy nagle się nie zrobi

  8. Bez sensu totalnie.

    Barnett to ma ważny kontrakt z Bellatorem i to amerykańska organizacja musi mu wydać zgodę na jakąkolwiek walkę. Zatem starcie z De Friesem raz, że jest trudne do zrealizowania to dwa w przypadku takiej walki oraz wygranej Josha. Nasz nowy mistrz mógłby bronić własnego tytułu tylko za pozwoleniem Bellatora. Trochę jest to w stylu KSW, ale obiektywnie jest głupie.

    Andryszak już miał szansę i poległ. Nie widzę jego zwycięstwa w rewanżu.

    Kołecki to sam powiedział, że nie ma szans z Narkunem, a De Fries>Narkun zatem jego zdjęcie w ramce to zwykły bait.

    Zostaje Tomeczek, który raz już przegrał. A po drugie na litość boską ile jeszcze rewanżowych walk ma KSW zamiar zrobić?

    :arielcry:

    Tyle ile walk w (najprawdobodobnie przedłużanym w przyszłości) kontrakcie 😆

  9. Barnett to ma ważny kontrakt z Bellatorem i to amerykańska organizacja musi mu wydać zgodę na jakąkolwiek walkę.

    Nie powinno być problemu. :fjedzia:

  10. Phil znalazł się w dobrym miejscu, w odpowiednim czasie. Zbyt słaby na na światową czołówkę (np. UFC) i jednocześnie zbyt dobry na najlepszą organizację w tej galaktyce 😆

  11. Bedorfowi się należy ta walka jak PISowi premie od Szydło!!!

    A tak na poważnie Bedorf jeszcze żyje?

  12. Bedorfowi się należy ta walka jak PISowi premie od Szydło!!!

    A tak na poważnie Bedorf jeszcze żyje?

    Niby miał schodzić do półciężkiej (czego nie widzę bo chłop duży) a od tego czasu cisza

  13. Z Kołeckim bym zobaczył. Czy wystarczyłaby tylko siła?

    Nie wystarczyłaby. Mimo, że Pan Szymon i tak pokazał się lepiej w MMA niż chyba większość się spodziewała, to bądźmy poważni. To byłby kompletny missmatch. W którymś z wywiadów sam Kołecki ostatnio wypowiadał się o potencjalnej walce z Tomaszem Narkunem, gdzie przyznał uczciwie, że na taki poziom już nie wskoczy.

    Z Anglikiem ani tyle by się nie udało.

    Jedyny sensowny rywal, który mógłby zaskoczyć to Josh Barnett, ale ten jest bodajże na kontrakcie z Bellatorem, więc wątpię, aby udało się taką walkę zestawić.

  14. Ale co ten Phil będzie pokazywał z kim mógłby zawalczyć przecież ML powiedział że już w EXECLU mają rozpisane 9 gal na 2021 i już ustawiają walki na 2022 i 2023. Phil już ma zaklepanego przeciwnika także jego pytanie jest nieaktualne. O takie rzeczy to mógł pytać jak był UFC. Teraz w KRS1 już ma wszystko rozplanowane na 2-3 lata do przodu.

  15. Nie wystarczyłaby. Mimo, że Pan Szymon i tak pokazał się lepiej w MMA niż chyba większość się spodziewała, to bądźmy poważni. To byłby kompletny missmatch. W którymś z wywiadów sam Kołecki ostatnio wypowiadał się o potencjalnej walce z Tomaszem Narkunem, gdzie przyznał uczciwie, że na taki poziom już nie wskoczy.

    Z Anglikiem ani tyle by się nie udało.

    Jedyny sensowny rywal, który mógłby zaskoczyć to Josh Barnett, ale ten jest bodajże na kontrakcie z Bellatorem, więc wątpię, aby udało się taką walkę zestawić.

    Nie rozumiem dlaczego użytkownicy MMAROCKS piszę że Barnett to jedyny sensowny przeciwnik. Gość nie walczył NIGDY w KRS1 a w ogóle nie walczył od 2016 roku. Dlaczego uważacie że on zasługuje na walkę o pas?? Później ML, MK i Wojskowy czytają takie komentarze i siedząc przy kawce dochodzą do wniosku że ludzie chcą tej walki i ją zorganizują bo lud tak chce.

  16. Nie rozumiem dlaczego użytkownicy MMAROCKS piszę że Barnett to jedyny sensowny przeciwnik. Gość nie walczył NIGDY w KRS1 a w ogóle nie walczył od 2016 roku. Dlaczego uważacie że on zasługuje na walkę o pas?? Później ML, MK i Wojskowy czytają takie komentarze i siedząc przy kawce dochodzą do wniosku że ludzie chcą tej walki i ją zorganizują bo lud tak chce.

    To napisz z kim powinien zawalczyć, skoro cała dywizja już dawno wyczyszczona :facepalm:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.